|
|
| Patrzysz na wiadomości znalezione dla słów: organizacji pracy w zakładach gastronomicznych |
|
|
| Szkoła | |
hmmm ja z kolei kończe w przyszłym roku technikum organizacji usług gastronomicznych, i wyboru nie żałuje (choć to czego mnie ucza zupelnie mnie nie kreci) ale moi nauczyciele organizowali i nadal organizują nam wszelkiego rodzaje kursy (sam ukonczylem sobie barmański, w niższej cenie niż normlanie), bardzo często załatwiają prace na weekend w zakładach gastronomicznych i nie tylko. Dla mnie tez plusem jest ze chodze 4 lata a nie 3, boziu ja bym z tą klasą mógł jeszcze pięć lat chodzić ^^, zycie gna do przodu a szkoła to piękny okres w życiu człowieka | |
|
Szukam | |
Skończyłam Technikum dzienne Ekonomiczno - Hotelarskie w zawodzie technik żywienia i gospodarstwa domowego organizacja usług gastronomicznych. Odbyłam praktyki zawodowe w różnych zakładach gastronomicznych i restauracjach. Zdałam egzamin zawodowy potwierdzający moje kwalifikacje. teraz szukam pracy w swoim zawodzie. Bardzo bym chciała praktykowac swoją wiedze
| |
|
układ funkcjonalny | |
Piszę pracę magisterską na temat oceny organizacji i warunków pracy w części gastronomicznej jednego z warszawskich hoteli. Jeżeli ktoś posiada materiały na temat układu funkcjonalnego zakładu gastronomicznego, i podobne proszę o pomoc.
| |
| Wymagania względem lokalu | |
Otóż nie... do niedawna myślałem, że sanepid macza palce w gastronomii, a kilka dni temu dowiedziałem się, że przychodzi do zakładu fryzjerskiego. Dla mnie to niezrozumiałe i wprawiło mnie to w konsternację. Do tego w moim odbiorze tego, co napisałeś, zaprzeczasz sam sobie, bo najpierw piszesz po co się przejmować takimi sprawami skoro w 99% przypadków jakie osobiście znam, żadne inspekcje ani kontrole się nie zdażyły , a za chwilę piszesz o założeniu 100% uczciwości biznesu. Przepychanki słowne na temat sformułowania mojego 'problemu' oraz mojej wiedzy są wg mnie zbędne. Przyznaję, że moja wiedza na ten temat jest mała, wręcz znikoma. Masz rację, przepraszam. Moja wiedza na ten temat wcale nie jest lepsza. Opiera się wyłącznie na moich doświadczeniach i doświadczeniach moich znajomych. Mi chodzi o to, żebyś zwracał uwagę na to co myślisz. Czasem zdradzają Cię słowa i zworty, których używasz takie jak: "Jakie organizacje trzeba 'zadowolić'" "wydębić w postaci mandatu lub łapówki" "Sanepid, który czepia się" "sanepid macza palce" Problem polega na tym, że po pierwsze zadajesz pytanie zbyt ogólnie więc trudno mi się do niego ustosunkować (więc po kiego grzyba wogóle się wypowiadam ) a po drugie z góry zakładasz, jakie mogą być odpowiedzi. Czy Twoim celem było aby w tym wątku zaczeli pisać ludzie wymieniając wszelkie rodzaje działalności i miejsca ich prowadzenia z opisaniem szczegółowych warunków jakie musieli spełnić aby móc prowadzić działalność? Jeśli tak, to ja Ci odpowiem, że w moim przypadku nie wiem. Od ponad 7 lat prowadzę działalność jednoosobową w lokalu mieszkalnym w 100% przeznaczonym na działalność biurową i jakoś się tym specjalnie nie przejmowałem PRZED założeniem firmy. Całą wiedzę odnośnie zgodności z przepisami i prawem zdobywałem w trakcie działalności. I szczerze powiedziawszy wolę mieć kilka porażek związanych z kontrolą Sanepidu w trakcie działalności niż nie podejmowanie działania z powodu "braku wiedzy". Ale oczywiście jak najbardziej chwali Ci się to, że chcesz wiedzę zdobywać. To bardzo dużo. Naprawdę. To dużo, dużo więcej niż u sporej grupy ludzi kręcących się w wyścigu szczurów zmęczonych i zfrustrowanych swoim życiem a tak sparaliżowanych strachem przed utratą pracy i marnej pensji, że nie podejmują żadnych działań aby zmienić swoje życie. | |
| Wieści z WARS-u | |
Apel do Pana Jajego! Po całym cyklu pt. „Wieści z Warsu” powstał mam nadzieje bardzo szeroki obraz Pana osoby (przynajmniej dla mnie). Tak- jako działacza związkowego , obecnie członka PiS ( jakże w odpowiednim momencie się pan zalazł w tym ugrupowaniu) i kierownika lub jak to się dzisiaj mówi menadżera. Tylko ,że niestety wszelkie wysiłki Pana, Panie Jaje , które powinny być ukierunkowane na , sprawność działania , dobrą organizacje pracy w firmie i poczucie stabilności dla wszystkich pracowników (a nie tylko dla Pana kolesi i schlebiaczy), spełzają na niczym., bo Pańskie umiejętności jak można wywnioskować z całego cyklu o wspomnianym tytule polegają na utrzymaniu monopolu władzy , ale przy wykorzystaniu osób trzecich oraz ustawieniu się w strukturach WARS S.A. za pomocą znajomości , układów politycznych i lobbingu związku zawodowego „Solidarność” , który ma miejsce w twej firmie . Pana sposób zarządzania nie ma nic wspólnego z umiejętnościami , znajomością tematu , o czym świadczą informacje dostarczone przez Kryche. Wręcz przeciwnie dają Pana obraz jako dyletanta w zakresie tak merytoryki działania jak i znajomości przepisów prawa ( np. ostatnie info. z SOK-u – brak wyciągnięcia konsekwencji za poważne naruszenie obowiązków pracowniczych, czego przecież należy wymagać od Pana jako lojalnego pracownika firmy na stanowisku kierowniczym) . Pana nielojalność wobec firmy odzwierciedla również drastyczne obniżenie odpłatności na wspomnianych relacjach gastronomicznych ,można by wnioskować z raportu Krychy ,że mających strategiczny charakter dla Oddziału Południe w Krakowie ( czyżby kierował się Pan prywatnym interesem i kumoterstwem??) Szczerze obawiam się również o stan Pańskiej równowagi psychicznej, bo chyba nie potrafi Pan rozgraniczyć interesu firmy która płaci Panu ciężkie pieniądze chyba za bierność działania (bo nie można nazwać tego pracą) ,od umiejętności weryfikowania jakie decyzje może Pan podjąć jako menadżer i w jakim zakresie , aby jak już nie wszyscy to większość pracowników uznała je za sprawiedliwe , a nie za wynikające z kumoterstwa. TO W DZISIEJSZYCH CZASACH PANIE JAJE JEST SZTUKA , ale Pan jej nie potrafi niestety. Ponad to śmiem twierdzić , iż nie grzeszy pan umiejętnościami analitycznego myślenia ( co jest cechą dość istotną dzisiaj w zarządzaniu szerokim personelem) , a takim widać Pan kieruje jak na razie. Wszelkie Pana decyzje zwolnień ( oczywiście przyklepywane ręką obecnego dyrektora – osoba trzecia) ,pomysły przesunięć pracowników na stanowiskach- naraziły firmę na koszty , a jednocześnie dały świadectwo , ze nie ma Pan pojęcia co należy do obowiązków i jaki zakres pracy wykonują poszczególne działy , ile osób jest koniecznych do wykonania zaplanowanych zadań. Ale Panie Jaje jest Pan MISTRZEM w wielkim słowa tego znaczeniu – doskonale Pan potrafi zepsuć atmosferę w zakładzie pracy, wprowadzić wśród pracowników motywacje działania poprzez strach . To niestety nie wróży panu kariery, ale może to i dobrze bo przecież dzisiaj nie są nam potrzebni autokratyczni zarządzający , dla których jednym argumentem wydania każdej decyzji jest – BO TAK! Wracając jeszcze do pana bierności. Z tego co wiem to jeżeli wcześniej Pan posiadał jakiekolwiek siły produkcyjne ( w rozumieniu wykonywania obowiązków na Pańskim stanowisku), to teraz zostały one zniwelowane do zera , bo już całkowicie skupił się Pan na czytaniu swojej autobiografii na forum kolej info. Reasumując , jest pan zaprzeczeniem osobowości skutecznego menadżera nawet w takiej małej firmie jak WARS . Z całą pewnością mogę stwierdzić ,że nie przeszedłby Pan nawet pierwszego etapu weryfikacji na pracownika w poważnej firmie , już nie mówiąc o stanowisku kierowniczym . Może to jest właśnie przyczyną , że tak kurczowo Pan trzyma się przez całe życie tylko tej jednej firmy. Nienawidzi Pan ponoć „komuchów” , ale skutecznie Pan wykorzystuje metody i mechanizmy im podobne ( układy związkowe ,partyjne powiązania , kumoterstwo, eliminowanie osób niewygodnych o odmiennych poglądach czyli KTO NIE Z NAMI TEN PRZECIWKO NAM – wiele osób z Pana przedziału wiekowego już zna te hasła !!! , a to zaprzeczenie demokracji , której ponoć Pan jest zwolennikiem!!! Po tym całym cyklu można domniemywać ,że ma Pan jakieś rozdwojenie osobowości !!! Panie Jaje! Kompromituje się Pan na całej linii i jeżeli Krycha zrobi to co zamierza ( a wierze ,że tak) i przekaże swoje materiały mediom ,wzbogacone o informacje których nie drukowała na forum, to nie zostanie na panu sucha nitka., ale to czas pokaże i to pana sprawa….. "Bezczelnością nieudolnych jest żądanie, by krytyka ograniczała się do sprawozdawczości. Nie uleczy się kaszlącego kneblując mu usta." Czytuje Pan Brechta czasami?????? | |
| Wieści z WARS-u | |
Dzięki Dominikowi już wiemy, że: Cytat: Przejęcie Warsu przez IC byłoby na rękę tysiącom ajentów, którzy rozliczają się z przewoźnikiem za pośrednictwem Warsu. Widać, że autor artykułu w Rzeczpospolitej czytał to forum, gdy dyskutowaliśmy o celowości dalszego istnienia Warsu, ale rozpędził się w szacowaniu wielkości problemu. Nie "tysiącom ajentów" lecz nie więcej niż 130. W Krakowie jest ich kilkunastu a w Warszawie ponad 90. Jeszcze kilku w Gdyni a Szczecin... wypadł razem z Przewozami Regionalnymi. Tak czy inaczej nasuwa się pytanie, czy ze 130 ajentami (franczyzobiorcami) PKP Intercity nie dałoby samo rady? Czy do tego potrzebna osobna spółka? Czy PKP IC nie może wchłonąć 300 konduktorów wagonów sypialnych i przy okazji zrobić pozytywną selekcję? Czy PKP IC musi powiększać swoje koszty o utrzymanie 150 niepotrzebnych urzędników, kilku samochodów, całego piętra w polsatowskim Blue Poincie? Jednocześnie IC wynajmuje we Wrocławiu od Warsu pomieszczenia dla tamtejszej sekcji swojego zakładu z Poznania. W Krakowie dyrektor oddziału Warsu siedzi nieomal vis a vis dyrektora zakładu IC i korzystają z tego samego pekapowskiego sedesu. Po co te bzdury? Dla kumpli, dla znajomych, dla znajomych królika w osobach dyrektorów oddziałów i dyrektorów biur - czy jak im tam - w zarządzie spółki? Czy może chodzi o tę wydumaną wartość 70 mln zł, jaką rzekomo posiada WARS SA przy 0,4 mln zł rocznego zysku nie posiadając praktycznie majątku trwałego, bo nieliczne budynki stoją na terenie PKP? Kolejny przekręt i mistyfikacja? Poglądy, plany i zamierzenia pana Terka przedstawione w wywiadzie dla Kuriera PKP powyższą tezę tylko potwierdzają. Ambicje zarządu WARS SA sprowadzają się jedynie do przetrwania, bo pan prezes przyznaje, że najlepszy interes robi na przygotowaniu i obsłudze wagonów sypialnych, czyli na PKP Intercity Sp. z o.o. A jak? Ano bierze stałą stawkę co miesiąc od IC za każdy wagon, zleca firmom zewnętrznym (sam się nie chce z tym babrać) ich sprzątanie, wymianę pościeli, robi śrubokrętem drobne naprawy (te grube i przeglądy robi w Warszawie PKP IC a poza nią zakłady PKP PR) wymienia przepalone żarówki przy pomocy zatrudnionych na umowę zlecenie kolejarzy z PKP IC i PR, daje konduktora (stewarda) do obsługi. Cała filozofia przedsięwzięcia zawarta jest we wprowadzonym przez prezesa Zubrzyckiego zadaniowym systemie organizacji czasu pracy konduktorów, na który spółki PKP jeszcze się nie odważyły. Czas najwyższy! Wyjście Warsu na miasto na pewno związane jest z trudnościami pozyskania lokali na ciekawszych dworcach (Warszawa Centralna, Poznań Główny, Wrocław Główny, Gdańsk Główny... itp). Tam zakorzeniła się konkurencja, również międzynarodowe sieci fast foodów. Na mieście też jest konkurencja tam gdzie się opłaca. No, ale póki co nowo przyjęci przy pomocy firmy doradczej pracownicy mają co robić. Pracują nad koncepcją koncepcji przejedzenia oszczędności pozostawionych przez prezesa Zubrzyckiego. Zatrudniona firma piarowska kombinuje jak naprawić wizerunek Warsu popsuty przez to forum, ciepłe piwo spod lady, zapach oleju z frytek na plastikowych tackach, okradzionych pasażerów wagonów sypialnych i niedomykające się w nich okna. Trochę szarpnie z tego PKP IC w ramach trzyletniego kontraktu, gdzie oferenta zobowiązano do zainwestowania w wystrój wagonów gastronomicznych (własność PKP IC) 2 mln zł. Słowo daję panie Warsewicz, te 500 osób na krzyż w tym 150 zbędnych i 400 tyś. zł rocznego zysku wyrwanego z pana spółki naprawdę nie ma sensu. | |
| Nowinki i news"y | |
