Powoluje, odwoluje

Van Tommy, a moglbys uscislic roznice miedzy terminami?



To bardzo trudne pytanie, najlepiej byłoby je zadać na pl.soc.prawo, dla
mnie prawo pracy jest dyscypliną zdecydowanie obcą. Wszystko co wiem,
zawarłem poniżej.
Stosunek pracy nawiązuje się - jeśli dobrze pamiętam - na podstawie umowy o
pracę (i jest on najczęściej spotykany), powołania, mianowania lub wyboru.
Mianowanie jest szczególną postacią stosunku pracy, charakteryzującą się
wzmocnioną trwałością (np. nauczyciel mianowany); nie na każde stanowisko
można być mianowanym, lecz tylko na takie, na które ustawa przewiduje taki
sposób nawiązania stosunku pracy.
Powołanie z kolei właściwe jest przede wszystkim administracji publicznej.
By można mówic o powołaniu, ustawa musi upoważniać właściwy organ do
"powołania" na dane stanowisko. pracownika powołanego łatwiej można odwołać,
zresztą najczęściej są to stanowiska i tak obsadzane z politycznego klucza.
Z wyboru pochodzą np. radni czy posłowie na sejm. To też jest stosunek
pracy.
Odnośnie słownika języka polskiego, to niestety musi on ustąpić na rzecz
precyzji regulacji prawnej i pojęć tych ne można używać zamiennie, bo treść
ich jest niejednakowa.


     

  Polszczyzna Prezydenta


"Rzeczypospolita" (zamiast: "Rzeczpospolita"). Czy to jest poprawna
wymowa? Albo przynajmniej dopuszczalna?




piszesz Prezydenta)? Konstytucję pisało szereg osób na wysokim poziomie, i
co z tego? Na kilkadziesiąt lat mamy błędną Konstytucję...
Przykłady -

"Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego",
skoro mowa o RP?
W art.77.1 czytamy, że Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została
mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej;
co zatem będzie, jeśli szkoda zostanie wyrządzona przez działania zgodne z
prawem (policjant ściga przestępcę i postrzeli lub potrąci samochodem osobę
trzecią)?
Art 127.6. "Na Prezydenta Rzeczypospolitej wybrany zostaje kandydat, który w
ponownym głosowaniu otrzymał więcej głosów". Podobnie - "Chłopaki, kogo
wybierzemy na kierownika budowy?".
 Art. 148.7 "Prezes Rady Ministrów jest zwierzchnikiem służbowym pracowników
administracji rządowej". Można być niesłużbowym zwierzchnikiem? (żona?...)
Mirnal

  Zapytanie o stawkę


| | Ile mam policzyć za tłumaczenie indeksu, w sumie ponad 12 000 znaków?
| | Ulka

| na angielski?

| przysięgle?

| ano
podziel 12000 na 1125 to bedzie ilość stron i pomnoz przez 30,07



Niekoniecznie. Stawka, którą podałaś, obowiązuje tylko w rozliczeniach z
sądem, policją, prokuraturą i organami administracji publicznej. Stawki za
tłumaczenia dla innych zleceniodawców są uwolnione. Patrz:
Art. 16. 1. Wynagrodzenie za czynności tłumacza przysięgłego ustala, z
zastrzeżeniem ust. 2 i 3, umowa ze zleceniodawcą lub zamawiającym wykonanie
oznaczonego tłumaczenia.
Z tego wynika, że mogą być i wyższe.Niższe też.
Pozdrawiam
Gala


  dzierżawki TP, radosne obwieszcznie
Witam  Na stronach UKE pojawilo si info



http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=168&news...
3&layout=3&page=text

Zastanawia mie tylko jedna zecz co to znaczy cytuje "wystąpił do TP S.A. o
wyrażenie zgody na zmianę decyzji w trybie art. 155 Kodeksu postępowania
administracyjnego"  Czy to znazy ze TPSA może se niezgodzic na zmiane
nowego
cennika ??



Art. 155 KPA: Decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może
być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ
administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia,
jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej
decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony;
przepis art. 154 § 2 stosuje się odpowiednio.

uke ladnie prosi tp, zeby nie robilo trudnosci
tp zapewne trudnosci bedzie robic, wtedy uke juz nie bedzie prosic, tylko
zastosuje inny przepis, mozliwe ze art. 154 kpa

loksim


     

  Warunki zabudowy i zagospodarowania a legalizacja

Czesc Huck;)
Zastanawiam sie nad dwoma artykułami które znalazłem w KPA:
"Art. 8.
Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić
postępowanie
w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do
organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli." w/g
mnie oznacza to ni mniej ni więcej to że
organy administracji publicznej nie mogą przerzucać skutków bubli
prawnych na obywateli. A w przypadkach takich jak moj braku planu
zagospodarowania przestrzennego - to rola administracji państwowej nie
mnie jako obywatela i sprzeczności w przepisach Prawa Budowlanego.
"Art. 9.
Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i
wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycz-
nych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i
obowiązków będących przedmiotem postepowania administracyjnego.
Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w
postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości
prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień
i wskazówek."- ni mniej ni więcej tylko zniesienie słynnej zasady
"nieznajomość prawa szkodzi" tak powszechnie stosowanej przez naszych
urzędników.


  Warunki zabudowy i zagospodarowania a legalizacja

Czesc Huck;)



Cześć :)

Zastanawiam sie nad dwoma artykułami które znalazłem w KPA:
"Art. 8.
Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić
postępowanie
w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do
organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli



[...]

Brutalna prawda jest taka, że organom to wisi :(
Myślę, że dalsza dyskusja to już bardziej na pl.soc.prawo.
Może tam Ci poradzą co z tym dalej zrobić i kogo zaskarżać, bo ja prawnikiem
nie jestem ;)

pozdrawiam


  Warunki zabudowy i zagospodarowania a legalizacja

| Czesc Huck;)
Cześć :)

| Zastanawiam sie nad dwoma artykułami które znalazłem w KPA:
| "Art. 8.
| Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić
| postępowanie
| w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do
| organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli
[...]

Brutalna prawda jest taka, że organom to wisi :(
Myślę, że dalsza dyskusja to już bardziej na pl.soc.prawo.
Może tam Ci poradzą co z tym dalej zrobić i kogo zaskarżać, bo ja
prawnikiem
nie jestem ;)



z drugiej strony to jest podstawa do wniesienie sprawy przeciwko urzędnikom
którzy traktują petenta wg zasady "masz problem to se sam radź i spier...."


  Piętnuję bełkot antylustratorów z pis
I co teraz szujki, nadal będziecie klepać mantrę że pis nie zrobił
dekomunizacji/lustracji bo TK wszystko uwala? Czekam na wyjaśnienia.

"Trzej sędziowie - dwaj Trybunału Konstytucyjnego i jeden Naczelnego
Sądu Administracyjnego - współpracowało ze spescsłużbami PRL. Taka
informacja znajdzie się pierwszej części katalogów IPN - dowiedział się
reporter RMF FM Konrad Piasecki. Dokumenty mają się ukazać lada dzień.
W ubiegły piątek prezes IP Janusz Kurtyka zapowiedział, że 17 lub 18
września zacznie się publikacja katalogów. Na mocy nowej ustawy
lustracyjnej, która weszła w życie 15 marca, IPN miał po pół roku
rozpocząć publikację katalogów: osób, które miały współpracować z
tajnymi służbami PRL; oficerów służb PRL, osób przez nie
rozpracowywanych oraz przywódców PRL.

W maju Trybunał Konstytucyjny zakwestionował publikację katalogu
agentów; za zgodne z konstytucją uznał zaś pozostałe katalogi. TK nie
zakwestionował też publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej IPN
informacji z akt organów bezpieczeństwa PRL, dotyczących osób pełniące
najważniejsze funkcje publiczne - od prezydenta RP po samorządowców (i
tych, którzy funkcje te pełnili od 1989 r.)."


  Pesel?
| Jaki urząd w Polsce nadaje PESEL?

Numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności, zwany
"numerem PESEL", jest to 11-cyfrowy, stały symbol numeryczny, jednoznacznie
identyfikujący osobę fizyczną, w którym sześć pierwszych cyfr oznacza datę
urodzenia (rok, miesiąc, dzień), kolejne cztery - liczbę porządkową i płeć
osoby, a ostatnia jest cyfrą kontrolną służącą do komputerowej kontroli
poprawności nadanego numeru ewidencyjnego.
Numer PESEL nadaje minister właściwy do spraw administracji publicznej w
formie czynności materialno-technicznej.
Numer PESEL nadaje się osobom fizycznym przebywającym stale na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, zameldowanym na pobyt stały lub czasowy trwający
ponad 2 miesiące, a także osobom ubiegającym się o wydanie dowodu
osobistego.
Nadanie numeru PESEL następuje na wniosek organu gminy właściwej ze względu
na miejsce pobytu stałego lub czasowego osoby podlegającej obowiązkowi jego
nadania albo organu, w którym złożono wniosek o wydanie dowodu osobistego

| Więc stąd pytanie. No i oczywiście jeżeli nadano mi, to dlaczego nie
| zostałam o tym powiadomiona?

Bo ustawa nie przewiduje takiego obowiązku. PESEL nadaje się dzieciom z
chwilą urodzenia, o cyzm też nikt nikogo nie informuje.


  ZUS ukradł?

Niestety zdaje się, że szary obywatel nie może sam się odwołać do TK
(www.sejm.pl nie działa więc nie udało mi się sprawdzić). Możesz
powiadomić
Rzecznika Praw Obywatelskich.



Jezeli decyzja jest ostateczna mozna wystapic do TK:

Konstytuca RP 1997r.
Art. 79.
1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma
prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału
Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu
normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej
orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach
określonych w Konstytucji.

Trzeba jednak pamietac ze czas oczekiwania na rozpatrzenie to w najlepszym
wypadku pare lat.

Z powazaniem
treneros


  Kto kontroluje ZOZ-y.
Jak ustalić podmiot założycielski.

Pozdrawiam
Sławek

Nadzór nad publicznymi zakładami opieki zdrowotnej sprawuje podmiot, który
utworzył zakład.Czyli może to być minister , centralny organ administracji
rządowej , wojewoda , jednostka samorządu terytorialnego i ...PKP.

--
Kłaniam się
Filip Wojciechowski




  Kto kontroluje ZOZ-y.
Kazdy zaklad musi miec statut. Oprocz wielu podstawowyh informacji jest w nim
rowniez wymieniony organ zalozycielski. Tam trzeba siegnac. Statut jest jawny i
nie moga ci go nie pokazac. Powiedzmy ze dochodzisz odszkodowania za naruszenie
praw pacjenta i chcesz znac osobe kierujaca zakladem ktory chcesz pozwac do
sadu. Tak wiec w dziale organizacji i nadzoru (czy jakkolwiek on sie nazywa)
takiego zakladu masz prawo wgladu do takiego statutu.
Pozdrawiam
derski

Jak ustalić podmiot założycielski.

Pozdrawiam
Sławek

| Nadzór nad publicznymi zakładami opieki zdrowotnej sprawuje podmiot, który
| utworzył zakład.Czyli może to być minister , centralny organ administracji
| rządowej , wojewoda , jednostka samorządu terytorialnego i ...PKP.

| --
| Kłaniam się
| Filip Wojciechowski




  komornik

Ale komornik nie jest organem administracji, jednostki samorządu, ani tym
bardziej społecznym.



Jest organem panstwowym a scislej funkcjonariuszem publicznym do ktorego tez
stosuje sie postepowanie skargowe.
art. 3 ustawy o komornikach okresla zakres przedmiotowy nadzoru prezesa sadu
rejonowego a art 6 powolanej ustawy stanowi, ze "skargi na postępowanie
komornika nie dotyczące czynności egzekucyjnych i nie objęte nadzorem
prezesa sądu rejonowego rozpatrują organy samorządu komorniczego".
Tryb rozpoznawania tych skarg okresla wlasnie kpa

Dan.


  prawo własności domeny www.xxx.pl
W liscie Piotr Szkudlarek wystukal(a)...


| gdy osoba prywatna zarejestruje domene np. www.krakow.pl
| to czy miasto moze odebrac jej prawo wlasnosci ze wzgledu na np. publiczny
| charakter adresu czy wlasnosc jest rzecza swieta i juz...

| Po pierwsze - nie sadze, zeby taka domene przydzielili - musialbys miec
| wypelniony wniosek np. z urzedu miasta. W innym wypadku NASK odmowi
| zarejestrowania takiej domeny.

Bardzo ciekawa sprawa!

Jakie przepisy przydzielily podmiotowi o nazwie NASK prawo do przydzielania
domen?



Internic.

Jakie przepisy okreslaja kryteria owych przydzialow?



Tego to nie wiem - widac jak Internic daje, to daje :)

Jakie przepisy okreslaja procedure postepowania przy przydziale domen?



Patrz wyzej.

No i czy NASK mozna uznac za organ administracji publicznej?



Nie


  deklaracja do kilku weksli - problem

sytuacja z tymi trzema wekslami, stad cala dyskusja. Ale gdzies przeczytalem
ze oplate skarbowa mozna podniesc poprzez naklejenie znaczkow na wekslu ale
maksymalnie do 5 zl, czyli podniosloby to sume wekslowa o 5 tys, a to za



Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o opłacie skarbowej.
(Dz. U. Nr 86, poz. 960).

§ 11. 1. Zapłaty opłaty skarbowej od weksla dokonuje się:

1) przez zastosowanie urzędowego blankietu wekslowego odpowiedniej wartości, a
jeżeli wartość tego blankietu jest niższa niż należna opłata skarbowa,
uzupełnia się ją przez naklejenie na odwrotnej stronie blankietu znaków opłaty
skarbowej; kwota uzupełnienia opłaty nie może przekroczyć 5 zł,

2) znakami opłaty skarbowej - w przypadku wystawienia weksla bez użycia
urzędowego blankietu wekslowego, gdy wysokość należnej opłaty skarbowej nie
przekracza 5 zł,

3) w pozostałych przypadkach - gotówką lub bezgotówkowo na rachunek bankowy
właściwego urzędu gminy (miasta), przy czym pracownik urzędu gminy (miasta)
zamieszcza na odwrotnej stronie weksla adnotację o zapłacie opłaty skarbowej.

2. Znaki opłaty skarbowej od weksla mogą być kasowane wyłącznie przez organy
administracji publicznej, banki, placówki pocztowe, sądy oraz notariuszy przez
odciśnięcie pieczęci urzędowej i wpisanie daty.

Liwiusz
www.liwiusz.republika.pl


  dziennik ustaw, monitor polski

Użytkownik "Mariusz Korecki" Art. 19 ust. 3: "Organ wydający Dziennik
Ustaw i Monitor Polski ustala
| warunki wydawania i rozpowszechniania tych dzienników również w formie
| zapisu elektronicznego."

To jeszcze nie znaczy, ze ma byc na internecie. Dyskietka lub plytka i
zalatwione...

Jozef
----------

No, tak tez mozna. Ale po pierwsze - to uwstecznianie sie, a po drugie -
co
jest tansze: publikacja w necie czy rozsylanie kilka (-nascie) razy w
miesiacu dziesiatek tysiecy dyskietek (plyt) po wszystkich urzedach i
sadach
? I jaki by to mialo sens ?



Wysuwasz bledne wnioski.
1) Uwstecznianie akurat nie ma tu nic do znaczenia.
2) A kogo to obchodzi, co jest tansze? Oni majapieniadze z budzetu, nie z
wlasnej kieszeni.
3) Kto kaze rozsylac? Ot, da sie wzmianke w DU i MP, ze elektroniczne akty
prawne sa do nabycia wysylkowo za taka to a taka cene.
4) Co ma wspolnego sens z administracja publiczna?

Jozef


  Mandat za parkowanie.

nie wiem czy sie zrozumielismy, chodzilo mi o to ze aby np mandat sciagnac
przez us to nalezy skierowac tam wniosek albo cos w tym guscie i robi to
instytucja ktora mandat wystawla,



Nie bardzo masz rację ;-) Bloczki mandatów pobierają z któregoś organu
administracji publicznej (np. ze starostwa lub UM nie wiem dokładnie)

(policja) [..] a u straznikow czy waparku
sa dosc szybko kierowane do us



1. Wapark nie ma uprawnien do wystawiania mandatów
2. Bloczki są zwracane do organu z którego pobrali
3. Dopiero ten organ jest uprawniony do wystawienia tytułu
wykonawczego dla organu egzekucyjnego (US)

Artur Golański


  Prośba o radę w sprawie fałszywego oskarżenia.
Paszport wydaje wojewoda decyzja administracyjna. Tak wiec ma tutaj
zastosowanie kodeks postepowania administracyjnego (kpa). Polecam wiec
lekture tego niezbyt dlugiego aktu prawnego ze szczegolna uwaga na tryb
pelnomocnictwa.

Art. 33. § 1. Pelnomocnikiem strony moze byc osoba fizyczna posiadajaca
zdolnosc do czynnosci prawnych.

§ 2. Pelnomocnictwo powinno byc udzielone na pismie lub zgloszone do
protokolu.

§ 3. Pelnomocnik dolacza do akt oryginal lub urzedowo poswiadczony odpis
pelnomocnictwa. Adwokat lub radca prawny moze sam uwierzytelnic odpis
udzielonego mu pelnomocnictwa.

§ 4. W sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej moze nie zadac
pelnomocnictwa, jesli pelnomocnikiem jest czlonek najblizszej rodziny lub
domownik strony, a nie ma watpliwosci co do istnienia i zakresu upowaznienia
do wystepowania w imieniu strony.

Cezar


  Prawdziwe oblicze piekarza

Klusek



To miało być śmieszne? Nie jest.

z tego co pamiętam, to nieźle kombinował...



No i Kluska, jak się okaże, wspaniałomyślni nie pozwie Cię, bo ma w
nosie oszołomów stawiających tezy bez poparcia. Tezę tę przed sądem
musiałbyś udowodnić Ty! Przypomnę, że prokuraturze i skarbówce się to
nie udało nawet w najmniejszym stopniu.

...a wracając do jego wspaniałomyślności: zaoszczędzisz koszty procesu,
publicznych przeprosin i ich kosztów oraz nawiązki. No i unikniesz
ośmieszenia.

Tyle, że wykorzystywał lukę w prawie, więc z prawnego punktu widzenia był
kryty.



Homo sovieticus: "kombinował, ale zgodnie z prawem". Jeśli zgodnie z
prawem to co w ogóle bełkoczesz?

Ale że oskubał kasę US to oskubał... :D



Należne podatki nie są US.

| - administracja publiczna narusza jego dobre imię publikując materiały i
| URABIAJĄC opinię publiczną... choć działa zgodnie z prawem;
A co robią pismaki i mikrofoniaki? Oni w dowolnej sprawie bełkot odstawiając
urabiając opinię dowolnie.



A to mają obowiązek przeprowadzić postępowanie w sposób określony
prawem? Bo organy skarbowe jak najbardziej.


  koszty przed rozpoczęciem działalności, a przełom roku

 Dla porządku podstawa prawna:
http://www.przepisy.gofin.pl/5,45,46916,1.html
+++
2. Organ administracji publicznej nie może żądać ani uzależnić swojej
 decyzji w sprawie podjęcia, wykonywania lub zakończenia działalno ci
 gospodarczej przez zainteresowaną osobę od spełnienia przez nią
 dodatkowych warunków, w szczególno ci przedłożenia dokumentów
 lub ujawnienia danych, nieprzewidzianych przepisami prawa.
---

 I teraz prosimy poprzednika o "przepis prawa" :)



2. Wpisowi do ewidencji podlegają przedsiębiorcy będący osobami
fizycznymi. Zasady wpisu do rejestru przedsiębiorców określają odrębne
przepisy.
problem z tym że nieudało mi się znaleźć tych innych przepisów.

O nipie
przen. Dz.U.04.173.1808 art. 15
USTAWA
z dnia 13 października 1995 r.
o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników
(tekst jednolity)
  Postępowanie w sprawie nadania numeru identyfikacji podatkowej
Art. 5. 1


  koszty przed rozpoczęciem działalności, a przełom roku

| 2. Organ administracji publicznej nie może żądać ani uzależnić swojej
|  decyzji w sprawie podjęcia, wykonywania lub zakończenia działalnoci

|  I teraz prosimy poprzednika o "przepis prawa" :)

2. Wpisowi do ewidencji podlegają przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi.
Zasady wpisu do rejestru przedsiębiorców określają odrębne przepisy.
problem z tym że nieudało mi się znaleźć tych innych przepisów.



  No to tyle :)
  Ktoś chce "papiera" - niech pokaże przepis.

O nipie



  Powoli, wyraźnie i raz jeszcze: flame zaczęło się po poście Wojciecha
Bancera, oddzielającym rejestrację *DG w UM* od rejestracji podatkowych.

  Zważ kolejność:
- UM "rejestracja DG"
- GUS "zakres DG"
<odstęp czasowy, może być spory
- US, ZUS "faktyczne prowadzenie DG"

  Pytanie które padło zmierzało do wyjaśnienia jakim prawem *UM* żąda
jakichkolwiek dokumentów. *Przed* rozpoczęciem DG, podczas *rejestracji
zamiaru* takiego prowadzenia!

  Skoro do US zgłasza się *prowadzenie DG* *po* rozpoczęciu, to sprawa
jest jakby inna.
  Miejsce prowadzenia DG powinno już być wiadome ;)

pzdr, Gotfryd


  gongi na przejezdzie kolejowym

Witam!
mam pytanko: Czy ktoś orientuje się, gdzie mozna szukac przepisu
okreslajacego warunki techniczne urzadzen zabezpieczajacych przejazdy
kolejowe? pytanie wynika z faktu wymiany na pobliskim przejezdzie
standardowych "stukających" dzwonków na przeraźliwie i głośno wyjący sygnał,
niczym natrętny autoalarm, o zasiegu +/- 2km. kto odpowiada za takie
"udogodnienie"?



Warunki techniczne określa rozporządzenie:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1996/0144.htm

§ 49.
2. W szczególnych warunkach uciążliwości dla otoczenia sygnałów
dźwiękowych, zarząd kolei w porozumieniu z zarządem drogi, komendantem
wojewódzkim Policji, organem administracji państwowej zarządzającym
ruchem na drogach publicznych, a w odniesieniu do przejazdów na liniach
użytku niepublicznego - z właściwą dyrekcją okręgową kolei państwowych,
może odstąpić od stosowania tych sygnałów pod warunkiem zainstalowania
półsamoczynnej sygnalizacji świetlnej z sygnalizatorami, uruchamianej co
najmniej na 8 sekund przed rozpoczęciem opuszczania drągów rogatek.

- także istnieje furtka, aby takie sygnały - jeśli rzeczywiście
przeszkadzają - usunąć.


  Strony www do rejestracji

- Jeżeli sądy będą uznawały, że wydawanie serwisu internetowego należy
traktować jako wydawanie dziennika lub czasopisma, to każdy obywatel ma
moralne prawo zwrócić się do organów administracji publicznej z pytaniem,
czy zarejestrowały swoje strony internetowe - zwraca uwagę Piotr Waglowski,
autor serwisu VaGla.plPrawo i Internet. Zapytał Komendę Główną Policji, czy
zarejestrowała swoją stronę, na której codziennie publikuje wiele informacji
o działaniach funkcjonariuszy. Policja odpowiedziała, że nie, bo "prawo
prasowe nie przewiduje uznania stron internetowych za dziennik czy
czasopismo".



Czyli nie ma się czym martwić ;-)

Pozdrawiam,


  Nowa strona KM
A BIP-u nadal nie ma pomimo:

    * Ustawa o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r.
(Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198)
    * Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18
stycznia 2007 r. w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej (Dz. U. z 2007 r.
Nr 10, poz. 68), zastępujące rozporządzenie z dnia 17 maja 2002 r
    * Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 w sprawie
minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz. U. z 2005 r. Nr 212,
poz. 1766).

Do stworzenia strony podmiotowej BIP zobowiązane zostały m.in.:

    * organy władzy publicznej
    * jednostki samorządu terytorialnego
    * organy samorządów gospodarczych i zawodowych
    * związki zawodowe i ich organizacje
    * partie polityczne

oraz wiele innych instytucji państwowych lub podmiotów wykonujących zadania
publiczne.


  przejazd kolejowy - Poznan

Przepisy kolejowe regulują, że drużnik ma prawo po godz. 0:00 zamknąć
przejazd nawet wtedy kiedy nie nadjeżdża pociąg. Na sygnał osób stojących
przed rogatkami powinien go jednak otworzyć lub dać sygnał świetlny, że
nie
śpi i pociąg prawdopodobnie zaraz przejedzie.



A ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 26 lutego 1996 r.

§ 10
pkt 6.
mowi:
W przypadkach uzasadnionych warunkami miejscowymi zarząd kolei w
porozumieniu z zarządem drogi i organem administracji państwowej właściwym
do zarządzania ruchem na drogach publicznych oraz z komendantem wojewódzkim
Policji może zarządzić, aby rogatki na przejeździe w porze nocnej lub w
ciągu całej doby były zamknięte, a otwierane na żądanie tylko dla
przepuszczenia użytkowników drogi.

        Wiec to chyba nie tak, ze w kazdej sytuacji wedle wlasnej woli
droznika.

            Piotr Smigielski / Green / Smigacz


  przejazd kolejowy - Poznan

W przypadkach uzasadnionych warunkami miejscowymi zarząd kolei w
porozumieniu z zarządem drogi i organem administracji państwowej właściwym
do zarządzania ruchem na drogach publicznych oraz z komendantem
wojewódzkim
Policji może zarządzić, aby rogatki na przejeździe w porze nocnej lub w
ciągu całej doby były zamknięte, a otwierane na żądanie tylko dla
przepuszczenia użytkowników drogi.



taka wlasnie jest sytuacja za dnia w Gdyni Chylonii na ul. Puckiej - jest
nawet tablica informujaca o tym, ze rogatki sa stale zamkniete i otwierane
tylko na polecenie dyz. ruchu st. Chylonia


  przejazd kolejowy - Poznan

dyskusyjnych

| W przypadkach uzasadnionych warunkami miejscowymi zarząd kolei w
| porozumieniu z zarządem drogi i organem administracji państwowej
właściwym
| do zarządzania ruchem na drogach publicznych oraz z komendantem
wojewódzkim
| Policji może zarządzić, aby rogatki na przejeździe w porze nocnej lub w
| ciągu całej doby były zamknięte, a otwierane na żądanie tylko dla
| przepuszczenia użytkowników drogi.

taka wlasnie jest sytuacja za dnia w Gdyni Chylonii na ul. Puckiej - jest
nawet tablica informujaca o tym, ze rogatki sa stale zamkniete i otwierane
tylko na polecenie dyz. ruchu st. Chylonia



Albo pom. ul. Lazurową a Powstańców (Wawa) opuszczone rogatki i tabliczka:
"Opuść rogatki po przejechaniu".