Pojebalo psa i lancuch... http://wiadomosci.gazeta....wakacjach_.html Powszechny zakaz palenia już po wakacjach? Sejm chce jeszcze w tym roku znowelizować ustawę antynikotynową. Zakaz palenia ma obowiązywać w większości miejsc publicznych oraz kierowców. Zmiany obejmą także oznakowanie opakowań papierosów, na których będą mogły się pojawiać grafiki ostrzegające o szkodliwości palenia. Czesław Hoc z sejmowej komisji zdrowia ma nadzieję, że nowe prawo wejdzie w życie już po wakacjach. Więcej informacji o zagrożeniach dla zdrowia w serwisie Zdrowie Projekt ustawy zakłada wprowadzenie zakazu palenia m.in. na terenie wszystkich placówek ochrony zdrowia i systemu oświaty (w tym szkół wyższych), na przystankach komunikacji publicznej i w pomieszczeniach obiektów sportowych. W ustawie o ruchu drogowym pojawić ma się zakaz palenia przez kierowcę podczas jazdy. W lokalach gastronomiczno-rozrywkowych i zakładach pracy palenie ma być dozwolone jedynie w palarniach. Jak powiedział Hoc, w tym wypadku posłowie chcą wprowadzić szczegółowe regulacje dotyczące m.in. wydajności instalowanych w palarniach wymienników powietrza. W ustawie nie znajdzie się jednak zapis dotyczący zakazu palenia na balkonach prywatnych mieszkań. Zdaniem Hoca o tym powinny decydować wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Zmiany w ustawie mają dotyczyć także pojawiających się na opakowaniach wyrobów tytoniowych ostrzeżeń o szkodliwości palenia. W świetle obowiązujących dziś przepisów może to być wyłącznie tekst, po zmianach będą to także informacje graficzne, w tym zdjęcia zmian chorobowych wywołanych paleniem tytoniu. Za całkowitą likwidacją palarni i wprowadzeniem surowego zakazu palenia zarówno w Polsce jak i w innych krajach opowiada się Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która uznaje, że tylko restrykcyjne prawo może być skuteczne w zwalczaniu epidemii palenia tytoniu. W trakcie zorganizowanego w czwartek przez WHO w Polsce spotkania prasowego Fiona Godfrey z Międzynarodowej Unii do Walki z Gruźlicą i Chorobami Płuc, organizacji partnerskiej WHO, powiedziała, że rozwiązanie takie sprawdziło się m.in. w Szkocji, Norwegii, Irlandii i Anglii. Według Godfrey, wprowadzenie zakazu palenia ma neutralny wpływ na gospodarkę i w zasadzie ogranicza się do branży tytoniowej. W krajach, w których wprowadzono zakaz palenia w lokalach gastronomicznych przychodzi do nich więcej rodzin, matek z dziećmi, a sprzedaż posiłków rośnie. Godfrey dodała, że wyniki badania opinii publicznej przeprowadzone przez Eurobarometr dowodzą, iż większość Polaków opowiada się za wprowadzeniem zakazu palenia w miejscu pracy, restauracjach i barach. Za takim zakazem jest także większość palaczy. Według WHO na świecie pali tytoń ok. miliarda osób, a konsumpcja wyrobów tytoniowych ogółem wzrasta, mimo jej spadku w krajach wysoko rozwiniętych. Tytoń zabija ponad 5,4 mln osób rocznie, średnio jedną osobę co sześć sekund. Tytoń jest czynnikiem ryzyka sześciu z ośmiu wiodących przyczyn zgonów na świecie. W Unii Europejskiej pali 30 proc. obywateli, a palenie jest przyczyną 15 proc. wszystkich przedwczesnych śmierci i 25 proc. zgonów na raka. Według danych zaprezentowanych przez koordynatorkę WHO w Polsce Annę Kozieł, w Polsce pali ponad 9 mln osób, czyli 30 proc. populacji kraju, a 25 proc. niepalących dorosłych biernie pali w domu. Odsetek dzieci narażonych na dym tytoniowy w domu sięga 80 proc. | |
| Gospodarka - Polska | |
Polsce nie grozi zalew azjatyckiej siły roboczej Rzeczpospolita 28.08.2008 05:52 Przedsiębiorcy obawiają się konkurencji. Przepisy są jednak tak zawiłe, że przybyszów z Chin jest mało. Konfederacja Pracodawców Polskich, skupiająca 6 tys. firm, nie kryje obaw: jeśli przedsiębiorcy nie uporają się z brakiem fachowców na krajowym rynku, przegrają z chińską konkurencją. Czy to zagrożenie jest realne? Na razie procedury uzyskiwania zezwoleń na pracę wciąż stanowią istotną barierę dla napływu tańszej siły roboczej z egzotycznych części świata - pisze "Rzeczpospolita". Polsko-Chińska Izba Gospodarcza szacuje, iż legalny biznes nad Wisłą prowadzi ok. 1 tys. Chińczyków, choć gospodarka potrzebowałaby co najmniej 50 tysięcy pracowitych robotników z Państwa Środka. Chińską inwazję powstrzymują obawy i brak doświadczenia w pokonywaniu poważnych barier językowych czy kulturowych. Za każde wydane zezwolenie na pracę w RP Chińczyk musi zapłacić 100 złotych, lecz zanim urząd wojewody rozpatrzy wniosek, petent powinien dostarczyć co najmniej kilkanaście zaświadczeń i załączników â od kopii dowodu tożsamości po plik dokumentów od przyszłego pracodawcy z wypisami z rejestrów gospodarczych i zaświadczeniem o niekaralności. Decyzja wojewody poddawana jest potem ocenie w konsulatach RP â od niej zależy decyzja o wydaniu wizy. Dopiero na ten rok resort pracy zapowiada istotne ograniczenie biurokratycznych wymagań. W pierwszym półroczu 2008 r. wojewodowie wydali zezwolenia na pracę 8154 cudzoziemcom. Chińczycy (697 zezwoleń) uplasowali się na drugim miejscu za Ukraińcami, wyprzedzając Wietnamczyków i Białorusinów. Dwie trzecie zatrudnianych w Polsce w tym roku obywateli Chin to bynajmniej nie fachowcy od budowy stadionów, ale kadra kierownicza i prezesi oraz doradcy zarządów w małych firmach handlowych czy gastronomicznych. Jedynie 135 zezwoleń dostali wykwalifikowani robotnicy. Ale nikt nie ma wątpliwości, iż Chińczyków szybko będzie przybywać. Menedżerowie z Pekinu w większej liczbie zjawią się zapewne w budowanych pod Legnicą komputerowych zakładach informatycznego giganta Lenovo czy jako efekt inwestycji Huawei â producenta telefonów bezprzewodowych. Firma K&K Selekt z Rzeszowa ściąga już na zlecenie producentów konstrukcji stalowych kilkudziesięciu chińskich spawaczy. â Sprawa wysokości wynagrodzeń przestaje być w kalkulacjach przedsiębiorców kwestią pierwszoplanową. Chodzi o zdobycie wysoko kwalifikowanych specjalistów â mówi Katarzyna Kordoń, prezes K&K Selekt. Rzeszowska spółka twierdzi, że tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy oczekiwania płacowe poszukiwanych na rynku fachowców z Chin wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent. Dziś trudno będzie skusić Chińczyka, specjalistę w zawodzie, do przyjazdu do Polski zarobkami poniżej tysiąca dolarów miesięcznie. â Każdy pracodawca, który decyduje się na zatrudnienie cudzoziemców, powinien oferować warunki pracy takie, jakie mają polscy robotnicy â zastrzega Marcin Kulinicz, naczelnik w Departamencie Migracji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Dodaje, że podobnie jest z całymi firmami: chińskie spółki na polskim rynku nie mogą być faworyzowane (np. w przetargach), bo zabrania tego Światowa Organizacja Handlu. http://praca.wnp.pl/polsce-nie-grozi-za ... 1_0_0.html | |
| Jaką szkołę wybrać???? | |
Zespół Szkół Agrobiznesu w Bystrej k/Gorlic ![]() ![]() Kierunki kształcenia w roku szkolnym 2009/2010 Nowe atrakcyjne zawody: Technik agrobiznesu Technik architektury krajobrazu Technik agroturystyki Technik organizacji usług gastronomicznych Zasadnicza szkoła zawodowa Kierunek rolnik Szkoła we własnym zakresie organizuje szkolenie praktyczne i praktykę zawodową. Oferta dodatkowa szkoły: zajęcia w kole informatyczno-internetowym, zajęcia dodatkowe dla uczniów klas maturalnych, praca w klubie europejskim, wyjazdy na basen i lodowisko, kurs spawania elektrycznego i gazowego: MIG-MAG, TIG, kurs kombajnisty. TECHNIK AGROBIZNESU: Kierunek umożliwiający zdobycie umiejętności związanych z produkcją i pozyskiwaniem surowców żywnościowych, wiedzy ekonomiczno-prawnej oraz informacji z zakresu rolniczych funduszy unijnych. Po skończeniu szkoły absolwent będzie mógł: prowadzić własną działalność gospodarczą, podejmować pracę w instytucjach związanych z agrobiznesem. TECHNIK ARCHITEKTURY KRAJOBRAZU: Atrakcyjny kierunek umożliwiający zdobycie wiedzy i umiejętności z zakresu projektowania ogrodów przydomowych i zieleni miejskiej. Po skończeniu szkoły absolwent będzie mógł: projektować i zakładać ogrody we własnej firmie, zajmować się dekoracją roślinną wnętrz, pielęgnować historyczne i nowo założone ogrody. TECHNIK ORGANIZACJI USŁUG GASTRONOMICZNYCH: Kierunek umożliwiający zdobycie wiedzy i umiejętności do wykonywania zadań zawodowych związanych z funkcjonowaniem części gastronomicznej (kuchnia, sale konsumpcyjne, room service) i administracyjno-gospodarczej (dział finansowo - księgowy, dział sprzedaży) zakładu gastronomicznego. Po skończeniu szkoły absolwent będzie miał możliwość: założenia własnej firmy w branży gastronomicznej, szybkiego awansu zawodowego - po kilku latach pracy absolwenci szkoły zostają kierownikami zakładów, szefami produkcji, nauczycielami zawodu, zatrudnienia w obiektach zbiorowego wyżywienia, zwłaszcza zakładach gastronomicznych żywienia otwartego i zamkniętego, instytucjach zajmujących się obrotem żywnością, prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług kateringowych, obsługi kongresów, targów, wystaw, konferencji czy przyjęć okolicznościowych. TECHNIK ARCHITEKTURY AGROTURYSTYKI: Nowy, atrakcyjny kierunek kształcenia, umożliwiający zdobycie poszukiwanego na rynku pracy zawodu, uznawanego i cenionego również w innych krajach UE. W zawodzie tym absolwent nabywa m.in. umiejętności: planowania, organizowania i prowadzenia działalności turystycznej na terenach wiejskich, planowania i organizowania różnych imprez towarzyszących wypoczynkowi w środowiskach wiejskich, planowania oraz organizowania produkcji roślinnej i zwierzęcej, sporządzania dokumentacji oraz dokonywania analiz marketingowych i opracowywania strategii działania przedsiębiorstwa usług turystycznych. Kończąc nowy kierunek kształcenia, uzyskujesz: zawód technika agroturystyki, kwalifikacje zawodowe uprawniające do korzystania z programów UE w zakresie: przejęcia gospodarstwa rolnego w ramach renty strukturalnej, inwestycji modernizacyjno-rozwojowych w gospodarstwie rolnym, ułatwiających start zawodowy młodym rolnikom możliwość kontynuowania nauki na studiach wyższych, szczególnie o profilu przyrodniczym i agroturystycznym, możliwość podjęcia samodzielnej działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia gospodarstwa agroturystycznego, możliwość podjęcia pracy w biurach turystyki, pensjonatach, domach wypoczynkowych i hotelach. ROLNIK: Kierunek umożliwiający zdobycie wiedzy i umiejętności z zakresu produkcji roślinnej i zwierzęcej, mechanizacji rolnictwa, ekonomi rolnictwa oraz ekologii. Podczas nauki jest możliwość zdobycia umiejętości obsługi maszyn rolniczych. Po skończeniu szkoły absolwent będzie mógł: prowadzić własna działalność gospodarczą, prowadzić indywidualne gospodarstwo rolne, skorzystać z funduszy unijnych, prowadzić własne gospodarstwo agroturystyczne. | |
| WYKLADY- Metody i techniki obslugu ruchu tur. | |
PRZEMYSL TURYTYCZNY NA SWIECIE!! Przemysł turystycznyna świecie PRZEMYSŁ TURYSTYCZNY Przemysł turystyczny a zatrudnienie Turystyka daje olbrzymie możliwości zatrudnienia – 255mln osób, (ok. co dziewiąta osoba na świecie znalazła zatrudnienie w sferze biznesu turystyczno-hotelowego) . Turystyka i podróże tworzą jedno miejsce pracy na każde 2,4 sekundy. W ostatnim dziesięcioleciu wzrost zatrudnienia wyniósł 50,9% w tej gałęzi gospodarki. Według ocen WTO, każde miejsce w przemyśle turystycznym to trzy miejsca pracy w gospodarce. Dochody poszczególnych dziedzin przemysłu turystycznego w procentach usługi turystyczno-wycieczkowe – 100% usługi sanatoryjno-kurortowe i uzdrowiskowe – 90% przewozy pasażerskie – 80-90% produkcja upominków – 80-90% hotelarstwo – 60-70% produkcja towarów sportowego i turystycznego przeznaczenia 30-40% usługi z zakresu wydawania wiz – 40-50% usługi fotograficzne i kinowe – 40-50% usługi telekomunikacyjne międzynarodowe i międzymiastowe – 30-40% usługi gastronomiczne – 30-40% usługi punktów wypożyczalni – 30-40% usługi zakładów kultury, kultury fizycznej i sportu – 30-40% Czynniki wpływające na rozwój przemysłu turystycznego na świecie w ostatnich latach kryzys gospodarczy na świecie, atak terrorystyczny 11 września i dalsze zagrożenia terrorystyczne (Bali, Kenia), ruchy Środkowej, trzęsienie ziemi w Turcji), konflikt na Bliskim Wschodzie, wojna w Iraku. pro- i anty-globalizacji, klęski żywiołowe (powódź w Europie Typy organów wg. Funkcji zarządzających i wykonawczych Narodowa Organizacja Turystyczna (National Tourizm Organisation – NTO) – instytucja rządowo-samorządowa, sprawująca bieżące funkcje operacyjnie w zakresie marketingu i promocji; Narodowa Administracja Turystyczna (National Tourizm Administration – NTA) – organ administracji rządowej odpowiedzialny za formułowanie polityki turystycznej w ramach ogólnej strategii gospodarczej administracji państwowej Typy organów wg. Funkcji zarządzających i wykonawczych Podstawowe formy turystyki wg . Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO) od strony popytu Formy: krajowa przyjazdowa wyjazdowa Międzynarodowy ruch turystyczny na świecie i w Europie Przyjazdy turystów zagranicznychwg . regionów Kraje świata przyjmujące najwięcej turystów zagranicznych (liczba przyjazdów w mln .) Wpływy z turystyki międzynarodowej w 2005 roku (w miliardach USD i Euro) Na świecie wpływy z turystyki międzynarodowej w 2005 roku wyniosły 628 mld USD. W Europie wpływy z turystyki międzynarodowej wyniosły 347mld 4 mln USD, co stanowiło około 50,1% wpływów światowych. Państwem o największych wpływach z turystyki międzynarodowej w Europie w 2005 r. była Hiszpania (7% udział wpływów w turystyce światowej), na drugim miejscu była Francja (6,2%), na trzecim Włochy (5,2%). Polska odnotowała w 2005 r. wpływy z turystyki wielkości 6 mld 284 mln USD i tym samym zajęła 15 miejsce wśród państw Europejskich, które odnotowały największe wpływy z turystyki międzynarodowej. W Polsce wpływy z turystyki międzynarodowej stanowiły 1% światowych wpływów z turystyki międzynarodowej. Państwa o największych wpływach z turystyki międzynarodowej w Europie w 2005 r. Turystyka przyjazdowa wg krajów w latach 1998-2004 - ranking Turystyka przyjazdowa wg krajów w latach 1998-2002 - ranking Korzyści społeczno-gospodarcze z turystyki wg . UNWTO zatrudnienie łagodzenie ubóstwa wpływy budżetowe rozwój infrastruktury efekty mnożnikowe zróżnicowanie gospodarek wsparcie dla lokalnej kultury i rzemiosła ochrona środowiska edukacja patriotyczna (turystyka krajowa) pokój, poznanie i zrozumienie (turystyka międzynarodowa PRZEMYSŁ TURYSTYCZNY NA ŚWIECIE W LICZBACH - SZACUNKI 10,7% - światowego produktu brutto, 12% - światowych wydatków inwestycyjnych, 6,7% wydatków rządowych, 12% wydatków ludności 11% zatrudnienia ogółem Bibliografia : Gospodarka Turystyczna, M., i R., Łazarkowie, W-wa 2002. Kompendium pilota wycieczek, pod redakcją Z. Kruczka, Kraków 2005. Turystyka, W. W., Gaworecki, W-wa, 2003. Ekonomika turystyki, R. Łazarek, W-wa 1999. Funkcjonowanie rynku turystycznego, A. Kornak, Warszawa-Wrocław, 1980. http://www.mgip.gov.pl/Turystyka/ http://www.world-tourism.org/ www.ekpu.lublin.pl/naukidni/lazarczuk/lazarczuk.html | |
| Przyszli technicy zdają egzaminy zawodowe | |
Klockami lego, urządzeniami mechanicznymi, pluszakami czy sprzętem kuchennym może się bawić dziecko, zanim ukończy trzy lata? Na takie pytanie podczas egzaminu zawodowego mieli we wtorek odpowiedzieć przyszli technicy żywienia i gospodarstwa domowego ![]() Dwuczęściowy egzamin pisemny (wczoraj część teoretyczna, dziś i jutro praktyczna) zastąpił obronę prac dyplomowych. Uczniowie szkół zawodowych już podobny zdawali rok i dwa lata temu, dla absolwentów techników to nowość. I to oczekiwana z wielkim niepokojem zarówno przez uczniów, jak i nauczycieli, bo nikt do końca nie wyjaśnił, czego po takim egzaminie można się spodziewać poza tym, że każdy zawód ma odrębne pytania. - Bardzo był trudny - ocenia test teoretyczny Łukasz z klasy IVe Technicznych Zakładów Naukowych, kandydat na technika elektronika. - Pytania były podchwytliwe, a najgorsze chyba to o napięcie wejściowe do pewnego układu. Możliwości były cztery, jedna błędna. Trzeba ją było wybrać i jeszcze ocenić, który element układu nie zadziała. Jego kolega Mirek z równoległej klasy IVc tego samego technikum elektronicznego przyznaje, że część pytań dotyczyła materiału zupełnie mu nieznanego. - Choć mam średnią powyżej 4, a szkoła znana jest z wysokiego poziomu - podkreśla. Uczniowie zgodnie przyznają, że liczą się z tym, że egzaminu nie uda się zdać. - Dla mnie to będzie poważny problem - wyjawia Sebastian. - Planowałem zaraz po szkole iść do pracy. Bez tytułu technika będzie trudniej - przypuszcza. - Bardziej zadowoleni z pytań byli uczniowie z technikum o profilu budowlanym - mówi dyrektor TZN Zbigniew Formicki. - Dla wszystkich to chrzest bojowy, bez możliwości porównania z już przeprowadzonymi egzaminami. Piotr Galewicz, dyrektor Zespołu Szkół Samochodowo-Budowlanych, jeszcze bardziej niż teoretycznej obawia się tzw. części praktycznej. - Będą musieli zaprojektować jakiś wskazany przez układających pytania element - tłumaczy. - A to przecież bardziej zadanie dla inżyniera po politechnice niż technika. W Zespole Szkół Gastronomicznych uczniów, w zależności od specjalizacji, w części teoretycznej czeka np. opracowanie menu na wesele lub bankiet (to przyszli technicy organizacji usług gastronomicznych), zaprojektowanie linii produkcji pasty pomidorowej (technicy żywności) czy też opisanie krok po kroku, jak się przygotowuje konkretną potrawę (technicy żywienia i gospodarstwa domowego). Tym ostatnim podczas wczorajszego egzaminu teoretycznego zadano chyba najdziwniejsze pytanie: do czego dziecko przed osiągnięciem wieku trzech lat może mieć dostęp: do klocków lego, urządzeń mechanicznych, pluszaków czy podręcznego sprzętu kuchennego. - Miałam w domu dwóch trzylatków i chyba wybrałabym sprzęt kuchenny: łyżkę, pokrywkę, garnek - mówi dyrektorka ZSG Magdalena Sikorska. - Wcale jednak nie jestem pewna, czy takiej odpowiedzi oczekuje Okręgowa Komisja Egzaminacyjna. Wyniki egzaminów znane będą najprawdopodobniej dopiero w sierpniu, bo - jak matury - zakodowane prace sprawdzane są przez specjalnie powołane komisje, a nie w szkołach. | |
|
| |
Zapraszamy do dodawania propozycji pracy w zawodach wyszczególnionych między innymi poniżej. Zapraszamy oczywiście również do przeglądania i dodawania ogłoszeń w innych kategoriach. W tym celu proszę powrócić na stronę główną. Powrót na stronę główną. Lista zawodów (cd S ) : Sadownik Salowa Sanitariusz szpitalny Scenarzysta Scenograf Sekretarka Sekretarka medyczna Sekretarka notarialna Sekretarz asystent Sekretarz biura zarządu Sekretarz konsularny Sekretarz planu filmowego Sekretarz sądowy Serowar Sędzia Sędzia sportowy Siostra PCK Sitarz Skarbnik bankowy Składacz sprzętu spadochronowego Skoczek spadochronowy – instruktor Skoczek spadochronowy doświadczalny Socjolog Sortowacz Sortowacz - brakarz ceramiki Sortowacz - brakarz szkła Sortowacz materiałów drzewnych Sortowacz surowców wtórnych Spawacz ręczny gazowy Spawacz ręczny łukiem elektrycznym Specjalista administracji publicznej Specjalista analizy rynku Specjalista bankowości Specjalista bezpieczeństwa i higieny pracy Specjalista dietetyk Specjalista do spraw finansów (analityk finansowy) Specjalista do spraw integracji europejskiej Specjalista do spraw konsultingu Specjalista do spraw marketingu i handlu (sprzedaży) Specjalista do spraw organizacji i rozwoju przemysłu Specjalista do spraw organizacji i rozwoju transportu Specjalista do spraw organizacji usług gastronomicznych, hotelarskich i turystycznych Specjalista do spraw pakowania i opakowań Specjalista do spraw public relations Specjalista do spraw rachunkowości Specjalista do spraw reklamy Specjalista do spraw rekrutacji pracowników Specjalista do spraw rodziny (familiolog) Specjalista do spraw rozwoju zawodowego Specjalista do spraw ubezpieczeń majątkowych i osobowych Specjalista do spraw ubezpieczeń społecznych Specjalista do spraw ubezpieczeń zdrowotnych Specjalista do spraw wynagrodzeń Specjalista informacji naukowej, technicznej i ekonomicznej Specjalista kontroli jakości Specjalista ochrony środowiska Specjalista organizacji i zarządzania w ochronie zdrowia Specjalista polityki społecznej Specjalista pracy socjalnej Specjalista ratownictwa medycznego Specjalista terapii uzależnień Specjalista zastosowań informatyki Specjalista zdrowia publicznego Specjalista żywienia człowieka Spedytor Spiker radiowy Sportowiec zawodowy Sprzątacz domowy Sprzątacz pojazdów Sprzątaczka Sprzedawca Sprzedawca na telefon Sprzedawca uliczny produktów nieżywnościowych Sprzedawca uliczny żywności Statysta Statystyk Stenograf Stereotyper Stermotorzysta żeglugi śródlądowej Sterowniczy linii sztaplowania i pakietowania tarcicy Steward statku morskiego Stewardesa Stokażowy Stolarz Stolarz budowlany Stolarz galanterii drzewnej Stolarz mebli artystycznych i wzorcowych Stolarz meblowy Stolarz modelarz instrumentów muzycznych Strażak Strażnik leśny Strażnik łowiecki Strażnik miejski Strażnik ochrony środowiska Strażnik pocztowy Strażnik rybacki Strażnik straży marszałkowskiej Strażnik w zakładzie dla nieletnich Strugacz Strugacz drewna Strzałowy Studniarz Stylista Sufler Suszarnik ceramiki i wyrobów gipsowych Suszarniowy drewna Syndyk Synoptyk Szaleciarz Szatniarz Szczotkarz Szef kuchni (kuchmistrz) Szewc naprawiacz Szklarz budowlany Szklarz pojazdów Szkliwierz ceramiki Szkutnik Szlifierz ceramiki Szlifierz kamieni szlachetnych i ozdobnych Szlifierz kamienia Szlifierz materiałów drzewnych Szlifierz metali Szlifierz ostrzarz Szlifierz polerowacz szkła (maszynowy) Szlifierz polerowacz szkła optycznego Szlifierz polerowacz wyrobów artystycznych Szlifierz szkła gospodarczego i technicznego Szlifierz szkła płaskiego Sztauer-trymer Sztukator Szwaczka Szyldziarz Szyper | |
| W Chorzowie wybudowany zostanie hotel | |
no to nadal w temacie: ![]() W tym roku rozpocznie się w Chorzowie budowa kilku hoteli W pobliżu Międzynarodowych Targów Katowickich, w budynku hotelu Uniwersytetu Śląskiego powstanie... nowy hotel na około dwieście miejsc. To jednak nie koniec, bo w tym roku hotele zaczną powstawać w naszym mieście jak grzyby po deszczu. - Wszyscy w jakiś magiczny sposób się nagle obudzili i tylko marzą o tym, by w tym mieście budować hotele - ironizuje Łukasz Stysz z Chorzowa Batorego. - Teraz Chorzów nie będzie nazywany tylko miastem banków, ale i hoteli. Już rozpoczęły się prace w nieruchomości przy ulicy Paderewskiego. Tam firma Stylehotels ma zamiar zainwestować kilka milionów euro. Ma być sto trzydzieści pokoi, centrum SPA i największa na Śląsku hotelowa sala konferencyjna, która będzie w stanie pomieścić kilkaset osób. ![]() W nieruchomości przy ulicy Paderwskiego już ruszyły prace. Powstanie tam hotel firmy Stylehotels - Już nie jest to Chorzów kojarzony tylko z rozkopanym i straszącym centrum, ale Chorzów z coraz lepszymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, które w pierwszej kolejności interesują inwestorów - tłumaczył decyzję o inwestowaniu w naszym mieście Jacek Machański, prezes zarządu Stylehotels. To jednak nie jedyny powód tego, że firma postanowiła zainwestować i zbudować trzy lub czterogwiazdkowy hotel (o ilości przyznanych gwiazdek decyduje Urząd Marszałkowski). Najważniejsze było to, że w ponad stutysięcznym Chorzowie nie ma jeszcze takiego obiektu. - Każde miasto zasługuje na hotel z prawdziwego zdarzenia - przekonuje Machański. - Do tej pory w Chorzowie było tak, że po wielkich koncertach ludzi wożono do innych miast. Teraz będą mogli nocować na miejscu. Właśnie sąsiedztwo Stadionu Śląskiego było kolejnym powodem podjęcia się inwestycji: nie tylko ze względu na szansę organizacji EURO 2012, ale także z powodu imprez masowych, które każdego roku odbywają się na chorzowskim obiekcie. Tymczasem walory naszego miasta zaczęli dostrzegać też inni inwestorzy. W tym roku, inwestor prywatny ma rozpocząć budowę hotelu czterogwiazdkowego przy ul. Dąbrowskiego (przy hali MORiS) na około 220 miejsc. Na hotele o dobrym standardzie (dwu-trzygwiazdkowe) będzie też zaadaptowany budynek przy ul. Paderewskiego. Kolejny hotel ma powstać przy ul. Katowickiej i Chopina (obok stacji paliwowej). - Zgodnie z planem zagospodarowania, teren ten jest zarezerwowany pod usługi hotelowe - informuje Gabriela Kardas, rzecznik prasowy magistratu. - Poza tym, budynek przy osiedlu Irys, który obecnie jest w stanie surowym, przy ma być zaadaptowany na potrzeby hotelowe, jeśli inwestor uzyska na zmianę funkcji budynku zgodę architekta - dodaje. Trudno na razie powiedzieć jaki jest koszt wszystkich inwestycji. - Są one realizowane przez inwestorów prywatnych i nie posiadamy informacji dotyczących wysokości kosztów tych przedsięwzięć, jednak należy szacować, iż będzie to kwota rzędu kilkudziesięciu milionów złotych - wyjaśnia Kardas. Dotychczas baza hotelowa Chorzowa była dość skromna, mimo iż w ostatnich latach przybyło nam miejsc hotelowych przy ul. Wolności (Blues Hotel, Gościniec Chorzowski). - A nowe inwestycje hotelowe spowodują wzrost liczby miejsc hotelowych i liczby gości, nie tylko nocujących w Chorzowie, ale i korzystających z gastronomii, kultury i rozrywki - przekonuje rzeczniczka UM. Informacje o powstawaniu nowych hoteli cieszą głównie osoby poszukujące pracy.- W dobie kryzysu i recesji na rynku zatrudnienia dobrze, że w naszym mieście ktoś postanowił zainwestować - przekonuje Anna Rydz z Centrum. - Bo nawet jeśli część mieszkańców straci pracę w swoich zakładach, będzie mogło starać się o przyjęcie właśnie w nowych hotelach. To miła perspektywa - ocenia. Magdalena Sekuła - POLSKA Dziennik Zachodni | |