Pozadrawaim, Tomek


  tłumacz przysięgły

Mam 2 pytania jako przyszły tłumacz przysięgły:
1.Czy tłumacz przysięgły musi koniecznie założyć działalność gospodarczą ???
2.Czy może współpracować jako wolny strzelec na umowę o dzieło z biurami
tłumaczeń ???

Pozdrawiam



------
TEPIS (info już trochę stare):

Czy tłumacz przysięgły ma obowiązek zgłaszać działalność gospodarczą?

Pod rządami nowej ustawy nie ma innego wyjścia, chyba że będzie przyjmować
zlecenia wyłącznie od sądów, policji, prokuratur i organów administracji
publicznej, odmawiając zleceń od osób fizycznych (tzw. "ludności").

http://www.tepis.org.pl/wstep/pytania/zglos_dzialalnosc.htm


  inspektor nadzoru powołany przez zlecenioda wcę
Witam,

Kontrolę przedsiębiorcy (ale jedynie w zakresie przestrzegania przepisów z
dziedziny geodezji i kartografii) reguluje Rozporządzenie Rady Ministrów z
dnia 28 sierpnia 2001 r. w sprawie kontroli urzędów, instytucji publicznych
i przedsiębiorców w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących geodezji i
kartografii (Dz.U. 2001 nr 101 poz. 1090). W tym przypadku starosta poprzez
geodetę powiatowego. Wydaje się więc, że jeżeli owa osoba nie posiada
upoważnienia do kontroli wydanego przez te organy administracji, to nie może
dokonywać takich kontroli, przynajmniej w tym zakresie.

Pozdrawiam, Adam.


  Opłata skarbowa za pełnomocnictwo
Szybko się poprawię :) Rzeczywiście banki nie są ujęte. Ja czytałem pod
swoim kątem - urzedu. Wygląda, że czynności urzędnicze  są objęte (w
organach adm), a poza organami tylko wówczas jesli chodzi zadania z
zakresu administracji publicznej.
Leszek


| http://www.mbank.com.pl/przewodnik/pytania/faq.html?14,1#230
| i basta.

| widoczny tu za kilka dni
| http://www.mbank.com.pl/przewodnik/biuletyny.html
| a w nim
| "Zmiany w opłatach skarbowych
| W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o
| opłacie skarbowej (Dz. U. z dnia 8 grudnia 2006 r. Nr 225, poz. 1635)
| informujemy, że od 1 stycznia 2007 r. przy zawieraniu umów z
| Klientami mBank nie będzie pobierał opłat skarbowych od
| pełnomocnictw."

Bank ma rację. Ustawa nie przewiduje znaków skarbowych więc bank nie
bedzie nic pobierał. Bank nie jest również wymieniony jako organ
upoważniony do poboru. Pełnomocnitwa będą ważne z opłatą czy bez.
Co INNEGO to obowiązek obywatela taką opłatę UIŚCIĆ :) Jesli powstanie
obowiązek (nie podlega zwolnieniu), to obywatel sam musi go spełnić.
Pewnego dnia ponury kosiarz zapuka do drzwi i zapyta: gdzie opłata 17
zł za udzielenie pełnomocnitwa sprzed 4 lat i 11 miesięcy? Należy się
17 zł + kara 200 + koszty komornicze + + + = 500 zł :)
U mnie w urzędzie nie wymagamy opłaty i nikt już nie sugeruje
przyjścia ze znaczkami. Nie mniej obowiązek obywatela jest i o tym go
informujemy. Death and taxes...

Leszek




  Warunki na drodze, wypadek a sprawa w sadzie

Witam,

zdarzenie mialo miejsce w sobote. Warunki jazdy doskonale, pogoda
sloneczna,
niewietrznie, pas drogi suchy i czarny.
Kolega dojezdza do malenkiego wzniesienia, za ktorym droga zaczyna
prowadzic
poprzez osloniety od slonca krotki pas lasu. Przed koncem wzniesienia
kolega
redukuje predkosc (60-70). Po chwili zaczyna tanczyc na oblodzonych
koleinach, ktore leza na dlugosci okolo 300 metrow. Zjazd na pobocze.
Dachowanie.

Czy kolega w tej sytuacji moze zaskarzyc sluzby odpowiedzialne za stan
nawierzchni na tym odcinku drogi i domagac sie odszkodowania i pokrycia
kosztow naprawy pojazdu?



[..]

Za utrzymanie drog odpowiedzialne sa wlasciwe zarzady drog na mocy ustawy o
drogach publicznych
(Dz.U.2000 Nr 71, poz. 838)
Mysle, ze powodztwo cywilne z art 416 lub 417 k.c. byloby jak  najbardziej
na miejscu.
(Art. 416. Osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z
winy jej organu.
Art. 417. § 1. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną
przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności.
§ 2. Funkcjonariuszami państwowymi w rozumieniu niniejszego tytułu są
pracownicy organów władzy, administracji lub gospodarki państwowej. Za
funkcjonariuszy państwowych uważa się również osoby działające na zlecenia
tych organów[...])

Przez dzialanie rozumie sie takze zaniechanie.


  REJESTRACJA: gdzie mam zarejestrowac uzywany?

    powodowany roznica zdan w odpowiedziach na posta przedzwonilem do
urzedow w Kraku i Starachowicach. W obu odpowiedz ta sama - rejestruje sie
na miejsce stalego zameldowania.



Pytanie czy chcesz zarejestrować w Krakowie. Jeśli tak, to zadzwoń jeszcze
raz do nich i zapytaj dlaczego nie znają KPA (okolice artykułu traktującego
o właściwości miejscowej organu administracji publicznej) :-)


  Pytanie do prawników...

HeJ

| Mam takie pytanko do obecnych na grupie prawników.

| 22 kwietnia RM Wrocławia przegłosowała pakiet 4 uchwał dotyczących KM
| (głównie nowej taryfy). W szczególności jedną po drugiej te dwie
| uchwały:

| http://uchwaly.um.wroc.pl/uchwala_nowe.asp?numer=XXII/1818/04
| http://uchwaly.um.wroc.pl/uchwala_nowe.asp?numer=XXII/1819/04

| Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić czemu służy ta pierwsza?

| Pierwsza ustala ceny urzędowe na przejazdy środkami transportu
| zbiorowego. Inaczej, reguluje ile ma maksymalnie kosztować przejazd
| każdą (także i prywatną) linią transportu zbiorowego, na terenie Wrocławia.

interpretacją lubelską :-/

kosztować nie więcej niż X.



Trzeba czytać podstawę prawą ;-)

Z nagłówka uchwały: XXII/1818/04
Na podstawie ustawy o  samorządzie  gminnym  w związku  z art. 8 ust. 1
ustawy z  dnia  5    lipca 2001 r. o cenach Rada Miejska Wrocławia
uchwala, co następuje:

A ustawa z 5 lipca 2001 o cenach brzmi:

Art. 8. 1. Rada gminy może ustalać ceny urzędowe za usługi przewozowe
transportu zbiorowego oraz za przewozy taksówkami na terenie gminy. W
mieście stołecznym Warszawie uprawnienia te przysługują Radzie Warszawy.
[...]
Art. 9. Ceny urzędowe i marże handlowe urzędowe mają charakter cen i
marż handlowych maksymalnych, chyba że organ administracji publicznej, w
przepisach wydanych na podstawie ustawy, ustali inaczej.

Zatem cena urzędowa jest tu ceną maksymalną.


  Religioznawca zdecyduje o poborze do wojska
http://info.onet.pl/834867,11,item.html?

Kraj
PAP, MFi /2003-11-28 11:17:00  

Religioznawca zdecyduje o poborze do wojska

 Sejm przyjął większość poprawek Senatu do ustawy o służbie zastępczej.
Były to głównie poprawki stylistyczne i dotyczące szczegółów
proceduralnych.

Podmiot, w którym poborowy odpracowywał służbę zastępczą, będzie
zobowiązany zapewnić poborowemu po zakończeniu przezeń służby zastępczej
przejazd do miejsca zamieszkania - postanowił Sejm, przychylając się do
propozycji drugiej izby. Podanie o skierowanie do służby zastępczej
poborowy będzie składał za pośrednictwem wojskowego komendanta
uzupełnień, a nie marszałka województwa - stanowi inna przyjęta
poprawka. Od orzeczenia powiatowej komisji poborowej zarówno poborowy,
jak i wojskowy komendant uzupełnień będą się mogli odwołać do
wojewódzkiej komisji poborowej.

Zgodnie z ustawą, o przyznaniu służby zastępczej będą decydować już nie
komisje poborowe, ale komisje powoływane przez ministra pracy i
marszałków województw; w każdej mają się znaleźć religioznawca i etyk,
decydujący, czy przyznać służbę zastępczą ubiegającemu się o nią
poborowemu.

Ustawa rozszerzyła listę instytucji, w których będzie można odsłużyć
wojsko. Cywilna służba ma być odbywana w organach administracji rządowej
i samorządowej, zakładach opieki zdrowotnej, domach pomocy społecznej, a
także - za zgodą poborowego - w instytucjach wyznaniowych mających
osobowość prawną. Ma polegać na pracy na rzecz administracji publicznej
i wymiaru sprawiedliwości, opiece nad bezdomnymi, niepełnosprawnymi,
pracach na rzecz ochrony środowiska i ochrony przeciwpożarowej. Zgodnie
z propozycją Senatu, zadania określone w ustawie będą zadaniami
zleconymi z zakresu administracji rządowej.

Wprowadzone przez ustawę rozszerzenie listy podmiotów, w których można
odbywać służbę, ma zaradzić sytuacji, w której wielu młodym ludziom
przyznaje się służbę zastępczą, choć nie mają jej gdzie odbyć. W
ostatnich latach do służby zastępczej kierowano 1400-1800 poborowych, a
9000 czekało na skierowanie.

Służba zastępcza nadal ma być dłuższa niż służba w wojsku, zostanie
jednak stopniowo skrócona z 21 do 18 miesięcy. Służba zastępcza
poborowych w drugim półroczu 2004 roku ma trwać 20 miesięcy, od stycznia
do czerwca 2005 - 19 miesięcy. Zasadnicza służba wojskowa trwa obecnie
12 miesięcy. Odbywającym służbę zastępczą nie przysługują zasiłki
przysługujące niektórym żołnierzom.


  szkoly www

Jak to nie ma? W warszawie jest przynajmniej kilka, jesli nie
kilkadziesiat. Ogloszenia bywaja nawet na przystankach autobusowych...



Ustawa z dania 7 wrzesnia 1991 roku - tekst jednolity:

Art. 5.

1.      Szkola i placówka moze byc szkola i placówka publiczna albo
niepubliczna.

2.      Szkola i placówka, z zastrzezeniem ust. 4, moze byc zakladana i
prowadzona przez:

1)      ministra lub inny organ administracji rzadowej,

2)      gmine lub zwiazek komunalny,

3)      inne osoby prawne,

4)      osobe fizyczna.

Art. 7.

1.      Szkola publiczna jest szkola, która:

1)      zapewnia bezplatne nauczanie w zakresie ramowych planów nauczania,

2)      przeprowadza rekrutacje uczniów w oparciu o zasade powszechnej
dostepnosci,

3)      zatrudnia nauczycieli posiadajacych kwalifikacje okreslone w
odrebnych przepisach,

4)      realizuje:

a)        programy nauczania zawierajace podstawy programowe obowiazkowych
przedmiotów ogólnoksztalcacych, a w przypadku szkól zawodowych - równiez
podstawy programowe ksztalcenia w danym zawodzie lub profilu ksztalcenia
zawodowego,

b)       ramowy plan nauczania,

realizuje ustalone przez Ministra Edukacji Narodowej zasady oceniania,
klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania egzaminów

Art. 8

1.      Szkola niepubliczna moze uzyskac uprawnienie szkoly publicznej
wymienione w ust. 2, jezeli:

1)      realizuje programy nauczania uwzgledniajace podstawy programowe
wymienione w ust.1 pkt 4 lit. a),

2)      stosuje zasady klasyfikowania i promowania uczniów oraz
przeprowadzania egzaminów, o których mowa w ust. 1 pkt 5, z wyjatkiem
egzaminów wstepnych,

3)      prowadzi dokumentacje przebiegu nauczania ustalona dla szkól
publicznych,

4)      w przypadku szkoly zawodowej - ksztalci w zawodach okreslonych w
klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego, o której mowa w art. 24 ust. 1,
albo w innych zawodach za zgoda Ministra Edukacji Narodowej,

5)      zatrudnia nauczycieli przedmiotów obowiazkowych posiadajacych
kwalifikacje okreslone dla nauczycieli szkól publicznych.

a teraz podaj mi adres szkoly nauczajaca szeroko pojeta sztuke webmasteringu

Maciek


  Health Authorities -> pl
Tadzimir:

|  "Either the H. A. or fund holding GPs can pay for such treatment."
|  Chodzi o opłaty za leczenie i uzdrawianie.



MG:

| Administracja służby zdrowia?