| nadgodziny | |
Praca w ruchu ciągłym to taka organizacja czasu pracy, która zapewnia nieprzerwany przebieg procesu pracy przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu, także w niedziele i święta. Zgodnie z art. 132 par. 1 k.p., pracą w ruchu ciągłym jest praca, która nie może ze względu na technologię produkcji zostać wstrzymana. W wyroku z 29 września 1975 r., I PRN 23/75 (OSNC z 1976 r. nr 6, poz. 144) SN wskazał, że o tym, czy praca ma charakter pracy „w ruchu ciągłym”, nie decyduje ani zakres wykorzystania mocy produkcyjnych zakładu pracy, ani możliwości produkcyjnych pracownika, lecz okoliczność, czy wykonywanie pracy przez 24 godziny na dobę i przez 7 dni w tygodniu jest konieczne z punktu widzenia zabezpieczenia prawidłowego procesu produkcyjnego oraz prawidłowej działalności urządzeń produkcyjnych. Organizacja pracy w ruchu ciągłym jest możliwa, gdy wymagają tego przyczyny technologiczne. Dopuszczalne jest także odpowiednie stosowanie wydłużonych norm czasu pracy w odniesieniu do tych prac, które nie mogą być wstrzymane ze względu na konieczność ciągłego zaspokajania potrzeb ludności, np. praca wykonywana przez zakłady świadczące usługi dla ludności w zakresie zaspokajania codziennych potrzeb w gastronomii czy w placówkach służby zdrowia. Należy jednak pamiętać o konieczności dokonywania ścisłej interpretacji art. 132 k.p. Oznacza to, że nie każdy pracodawca może wprowadzić pracę w ruchu ciągłym, nawet jeżeli praca powinna być wykonywana 24 godziny na dobę. W wyroku z 5 maja 1999 r., I PKN 671/98 (OSNAPiUS z 2000 r. nr 14, poz. 537) SN wskazał bowiem, że stacja paliw CPN nie jest zakładem, w którym praca nie może być wstrzymana. (…) Sprzedaż paliw nie jest bowiem „produkcją”, która ze względów technologicznych wymagałaby nieprzerwanego świadczenia pracy (…). Nie jest też działalnością, która nie mogłaby być wstrzymana ze względu na konieczność ciągłego zaspokajania potrzeb ludności. Praca w ruchu ciągłym nie musi być stosowana w całym zakładzie pracy. Ten system pracy może być wprowadzony w poszczególnych działach albo na poszczególnych stanowiskach pracy. W razie wprowadzenia pracy w ruchu ciągłym konieczne może być wydłużenie dobowych i tygodniowych norm czasu pracy. Zgodnie z art. 132 par. 2 k.p., dopuszczalne jest przedłużanie czasu pracy do 48 godzin przeciętnie na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym, trwającym nie dłużej niż 4 tygodnie. W granicach tej normy dopuszczalne jest wydłużenie podstawowych norm do 12 godzin na dobę w jednym dniu w niektórych tygodniach. Pracownik pracujący w tak określonym systemie czasu pracy może więc wykonywać pracę przez więcej niż 8 godzin na dobę, ale nie więcej niż 12 godzin i pod warunkiem, że w takim wydłużonym czasie pracować będzie tylko raz w tygodniu oraz nie w każdym tygodniu okresu rozliczeniowego przyjętego w jego zakładzie pracy. W przypadku pracy w ruchu ciągłym dopuszczalne jest nie tylko przekraczanie 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy, ale również normy tygodniowej, i świadczenie pracy w porze nocnej. Praca w ruchu ciągłym jest bowiem pracą zmianową. Wydłużenie pracy poszczególnych zmian potrzebne jest przede wszystkim ze względu na tzw. łamanie zmiany, czyli przechodzenie pracowników na inną zmianę. W przypadku pracy w ruchu ciągłym mogą być stosowane różne systemy czasu pracy (czterobrygadowej lub podobnej organizacji pracy). Oznacza to, że zastosowanie systemu pracy w ruchu ciągłym jest fakultatywne i zależy od decyzji pracodawcy. | |
| MAMY EURO! | |
| Tak, ale są to pieniądze które UEFA (czy kto to tam funduje) płacą za Wiemy dobrze ze wiekszosc kosztow poniesionych bedzie jak juz pisalem No chyba nie... Nie wiem co prawda skąd się wzięła kwota 40mld euro którą jakoby ma zapłacić UEFA o której się ciągle słyszy w mediach. Ale jeżeli faktycznie tyle pieniędzy jest do dostania, to jest to bardzo dużo - około 2000 euro na każdego pracującego obywatela w ciągu kilku lat. Byłby to największy dopływ pieniędzy do naszej gospodarki, a za te pieniądze raczej da się sfinansować założone inwestycje. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że autostrady i tak miały powstać (i w Oczywiście zakładam tu (nie wiem na ile słusznie) że odbywa się to na Nie wyobrazam sobie ze swoim szczesciem, sukcesem nie podzielic sie z innymi :) Ja nie mowie o kims kto zarabia srednia krajowa ale o kims kto na swoim koncie dluzsze chwile liczy zera zeby bylo jasne. Ja sądzę że ktoś kto się nie podzieli zarabiając średnią krajową, nie podzieli się również zarabiając jej dowolną wielokrotność, no ale to już OT. Moja kieszen? Raczej tych co maja zaklady gastronomiczne, hotele i posrednio korzystaja z turystyki. Ale dobrze ze chociaz ci skorzystaja. Twoja też. Właściciele zakładów gastronomicznych i hoteli w piecu tymi pieniędzmi palić nie będą, a jak je zarobią to je wydadzą. W ten sposób w zasadzie czegokolwiek byś nie robił to i tak te pieniądze które zarobimy prędzej czy później do Ciebie trafią. Obawiam sie bardziej zwrostu cen. W takiej sytuacji inflacja będzie nieunikniona. Ale inflacja spowodowana nagłym wzrostem inwestycji jest również pozytywnym impulsem dla gospodarki (powoduje że pieniędzy nie opłaca się oszczędzać, a opłaca się inwestować). | No i stołówek w szkołach brakuje, sprzętu w szpitalach, mi na nowy | samochód brakuje, młode małżeństwa nie mają gdzie mieszkać... | Ale dlaczego to miałoby interesować kogoś kto płaci za zorganizowanie | mistrzostw? Mowa o sporcie. Glosno sie mowi ze to niby ma wplynac na rozwoj sportu No tak, ale UEFA to nie organizacja charytatywna, a przychodzą z prostą propozycją interesu do zrobienia. My im mamy zorganizować mistrzostwa, a oni nam za nie zapłacą. | W czasie samych mistrzostw na pewno. Ale one nie trwają długo. W czasie remontow przedewszystkim tez. Czyli przez prawie clae 5 No ale za to drogi powstaną. I tak by powstały i i tak te korki by były. No chyba że jesteś zadowolony z aktualnego stanu sieci drogowej. Bo ja jednak wolę te korki, ale w efekcie nowe drogi. Inna sprawa że budowa autostrad w minimalnym stopniu powoduje | W kapitalizmie nie ma pojęcia "brakuje ludzi do pracy", a to co | obserwujemy obecnie to chwilowa czkawka wynikająca z nagłej zmiany | warunków na rynku. | Skoro "brakuje ludzi" to ich usługi zdrożeją. | A jak dostaną więcej pieniędzy to już się ludzie znajdą. Obawiam sie ze beda to wspolorganizatorzy mistrzostw :) Nie nie... Jeżeli jest wymóg wybudowania tych dróg i stadionów to niestety - pracowników trzeba znaleźć, albo UEFA nam pieniędzy nie da. A żeby ich znaleźć trzeba będzie podnieść płace. W ten sposób przeciętny Kowalski będzie miał swój udział w zysku z przygotowania takiej imprezy. Gdyby faktycznie nie mogli teraz pracodawcy placic wiecej to bym sie nie czepial ale w tej chwili poprostu nastawione jest to na czysty wyzysk. Pracodawca nigdy nie podnosi pensji "bo może". Każdy pracodawca będzie płacił tak mało jak to konieczne żeby pracownicy od niego nie odeszli. I to jest absolutną normą we wszystkich firmach na całym świecie. Być może są jacyś pracodawcy którzy dają podwyżki na zasadzie "lubię Cię pracowniku, więc dam ci 1000zł które mógłbym sobie wypłącić", ale sądzę że są jakąś ogromną rzadkością. W tej chwili sytuacja gospodarcza poprawiła się na tyle, że firmy mają | Na WGPW trochę tych firm jest :) Nie ma przeszkód żebyć zebrał | oszczędności i kupił sobie "kawałki" takich firm. | Przy okazji dołożysz swoją cegiełkę, do rozwoju budownictwa i przy | okazji zarobisz swoje :) Gielda jest dla tych ktorzy naprawde maja kapital do zainwestowania i Na giełdzie dziś inwestuje w zasadzie każdy kto nie ma problemu z dotrwaniem do kolejnej wypłaty, nie są to żadni "baroni finansjery". Doglebna analiza rynku i notowan to praca na pelen etat :) W czasie permanentnej hossy? Grając na chybił-trafił praktycznie nie ma szansy na straty - i to już od długiego czasu. Ewentualnie można się zdać na ekspertów i zainwestować w fundusze akcyjne, a doborem portfela zajmie sie już jakiś profesjonalny wymiatacz. | Stadion dziesięciolecia w Warszawie padł ofiarą takiego stanu rzeczy, że | stadion zbudowano, tylko że utrzymanie było zbyt drogie, a inwestora | który chciałby tam coś organizować, poza organizatorami pchlego targu | nie było. I wlasnie o to chodzi. No o jest ryzyko... IMO praktycznie pewnik. Niemniej pamiętajmy że dostajemy za to 40mld. IMO za tą kasę opłaca się te stadiony wybudować, a po mistrzostwach rozebrać. Mozesz wytluamczyc jak to wyglada bo nigdy nie dokonywalem takich zakupow? W sieci rezerwuje sie zapewne bilety na okreslone mecze grupowe np. z udzialem Polakow ale jak to wyglada z nastepnymi meczami 1/16,1/8,1/4,1/2 czy final? Mozna zaznaczyc mecz z udzialem danej reprezentacji/ boiska czy to los szczescia? Bo generalnie nie mam pewnosci ze taka Polska zagra w 1/4 i to na danym stadionie i pozniej co bede mogl zrobic z takim biletem? A to to nie wiem. Jakoś to tam jest zorganizowane, bo od lat się takie imprezy odbywają. W fazie grupowej nie ma problemu, bo wiadomo że mecze się odbędą. Pulę miejsc dzieli się pomiędzy różnych kupujących i na tej podstawie | |
| 1968? | |
Dobre ? Co było przed Kodeksem pracy? Zobacz poniżej i szukaj w tych przepisach... ___________________________________________________________________ Może te przepisy: Dz.U.33.94.734 j.t. pokaż informacje o zmianach (10) 1967.07.20 zm. Dz.U.67.13.56 art. 12 ust. 2 USTAWA z dnia 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu.* (tekst jednolity) ____________________________________________________________________ A jak nie to szukaj w tych: Dz.U.74.24.142 1990.05.27 zm. Dz.U.90.34.198 art. 22 USTAWA z dnia 26 czerwca 1974 r. Przepisy wprowadzające Kodeks pracy. (Dz. U. z dnia 5 lipca 1974 r.) Rozdział 1 Przepisy ogólne Art. I. Kodeks pracy wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1975 r. informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. II. Ilekroć niniejsza ustawa wymienia przepisy dotychczasowe, należy przez to rozumieć przepisy z uwzględnieniem wszystkich zmian i uzupełnień wprowadzonych przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy. Art. III. § 1. Z dniem wejścia w życie Kodeksu pracy tracą moc wszelkie przepisy dotyczące przedmiotów w tym kodeksie unormowanych, chyba że przepisy poniższe stanowią inaczej. § 2. W szczególności tracą moc przepisy wymienione w artykułach poniższych. Art. IV. § 1. Uchyla się: 1) ustawę z dnia 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu (Dz. U. z 1933 r. Nr 94, poz. 734); 2) ustawę z dnia 17 lutego 1922 r. o państwowej służbie cywilnej (Dz. U. z 1949 r. Nr 11, poz. 72); 3) ustawę z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet (Dz. U. Nr 65, poz. 636); 4) rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych (Dz. U. Nr 35, poz. 323); 5) rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę robotników (Dz. U. Nr 35, poz. 324); 6) rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 7 października 1932 r. o organizacji komisji dyscyplinarnych i postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko funkcjonariuszom państwowym (Dz. U. Nr 87, poz. 738); 7) ustawę z dnia 14 kwietnia 1937 r. o układach zbiorowych pracy (Dz. U. Nr 31, poz. 242); 8) dekret z dnia 14 maja 1946 r. o tymczasowym unormowaniu stosunku służbowego funkcjonariuszów państwowych (Dz. U. Nr 22, poz. 139); 9) art. 1 część B dekretu z dnia 6 października 1948 r. o rocie ślubowania ministrów, funkcjonariuszów państwowych, sędziów i prokuratorów oraz funkcjonariuszów służby bezpieczeństwa publicznego (Dz. U. Nr 49, poz. 370); 10) ustawę z dnia 4 lutego 1949 r. o uposażeniu pracowników państwowych (Dz. U. Nr 7, poz. 39); 11) ustawę z dnia 19 kwietnia 1950 r. o skróconym czasie pracy w szczególnie uciążliwej lub wykonywanej w szkodliwych warunkach (Dz. U. Nr 20, poz. 174); 12) dekret z dnia 24 lutego 1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych (Dz. U. Nr 10, poz. 35); 13) dekret z dnia 21 kwietnia 1954 r. o niektórych prawach i obowiązkach pracowników kolejowych (Dz. U. Nr 16, poz. 59); 14) dekret