Ja:

| Długo nie mogłem znaleźć dobrego określenia; to brzmi chyba idealnie.



Andrzej Glazek:

Health Authorities to w tym kontekście nie wszelka administracja służby
zdrowia, lecz konkretne jednostki regionalne (każda z nich to Health
Authority lub Health Board) zarządzające publiczną służbą zdrowia na swoim
terenie.



Słuszna uwaga. Ale nie widzę istotnej sprzeczności - AFAIK Wydziały Zdrowia
_są_ organami administracji państwowej, w odróżnieniu od wielu innych władz w
służbie zdrowia (IMO zbyt wielu) i właśnie dlatego spodobało mi się to jako
nazwa zbiorowa.
BTW: W UK oprócz Regional Health Authorities (RHAs) są też, niższego, lokalnego
szczebla, District Health Authorities (DHAs). (A może już nie? Informacja
sprzed ok. 10 lat.)

Proponowałbym raczej Wydział Zdrowia (jak dawniej w Urzędach Wojewódzkich)



Chyba nadal są?
Odpowiednik prawie dokładny, ale nie mam pewności, czy można w ten sposób
tłumaczyć (przypuszczam, że można).

lub Zarząd Służby Zdrowia



A jest coś takiego? Zdaje się, że tylko w Wojsku Polskim.

Nie chciałbym się wymądrzać, tyle, że temat intrygujący :-)
Swoją drogą, po reformie mam niemałe trudności w połapaniu się w strukturze i
zależnościach polskiej służby zdrowia, a co dopiero brytyjskiej i innej :-(

Adam Skalski


  Teoretyczny problem prawny ze zgłoszeniem

[...]

Jeśli w takim razie urząd może nawet w 30-ym dniu wysłać postanowienie( z
terminem ważności 7 dni od daty doręczenia), które jak się doczytałem
skuteczność doręczenia ma bodaj 14 dni od momentu złożenia w urzędzie
pocztowym (7 dni + 7 dni powtórne zawiadomienie) i po upływie tego terminu
zgodnie z powołanym prze Ciebie stanowiskiem GUNB rozpoczyna się termin 30



Chodziło mi o zatrzymanie terminu bo z tym zawiadomieniem o zakończeniu
budowy to przerabialiśmy kilka wersji
- w ciągu 21 należy wysłać wezwanie do uzupełnienia z określonym
terminem, siedmiu dni od daty otrzymania, określonym: dnień.miesiąc.rok
i jeżeli nie nastąpi uzupełnienie to skutecznie doręczyć sprzeciw w
drodze decyzji;
- z wezwaniem do uzupełnienia jw. lecz sprzeciw można wysłać np. w 21 dniu;
- wezwanie jak wyżej, ale przerywa ono bieg terminu do daty określonej w
wezwaniu jako termin uzupełnienia, natomiast termin 21 nie biegnie od
początku tylko jest kontynuacja;
- no i czwarte stanowisko gunbowskie; którego nikt nie stosuje bo się
boi sądów czy prokuratora;
Stosuje się zazwyczaj drugie z wymienionych i do zgłoszeń również, wtedy
nikt nie podważy, a nawet jak to urząd jest w porządku bo starał się
szybko załatwić sprawę.

dni to mamy od momentu zgłoszenia:
1+30+7+7+7+1+30=83 dni!!!



dziwne są wyroki, ale w praktyce gdyby zdarzyło się, że urząd pośle
wezwanie w formie postanowienia trzydziestego dnia to z automatu wyda
sprzeciw w dniu okreslonym w postanowieniu jako termin uzupełnienia,
jeżeli ktoś uzupełni dokumenty to milcząca zgoda (następnego dnia
telefon do urzędu i wszystko wiemy).

( te jedynki to skutek liczenia terminu następnego
dnia po zdarzeniu)

To po tylu dnaich mogę już po dokonaniu robót. Dla mnie bez sensu albo
czegoś tu nie rozumiem.



A ze stanowiskiem GUNB-u to jest tak: "Niniejsze stanowisko nie stanowi
wykładni prawa i nie jest wiążące dla organów administracji publicznej
orzekających w sprawach indywidualnych." I wszystko na temat :)


  upierdliwy dziennikarz...

| dziennikarz "wiejskiej gazetki" upierdliwie wypytuje na temat mojej
| działalnosci gospodarczej, powołujac sie na prawo prasowe i straszac
| prokuratorem, co prawda nie mam nic do ukrycia ale drazni mnie
| podejscie w stylu:
| "Drogi Panie,
| prasa nie musi z niczego sie tłumaczyć..."
| "Jak wykorzystam informacje - to juz tylko moja sprawa.
| W przypadku dalszej zwłoki w przekazaniu nam informacji i
| utrudnianiu naszej pracy dziennikarskiej, zmuszony będę skierowac
| sprawę do prokuratury.
| Na informaje oczekuję do jutra."
| takie teksty otrzymałem po kulturalnym zapytaniu do czego potrzebne
| mu informacji...
| jak pozbyc sie insekta?

Poprosic o pytania na pismie i tak tez mu sprobowac odpowiedziec,
zastrzegajac sobie autoryzacje artykulu.
Masz wtedy mozliwosc zobaczenia co napisze - bo moze i tak i tak
jakies bzdury wypisac



I to jest jedyny, sensowny sposób załatwienia sprawy.

USTAWA
z dnia 26 stycznia 1984 r.
Prawo prasowe.
(Dz. U. z dnia 7 lutego 1984 r.)

Rozdział 1
Przepisy ogólne.

Art. 4. 1.  Przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów
publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do
udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie
odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza
prawa do prywatności.
2.  (skreślony).
3.  W przypadku odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora
naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, w
terminie trzech dni; odmowa powinna zawierać oznaczenie organu, jednostki
organizacyjnej lub osoby, od której pochodzi, datę jej udzielenia, redakcję,
której dotyczy, oznaczenie informacji będącej jej przedmiotem oraz powody
odmowy.
4. Odmowę, o której mowa w ust. 3, bądź niezachowanie wymogów określonych w
tym przepisie można zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego w
terminie miesiąca; w postępowaniu przed Sądem stosuje się odpowiednio
przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego o zaskarżaniu do sądu
decyzji administracyjnych.

SALAMON


  Korupcja - problem prawny!

Coz ze spolecznego obowiazku, kiedy malo kto, a w zasadzie nikt sie z
niego nie wywiazuje!!!



Niestety, stąd ";-))))))))))))))."

Chodzi przeciez o rozwiazanie skuteczne, a nie - jak dotychczas -
zawiklane.



Problem nie w tym, że zawikłane. To jeszcze można obejść. Większy problem to
ten, że "sugestie" urzędników są zazwyczaj na tyle subtelne, że Ty wiesz, on
wie, ale nikt nikomu niczego nie udowodni.

Pojawia sie tu kolejny problem! Ow wspomniany urzednik jesli siedzi
bardzo wysoko, ma czesto takie wplywy, ze ja - przecietny zjadacz
chleba - nie mam po prostu szans. po peirwsze prawdopodobnie sprawa
sie wreszcie gdzies rozejdzie po kosciach, a powtore moze sie okazac,
ze narazilem sie WIELKIEMU PANU i ten korzystajac ze swych szerokich i
czesto niezbyt jasnych ukladow obrzydzi mi zycie



W rzeczy samej. Jeśli masz na niego coś naprawdę dużego (np. kasetę z
nagraniem wręczania Wielkiemu Panu "gratyfikacji" od zorganizowanej grupy
przestępczej), to można go "wygryźć", jeśli tylko lekko "zamącisz" to życie
może stać się trudniejsze.
Zobacz jak to robią na Wschodzie: Mocny jest? "Nada wypit'". Do
"wygryzienia"? "Nada ustrielit'".
Czyli jeśli bardzo zależy, jesteś wystarczająco "umocowany"- rozróba, jeśli
sił za mało- "korzyść majątkowa";-).

Jednocześnie oświadczam, że powyższe rozważanie było czysto teoretyczne. Nie
miałem zamiaru, także ewentualnego podżegania do przestępstwa z art.229 kk
(czy jakiegokolwiek innego). Oświadczam oficjalnie, że w indywidualnych
sprawach z zakresu administracji publicznej nie należy "udzielać korzyści
majątkowych lub osobistych", a wszelkie próby nakłaniania do takich zachowań
ze strony osób prowadzących postępowanie należy zgłaszać organom ścigania
celem wszczęcia postępowania karnego o przestępstwo ścigane z oskarżenia
publicznego.

ps. ;-).

pozdrowienia
robercikus




  Kto kontroluje ZOZ-y.
Nadzór nad publicznymi zakładami opieki zdrowotnej sprawuje podmiot, który
utworzył zakład.Czyli może to być minister , centralny organ administracji
rządowej , wojewoda , jednostka samorządu terytorialnego i ...PKP.

  czy uczelnia moze odmowic...?

kodeks postępowania administracyjnego:

Wydawanie zaświadczeń
Art. 217. [ Żądanie wydania zaświadczenia ]
§ 1. Organ administracji publicznej wydaje zaświadczenie na żądanie osoby
ubiegającej się o zaświadczenie.
§ 2. Zaświadczenie wydaje się, jeżeli:
1) urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga
przepis prawa,
2) osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w
urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego.
§ 3. Zaświadczenie powinno być wydane bez zbędnej zwłoki, nie później jednak
niż w terminie siedmiu dni.

Art. 218. [ Obowiązek wydania zaświadczenia ]
§ 1. W przypadkach, o których mowa w art. 217 § 2 pkt 2, organ administracji
publicznej obowiązany jest wydać zaświadczenie, gdy chodzi o potwierdzenie
faktów albo stanu prawnego, wynikających z prowadzonej przez ten organ
ewidencji, rejestrów bądź z innych danych znajdujących się w jego
posiadaniu.
§ 2. Organ administracji publicznej, przed wydaniem zaświadczenia, może
przeprowadzić w koniecznym zakresie postępowanie wyjaśniające.

Art. 219. [ Odmowa wydania zaświadczenia ]
Odmowa wydania zaświadczenia bądź zaświadczenia o treści żądanej przez osobę
ubiegającą się o nie następuje w drodze postanowienia, na które służy
zażalenie.

Art. 220. [ Żądanie zaświadczenia ]
§ 1. Organ administracji publicznej nie może żądać zaświadczenia na
potwierdzenie faktów lub stanu prawnego, znanych organowi z urzędu bądź
możliwych do ustalenia przez organ na podstawie posiadanej ewidencji,
rejestrów lub innych danych albo na podstawie przedstawionych przez
zainteresowanego do wglądu dokumentów urzędowych (dowodu osobistego,
dowodów rejestracyjnych i innych).
§ 2. Organ administracji publicznej żądający od strony zaświadczenia na
potwierdzenie faktów lub stanu prawnego jest obowiązany wskazać przepis
prawa wymagający urzędowego potwierdzenia tych faktów lub stanu prawnego w
drodze zaświadczenia.

Pismo albo spotkanie z dziekanem.
Pozdrawiam
Przemo P.


  kto i kiedy i ile płaci w procesie cywilnym?

| W kazdym razie dzieki dobry człowieku za pomoc

Och dobry człowieku! Jestem radcą prawnym i myślę że nie byle jakim. Na
razie



:)
Moglbys cos poradzic?
Proste pytania...

1)

KPA

Art. 41. [Skuteczność doręczenia] § 1. W toku postępowania strony oraz ich
przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji
publicznej o każdej zmianie swego adresu.
§ 2. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie pisma pod
dotychczasowym adresem ma skutek prawny.

A jak bedzie ze skutecznoscia doreczenia gdy  przed wszczeciem postepowania
jego adres jest bledny tzn.  dana osoba nie ma miejsca zamieszkania pod
adresem znanym organom?
Czy ponosi ona konsekwencje np. niedopelnienia obowiazku meldunkowego (tzn.
jest zameldowana w X ale w rzeczywistosci miejsce zamieszkania ma teraz
gdzie indziej)  w postaci uznania skutecznosci doreczenia czy stosuje sie
raczej Art. 48.
[Szczególne sposoby doręczenia] § 1. Pisma skierowane do osób nie znanych z
miejsca pobytu, dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się
przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34.

2)

Bardzo prosze o (przykladowe) podanie jak najwiekszej ilosci osob ktore moga
byc strona w postepowaniu
- dotyczacym prawa budowlanego
-dotyczacym wydania zezwolenia na sprzedaz alkoholu
-innego klasycznego postepowania toczonego wg. KPA

pozdrawiam
mdr

3)

Jak sie Panu wydaje, czy zasada traktatowa, ze przestrzen kosmiczna nie
podlega zawlaszczeniu przez panstwa
oznacza takze ze przestrzen kosmiczna i ciala niebieskie nie moga byc
przedmiotem prywatnego prawa wlasnosci ?
Nie moge znalezc normy stricte o tym mowiacej.
W chwili obecnej cywilno-prawna eksploatacja kosmosu jest jeszcze odlegla, i
zasada iz kosmos nie moze byc przedmiotem
prawa wlasnosci pewnie sie zmieni, a moje akademickie pytania sa wynikiem
akademickiej dyskusji...

pozdrawiam serdecznie

i pozdarwiam jeszcze raz
Mateusz Dr


  Korespondencja z sądu

| Sąd przysyła korespondencję.Listonosz zostawia awizo,pierwszego awizo
nie
| odbieram.Upływa siedem dni.Czy jest awizo ponowne,czy konczy się na
jednym
i na
| podjęcie takowej korespondencji jest tylko siedem czy czternaście dni?