z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. Nr 2, poz. 11); 15) ustawę z dnia 10 września 1956 r. w sprawie uchylenia przepisów o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy (Dz. U. Nr 41, poz. 187); 16) ustawę z dnia 2 lipca 1958 r. o nauce zawodu, przyuczaniu do określonej pracy i warunkach zatrudniania młodocianych w zakładach pracy oraz o wstępnym stażu pracy (Dz. U. Nr 45, poz. 226); 17) ustawę z dnia 17 czerwca 1959 r. o współodpowiedzialności majątkowej pracowników za niedobory w przedsiębiorstwach obrotu towarowego (Dz. U. z 1966 r. Nr 52, poz. 319); 18) art XII § 2 i 3 Przepisów wprowadzających Kodeks cywilny - ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 94) oraz utrzymane w mocy tymi przepisami: a) art. 52, 56, 63, 94, 95 i 105-117 Przepisów ogólnych prawa cywilnego - ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 311), b) art. 259 pkt 3, art. 284 i 441-477 Kodeksu zobowiązań - rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. (Dz. U. Nr 82, poz. 598), c) art. VIII-X Przepisów wprowadzających Kodeks zobowiązań - rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. (Dz. U. Nr 82, poz. 599); 19) ustawę z dnia 30 marca 1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy (Dz. U. Nr 13, poz. 91); 20) ustawę z dnia 15 lipca 1968 r. o pracownikach rad narodowych (Dz. U. Nr 25, poz. 164); 21) ustawę z dnia 29 kwietnia 1969 r. o pracowniczych urlopach wypoczynkowych (Dz. U. Nr 12, poz. 85); 22) ustawę z dnia 6 lipca 1972 r. o przedłużeniu urlopów macierzyńskich (Dz. U. Nr 27, poz. 190); 23) dekret z dnia 14 lipca 1973 r. o dodatkowych dniach wolnych od pracy (Dz. U. Nr 29, poz. 160). § 2. W zakresie unormowanym w Kodeksie pracy tracą moc przepisy dekretu z dnia 10 listopada 1954 r. o przejęciu przez związki zawodowe zadań w dziedzinie wykonywania ustaw o ochronie, bezpieczeństwie i higienie pracy oraz sprawowania inspekcji pracy (Dz. U. z 1968 r. Nr 8, poz. 47). informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. V. § 1. Pozostają w mocy dotychczasowe przepisy dotyczące przedmiotów unormowanych w Kodeksie pracy, jeżeli przepisy te mają charakter przepisów szczególnych. § 2. W szczególności pozostają w mocy przepisy wymienione w art. VI. Art. VI. Pozostają w mocy: 1) art. 43 i 44 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz ich rodzin (Dz. U. z 1973 r. Nr 23, poz. 137); 2) art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o ławnikach ludowych w sądach powszechnych (Dz. U. Nr 54, poz. 309); 3) art. 62 i 114 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 3, poz. 6); 4) art. 13 § 1-4 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. o ustroju kolegiów do spraw wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 118); 5) art. 42 i 43 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych i ich rodzin (Dz. U. Nr 53, poz. 341); 6) art. 17-19 oraz art. 39 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 21, poz. 117). Art. VII. Kodeks pracy nie narusza przepisów: 1) Prawa o ustroju sądów powszechnych - rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 6 lutego 1928 r. (Dz. U. z 1964 r. Nr 6, poz. 40); 2) ustawy z dnia 28 października 1948 r. o zakładach społecznych służby zdrowia i planowej gospodarce w służbie zdrowia (Dz. U. Nr 55, poz. 434); 3) ustawy z dnia 7 kwietnia 1949 r. o planowym rozmieszczeniu lekarzy weterynaryjnych (Dz. U. Nr 25, poz. 178); 4) ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. o odpowiedzialności zakładowej fachowych pracowników służby zdrowia (Dz. U. Nr 36, poz. 332); 5) ustawy z dnia 25 maja 1951 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 1963 r. Nr 19, poz. 106); 6) dekretu z dnia 18 czerwca 1951 r. o stosunku służbowym, uposażeniu i zaopatrzeniu emerytalnym pracowników Ministerstwa Kolei (Dz. U. Nr 34, poz. 260); 7) ustawy z dnia 28 kwietnia 1952 r. o pracy na polskich morskich statkach handlowych w żegludze międzynarodowej (Dz. U. Nr 25, poz. 171); 8) dekretu z dnia 6 maja 1953 r. - Prawo górnicze (Dz. U. z 1961 r. Nr 23, poz. 113); 9) ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz. U. z 1973 r. Nr 47, poz. 277); 10) ustawy z dnia 5 listopada 1958 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 1973 r. Nr 32, poz. 191); 11) ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o zwalczaniu gruźlicy (Dz. U. Nr 27, poz. 170); 12) ustawy z dnia 17 lutego 1960 r. o Polskiej Akademii Nauk (Dz. U. z 1970 r. Nr 4, poz. 35); 13) ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o Straży Przemysłowej (Dz. U. Nr 6, poz. 42); 14) ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o instytutach naukowo-badawczych (Dz. U. z 1965 r. Nr 19, poz. 129); 15) ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54); 16) ustawy z dnia 13 listopada 1963 r. o zwalczaniu chorób zakaźnych (Dz. U. Nr 50, poz. 279); 17) ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. o zatrudnianiu absolwentów szkół wyższych (Dz. U. Nr 8, poz. 48); 18) ustawy z dnia 21 kwietnia 1966 r. o rzecznikach patentowych (Dz. U. Nr 14, poz. 86); 19) ustawy z dnia 14 kwietnia 1967 r. o Prokuraturze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. Nr 13, poz. 55); 20) ustawy z dnia 27 kwietnia 1972 r. - Karta praw i obowiązków nauczyciela (Dz. U. Nr 16, poz. 114); 21) ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o podwyższeniu zasiłków przysługujących z ubezpieczenia społecznego w razie choroby pracownika (Dz. U. Nr 27, poz. 191); 22) ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. Nr 43, poz. 272). Art. VIII. Jeżeli obowiązujące przepisy powołują się na uchylone przepisy dotyczące przedmiotów unormowanych w Kodeksie pracy lub odsyłają ogólnie do powszechnie obowiązujących przepisów ustawodawstwa pracy lub przepisów prawa pracy, stosuje się w tym zakresie przepisy Kodeksu pracy. Rozdział 2 Zmiany w przepisach obowiązujących Art. IX. Uchyla się: 1) art. 26 i 27 ustawy z dnia 20 grudnia 1949 r. o państwowym gospodarstwie leśnym (Dz. U. Nr 63, poz. 494); 2) art. 18 i 19 dekretu z dnia 5 października 1955 r. o odpowiedzialności materialnej żołnierzy za szkody wyrządzone jednostce wojskowej (Dz. U. Nr 40, poz. 247) - w części dotyczącej pracowników; 3) art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 1960 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. Nr 20, poz. 120); 4) art. 5 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o ławnikach ludowych w sądach powszechnych (Dz. U. Nr 54, poz. 309); 5) art. 18 i 48 ust. 2 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach (Dz. U. z 1970 r. Nr 9, poz. 76); 6) art. 52 i 65 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o łączności (Dz. U. Nr 8, poz. 48); 7) art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 30 marca 1965 r. o sądach społecznych (Dz. U. Nr 13, poz. 92); 8) art. 12 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o Ochotniczej Rezerwie Milicji Obywatelskiej (Dz. U. Nr 23, poz. 108); 9) art. 13 § 5 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. o ustroju kolegiów do spraw wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 118). Art. X. 1) W ustawie z dnia 20 grudnia 1958 r. o samorządzie robotniczym (Dz. U. Nr 77, poz. 397) skreśla się w art. 28 wyrazy "zgodnie z dekretem z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. Nr 2, poz. 11)". 2) W ustawie z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. Nr 44, poz. 220) wprowadza się następujące zmiany: a) art. 105 otrzymuje brzmienie: "Art. 105. 1. W okresie między powołaniem pracownika do czynnej służby wojskowej a jej odbyciem stosunek pracy nie może być przez zakład pracy wypowiedziany ani rozwiązany. 2. Jeżeli okres dokonanego przez zakład pracy lub przez pracownika wypowiedzenia stosunku pracy upływa po powołaniu pracownika do czynnej służby wojskowej, wypowiedzenie staje się bezskuteczne. W tym przypadku rozwiązanie stosunku pracy może nastąpić tylko na żądanie pracownika. 3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również do umów o pracę zawartych na okres próbny i na okres wstępny. W razie upływu okresu próbnego lub okresu wstępnego po powołaniu pracownika do czynnej służby wojskowej, umowę o pracę uważa się za zawartą na czas nie określony. 4. Przepisy ust. 1-3 nie dotyczą pracowników powołanych do czynnej służby wojskowej, która ma być odbywana w formie jednodniowych ćwiczeń lub zajęć szkoleniowych. 5. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy ulega jednakże rozwiązaniu z upływem terminu określonego w umowie. 6. Przepisów ust. 1-5 nie stosuje się, jeżeli zakład pracy może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika lub w razie likwidacji zakładu pracy. W tych przypadkach rozwiązanie stosunku pracy następuje na zasadach ogólnych.", b) w art. 106 ust. 1 otrzymuje brzmienie: "1. Zakład pracy, który zatrudniał pracownika w dniu powołania do zasadniczej lub okresowej służby wojskowej, jest obowiązany zatrudnić go na poprzednio zajmowanym stanowisku lub na stanowisku równorzędnym pod względem rodzaju pracy oraz zaszeregowania osobistego, jeżeli w ciągu 30 dni od dnia zwolnienia z tej służby pracownik zgłosił swój powrót do zakładu pracy w celu podjęcia zatrudnienia. Niezachowanie tego terminu powoduje wygaśnięcie stosunku pracy, chyba że niezachowanie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od pracownika.", c) art. 108 otrzymuje brzmienie: "Art 108. 1. Czas odbywania zasadniczej lub okresowej służby wojskowej wlicza się pracownikowi do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień związanych z tym zatrudnieniem, jeżeli po odbyciu tej służby podjął on zatrudnienie w tym samym zakładzie pracy, w którym był zatrudniony przed powołaniem do służby. 2. Rada Ministrów po porozumieniu z Centralną Radą Związków Zawodowych ustali w drodze rozporządzenia, w jakim zakresie czas odbywania zasadniczej lub okresowej służby wojskowej wlicza się do okresu zatrudnienia również pracownikom, którzy przed powołaniem do tej służby nie byli zatrudnieni albo którzy po jej odbyciu podjęli zatrudnienie w innym zakładzie pracy. 3. Warunkiem wliczenia służby wojskowej do okresu zatrudnienia jest zachowanie terminów, o których mowa w art. 106 ust. 1 lub w art. 107 ust. 1. 4. Rada Ministrów po porozumieniu z Centralną Radą Związków Zawodowych określa w drodze rozporządzenia szczegółowe zasady wliczania czasu odbywania służby wojskowej do okresu zatrudnienia.", d) w art. 110 ust. 1 skreśla się wyraz "zupełnej". 3) art. 62 ustawy z dnia 30 czerwca 1970 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U. Nr 16, poz. 134) otrzymuje brzmienie: "Art. 62. 1. Czas odbywania zawodowej służby wojskowej wlicza się pracownikowi do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień związanych z tym zatrudnieniem, jeżeli podjął on zatrudnienie w ciągu jednego roku od dnia zwolnienia ze służby, a jeżeli pełnił służbę w okresie próbnym - w ciągu 3 miesięcy od tego dnia. 2. Uprawnienia określone w ust. 1 przysługują również w razie podjęcia zatrudnienia po upływie tych terminów, jeżeli żołnierz podjął zatrudnienie na podstawie skierowania przewidzianego w art. 60, a wniosek o skierowanie złożył przed upływem terminów określonych w ust. 1. 3. Jeżeli żołnierz nie może podjąć zatrudnienia lub złożyć wniosku o skierowanie do pracy w terminach określonych w ust. 1 ze względu na chorobę powodującą niezdolność do pracy lub inwalidztwo, zachowuje on uprawnienia określone w ust. 1 w razie podjęcia zatrudnienia lub złożenia wniosku w ciągu 3 miesięcy od dnia ustania niezdolności do pracy lub inwalidztwa. 4. W razie niezachowania terminów określonych w ust. 1-3, okres służby wojskowej wlicza się do okresu zatrudnienia w zakresie uprawnień, które nie są uzależnione od nieprzerwanego zatrudnienia w tym samym zakładzie pracy lub od spełnienia innych szczególnych warunków. 