14 dni - podwójne awizo, dwa razy po 7 dni.

Niestety nie, pisma z sądu avizuje się tylko raz ! Art. 44 §2, a jesli
strona postępowania wyjeżdża na dłużej niż 7 dni to  sama jest sobie
winna... Nizej cytuję potrzebne paragrafy:

Kodeks postępowania administracyjnego:
Art. 41.
§ 1. W toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają
obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego
adresu.
§ 2. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie pisma pod
dotychczasowym
adresem ma skutek prawny.
Art. 42.
§ 1. Pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy.
§ 2. Pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji
publicznej,
jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
§ 3. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a
także
w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się
adresata zastanie.
Art. 43.
W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem,
dorosłemu
domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania
pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się
adresata,
umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie
jest
możliwe, w drzwiach mieszkania.
Art. 44.
§ 1. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) poczta przechowuje pismo przez okres siedmiu dni w swojej placówce,
w przypadku doręczania pisma przez pocztę,
2) pismo składa się w urzędzie właściwej gminy na okres siedmiu dni, w
przypadku doręczania pisma przez pracownika lub upoważnioną osobę
lub organ.
§ 2. Zawiadomienie o złożeniu pisma w miejscu określonym w § 1, umieszcza
się
w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, w drzwiach
mieszkania adresata albo jego biura lub innego pomieszczenia, w którym
adresat
wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w miejscu widocznym na
nieruchomości, której postępowanie dotyczy; w tym przypadku doręczenie
uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia terminu, o którym mowa
w § 1.

Pozdrawiam
Krzysztof


  Prawdziwe oblicze piekarza

I myślisz, że kłamią? I że gość nabijał na kasę, a oni piszą, że nie?



Po kilku głośnych sprawach trzeba odpowiedzieć: TAK, TO MOŻLIWE. Już
wielokronie w tym kraju w sposób urągający logice i przyzwoitości
pomijano ważne dowody.
vide:
- Kluska i JTT załatwieni przez skarbówkę (prawomocnie zakończone
korzystnie dla nich)
- Bestcom i Wieczerzak przez prokuraturę (o uchylenie aresztu dla
właścicieli Bestcomu wnioskowała sama prokuratura; Wieczerzak dostał
nowe zarzuty, gdy prokuratura nie może udowodnić wcześniejszech sprzed
lat, oczywiście kolejny raz wnioskowała o areszt)
- Knosowski przez prokuraturę, sąd i bank wespół (prawomocnie
uniewinniony... dostał wyrok nakazujący zapłatę za pobyt w areszcie!)
- i wiele innych spraw;

takiego spisku to ja nie przeczuwam...



Nie masz instynktu samozachowawczego a coś co nazwać można homo
sovieticus, czyli wiarę w szlachetność organów publicznych a priori i
podanie im.

A więc nie nabijał na kasę.



To jest bardzo prawdopodobne, jednak do czasu prawomocnego zakończenia:
- podatnik ma prawo się bronić;
- administracja publiczna narusza jego dobre imię publikując materiały i
URABIAJĄC opinię publiczną... choć działa zgodnie z prawem;

Bez względu na winę podatnika mam nadzieję, że kwestia ujawnienia
informacji o nim znajdzie finał w Strasbourgu, bo skandalem jest takie
upublicznienia. Postępowania pokazowe niczym za wujka Stalina.

Zaś jeśli uszczuplał podatek to oczywiście mam nadzieję, że poniesie
konsekwencje, bo nie płacąc podatków oszukiwał nas wszystkich.


  czy wolno robić fotografie na kolei

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, March 13, 2002 3:37 PM
Subject: Re: czy wolno robić fotografie na kolei

| Ale obecnie nie ma juz naczelnikow stacji.

| Są - odkąd zmieniono im nazwę z "zawiadowcy" na "naczelnika".

Ale nie w tym znaczeniu co kiedys - kiedys naczelnik mial wladze absolutna
na stacji, a teraz nie moze nic powiedziec np. takiej sprzataczce, bo to
juz
inna spolka.



Ojej...
1 lipca '97 zmieniono nazwy:

    było   | teraz jest
-----------+-----------
kierownik  | naczelnik
zawiadowca | naczelnik
naczelnik  | dyrekror
dyrektor   | prezes

wsio ?

| A poza tym stacja (perony itp) jest miejscem publicznym.

| Stacja jest własnością PLK - jej ogólnodostępność nie odbiera
właścicielowi
| władzy nad nią.

Niemniej jednak jest miejscem publicznym  i nie mozna zakazac wchodzenia
panu X na peron, badz w jakikolwiek inny sposob ograniczac jego praw
konstytucyjnych



miejsce publiczne - to miejsce należące od organów administracji państwowej,
jeżeli coś jest własnością (jak pkp) akcjonariuszy - nie mogą jedynie na tym
terenie zabijać, ogradać i zniesławiać. w tym znaczeniu słowa "publiczny",
jakiego używasz - właściciel wiejskiego sklepu, nie może wyrzucić śpiącego
na środu sklepu jegomościa, bo udostępniłeś to miejsce PUBLICZNIE, każdy
może wejść i robić co mu się podoba (peron też jest takim miejscem - częścią
własności, udostępnioną dla klientów).


  Warszawa Ochota

| Żaden przepis prawa nie przewiduje finansowania infrastruktury kolejowej
przez
| gminy (nawet najbogatsze). W związku z tym nie należy oczekiwać takich
działań.
| To byłoby naruszenie przepisów finansowych.

Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Czy jakikolwiek przpis zabrania
finansowania infrastruktury kolejowej przez gminy?



USTAWA
z dnia 26 listopada 1998 r.
o finansach publicznych (Dz.U. Nr 155, poz. 1014 z późn. zm.)

Art. 111.(...)
2. Wydatki budżetów jednostek samorządu terytorialnego są przeznaczone na
realizację zadań określonych w ustawach, w szczególności na:
        1)      zadania własne jednostek samorządu terytorialnego,
        2)      zadania z zakresu administracji rządowej i inne zadania
zlecone jednostkom samorządu terytorialnego ustawami,
        3)      zadania przejęte przez jednostki samorządu terytorialnego do
realizacji w drodze umowy lub porozumienia,
        4)      zadania realizowane wspólnie z innymi jednostkami samorządu
terytorialnego,
        5)      pomoc rzeczową lub finansową dla innych jednostek samorządu
terytorialnego, określoną przez organ stanowiący jednostki samorządu
terytorialnego.

Art. 118. 1. Podmioty nie zaliczone do sektora finansów publicznych i nie
działające w celu osiągnięcia zysku mogą otrzymywać z budżetu jednostki
samorządu terytorialnego dotacje na cele publiczne związane z realizacją zadań
tej jednostki.
2. Zlecenie zadania i udzielenie dotacji następuje na podstawie umowy jednostki
samorządu terytorialnego z podmiotem, o którym mowa w ust. 1. (...)

Finansowanie infrastruktury kolejowej i przewozów pasażerskich nie należy do
zadań gminy. Ponadto spółki Grupy PKP działają w celu osiągnięcia zysku, wobec
czego nie mogą otrzymać dotacji z budżetu gminy.

Pozdr.
Aragorn


  Patriotyzm w Polsce?

NIK przeprowadzi w calym kraju kontrole majace na celu sprawdzenie jak
jest realizowana ustawa o ochronie godla i symboli panstwowych.

Prezes NIK wystosowal list do Polakow, znajdujacy sie na stronie
http://www.nik.gov.pl/ a dokladniej:
http://www.nik.gov.pl/o_nik/rzecznik/sprostowania/list_Prezesa_symbol...

Sa tam m.in. pytania dot. godla i symboli narodowych. Mysle ze grupa
zrzesza wielu patriotow ktorzy byc moze beda chcieli cos na ten temat

oto tresc listu:

List Prezesa Najwyższej Izby Kontroli
Szanowni Państwo!
Orzeł Biały, biało-czerwona flaga i "Mazurek Dąbrowskiego" to symbole
bliskie sercu każdego Polaka. Choć na co dzień może nie poświęcamy im
wiele uwagi, to jednak nie sposób przecenić ich znaczenia. Okazywanie
szacunku i troski o symbole państwowe, manifestowanie uczuć
patriotycznych, zwłaszcza w dniach świąt państwowych, jest
obowiązkiem, a zarazem przywilejem każdego Polaka, któremu drogi jest
los ojczyzny.
Mając na uwadze znaczenie wspomnianych symboli dla umacniania
patriotyzmu oraz budowania państwa będącego wspólnym dobrem obywateli,
Najwyższa Izba Kontroli postanowiła skontrolować używanie symboli
państwowych Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku tej kontroli Izba
chciałaby też zaproponować rozwiązania, które mogłyby przyczynić się
do wypracowania dobrych praktyk w tym względzie.
Niezależnie od działań kontrolnych, dotyczących realizacji ustawy o
godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, interesujące i
ważne jest również poznanie Państwa opinii na temat używania symboli
państwowych. Z tego też powodu pozwalam sobie, w tej formie, zwrócić
się do wszystkich Państwa z prośbą o wzięcie udziału w dyskusji i
udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1.      Jakie jest znaczenie symboli państwowych w Państwa życiu?
2.      W jakich okolicznościach, Państwa zdaniem, powinny być używane
symbole państwowe?
3.      Czy spotkaliście się Państwo z sytuacjami, w których symbole
państwowe były niewłaściwie używane, bądź nie traktowano ich z
godnością i szacunkiem?
4.      Czy uważacie Państwo, że istnieje potrzeba kształtowania
kultury używania symboli państwowych przez obywateli i organy
administracji publicznej?
Łączę wyrazy szacunku
Mirosław Sekuła
      PREZES NAJWYŻSZEJ IZBY KONTROLI

Uprzejmie proszę kierować korespondencję na adresy:

pocztowy: Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
00-950 Warszawa, ul. Filtrowa 57 z dopiskiem "SYMBOLE",


  Urzędnicy nie gęsi? Tylko 10% urzędnik ów posługuje się poprawnie językiem pols kim.
  Źródło: Gazeta Prawna  2004-05-12 07:01

Urzędnicy nie gęsi? Tylko 10% urzędników posługuje się poprawnie językiem
polskim

Spośród zbadanych przez NIK 29 projektów aktów normatywnych zaledwie 3 były
poprawne językowo. W wielu przypadkach błędy językowe dyskwalifikują oficjalne
dokumenty urzędowe, etykiety i instrukcje obsługi, ponieważ są niezrozumiałe.

NIK zbadała 77 jednostek, w tym m.in. należące do resortów: kultury, nauki i
administracji, a także UOKiK, 10 urzędów wojewódzkich, radio i telewizję. Z
kolei Inspekcja Handlowa na zlecenie Izby wzięła pod lupę 48
wielkopowierzchniowych placówek handlowych. Celem kontroli była realizacja
ustawy o języku polskim.

Spośród zbadanych (przez biegłych-językoznawców) 11 pism urzędowych zaledwie
jeden dokument był poprawny językowo, 8 zawierało błędy i usterki językowe, a
w 2 przypadkach w ogóle nie można było zrozumieć treści dokumentu. Badania 6
umów z kontrahentami zagranicznymi wykazały, że żadna z tych umów nie była
poprawna językowo. W 7 na 10 skontrolowanych urzędów wojewódzkich stwierdzono
liczne błędy w przygotowywanych dokumentach: na 68 zbadanych pism urzędowych
tylko 13 było poprawnych językowo, na 29 projektów aktów normatywnych -
zaledwie 3. W zakresie doskonalenia sprawności językowej swoich pracowników i
upowszechniania wiedzy o języku polskim najlepiej wypadły radio i telewizja.

Inspekcja Handlowa już od początku 2001 r. tropi naruszenia ustawy o języku
polskim. W badaniach przeprowadzonych na zlecenie Izby ujawniono 2260 takich
przypadków. Kontrolą produktów żywnościowych z importu objęto łącznie 21 778
partii towarów o wartości 5902 tys. zł. Zakwestionowano 495 partii (20 proc.
objętych badaniami), w tym najczęściej: wyroby garmażeryjne, wyroby tytoniowe,
miód pszczeli, makarony, mrożonki kulinarne, mleko i jego przetwory, drób i
wyroby cukiernicze. Najczęściej brakowało tłumaczenia na język polski: nazw
środków spożywczych, sposobów przygotowania, warunków przechowywania, terminów
przydatności do spożycia, wykazu składników oraz napisów ostrzegawczych.
Kontrola krajowych produktów żywnościowych nie wypadła lepiej. Polscy
producenci nadal popełniają błędy w takich nazwach, jak np. light, menthol czy
superslims. NIK apeluje do organów administracji publicznej o większą dbałość
w posługiwaniu się językiem polskim, doskonalenie umiejętności pracowników w
zakresie poprawnego redagowania pism urzędowych, aktów prawnych i innych
dokumentów.