5. Okres służby wojskowej żołnierza zwolnionego z zawodowej służby wojskowej w razie ukarania go karą dyscyplinarną usunięcia z zawodowej służby wojskowej, utraty stopnia wojskowego albo prawomocnego skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania wlicza się do okresu zatrudnienia na zasadach przewidzianych dla pracownika, z którym stosunek pracy został rozwiązany bez wypowiedzenia z jego winy." Art. XI. Traci moc ustawa z dnia 14 kwietnia 1967 r. o godzinach otwarcia placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności oraz o rozkładzie czasu pracy pracowników w nich zatrudnionych (Dz. U. Nr 13, poz. 56). Art. XII. § 1. (1) Dni i godziny otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności określa gmina. § 2. Winni naruszenia wydanych na podstawie § 1 przepisów o dniach i godzinach otwierania i zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności podlegają karze grzywny do 2.500 złotych(2). Orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. informacje o jednostce orzeczenia sądów orzeczenia administracji tezy z piśmiennictwa wzory Rozdział 3 Przepisy przejściowe i końcowe Art. XIII. § 1. Do stosunków pracy nawiązanych przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy stosuje się przepisy tego kodeksu. § 2. Dokonane przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy wypowiedzenie lub rozwiązanie stosunku pracy albo wypowiedzenie warunków pracy lub płacy jest skuteczne, jeżeli odpowiada przepisom dotychczasowym. informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. XIV. Rada Ministrów po porozumieniu z Centralną Radą Związków Zawodowych określi zasady i tryb dostosowania postanowień układów zbiorowych pracy do przepisów Kodeksu pracy, a w szczególności ustali, które z tych postanowień zostają zastąpione przepisami kodeksu. Art. XV. § 1. Stosunek pracy pracowników mianowanych, podlegających ustawie z dnia 17 lutego 1922 r. o państwowej służbie cywilnej (Dz. U. z 1949 r. Nr 11, poz. 72), przekształca się - z zastrzeżeniem § 2 - w stosunek pracy oparty na umowie o pracę na czas nie określony. § 2. Stosunek pracy pracowników mianowanych na podstawie ustawy, o której mowa w § 1, przekształca się w stosunek pracy na podstawie powołania, jeżeli zajmują oni stanowiska, dla których w myśl przepisów Kodeksu pracy przewidziane jest nawiązywanie stosunku pracy na podstawie powołania przez właściwy organ. informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. XVI. Pozostają w mocy obowiązujące w dniu wejścia w życie Kodeksu pracy umowy o naukę zawodu, przyuczenie do określonej pracy lub o odbycie wstępnego stażu pracy. Do umów tych stosuje się obowiązujące w tym zakresie przepisy dotychczasowe. Art. XVII. Okresy zatrudnienia przypadające przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy wlicza się do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu (art. 156 § 2 Kodeksu pracy), według przepisów dotychczasowych. Art. XVIII. § 1. Przepisy Kodeksu pracy stosuje się do roszczeń zakładów pracy z tytułu szkód wyrządzonych przez pracowników przed dniem wejścia w życie kodeksu, chociażby sprawy z tytułu tych roszczeń były już wszczęte. § 2. Prawomocne, lecz nie wykonane wyroki sądowe, zapadłe przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, pozostają w mocy. Jednakże odszkodowanie zasądzone tymi wyrokami ogranicza się w przypadkach i na zasadach określonych w Kodeksie pracy. W razie sporu - o ograniczeniu odszkodowania orzeka na wniosek osoby zainteresowanej sąd, który wydał wyrok w sprawie. informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. XIX. § 1. Zakładowe komisje rozjemcze, utworzone na podstawie przepisów dotychczasowych, stają się zakładowymi komisjami rozjemczymi w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy. § 2. Postępowanie przed zakładową komisją rozjemczą wszczęte przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy będzie się toczyć od tej chwili według przepisów tego kodeksu. § 3. Czynności dokonane przed wejściem w życie Kodeksu pracy są skuteczne, jeżeli odpowiadają przepisom dotychczasowym. Jeżeli przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy zapadło orzeczenie zakładowej komisji rozjemczej, kończące postępowanie, postępowanie odwoławcze będzie się toczyć według przepisów tego kodeksu. § 4. Z dniem wejścia w życie Kodeksu pracy ulegają likwidacji komisje rozjemcze przy terenowych organach związków zawodowych. Wnioski o rozpoznanie sporu i akta spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, w których nie zapadły orzeczenia, komisje te przekazują właściwym komisjom przewidzianym w kodeksie. Przepisy § 3 stosuje się odpowiednio. § 5. Odwołania od orzeczeń komisji rozjemczych wniesione do zarządów głównych związków zawodowych przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy i do tego dnia nie rozpatrzone zarządy główne związków zawodowych przekazują okręgowym sądom pracy i ubezpieczeń społecznych. Art. XX. Z dniem wejścia w życie Kodeksu pracy ulegają likwidacji kolegia orzekające przy wojewódzkich komisjach związków zawodowych oraz Kolegium Odwoławcze przy Centralnej Radzie Związków Zawodowych. Wnioski inspektorów pracy o rozpatrzenie sprawy i nie rozpatrzone odwołania od orzeczeń inspektorów pracy kolegia orzekające przy wojewódzkich komisjach związków zawodowych przekazują właściwym miejscowo kolegiom do spraw wykroczeń pierwszej instancji. Nie rozpatrzone odwołania od orzeczeń kolegiów orzekających przy wojewódzkich komisjach związków zawodowych Kolegium Odwoławcze przy Centralnej Radzie Związków Zawodowych przekazuje właściwym miejscowo kolegiom do spraw wykroczeń drugiej instancji. Art. XXI. § 1. Przy orzekaniu w sprawach o wykroczenia przeciwko prawom pracownika, popełnione przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, stosuje się przepisy art. 281-283 Kodeksu pracy. Jednakże należy stosować przepisy dotychczasowe, jeżeli są względniejsze dla sprawcy. § 2. Przepisy art. XIX § 2 i 3 stosuje się odpowiednio do postępowania w sprawach o wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Art. XXII. § 1. Do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nie przedawnionych, stosuje się przepisy kodeksu dotyczące przedawnienia z następującymi ograniczeniami: 1) początek, zawieszenie i przerwanie biegu przedawnienia ocenia się według przepisów dotychczasowych, gdy chodzi o czas przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, 2) jeżeli termin przedawnienia według przepisów Kodeksu pracy jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie Kodeksu pracy; jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu przedawnienia określonego w prawie dotychczasowym wcześniej, przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. § 2. Roszczenia, które przed dniem wejścia w życie Kodeksu pracy nie mogły być dochodzone wskutek upływu terminu określonego w art. 473 Kodeksu zobowiązań, nie mogą być dochodzone również po wejściu w życie Kodeksu pracy. informacje o jednostce orzeczenia sądów Art. XXIII. Do czasu wydania przepisów, przewidzianych w art. 303 § 1 Kodeksu pracy, osoba wykonująca pracę nakładczą, podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, ma prawo do urlopu wypoczynkowego na zasadach obowiązujących do dnia wejścia w życie kodeksu. Art. XXIV. Jeżeli Kodeks pracy lub niniejsza ustawa przewidują wydanie przepisów wykonawczych, stosuje się do czasu wydania tych przepisów przepisy dotychczasowe, chyba że są one sprzeczne z przepisami Kodeksu pracy lub niniejszej ustawy. informacje o jednostce akty wykonawcze z Dz.U. i M.P. Art. XXV. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1975 r. | |
| podział usług hotelarskich | |
organizacja i technika pracy w hotelarstwie ksiązka Oparka, Nowicka RODZAJE USŁUG WYSTEPUJĄCYCH W HOTELACH Dobrze zorganizowany współczesny hotel musi się nastawić na wszechstronne zaspokajanie potrzeb gości – coraz bardziej wybrednych i wymagających. Nowy typ turysty potrzebuje przede wszystkim restauracji o szybkiej obsłudze, stereotypowych pokoi sypialnych i łazienek, standardowych świadczeń, realizacji kart kredytowych, spełnienia różnych innych zleceń i drobiazgowych życzeń spełnianych przez personel hotelu. Wg. Wacława Kwiatkowskiego istnieje 12 grup usług działalności podstawowej, pomocniczej i towarzyszącej. Grupa 1 - wynajem pokoi łączy się z informacją, pracą recepcji (np. budzenie gości hotelowych), room serwisem oraz z pracą pralni i portierni. W tej grupie wymienia także klimatyzację, telewizory, aparaty radiowe, telefonizację, lodówki zaopatrzone w artykuły spożywcze, napoje itp. Grupa 2 - różnego rodzaju usługi gastronomiczne realizowane w hotelu przez restauracje, kawiarnie, bary, automaty, winiarnie, piwiarnie itp. Grupa 3 - prowadzenie w zakładach hotelarskich, w określonym zakresie i rodzaju, działalności rozrywkowej (zespoły muzyczne, soliści oraz dansingi, kabarety, kina, dyskoteki itp.) Grupa 4 - wynajem sal i urządzeń dla organizacji kongresów, konferencji i szkoleń. Z tymi usługami występuje kompleksowa obsługa w postaci: tłumaczenia, radiofonizacji, nagrań na taśmy, protokołowanie, druku wydawnictw oraz wynajmu sprzętu, organizacji wystaw i pokazów mody. Grupa 5 - wynajem miejsc garażowych i parkingowych, usług warsztatów naprawczych, myjni, stacji benzynowych, sklepów z częściami zamiennymi do samochodów, usługi kierowców, sprzedaż informatorów, map itp. Grupa 6 - świadczenie usług umożliwiających podróżującym wraz z rodziną zapewnienie opieki nad dziećmi oraz atrakcyjne programy turystyczne, rekreacje odrębne dla dzieci i dorosłych. Grupa 7 - zespół typowych usług bieżących realizowanych przez hotel: usługi klubu hotelowego, portierów i bagażowych, boyów, przechowanie bagażu, czyszczenie, prasowanie, usługi telekomunikacyjne, rezerwacja miejsc hotelowych w innych miejscowościach, wynajem samochodów bez kierowców i z kierowcą, wymiana walut, organizowanie w ramach własnych lub za pośrednictwem biur podróży wycieczek lokalnych, transferów, wycieczek krajoznawczych itp. Rezerwacja, zakup i doręczenie e biletów komunikacyjnych i na imprezy rozrywkowe (teatr, opera, kino, rewia) i na imprezy sportowe, udzielanie informacji dotyczących m.in. zabytków historycznych, muzeów, galerii, widowisk, teatrów, lokali nocnych, ruchu komunikacyjnego, usług telekomunikacyjnych i innych, doręczanie korespondencji, przesyłek i innych. Grupa 8 - działalność usługowa różnych punktów handlowych i usługowych w hotelu: zakładów fryzjersko- kosmetycznych, sklepów z pamiątkami, kiosków z kwiatami, gazetami, papierosami, przyborami kosmetycznymi oraz punktów handlowych z określonym rodzajem towarów i artykułów, a czasem zespołów magazynów i sklepów. Grupa 9 - usługi o charakterze sportowo- rekreacyjnym: baseny w hotelu i na wolnym powietrzu ( niekiedy z woda morską), sauny, sale do uprawiania gimnastyki, tereny do uprawiania sportu (golfa, tenisa, siatkówki, koszykówki) oraz sale gier (ping- pong, brydż, szachy, kręgielnie) zagospodarowane i urządzone plaże (szatnie, leżaki, kosze, parasole, materace) oraz wynajem koni do uprawiania jeździectwa. Grupa 10 - wynajem sprzętu oraz urządzeń rekreacyjnych i sportowych: sprzęt pływacki ( łodzie, żaglówki, kajaki, motorówki, rowery wodne) sprzęt wędkarski oraz sprzęt do sportów górskich, letnich i zimowych. Grupa 11 - świadczenie usług sanatoryjnych z udziałem przyrodoleczniczych np. usługi służy lekarskiej Grupa 12 - organizowanie ( nie tylko dla gości hotelowych) galerii malarstwa, wystaw, konkursów gastronomicznych, pokazów mody, kasyn gry. „Usługami nazywamy świadczenie społecznie użytecznych czynności niezwiązanych bezpośrednio z użytkowaniem produktów przez jednostki trudniące się tym zawodowo oraz instytucje do tego powołane na zasadzie społecznego podziału pracy.” Następujące rodzaje usług: - uzupełniające (komplementarne) są one nieodłącznie związane z działalnością podstawową- depozyt przedmiotów wartościowych, szatnia w gastronomii, przechowalnia bagażu, usługi: budzenia, dostarczenia poczty, informacji turystycznej. Usługi te powinny być bezpłatne lub wliczone w cenę usługi podstawowej. - fakultatywne- korzystanie z nich nie jest konieczne. Zaliczamy do nich wszelkie usługi zmierzające do urozmaicenia pobytu gościa w hotelu, a zwłaszcza usługi rozrywkowe i rekreacyjne. Do kwestii odpłatności hotele podchodzą dwojako, albo traktują je jako bezpłatne i tym samych zachęcają gości do korzystania albo pobierają za te usługi ceny ustalone jak dla innych usług danego zakładu. - towarzyszące- usługi handlowe i osobiste, niezwiązane z korzystaniem z usług noclegowych. Skierowane do odrębnego segmentu rynku np. do klientów zamieszkałych w danej miejscowości. a) usługi handlowe polegają na sprzedaży detalicznej wyrobów własnej produkcji cukierniczej lub garmażeryjnej b) usługi osobiste (fryzjerskie, kosmetyczne) są skierowane do odrębnego segmentu rynku ze względu na stosunkowo małą częstotliwość korzystania z nich przez klientów hotelu. | |
| Lasy państwowe czy Lasów Państwowych? | |