Janina Kotłowska - Rudnik


  Parkometry bez atestu
W dzisiejszym dodatku do GW czyli Gazecie Stołeczenej ( str 4 ), można
znaleźć informację, że parkometry nie mają atestu Głównego Urzędu Miar .
Oznacza to, że postawiono je nielegalnie. Zajrzałem do ustawy " Prawo o
miarach". Dz. U. z 1993 r nr 55 poz 248
Z dziką satysfakcja przeczytałem :
art 13 mówi
Przyrządy pomiarowe podlegające legalizacji nie mogą być wprowadzone do
obrotu bez dowodów legalizacji.
art 14
jeśli nie mają takiego dowodu nie mogą być przechowywane lub stosowane, w
miejscu stosowania (sic ! ) w stanie gotowości do użycia.
art 16
Obowiązkowi legalizacji podlegają urządzenia produkowane w Polsce lub
sprowadzone z zagranicy
p3
zatwierdzenie jest wydawane przez prezesa urzędu
Niezły czad. Z art 21 i 22  wynika że "organy administracji miar sa
uprawnione do nadzoru tych urzadzeń", a " POLICJA I STRAŻ MIEJSKA SĄ
UPRAWNIONE DO BEZPOŚREDNIEGO NADZORU NAD TYM ABY W OBROCIE PUBLICZNYM I
CZYNNOŚCIACH URZĘDOWYCH UŻYWANO PRZYRZĄDÓW MAJĄCYCH WAŻNE CECHY ŚWIADZECTWA
LEGALIZACJI."
ha ha ha ha ha ha ha. ha ha ha ha :-)))))))))))))))))))))))))))))))
Za łamanie tych przepisów grozi sankcja karna w postaci grzywny ( art 23 )

Wynika z tego, że parkometry można spokojnie olewać. Pozdrawiam Pana
Prezydenta Piskorskiego, który ostatnio zachwalał w TV Polsat zalety
parkometrów i wynosił pod niebiosa swoją osobę za to że miał odwagę podjąć
niewygodną decyzję
Szanowny Panie Prezydencie NIE TYLKO NIEPOPULARNĄ ALE I NIELEGALNĄ ŁAMIĄCĄ
OBOWIĄZUJĄCE
W POLSCE PRZEPISY PRAWA  DECYZJĘ PAN PODJĄŁ. ODDAWAJ PAN NASZE PIENIĄDZE
!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam Marcin

Pozdrawiam Marcin


  Bezczelnosc PiS-aczkow

SzPanie  Pawlak, gdybym był podobnym do Sz. Pana marnym demagogiem, to
spytałbym Pana, dlaczego to, bedąc niewątpliwie jak sadzę patriotą, ideowcem
prawicowym, wrogiem lewizny (szczególnie tej zoliborskiej, bo kaszubskiej
juz nie) nie zadawala się Pan owa dozgonna wdzięcznością czytelników i I nie
chce Pan sie tylko szczycicnawet przez miesiąc, a cóz po wieczne czasy, tym,
że raczą oni oglądac  Pana i Jego kolegów ideowych w sieci, a tylko, jak to
Pan ze swoistym urokiem pisze, cyt: "  BEZCZELNIE zawłaszcza" Pan od nich
OIDP 15zł miesięcznie za ten zaszczyt, jaki oni Panu tym czynią;-))

(..)

p47



Witam!

SzPanie "p47 - kalach", gdybym był podobnym do Sz. Pana marnym
demagogiem, to spytałbym Pana, dlaczego to, bedąc niewątpliwie jak sadzę
patriotą, ideowcem "prawicowym", wrogiem komunistow - uzywa pan bardzo
niskiego lotu demagogii i kompromituje w ten sposob swoich ideowych
pobratymcow z szanownej lewicy narodowej z warszawskiego (jednak)
Joli-Bordu?
Przeciez imputujac mi sklonnosc do "lewizny kaszubskiej<" usilnie
pomija pan chocby ten znany od zeszlego roku (wiosny) obrazek, tkwiacy
na od czasu do czasu odwiedzanej przez pana przeciez witrynie ASME:
http://www.asme.pl/grafika/tusk_wyborczy2005.jpg
...gdzie jest ldnie opisany przeszly konkurent imc L. Kaczynskeigo do
urzedu Prezydenta RP, jako "Najlepszy Kandydat Nimiec na prezydenta
Polski"... Skad te zaslepienie wiec?
I druga sprawa - jestem niezmiernie wdzieczny za wyjasnienie w ten
sposob - za posrednictwem pasnkiego postu, ze imc Nova-Nowak PROWADZIL
PRYWATNE INTERESY, bedac na etacie w urzedzie m.st Warszawy - jako
zatrudniony przeze mnie m.in. za posrednictwem PT Prezydenta Warszawy
informatyk i czlowiek odpowiedzialny za utrzymanie i rozwoj PUBLICZNEJ
witryny m.st. Warszawy...

Dziekuje.

Zapewne tez panu podziekuje odpowiedni funkcjonariusz organow nadzoru
administracyjnego m.st. Warszawy... Bo fakt posiadania jakichs "praw" do
witryny PUBLICZNEJ przez zatrudnionego NA ETACIE pracownika Urzedu jest
- mimo wszystko - niezwyczajnym zdarzeniem w praktyce publicznej
administracji, nawet jesli jest ona czescia samorzadu terytorialnego...

Uklony

kpawlak


  Jedynie słuszne oprogramowanie

| Ośrodek nie może wymagać dostarczania danych w konkretnym formacie.

Też mi się tak dotąd wydawało ;o)
Zwykle tego typu sugestie przekazywane były ustnie, delikatnie, bez
szczególnego nacisku a tym razem dostałem wytyczne techniczne z pieczątką
starostwa o treści:
"... 5. Opracowanie kameralne - nowe mapy opracować w systemie GEO-INFO
wersja 2000. Do szkiców polowych załączać dzienniki pomiaru
tachimetrycznego."



ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z dnia 24 marca 1999 r.
w sprawie standardów technicznych dotyczących geodezji, kartografii oraz
krajowego systemu informacji o terenie.

(Dz.U. nr 30 z dnia 12 kwietnia 1999 r. poz. 297)
Na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo
geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. Nr 30, poz. 163 i Nr 43, poz. 241, z
1991 r. Nr 103, poz. 446, z 1996 r. Nr 106, poz. 496 i Nr 156, poz. 775, z
1997 r. Nr 54, poz. 349, Nr 115, poz. 741 i Nr 121, poz. 770 oraz z 1998 r.
Nr 106, poz. 668 i Nr 162, poz. 1126) zarządza się, co następuje:

INSTRUKCJA TECHNICZNA K-1
MAPA ZASADNICZA
WYDANIE TRZECIE
Warszawa 1998

§ 43

Dane numeryczne mapy przekazywane do zbiorów krajowego Systemu Informacji o
Terenie muszą być doprowadzane do obowiązującego formatu, określonego przez
Standard Wymiany Informacji Geodezyjnych (SWING)

Ciekawe jak zareagują ODGK?
Pole do popisu dla organów kontroli?

ROZPORZĄDZENIE
RADY MINISTRÓW

z dnia 28 sierpnia 2001 r.

w sprawie kontroli urzędów, instytucji publicznych i przedsiębiorców w
zakresie przestrzegania przepisów dotyczących geodezji i kartografii.

(Dz.U. nr 101 z dnia 20 września 2001 r. poz. 1090)

Na podstawie art. 9 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i
kartograficzne (Dz. U. z 2000 r. Nr 100, poz. 1086 i Nr 120, poz. 1268)
zarządza się, co następuje: itp.itd

CZY ODGK realizują doprowadzenie do formatu SWING?

wykorzystano przepisy ze strony http://www.geobid.com.pl/prawo/index.html
Pozdrawiam  ZD


  WAZNE! Rozgraniczenie nieruchomosci!

| Ja głoszę tezę być może
| błędną ale osoby, którym przysługuje prawo przegonu lub przejazdu
| przez cudzą nieruchomość nie są stroną w postępowaniu
| rozgraniczeniowym i nie mogą określać jak daleko sięga prawo
| właściciela gruntu z którego oni korzystają.
| nieruchomości.
|  PS. Potwierdzenie braku legitymacji do uczestniczenia w postępowaniu
rozgraniczeniowym osób, którym przysługują służebności drogowe
znalazłem w cytowanej rozprawie E. Mzyka na stronie 99 poz. 24 -
Uchwała SN z dnia 13 kwietnia 1988 r III CZP 23/88.Pozdrawiam Stas.



Otóż w tejże uchwale SN (3 sędziów-nie zapisana do zasad prawnych) stwierdza
się w uzasadnieniu, że uprawnienie do wszczęcia postępowania
rozgraniczeniowego przysługuje:
a) właścicielowi i współwłaścicielowi nieruchomości
b) użytkownikowi wieczystemu,
c) posiadaczowi samoistnemu-jeśli przemawia za tym domniemanie co do
zgodności ze stanem prawnym (art. 341 kc),
d) osobom, którym przysługują inne prawa rzeczowe do korzystania z gruntu,
np. droga konieczna, ale nie wchodzą takie prawa jak: prawo czerpania wody
ze studni, pozyskania piasku, przejścia-bo prawo to nie zależy od rozmiaru
gruntu. Prawo przejścia lub przejazdu nie upoważnia do występowania jako
strona zainteresowana.
| Sędzią we własnej sprawie - nie wypada być- rzecze KPA.



Wyłączenie pracownika lub organu od udziału w sprawie jest tematem szeroko
poruszanym właśnie w sytuacjach kiedy organ wydaje decyzję w sprawach swoich
praw majątkowych (np. podział nieruchomości gminnych, rozgraniczenie
nieruchomości przyległych do nieruchomości gminnych itp.). Wydaje mi się, że
w pewnym stopniu te głosy na temat wyłączenia organu są przez inne osoby
interpretowane zawężająco, bo przecież tak na prawdę te nieruchomości np.
gminne służą celom publicznym a nie wyłącznie gminie. Rozumiem, że
wyłączenie ma prawdziwy sens kiedy w swoich własnych sprawach ma rozstrzygać
organ.
Ponadto przepis prawa dopuszcza taką praktykę bowiem art. 25 kpa stwierdza,
że organ administracji publicznej podlega jedynie wyłączeniu od załatwienia
sprawy dotyczącej interesów majątkowych:
1) jego kierownika lub osób pozostających z tym kierownikiem w stosunkach
określonych w art. 24 § 1 pkt 2 i 3,
2) osoby zajmującej stanowisko kierownicze w organie bezpośrednio wyższego
stopnia lub osób pozostających z nim w stosunkach określonych w art. 24 § 1
pkt 2 i 3.
§ 2. Przepis art. 24 § 4 stosuje się odpowiednio.


  Znizki na ubezpieczenie

nie znam przepisu ale było coś na ten temat na grupie jakiś czas temu, że
TU na pisemną prośbę musi wydać zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia



Nie znasz - bo takowy nie istnieje?
Ustawa o ubezp. obowiazkowych, ktora reguluje caloksztalt OC na ten temat
nie wspomina
KC, do ktorego ustawa odsyla w sprawach nieuregulowanych rowniez w calym
dziale dot. ubezpieczen nie naklada takiego obowiazku na TU (jest jedynie
art. 809 mowiacy, ze "ubezpieczyciel zobowiazany jest potwierdzic zawarcie
umowy dokumentem ubezpieczenia" - ale to akurat dostajesz w formie polisy, o
obowiazku wystawiania dodatkowych zaswiadczen KC nie wspomina)
W ustawie o dzialalnosci ubezpieczeniowej rowniez niczego takiego sie nie
dopatrzylam
O wydawaniu zaswiadczen mowa w KPA, tyle ze o wydawaniu zaswiadczen przez
organy administracji publicznej, a TU takim organem nie jest.
Najbardziej zblizony tematycznie jest zapis w ustawie o dzialalnosci
ubezpieczeniowej - art. 22 pkt 5
  "Zakład ubezpieczeń może, za pisemną zgodą osoby, której dane dotyczą albo
  jej przedstawiciela ustawowego, na pisemne żądanie innego zakładu
  ubezpieczeń, udostępnić temu zakładowi ubezpieczeń przetwarzane przez
siebie
  dane osobowe, w zakresie potrzebnym do oceny ryzyka ubezpieczeniowego i
  weryfikacji danych podanych przez ubezpieczającego lub ubezpieczonego lub
  osobę na rzecz której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia"- ale zwroc
uwage na "MOZE" a nie "MA OBOWIAZEK" w pierwszym zdaniu

Pozostaloby jeszcze OWU, ale jeszcze nie widzialam OWU, w ktorym TU
zobowiazywaloby sie w jakikolwiek formalny sposob do wystawiania takiego
zaswiadczenia...

Tak wiec nadal trwam w przekonaniu, ze takiego obowiazku nie ma. Wystawianie
zaswiadczen najprawdopodobniej wynika z tzw. "dobrej praktyki", ktora pewnie
w jakis sposob oplaca sie towarzystwom...

A calkiem podsumowujac: tak, oplaca sie gromadzic papierki - i nie dotyczy
to tylko ubezpieczen :)

pozdrawiam
raB


  mandat za parkowanie - crosspost

Nie jestem pewnien czy w ogóle dostanę upomnienie.



Bez upomnienia NIE wszczyna się egzekucji:
Art. 15. § 1. Egzekucja administracyjna może być wszczęta, jeżeli
wierzyciel, po upływie terminu do wykonania przez zobowiązanego
obowiązku, przestał mu pisemne upomnienie, zawierające wezwanie do
wykonania obowiązku z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę
postępowania egzekucyjnego, chyba że przepisy szczególne inaczej
stanowią. Postępowanie egzekucyjne może być wszczęte dopiero po
upływie 7 dni od dnia doręczenia tego upomnienia.
(ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji)

Raczej przypuszczam, ze od razu zajmą mi wynagrodzenie.



Najpierw upomnienie, a dopiero po 7 dniach tytuł wykonawczy do
poborcy.  (Art. 26. § 1. Organ egzekucyjny wszczyna egzekucję
administracyjną na wniosek wierzyciela i na podstawie wystawionego
przez niego tytułu wykonawczego).
Wtedy może nastąpić egzekucja. A z czego to zalezy od poborcy.

egzekwować. poza tym skoro nie wstrzymuje...



Nie musi wstrzymywać, ale może jesli wierzyciel uzna twoje argumenty i
tytułu nie wystawi.

Chcę to w jakiś sposób skierować do sądu i oprzeć swoją obronę na tym, ze
znaki wprowadziły mnie w błąd.



Nie zapomnij: Art. 2. § 1. Egzekucji administracyjnej podlegają
następujące obowiązki: 1a) grzywny i kary pieniężne wymierzane przez
organy administracji publicznej,
WAPARK (lub mu podobny) nie jest organy administracji publicznej, a
więc ich kary NIE podlegaja egzekucji na podst. tej ustawy. Wytknij i
zakwestionuj wszelkie wady prawne postepowania wierzyciela.

Artur Golański


  350 mln kary dla TPSA

[...]

Bylo ich kilka wiecej niz 3 (patrz link ponizej) i z tego co czytalem
zaplacili tylko 300K.

Z naszym sadownictwem to tylko ci co ich nie stac na prawnika i
zaswiadczenie o bardzo zlym stanie zdrowia dostaja wyroki.



I tu leży pies pogrzebany. Szansę na zapłacenie tych kar przez TPSA są,
ale...

1) Po pierwsze nie nastąpi to zbyt szybko. TPSA na pewno wykorzysta całą
drogę odwoławczą przewidzianą prawem z Sądem Najwyższym i Trybunałem
Konstytucyjnym włącznie. A to potrwa kilka lat.

Jak wiadomo TPSA odwołuje się od każdej decyzji administracyjnej. Odwołała
się nawet od decyzji URT dającej jej zezwolenie telekomunikacyjne. W związku
z tym w świetle prawa TPSA nie jest operatorem publicznym,a więc
jakiekolwiek dalsze decyzje w stosunku do niej są pozbawione podstawy
prawnej.

2) Do każdej sprawy TPSA wytacza armaty, na które ja stać a na które nie
stać organów administracji państwowej i to jest właśnie mizeria.

Pamiętacie 54 mln UOKiK z ubiegłego roku za zawyżanie cen międzymiastowych.
Sprawa jest właśnie Sądzie Antymonopolowym. TPSA nie występuje sama ale
reprezentuje ją znana kancelaria prawnicza. Podpiera się ona opiniami
PricewaterhouseCoopers i Artur Andersen. Czy ktoś jest w stanie sobie
wyobrazić ile to kosztuje?
Tymczasem UOKiK nie jest w stanie zapłacić kilku tysięcy komukolwiek z
zewnątrz.

Pozostaje tylko wierzyć że Temida jest ślepa i tego nie widzi. Ze wygrają
prawdziwe argumenty a nie wyimaginowane produkowane na kopy przez "wielkich"
za kolosalne pieniądze.


  350 mln kary dla TPSA

| A najlepsze w tym jest
| to że właściciel nakłada na siebie kary. Dla mnie bomba !!!!

| Nie na siebie, tylko na będącą jego własnością firmę, która nie ma
zamiaru
| mu się podporządkować.
| To jest raczej tak, jakby ojciec wreszcie spuścił lanie rozwydrzonemu
| synowi.

| --
| Pozdrowienia

| Krzysztof Maj

Witam po dłuższej przerwie,
Być może coś mi umknęło, ale od kiedy to URT jest właścicielem TPSA? O ile
pamiętam, to głównymi udziałowcami są France Telecom i Skarb Państwa.
Może któryś z Panów byłby skłonny rozwinąć temat?

Pozdrawiam



Przypuszczam ze post stypulowal iz URT bedac jednastka organow administracji
publicznej (czyli zwiazanej z rzadem etc.) jest przez ten rzad zwiazany ze
Skarbem Panstwa.

Przekladajac na metafore... Oddzial firmy w Koninie jest wlascicielem
tartaku, post stwierdza ze przez fakt iz oddzial firmy z Katowic nalezy de
facto do tej samej firmy (ten sam zarzad etc.) to i ten oddzial firmy jest
wlascicielem tartaku.

Nie do konca to musi byc prawda (zlwaszcza od strony legalnej), ale jezeli
prezesem zarzadu w obu wypadkach jest ta sama osoba (np premier) to czy
wystepuje on z ramienia jednego czy drugiego oddzialu nie ma to wiekszego
znaczenia faktycznego (tylko prawne - a i tu male bo zawsze moze przybic te
druga pieczatke :)))...

Banjo

PS. A przy okazji ... ktos gdzies (eh... dokladnie to zedfiniowalem)
sugerowal ze URT nalozyl kare bo Skarb Panstwa musi zabezpieczyc srodki na
odszkodowanie dla NOM'a ktory zaplacil za licencje a nie mogl dzialac bo
administracja publiczna nie byla w stanie spelnic swoich obietnic (czy tez
wymoc swoich decyzji na TPSA). I bardzo dobrze... wdg mnie powinni (i chyba
juz zrobili?... ktos slyszal?) wystapic przeciwko URT czy kto tam podpisal
te licencje o odszkodowanie w wysokosci 150mln (URT sam wyliczyl straty wiec
sie chyba nie wycofa :))).


  350 mln kary dla TPSA

Przypuszczam ze post stypulowal iz URT bedac jednastka organow
administracji
publicznej (czyli zwiazanej z rzadem etc.) jest przez ten rzad zwiazany ze
Skarbem Panstwa.



Witam,
Dzięki za odpowiedź. Co prawda spodziewałem się jej również od Andrzeja i
Krzysztofa, ale może nie mają czasu.
Wracając do tematu - owszem, URT, aściślej jego prezes jest centralnym
organem administracji rządowej (art. 109 ust. 2 Prawa Telekomunikacyjnego).
I jako że do administracji się zalicza, ma coś tam wspólnego ze Skarbem
Państwa, jak również z Ministerstwem Obrony Narodowej, MSWiA, resortem
rolnictwa, KRRTV etc.  W ustawie PT nie ma natomiast ani słówka o tym,
jakoby URT lub jego Prezes był współwłaścicielem TPSA.

Przekladajac na metafore... Oddzial firmy w Koninie jest wlascicielem
tartaku, post stwierdza ze przez fakt iz oddzial firmy z Katowic nalezy de
facto do tej samej firmy (ten sam zarzad etc.) to i ten oddzial firmy jest
wlascicielem tartaku.



Metafora jest całkiem słuszna, ale...  TPSA i URT mają co prawda wiele
oddziałów, ale jak do tej pory oddzielne zarządy. Chyba że istnieją jakieś
tajne załączniki do PT ;-))

Nie do konca to musi byc prawda (zwłaszcza od strony legalnej), ale jezeli
prezesem zarzadu w obu wypadkach jest ta sama osoba (np premier) to czy
wystepuje on z ramienia jednego czy drugiego oddzialu nie ma to wiekszego
znaczenia faktycznego (tylko prawne - a i tu male bo zawsze moze przybic
te
druga pieczatke :)))...



W omawianym przypadku premier RP nie jest prezesem Zarządu TPSA, podobnie
zresztą jak nie jest nim Minister Skarbu oraz Prezes URT. Ci dwaj ostatni
panowie mają ponadto ze sobą tyle wspólnego, że obydwu mianuje premier.
Zasadniczą zaś różnicą między nimi jest to, że Minister Skarbu ma swoich
przedstawicieli w RN TPSA, zaś Prezes URT ich mieć nie może.
Podsumowując - zarówno TPSA, jak i URT są związane ze Skarbem Państwa (TPSA
nieco mocniej) - ale teza, że URT jest w związku z tym właścicielem TPSA i
właśnie sam siebie ukarał, jest delikatnie mówiąc karkołomna.

Pozdrawiam


  Pytanie do prawników...
HeJ



| | Mam takie pytanko do obecnych na grupie prawników.

| | 22 kwietnia RM Wrocławia przegłosowała pakiet 4 uchwał dotyczących KM
| | (głównie nowej taryfy). W szczególności jedną po drugiej te dwie
| | uchwały:

| | http://uchwaly.um.wroc.pl/uchwala_nowe.asp?numer=XXII/1818/04
| | http://uchwaly.um.wroc.pl/uchwala_nowe.asp?numer=XXII/1819/04

| | Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić czemu służy ta pierwsza?

| Pierwsza ustala ceny urzędowe na przejazdy środkami transportu
| zbiorowego. Inaczej, reguluje ile ma maksymalnie kosztować przejazd
| każdą (także i prywatną) linią transportu zbiorowego, na terenie Wrocławia.

| interpretacją lubelską :-/

| kosztować nie więcej niż X.

Trzeba czytać podstawę prawą ;-)

Z nagłówka uchwały: XXII/1818/04
Na podstawie ustawy o  samorządzie  gminnym  w związku  z art. 8 ust. 1
ustawy z  dnia  5    lipca 2001 r. o cenach Rada Miejska Wrocławia
uchwala, co następuje:

A ustawa z 5 lipca 2001 o cenach brzmi:

Art. 8. 1. Rada gminy może ustalać ceny urzędowe za usługi przewozowe
transportu zbiorowego oraz za przewozy taksówkami na terenie gminy. W
mieście stołecznym Warszawie uprawnienia te przysługują Radzie Warszawy.
[...]
Art. 9. Ceny urzędowe i marże handlowe urzędowe mają charakter cen i
marż handlowych maksymalnych, chyba że organ administracji publicznej, w
przepisach wydanych na podstawie ustawy, ustali inaczej.

Zatem cena urzędowa jest tu ceną maksymalną.



Dzięki serdeczne - jako nie-prawnik nie zwróciłem na to uwagi ;-)

PZDR
bm


  Tł. poświadczone - pytanie
Oczywiscie nie ma co wspominac o 129 kpc, 250 kpc, 308 kpc, 75 kpa (w
zwiazku z wyrokami NSA) czyli obowiazujacego polskiego prawa ani o
pisemnictwie polskim w tym zakresie, ani
wspomniec o tym iz tlumaczy przysiegli tlumacza dokumenty kopie dokumentow
zagranicznych (faksy, kserokopie) itd, zaznaczajac na tlumaczeniu iz to
tlumaczenie z kopii.

Bo w preciez w Polsce obowiazuje niemieckie i teksanskie prawo.

Dustin

Kpc

Art. 308. § 1. Sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii,
fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych
przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki.
§ 2. Dowody, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, sąd przeprowadza,
stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z

Kpa

Art. 75. § 1. (88) Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić
się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności
dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz
oględziny.
§ 2. (89) Jeżeli przepis prawa nie wymaga urzędowego potwierdzenia
określonych faktów lub stanu prawnego w drodze zaświadczenia właściwego
organu administracji, organ administracji publicznej odbiera od strony, na
jej wniosek, oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe
zeznania. Przepis art. 83 § 3 stosuje się odpowiednio.
 orzeczenia
 tezy z piśmiennictwa

Knoppek K. artykułPiP 1993/2/54
 Wydruk komputerowy jako dowód w procesie cywilnym.

Wydruk komputerowy stanowiący dokument i będący źródłem dowodowym w procesie
cywilnym to w zasadzie wyłącznie dokument urzędowy. Jeżeli bowiem wydruk
komputerowy miałby stanowić dokument prywatny, to oznaczałoby, że wystawca
tego dokumentu posłużył się komputerem przede wszystkim w celu wykorzystania
drukarki komputerowej. [...]
Uregulowanie w k.p.c. problematyki wydruków komputerowych jest wskazane, ale
nie bezwzględnie konieczne. Dowód z wydruku komputerowego może bowiem być
prowadzony na podstawie przepisów o dowodzie z dokumentów już de lege lata.
Świadczy to korzystnie o jakości naszego kodeksu. Okazuje się, że wydruk
komputerowy będzie dowodem jako dokument urzędowy, jeżeli spełnia wymogi
stawiane wszystkim dokumentom oraz warunki przewidziane odrębnie dla
dokumentów urzędowych. Wydruk musi więc zawierać określoną treść wyrażoną
pismem alfabetycznych, tj. literami i cyframi.


  wiadomości krajowe
17 listopada 1998 Adam Jakubowski uczeń klasy V wyszedł na pobliski rynek. Na
targowisku spotkał Adam panią od religii. Nie ustalono, z jakiego powodu
trzasnęła ona Adama dwa razy w twarz, szarpnęła nim i w końcu uderzyła jego
głową o metalowy kontener. Chłopiec krwawił, poza rozbitą głową miał krwawe
zadrapania na plecach.(...)Dyrektor udzielił jej nagany, wstrzymał jej wypłatę
dodatku motywacyjnego(...)wnioskował o cofnęcie katechetce skierowania do
nauki religii w szkole.(Tylko biskup daje lub odbiera takie "nominacje")
                               WiJ

Pomroczna to państwo prawa, więc z bronią palną mogą sobie biegać tylko
panowie bandyci. Cała reszta przypadkowego społeczeństwa musi mieć stosowny
kwit. Żeby otrzymać tzw. licencję na broń, należy poddać się badaniom
lekarsko-psychologicznym, przeprowadzonym w specjalistycznych ośrodkach
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i administracji.(...)musi się wypełnić test
psychologiczny na który składa się 560 zdań odpowiadając na nie "tak" lub
"nie".(...)Pośród wielu pytań zwraca uwagę duża liczba pytań "seksualnych":
pociągają mnie osoby tej samej płci lub pociągają mnie części ubrania lub
bielizny innych
     Więcej niż zdań dotyczących preferencji seksualnych jest jednak
stwierdzeń odnoszących się do sfery religijnej:
 wierzę, że Bóg istnieje; wierzę w szatana i piekło; uważam, że jestem
potępiony; przynajmniej raz w tygodniu modlę się; co najmniej raz w tygodniu
czytam Pismo Święte; wierzę w powtórne przyjście Chrystusa; chodzę do
kościoła; wierzę, że Chrystus czynił cuda, np. zamienił wodę w wino, i jeszcze
kilkanaście innych.
     Wymuszona testem przeprowadzonym na potrzeby urzędu państwowego
deklaracja religijna jest niedozwolona, gdyż sprzeczna z art.53 punkt 7
Konstytucji:
    Nikt nie może być zobowiązany przez organy władzy publicznej do ujawniania
swego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Przeprowadzanie w
taki sposób badań łamie też ustawę o wolności sumienia i wyznania oraz
międzynarodowe konwencje, dotyczące praw człowieka, których sygnatariuszem
jest Polska.
                                                                    B. G.