Lasy państwowe czy Lasów Państwowych? Dlaczego Lasy Państwowe – organizacja bezpośrednio podlegająca Ministrowi Środowiska – prowadzą własną politykę, której zakres daleko wykracza poza obszar zdefiniowany statutem tej organizacji czy rolę określoną obowiązującą Ustawą o lasach?Polska, pomimo lesistości niższej niż średnia europejska (28% w Polsce, 30% w UE), jest krajem o wysokich walorach leśnej przyrody i znacznym potencjale ekonomicznym gospodarki związanej z obszarami leśnymi. Szczególną i unikalną w skali kontynentu wartość posiadają zachowane fragmenty dawnych puszcz oraz lasy liściaste i mieszane o stosunkowo wysokim stopniu naturalności. Odznaczając się znacznym udziałem drzewostanów naturalnego pochodzenia, spełniają niezastąpioną rolę ostoi i korytarzy ekologicznych, niezbędnych do zachowania leśnej bioróżnorodności Europy. Dotyczy to szczególnie wschodniej części Polski, w której tradycja chłopsko-ziemiańska okazała się silniejsza od modelu rozwoju, jaki na zachód od Rzeczypospolitej wyznaczyły w XVIII w. rewolucja przemysłowa, a następnie wolny rynek. Utożsamiane czasem z cywilizacyjnym zapóźnieniem, “dzikie” i “nieuporządkowane” lasy oraz ekstensywne, rodzinne gospodarstwa rolne, stanowią w rzeczywistości skarb historycznego dziedzictwa Rzeczypospolitej i unikatowy atut naszego kraju. To nie działa Niestety, obecne rozwiązania instytucjonalne i administracyjne, odpowiedzialne za zarządzanie tym ogólnospołecznym dobrem przyrodniczym Polski, nie spełniają wymogów, wobec jakich w demokratycznych społeczeństwach stoją służby publiczne. Odnosi się to szczególnie do administracji Lasów Państwowych oraz służby parków narodowych, podlegających Ministrowi Środowiska. Wypracowanej w PRL i utrwalonej w latach 90. konstrukcji administracyjnej resortu towarzyszy niedemokratyczna i nieprzejrzysta kultura organizacyjna, ograniczająca do minimum realny wpływ społeczeństwa na kształt realizowanej polityki. Oficjalne deklaracje, dokumenty i szeroko zakrojona kampania propagandowa Ministerstwa i podległych mu służb nie znajdują odzwierciedlenia w faktycznej realizacji misji, do jakiej te służby zostały powołane. Niewłaściwie zarządzane przez nie dobro publiczne bywa marnowane i niszczone. Państwo w państwie Przekazanie gospodarki leśnej w gestię resortu środowiska bywa często przedstawiane jako jedno z głównych osiągnięć “okrągłego stołu”. Veto. O ile słuszną rzeczą było rozdzielenie leśnictwa i przemysłu drzewnego (leśnictwo nie może być traktowane jako wyłączne zaplecze drzewnictwa), o tyle podporządkowanie gospodarki leśnej i parków narodowych jednemu ministerstwu było błędem. Leśnictwo i ochrona przyrody, posiadając zupełnie różne misje, których realizacja wymaga przyjęcia odmiennych, często wykluczających się priorytetów, powinny pozostawać wobec siebie autonomiczne. Połączenie Lasów z parkami narodowymi w ramach wspólnego ministerstwa oznacza rozmycie misji służb dysponujących mniejszym potencjałem politycznym i ekonomicznym – służb ochrony przyrody. Ze względu na ważne pozaprodukcyjne funkcje gospodarczych lasów publicznych (funkcje ekologiczne, rekreacyjne itd.), muszą istnieć mechanizmy gwarantujące społeczną kontrolę oraz rzeczywistą partycypację obywateli w kształtowaniu gospodarki leśnej. Z kolei parki narodowe, jako sanktuaria narodowej spuścizny przyrodniczej i kulturowo-historycznej, mają służyć ochronie rodzimej przyrody, edukacji biologicznej i historycznej, badaniom naukowym, kształtowaniu postaw odpowiedzialności za wspólne dziedzictwo i wypoczynkowi. Tak rozumiana misja parków narodowych nie wyklucza pełnienia przez nie istotnych funkcji użytkowych: banków genów oraz modelowych “punktów odniesienia”, dostarczających leśnictwu informacji o przebiegu niezakłóconych procesów przyrodniczych. Zupełny monopol Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe na zarządzanie polskimi lasami publicznymi (ok. 25% powierzchni kraju), daje tej organizacji – podlegającej formalnie Ministrowi – pozycję, w której to ona określa politykę leśną państwa. Na szczycie piramidy organizacyjnej LP, nie objętej żadnymi mechanizmami stałego społecznego nadzoru i kontroli, stoi powoływany przez Ministra Dyrektor Generalny, któremu podlega Dyrekcja Generalna (organ wykonawczy) oraz 17 Dyrektorów Regionalnych z podległymi im Dyrekcjami Regionalnymi. Dyrektorzy regionalni nominują nadleśniczych. Organem opiniodawczo-doradczym Dyrektora Generalnego jest Kolegium Lasów Państwowych, których członków nominuje Dyrektor. Lasy Państwowe obowiązuje Ustawa o lasach oraz odpowiednie dokumenty resortowe: Zasady Hodowli Lasu, Instrukcja Ochrony Lasu oraz Instrukcja Urządzania Lasu. Poza kontrolą Chociaż do prac związanych z opracowywaniem leśnych planów urządzeniowych zapraszane są organizacje pozarządowe, ich opinia brana jest pod uwagę tylko wtedy, gdy nie odbiega od postanowień administracji LP. O tym “kto tu rządzi” przekonać się mogli przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych oraz prezydium Rady Naukowej Białowieskiego Parku Narodowego, aktywnie uczestniczący w pracach tzw. Komisji Techniczno-Gospodarczej, przygotowującej plany urządzenia nadleśnictw Puszczy Białowieskiej. W odpowiedzi na wniosek utrzymania dotychczasowego zakazu wycinki drzew na starych, cennych przyrodniczo fragmentach tego obszaru, przewodniczący Komisji – dyrektor Regionalnej Dyrekcji LP w Białymstoku, podważył wiarygodność reprezentacji Rady Naukowej, a organizacjom pozarządowym odpisał, że ich postulat jest “nie do przyjęcia”. Zarówno Minister, jak i wojewódzcy konserwatorzy przyrody niemal automatycznie podpisują dokumenty przedkładane im przez administrację LP. Dlaczego Lasy Państwowe – organizacja bezpośrednio podlegająca Ministrowi Środowiska – prowadzą własną politykę, której zakres daleko wykracza poza obszar zdefiniowany statutem tej organizacji czy rolę określoną obowiązującą Ustawą o lasach? Dysponując niemal zupełną autonomią i znacznymi środkami finansowymi, realizują przy pomocy Centrum Informacyjnego LP własną politykę propagandową. Public relations firmy obejmuje m.in. aktywny lobbing ważnych przedstawicieli życia politycznego i społecznego, kupowanie czasu antenowego TVP itp. “Leśna” polityka Zaangażowanie polityczne LP wzmaga się zwykle w okresie okołowyborczym. Zeszłoroczna lista leśnych kandydatów w wyborach parlamentarnych znacznie odbiegała swoim zabarwieniem od tej z 2001 r. – zupełnie brakowało leśników reprezentujących SLD. Troska o zapewnienie branżowego przedstawicielstwa w parlamencie czy wystawianie “pasujących” do bieżącego układu politycznego kandydatów na stanowiska dyrektorskie to nie wszystko. Swoją walkę o miejsce w powyborczej Polsce podjęły Lasy na bardzo szeroką skalę długo przed wyborami. Jej elementami była m.in. współorganizowana przez Centrum Informacyjne LP i Uniwersytet Warszawski konferencja naukowa, w której czynny udział brali prominentni przedstawiciele licznych partii politycznych – od PiS i PO po SLD, LPR, Samoobronę. Latem ubiegłego roku władze LP gościły (osobno) rywalizujących kandydatów na Prezydenta RP. W okresach stabilizacji politycznej interesy załatwiane są “na bieżąco” – przy ognisku. Służą temu tzw. “wyłączone obwody łowieckie LP”, na których, w odróżnieniu od zwykłych obwodów, zarządzanych przez koła łowieckie, gospodarzem i organizatorem polowań jest administracja leśna. Wiele wskazuje, że wyłączone obwody stanowią istotną platformę zjednywania sympatii i poparcia wśród przedstawicieli partii politycznych, parlamentu i rządu. Zresztą nie czyni się z tego tajemnicy – liczne, obficie ilustrowane relacje z leśnych imprez z państwowymi VIP-ami oraz innymi wpływowymi osobistościami, zajmują znaczną część łamów resortowych pism, z “Echami Leśnymi” na czele. Taka jest logika i naturalna strategia korporacji: wszelkimi możliwymi sposobami zabezpieczać i umacniać swoją pozycję. Wyjątkowość sytuacji polega na tym, że LP czerpią swoją siłę z profitów, jakie daje im monopol zarządu nad olbrzymim majątkiem narodowym. Dzięki tej sile i instytucjonalnemu powiązaniu ze strukturami państwowymi, LP skuteczniej niż kto inny mogą podporządkowywać działania rządu swojemu interesowi (mamy więc syndrom ogona merdającego psem). Skutecznie, lecz szkodliwie Polityczną skuteczność Lasów widać było szczególnie wyraźnie na przykładzie Puszczy Białowieskiej, której prawnej ochrony (jako parku narodowego) domagają się od początku lat 90. liczne środowiska naukowe, krajowe i międzynarodowe organizacje pozarządowe, a także większość, jak pokazują wyniki badań, obywateli. Nie jest tajemnicą, że głównym animatorem protestów, które doprowadziły do fiaska rządowego programu “Kontrakt dla Puszczy Białowieskiej” (1998-2000), kosztującego budżet państwa 30 mln zł, była podległa ministrowi administracja LP. “Zwycięstwo” Lasów uznał sam minister, rezygnując z przygotowanego przez siebie projektu poszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego w 2001 r. Znaczny majątek, a także wpływy w instytucjach finansujących działania proekologiczne (np. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkie FOŚiGW), pozwalają Lasom skutecznie “pacyfikować” organizacje pozarządowe. Coraz częściej wycofują się one z działań określanych jako “kontrowersyjne”, podejmujące projekty, w których mogą liczyć na poparcie LP. Te, które zdołały się oprzeć pokusie “konstruktywnej współpracy” są najczęściej ignorowane lub przedstawiane jako “oszołomy” funkcjonujące dzięki podejrzanemu wsparciu z zewnątrz. Do wzmocnienia swojej społecznej i politycznej pozycji, odwrócenia uwagi od “lokalnych” i “mało istotnych” problemów (typu Puszcza Białowieska), Lasy doskonale wykorzystały “widmo (re)prywatyzacji”, umiejętnie przedstawiane jako śmiertelne zagrożenie dla trwałości lasów oraz interesu ogólnonarodowego. Monopolistyczny zarząd lasów publicznych, Lasy Państwowe, przedstawiany jest jako tożsamość samych lasów lub jedyna gwarancja ich istnienia. “Rząd się wyżywi...” Okazuje się, że niezapomniane cyniczne powiedzenie Jerzego Urbana doskonale definiuje to, co określane bywa jako samofinansowanie się Lasów Państwowych. Niedawno w rozmowie ze znajomym leśnikiem wyraziłem pogląd, że dochodowość tej instytucji mogłaby być wyższa, niekoniecznie ze szkodą dla przyrody. Mój rozmówca zgodził się, dodając jednak: “Ale nam by się to nie opłacało. Całą nadwyżkę i tak zabrałoby państwo”. Lasy Państwowe niepodzielnie królują na 7,6 mln hektarów (niemal 1/4 powierzchni Polski). W Europie jedynie administracje leśne Rumunii i Białorusi posiadają silniejszy monopol. Średnia płaca w LP w roku 2003 wyniosła 3181 zł (dane za “Głos Lasu”) – tymczasem średnia płaca w policji to 2450,91 zł (za “Gazetą Policyjną”). Płace stanowią ok. 35% kosztów ponoszonych przez LP. Do tego dochodzą mieszkania służbowe, samochody, deputaty. Według GUS, przychód leśnictwa w 2003 r. wyniósł 3688,1 mln zł, a koszty jego uzyskania 3671,2 mln zł. Czy zysk w wysokości 2,21 zł z hektara (!), nie jest aby za mały? W przeliczeniu na hektar, przeciętny koszt gospodarki LP wynosi 411,6 zł rocznie. Dla porównania, analogiczny koszt fińskich lasów państwowych, odprowadzających ok. 60% swojego zysku do budżetu państwa, wynosi 298 zł, przy znacznie mniej sprzyjających naturalnych warunkach produkcji. Leśni prominenci zwracają uwagę na olbrzymią wartość poza-produkcyjnych funkcji lasów, udostępnianych za darmo całemu społeczeństwu. Coraz częściej można usłyszeć sugestie, że skoro wszyscy chcemy korzystać z rekreacyjnych walorów lasów publicznych, państwo powinno subsydiować ich administrację, utrzymującą się do tej pory jedynie ze sprzedaży drewna. Nie jest jednak prawdą, że jedynie dotychczasowy sposób zarządzania gwarantuje nam swobodę wstępu do lasu i możliwość korzystania z jego dóbr. Takimi samymi, a czasem nawet większymi prawami cieszą się np. Finowie czy Szwedzi, zbierający grzyby, jagody lub palący ogniska w lasach... należących do prywatnych właścicieli. Gwarantuje im to prawo. Kwiatek do kożucha: park narodowy Ulica Wawelska 52/54 w Warszawie to adres Ministerstwa Środowiska, Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, tu urzęduje również Główny Konserwator Przyrody, nadzorujący parki narodowe. Zajmując łącznie około 1% powierzchni kraju, 23 parki narodowe są praktycznie pozbawione autonomii w realizacji własnej misji. Większość z nich to parki zdecydowanie leśne, z dyrektorami rekrutującymi się z administracji