Od 41 lat odbywa się Olimpiada Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym dla
uczniów szkół średnich. Olimpiada spełnia dość ważną rolę, bo z wiedzy o
Polsce i świecie współczesnym wielu absolwentów szkół średnich zdaje egzaminy
na niektóre kierunki studiów. XLI edycja olimpiady (1999/2000) przebiegała pod
hasłem "Chrześcijaństwo a świat współczesny".
    Każda wersja testu składa się z 20 pytań. Przeważają pytania z zakresu
wiedzy o kościele kat. - czyli o papieżach, encyklikach, katolikach, świętych
itp.

Dorota Pardecka

                                          Oto Słowo Czarne
Modnym jest dzisiaj hasło rozdziału Kościoła i Państwa, czyli wyłączania
Kościoła z wpływu na sprawy państwowe. Jest to bardzo niebezpieczny
trend.(...)rozdział, czyli oddanie polityki w ręce ateistów.Z tym trzeba jak
najszybciej skończyć.(...)u nas wszystkie autentyczne polskie partie powinny
być katolickie i wszystkie powinny kierować się tą samą etyką, etyką Kościołą
Katolickiego.
                                prof. Maciej Giertych

Aż dwóch wiceministrów resortu zdrowia wizytowało świeżo oddany do użytku
szpital w Jeleniej Górze. Towarzyszyli im bp Tadeusz Rybak, jeden prałat i
dwóch zwykłych proboszczów.
     Mnogość czarnych tłumaczy nie tylko pokropek, be z którego żaden obiekt w
Pomrocznej nie może być oddany do użytku. Kaplica to pomieszczenie najbardziej
szczególne: koncepcja jej bydowy pjawiła się dopiero w 1993 r. Trzeba było
zmieniać projekty tej części szpitala. Sporządzenie nowego planu oraz podobnie
budowa obiektu sfinalizowane zostały, jak poinformowała rzecznik prasowa
szpitala, Irela Godlewska, ze środków Ministerstwa Zdowia. Niestety, pani
rzecznik nie chciała podzielić się z nami informacją, ile też pieniążków
poszło na powstanie tej placówki Kościoła kat. Nie wiemy więc, ile gabinetów
zabiegowych nie otrzymało w związku z tą inwestycją wyposażenia.
   Po przecięciu wstęgi i przemarszu przez szpitalne korytarze towarzycho
udało się do kaplicy.
                                     B. G.

          zebrano z tygodnika "NIE"


  Zakaz dla Marszu Równości był nielegalny

Zakaz dla Marszu Równości był nielegalny

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że zakazując
planowanego na 19 listopada br. Marszu Równości prezydent Poznania
złamał polskie i europejskie prawo.
Prezydent nie zgadza się z orzeczeniem sądu. Organizatorzy marszu uznają
je za zwycięstwo demokracji.

Prezydent Poznania Ryszard Grobelny 15 listopada br. zakazał Marszu
Równości. Uzasadnił decyzję tym, że w czasie zaplanowanego na 19
listopada w centrum Poznania marszu może dojść do zniszczenia mienia
dużej wartości. Zdaniem Grobelnego, do zniszczenia mienia - m.in. witryn
sklepowych przy ul. Półwiejskiej, którędy miał przejść marsz - mogło
dojść w wyniku ataku przeciwników Marszu Równości na jego uczestników.
Takie samo uzasadnienie utrzymania decyzji podał wojewoda wielkopolski
Andrzej Nowakowski. Wbrew zakazowi organizatorzy Marszu Równości
zorganizowali w miejscu, gdzie miał się on rozpocząć, nielegalny wiec. W
czasie wiecu doszło do przepychanek. Policja doprowadziła na
przesłuchanie 68 jego uczestników i organizatorów, a także najbardziej
agresywnych przeciwników marszu, którzy m.in. rzucali jajkami i
krzyczeli: "Zrobimy z wami co Hitler z Żydami", "Pedały do gazu", "Nie
oddamy wam Poznania" i "Zboczeńcy".

Skargę na decyzję prezydenta Poznania i wojewody wielkopolskiego złożył
Komitet Organizacyjny Dni Równości i Tolerancji w Poznaniu. Działacze

Europejska Konwencja Praw Człowieka. Skargę poparł Rzecznik Praw
Obywatelskich.

Uzasadniając orzeczenie sędzia Grażyna Radzicka podkreśliła, że organy
administracji publicznej są zobowiązane do respektowania zasady wolności
zgromadzeń jako jednej z podstawowych cech demokratycznego państwa.

Dodała, że polska konstytucja i ratyfikowane przez Polskę: Konwencja o
Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Międzynarodowy Pakt
Praw Obywatelskich i Politycznych, zobowiązują polskie organy
administracji do przestrzegania zasady wolności zgromadzeń.

Sędzia Radzicka podkreśliła też, że organ samorządowy może zakazać
demonstracji, jeżeli jej uczestnicy mogliby zniszczyć mienie dużej
wartości lub zagrozić zdrowiu lub życiu osób postronnych. "Z treści
decyzji prezydenta Poznania i wojewody wielkopolskiego wynika
jednoznacznie, że wspomnianych zagrożeń nie upatrywano ze strony
organizatorów zgromadzenia i przemarszu, lecz ze strony przeciwników
planowanego zgromadzania" - uzasadniała sędzia.

"Sam zamiar, czy tylko przewidywanie możliwości udziału przy okazji
pokojowego zgromadzenia kontrdemonstracji, nie może uzasadniać
odmówienia organizatorom i potencjalnym uczestnikom prawa do odbycia
pokojowego zgromadzenia" - dodała.

Decyzja sądu jest nieprawomocna. Prezydent Poznania i wojewoda
wielkopolski mogą się od niej odwołać do Naczelnego Sądu
Administracyjnego.

Jak poinformowała rzecznik prasowy prezydenta Poznania Anna Szpytko
Ryszard Grobelny nie zgadza się z orzeczeniem sądu. "Po otrzymaniu
pisemnego uzasadnienia prezydent Poznania podejmie decyzje czy się od
tego rozstrzygnięcia odwoła" - oświadczyła Szpytko.

Po ogłoszeniu decyzji przez WSA jedna z organizatorek marszu Izabela
Kowalczyk powiedziała, że środowe orzeczenie poznańskiego sądu jest
zwycięstwem demokracji. "To był zakaz, który uderzał w konstytucję.
Domagamy się teraz przeprosin od prezydenta Poznania i wojewody
wielkopolskiego. Prezydent, który złamał prawo konstytucyjne, powinien
podać się do dymisji" - oświadczyła.

Reprezentujący przed WSA Rzecznika Praw Obywatelskich dr Andrzej
Malanowski powiedział, że "poznański sąd pokazał, że stoi na straży praw
człowieka i obywatela przeciwko biurokracji". "W tej sprawie nie chodzi
tylko o marsze równości. Chodzi po prostu o marsze mniejszości i tak
samo można powiedzieć, że chodzi o prawa hodowców kanarków czy
działkowiczów" - powiedział dr Malanowski.


  podkupywanie domen

| BTW: Jak wam idzie "porządkowanie Internetu"? Czy jakiś serwis
| informacyjny pod jednym z wykupionym przez was adresów już funkcjonuje?
| A zaczęliście już pisać do szefów firm z adresami w ".com.pl" lub ".pl"
| żeby w ramach "porządkowania Internetu" wykupiły u was subdomeny?

| Chyba mylisz (celowo i złośliwie, IMHO) Centrum Oprogramowania z NASKiem
| rozsyłającym ulotki do klientów swoich klientów z propozycją swoich usług.
| BTW, NASK się tłumaczył, że użył tylko adresów, które i tak są publicznie
| dostępne w bazach RIPE.

Nie, nie mylę.



Chodziło mi o trzecią i czwartą linijkę przytoczonego tekstu - atakujesz
CO za coś, czego (jeszcze ?) nawet nie zrobiło.

CO wykupiło zupełnie legalnie kilkadziesiąt domen (typu
"rzeczownik_bardzo_pospolity.pl") i zaproponowali "zasady rejestracji
[.... opis dotychczasowej działalności CO ....]

Jeśli chodzi o działalność CO, to nasuwają mi się następujące uwagi:

- wpadli na bardzo dobry pomysł, wykupili jako pierwsi "chwytliwe"
nazwy, ale nie powinni działać z hasłem "porządkujmy Internet" na
ustach, ale zająć się np. wynajmem subdomen. Moja obawa wynika z tego,



A nie wynajmują subdomen? A hasła są różne....

że na list typu "Reprezentuję Centrum Oprogramowania; w ramach
porządkowania systemu domen adresowych wasz adres WWW będzie teraz
brzmiał "www.firma.spzoo.pl" oraz "www.firma.blabla.pl"; musicie jedynie
zapłacić 180 zł +VAT za administrację, a cena jest niska, bo chcemy
umożliwić rejestrację wszystkim firmom" większość szefów firm, którzy na
co dzień mają styczność z gadającym spinaczem z MS Office ;-)) odpowie
"Tak, oczywiście, no trudno - skoro trzeba"...



To jest dobre :-) Mam nadzieję, że CO czyta, może wykorzysta :)) Ale na
serio - znacznie smutniejszy jest fakt, że jest to powszechnie stosowana
metoda marketingowa o nazwie "wciskanie kitu". Poczytaj sobie (wiem, że
trzeba się przemóc) szmatławce typu "M.......t, kwartalnik dla menedżerów
informatyki". Działanie takie polega na opowiadaniu bzdur "najlepsze,
jedyne, niezbędne!!" itp, ludziom, którzy właśnie nie mają o tym bliższego
pojęcia, ale za to dysponują dużymi funduszami, a są to dwa konieczne
warunki, żeby jakieś badziewie zakupić. I to nie za kwoty rzędu 180 zł
(nawet +VAT).

- dlaczego nigdzie na żadnej stronie ani w UseNecie nie mogłem znaleźć
adresu, telefonu, faxu, NIPu ani nawet miasta, w którym znajduje się
siedziba CO. To o czymś świadczy...



A ja wiem? Taką przyjęli politykę (również wg mnie niezbyt słuszną). Ale
na pewno ich adres można znaleźć w Sądzie Rejestrowym, czy jak on się tam
nazywa.

<nierealne_marzenia
(BTW: Ależ by było wspaniale, gdyby dostęp do tych akt był możliwy z
internetu......)
</nierealne_marzenia

- osobiście wolałbym, żeby domeny typu pomorze.pl, slask.pl, mazowsze
pl. nie były własnością anonimowej firmy, ale zostały przydzielone np.
organom samorządu terytorialnego albo jakimś lokalnym organizacjom czy
fundacjom



A czy takie organizacje istnieją i mają o tym pojęcie?

- domena "wyborcza.pl" - CO chodziło zapewne o adres typu
kampania.wyborcza.pl, ale "Wyborcza" to przecież nazwa znanego
dziennika.



Albo "kielbasa.wyborcza.pl" - naprawdę taki gatunek istnieje :-)
Takich działań to nie pochwalam (choć nie masz chyba wątpliwości, że gdyby
nie oni, to właścicielem tej domeny już by był ktoś inny).

[cutnięta sygnaturka]

| Toż to nie sygnaturka, a bezczelna reklama na liście dyskusyjnej !

Moja sygnaturka funkcjonuje sobie już jakiś czas i nikt nie rościł sobie
z jej powodu żadnych pretensji, ale skoro masz jakieś obiekcje, to
zastanowię się nad jej zmianą...



Uznałem, że się niepotrzebnie czepiasz, to też się czepiłem :-) Ale
zgodnie z niepisanym kodeksem miałem czego - nie zaczyna sie od "--", jej
dlugość też przekracza 3 linijki, no a treść.... ja po prostu bym się
wstydził robić coś takiego na publicznej liście, ale to oczywiście kwestia
wyczucia i mojego stosunku do marketingu :)

Pozdrawiam,

        Jacek Zapała