LP. Powoływane przez dyrektorów organy doradcze parków (rady), zdominowane są przez licznych przedstawicieli LP oraz – niechętnych ochronie przyrody – samorządów lokalnych. Istniejący układ, promujący bierność i oportunizm dyrektorów, zainteresowanych raczej “wzorową współpracą” z administracją LP (wymaganą, rzecz jasna, przez resort) niż ochroną przyrody, często kompromituje instytucję parku narodowego, a przez to samą ideę ochrony przyrody. Mnożą się skandale, polityczne nominacje i odwołania. Przedstawiciele administracji leśnej często podkreślają, iż w przeciwieństwie do parków narodowych, funkcjonujących na koszt podatników, LP w żaden sposób nie obciążają obywateli, a liczne funkcje społeczne (np. powszechne udostępnienie lasów) realizują na swój koszt. Nie mają racji. Jakkolwiek jednym z podstawowych, międzynarodowych kryteriów parku narodowego jest jego finansowanie ze środków publicznych (budżetu państwa), jest faktem powszechnie znanym, że parki narodowe generują liczne miejsca pracy (zarówno w skali lokalnej – usługi przewodnickie, handel, hotele, gastronomia, rękodzieło itp., regionalnej, jak i szerszej – transport osobowy) i istotnie różnicują strukturę zatrudnienia. Analizy pokazują, iż społeczności sąsiadujące z parkami narodowymi (tzw. gateway communities) odznaczają się znacznie korzystniejszymi wskaźnikami rozwoju niż społeczności podobnej wielkości zamieszkujące obszary w znacznym oddaleniu od parku. W ostatecznym rozrachunku założenie i utrzymywanie parku narodowego może być w ogólnym bilansie niezwykle opłacalną – z punktu widzenia społecznego oraz gospodarczego – państwową inwestycją. Przyroda (nie)chroniona Niestety, istniejący system, z punktu widzenia ochrony przyrody okazuje się równie nieskuteczny, co ekonomicznie niewydolny. Chociaż nakłady budżetowe na ochronę przyrody w Polsce są w porównaniu z innymi krajami rozwiniętymi bardzo niskie, nasze parki i tak są zbyt kosztowne. W przeliczeniu na jeden hektar powierzchni, państwowe środki przekazywane na działalność polskiego parku narodowego bywają nawet pięciokrotnie wyższe niż wszystkie środki (w tym federalna dotacja), jakimi dysponują amerykańskie parki narodowe. O ile te ostatnie stanowią symbole kultury narodowej i są powszechnie uznawane za istotny motor napędowy amerykańskiej gospodarki, polskie parki traktowane są jak gorsze i nietypowe nadleśnictwa, czego wyrazem jest uposażenie dyrektora parku – niższe od pensji nadleśniczego. Władze resortowe oczekują od dyrektora parku przede wszystkim dbałości o dobre układy z administracją LP, samorządami, politykami. Ich skarga może oznaczać utratę stanowiska. Dzieje się tak, gdy dyrektor parku “zbyt pryncypialnie” potraktuje swoją misję, blokując np. zapędy samorządów na szkodliwą dla substancji parku rozbudowę infrastruktury. Brak zainteresowania krajowych struktur ochrony przyrody poziomem merytorycznym i etosem służbowym administracji parków sprawia, iż pasja przyrodnicza, osobista identyfikacja pracownika z ideą ochrony przyrody i inwencja, postrzegane bywają jako wykraczanie poza kompetencje czy wręcz “nielojalność”. Jednocześnie parki narodowe, z powodu narzuconego im leśnego modelu zarządzania, uwikłane są w zadania o charakterze czysto gospodarczym, często kolidujące z ideą ochrony przyrody. Tak zwana “gospodarka rezerwatowa”, polegająca m.in. na wycinaniu drzew, sadzeniu nowych, walce ze “szkodnikami”, angażując znaczne zasoby parków odbiera im jednocześnie unikalny aspekt dzikiej przyrody, a ich misję czyni zupełnie nieczytelną. W efekcie system parków narodowych w Polsce nie tylko nie wykorzystuje odziedziczonych przez nas wspaniałych wartości przyrodniczych dla dobra całego społeczeństwa, ale skutecznie kompromituje najwyższą formę ochrony przyrody. Samo się naprawi? Często słyszę: w zasadzie masz rację, ale czy nie dostrzegasz pozytywnych zmian? Jak wiele mówi się o potrzebie ochrony bioróżnorodności w lasach, o ich funkcjach poza-produkcyjnych, nie sadzi się już tylko i wyłącznie sosny... Tak, dostrzegam, tyle tylko, że jako obywatela Polski, czyli współwłaściciela lasów publicznych, wcale mnie nie zadowala to, że o ile jakieś zmiany zachodzą, to jedynie na warunkach państwowego monopolisty, nad którym w dodatku samo państwo nie ma realnego nadzoru. Co ma do powiedzenia ministerstwo w polityce leśnej kraju? Jego rola ogranicza się do legitymizacji inicjatyw administracji LP (np. automatyczne zatwierdzanie planów urządzeniowych nadleśnictw) oraz – do tej pory bardzo nieudanych – własnych inicjatyw ustawodawczych. Jakkolwiek zmianom ekip rządowych towarzyszą pewne przetasowania we władzach ministerstwa, trzon resortu wykazał się w ciągu ostatnich 15 lat wyjątkową odpornością na zmiany i po dzień dzisiejszy stanowi wygodną urzędniczą synekurę, a czasem poczekalnię dla czasowo “oddelegowanych” urzędników Lasów Państwowych. Czy można mieć nadzieję, aby umocniony partyjniactwem i koleżeńsko-klubowymi układami system sam się zreformował? 26 tysięcy funkcjonariuszy Lasów Państwowych stanowi najbardziej rozproszoną grupę zawodową w sektorze państwowym. Właśnie ze względu na rozproszenie (i np. związanie pracowników LP przydzielonymi im mieszkaniami służbowymi), wszelkie oddolne próby zmian mogących naruszyć istniejący model funkcjonowania organizacji, muszą być skazane na niepowodzenie. Nie jest możliwe uzdrowienie sytuacji w polskich lasach i parkach narodowych bez radykalnej reorganizacji służb leśnych i parkowych. Zamiast Lasów Państwowych Nowy model zarządzania powinien zapewniać nadrzędność interesu ogólnopublicznego nad interesem branżowym oraz niezbędną równowagę między wymiarem ekonomicznym i ekologicznym gospodarki leśnej. Równowaga taka może zostać osiągnięta jedynie przy uwzględnieniu właściwej skali przestrzennej, do jakiej odnosi się funkcjonowanie całych ekosystemów leśnych. Niereformowalną, monopolistyczną strukturę Lasów Państwowych, powinny zastąpić dwie niezależne organizacje: Krajowa Służba Leśna (KSL) i Wojewódzkie (lub regionalne) Służby Leśne (WSL). Pierwsza zarządzałaby lasami o znaczeniu kluczowym dla ochrony bioróżnorodności w skali kraju lub szerszej, czyli pozostałościami lasów pierwotnych, ostojami gatunków reliktowych, lasami stanowiącymi ważne korytarze ekologiczne (kategoria I lasów). WSL gospodarowałyby wszystkimi pozostałymi lasami publicznymi (kategoria II lasów). Nadrzędnym priorytetem KSL byłoby zagwarantowanie trwałości przyrodniczych i ekologicznych funkcji lasów kategorii I oraz zapewnienie właściwego udostępnienia tych lasów społeczeństwu w sposób, który minimalizowałby negatywne efekty penetracji ludzkiej. Funkcja produkcyjna w lasach o znaczeniu krajowym powinna być całkowicie podporządkowana ich funkcjom pozaprodukcyjnym. Ze względu na niedochodowy charakter KSL, jej statutowa działalność byłaby zagwarantowana odpowiednim dofinansowaniem z budżetu państwa i/lub funduszy Unii Europejskiej. Niezależne od KSL, Wojewódzkie Służby Leśne zastąpiłyby Regionalne Dyrekcje LP. Jakkolwiek dominującą funkcją lasów II kategorii byłaby zrównoważona produkcja drewna, również WSL obowiązywałoby przestrzeganie standardów ochronnych, wynikających z Ustawy o ochronie przyrody, międzynarodowych zobowiązań Polski (np. Konwencji Berneńskiej), zasad certyfikacji czy zasady poszanowania pomników przyrody i rezerwatów istniejących na ich terenie. Ponieważ beneficjentem gospodarowania majątkiem publicznym powinno być społeczeństwo, a nie jedynie zarządca, część wypracowanego przez WSL zysku powinna zasilać określone służby publiczne działające na terenie danego województwa (np. szkoły gminne, biblioteki publiczne, zakłady opieki zdrowotnej). Jak robią to inni? Proponowane rozwiązanie jest analogiczne do tego, jakie z wielkim powodzeniem funkcjonuje w USA. Obok lasów zarządzanych przez federalną służbę leśną (w Polsce odpowiadałaby im KSL), pełniących głównie funkcje ekologiczne, funkcjonują tam lasy stanowe (u nas WSL), mające charakter bardziej gospodarczy, istotnie partycypujące w kosztach funkcjonowania publicznych służb stanowych. Zarówno federalne, jak i stanowe służby leśne obowiązują procedury gwarantujące realny udział społeczeństwa w procesie decyzyjnym. Ich działalność, podobnie jak działalność parków narodowych – podlegających zupełnie innemu ministerstwu (departamentowi) – kontrolowana jest przez narodową agencję ochrony środowiska. Rozdzielenie parków narodowych od gospodarki leśnej na szczeblu rządowym jest rozwiązaniem z powodzeniem funkcjonującym również w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, w australijskim stanie Queensland, w Szwecji, Finlandii i innych krajach. Administracyjne oddzielenie parków narodowych od leśnictwa wcale nie oznacza zwolnienia administracji leśnej z obowiązku ochrony przyrody. Dobrym przykładem są amerykańskie lasy federalne, zarządzane przez służbę leśną, w których intensywność wyrębu zmalała w ostatnich 20 latach pięciokrotnie, gdzie powstają rozległe rezerwaty ścisłe, mocą ustawy (Wilderness Act 1964) desygnowane jako “na zawsze dzikie”. W Szwecji poza rezerwatami zakładanymi na obszarze lasów publicznych, właściciele certyfikowanych lasów zobowiązani są do ochrony wszystkich tzw. key habitats (czyli obszarów, na których stwierdzono występowanie zagrożonych gatunków) oraz dodatkowo co najmniej 5% certyfikowanej powierzchni. Nasz model Według wstępnego szacunku, lasy zarządzane przez KSL zajęłyby ok. 25% powierzchni zagospodarowanych obecnie przez LP, przy czym znaczna ich część znalazłaby się w regionach wschodnich i górskich. W odniesieniu do części lasów II kategorii, odznaczających się najniższymi walorami przyrodniczymi, można by rozważać ich ewentualną (re)prywatyzację, uwzględniając przy tym wszelkie negatywne doświadczenia, jakie towarzyszyły prywatyzacji lasów w krajach ościennych. Wyznaczenie obszarów I kategorii wcale nie musi się wiązać z koniecznością uruchamiania kolejnych wielkich programów badawczych. Wystarczy sięgnąć do licznych publikacji, obszernych baz danych jednostek badawczych i niezwykle aktywnych organizacji pozarządowych. Dobrym źródłem informacji o położeniu cennych obszarów przyrodniczych jest też dokumentacja urządzeniowa Lasów Państwowych. Lasy I kategorii powinny zapewnić skuteczną łączność przestrzenną istniejącym obszarom chronionym: parkom narodowym, większym rezerwatom, obszarom sieci Natura 2000. Nowe oblicze parków narodowych Chroniona przyroda, tak jak kultura, jako element dziedzictwa narodowego powinna zostać otoczona specjalnym mecenatem państwa. Tak jak zabytki architektoniczne podlegają innym zasadom niż budownictwo mieszkaniowe, także najcenniejsze fragmenty ojczystej przyrody, chronione w parkach narodowych, nie mogą być traktowane jak “nieco inne” nadleśnictwa. Najwyższy czas, aby zaczęto je postrzegać również jako zasadniczy element naszej kultury, przejawiającej się m.in. szacunkiem wobec narodowego dziedzictwa przyrodniczego. Dlatego jednym z priorytetów państwa powinno być powołanie krajowej służby parków narodowych, sprawnie nadzorującej funkcjonowanie parków, i podporządkowanie jej Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Można rozważyć alternatywne rozwiązania: podporządkowanie parków narodowych Ministerstwu Skarbu (znaczna część ich obszaru stanowi własność Skarbu Państwa) lub Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, co z kolei zapewniłoby służbie parków potrzebne jej prerogatywy o charakterze policyjnym (analogicznie do rozwiązania amerykańskiego). Co z ministerstwem? Taka reforma wymaga niezbędnych modyfikacji prawnych. Logicznym usytuowaniem leśnictwa jako dziedziny gospodarki naturalnej (wiejskiej) powinno być ministerstwo ds. rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa. Problemami związanymi z wpływem ludzkiej działalności na stan środowiska naturalnego nie może skutecznie zajmować się jedno z ministerstw i to tych najuboższych i najmniej wpływowych. Ponieważ są to problemy wszechobecne, dotyczące wszystkich dziedzin życia (przede wszystkim życia gospodarczego!), Ministerstwo Środowiska powinno zostać zastąpione państwową inspekcją (agencją) ds. ochrony środowiska, podlegającą bezpośrednio Premierowi i sprawującą nadzór nad wszystkimi resortami. W przypadku gospodarki leśnej nadzorowałaby ona przestrzeganie przez KSL i WSL reguł wynikających z Ustawy o ochronie przyrody oraz innych regulacji. Źródło: http://wiadomosci.onet.pl...1,kioskart.html | |