|
|
| Patrzysz na wiadomości znalezione dla słów: Organizacje pozarządowe w krajach rozwijających się i Europie |
|
|
| Wybory 2006 | |
No tak SZTAB mu ZAKAZAŁ - tylko czym to się różni od UKŁAD mu zakazał ?? Piłat był jednym z wielu radnych-bezradnych Hehehe no własnie i dlatego temu Panu dziękujemy.... Co do gospodarki rynkowej : http://www.edudemo.org.pl/en/articles.php?lng=en&pg=146 Poszukaj sobie po tej liście znajomego nazwiska Zacytuję ze strony głównej tej fundacji : Celem Fundacji jest krzewienie wiedzy o demokracji i gospodarce wolnorynkowej oraz umiejętności działania obywatelskiego w państwie demokratycznym. Pierwszym zadaniem Fundacji jest udzielanie pomocy w tej dziedzinie nauczycielom, wychowawcom, działaczom organizacji pozarządowych, związkowych, młodzieżowych i samorządowych w Polsce i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Nastepny link: http://www.liskow.org.pl/content/view/74/34/ Projekt W stronę polskiego modelu gospodarki społecznej – budujemy nowy Lisków realizowany jest w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL, mającej za zadanie minimalizowanie dyskryminacji i nierówności społecznych na rynku pracy. Celem projektu jest rozwijanie polskiego modelu przedsiębiorczości społecznej, poprzez wypracowanie i sprawdzenie w praktyce strategii mobilizowania społeczności lokalnych do tworzenie przedsiębiorstw społecznych. Na pewno o aspektach gospodarki wolnorynkowej wie więcej od Piłata drogi przyjacielu.... Zanim się zbulwersujesz drugą pozycją poszukaj sobie danych o Equal - i przestań chrzanić... bo zamiast sprawdzić powtarzasz bełkot ze sztabu..... Lećmy dalej : http://www.zhr.pl/info/drukuj.php?nid=4105 Hm - to zapewne Harcmistrz.... | |
| Szansa na życie | |
Program jest skierowany do osób w podeszłym wieku i ich opiekunów. Zapraszamy w co drugi piątek do Programu 1 TVP o godzinie 10.55. Nowe odcinki od września. Cykl programów „Szansa na życie” otrzymał w 2003 roku Nagrodę Specjalną na XVIII Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalanów 2003” oraz w 2004 roku na tym samym festiwalu wyróżnienie za realizację jednego z odcinków cyklu. Również w 2004 roku reportaż „Hospicja” otrzymał Nagrodę Specjalną Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka z Krakowa. Nasze społeczeństwo, podobnie jak w większości krajów europejskich, szybko się starzeje. Po rozpadzie dawnych struktur społecznych i braku dobrze zorganizowanej pomocy instytucjonalnej państwa, wiele osób w podeszłym wieku znalazło się poza głównym nurtem życia. W dziedzinie zapewnienia godnej starości Polska ma wiele do nadrobienia w stosunku do Europy, która wypracowała już rozmaite formy opieki i aktywizacji osób starszych. Nie wszystkie działania wymagają pieniędzy, często wystarczy dobry pomysł, inne spojrzenie na starość i wsparcie inicjatyw organizacji pozarządowych. Ciekawe inicjatywy trzeba upowszechniać i promować, by mogły być wykorzystane także w innych regionach i służyć jak największej grupie zainteresowanych. W „Szansie na życie” proponujemy tematy dotyczące życia społecznego, kulturalnego, relacji międzyludzkich oraz potrzeb emocjonalnych ludzi starszych. Pokazujemy konkretne inicjatywy, które pozwalają rozwiązywać codzienne problemy. Przedstawiamy sposoby walki ze słabością, chorobą, niemocą i wykluczeniem społecznym. Dużo uwagi poświęcamy poczuciu bezpieczeństwa (fizycznego i psychicznego). Przedstawiamy rozwiązania w zakresie profilaktyki i opieki nad ludźmi starszymi, przyjęte i rozwijane w poszczególnych regionach Polski. Autorzy programu: Monika Jargot – Kędzierska Jerzy Ostrowsk | |
| ale jazda | |
no i jeszcze to jest niezle. Świat mówi "równi", Polska - "solidarni" Ewa Siedlecka 10-02-2006, ostatnia aktualizacja 09-02-2006 22:00 Kampania Rady Europy "Wszyscy różni, wszyscy równi" będzie się w Polsce nazywała "Wszyscy różni, wszyscy solidarni". Równości nie będzie, bo kojarzy się z paradami Kampania Rady Europy "All different - all equal" promująca tolerancję zaczęła się w 1995 r. Od 2006 roku zaczyna się jej drugi etap kierowany przede wszystkim do młodzieży. Zostało charakterystyczne czarno-białe logo z hasłem "All different - all equal". Jednak Ministerstwo Edukacji, które odpowiada za stworzenie Komitetu Krajowego Kampanii, chce, żeby w Polsce hasło brzmiało: "Wszyscy różni - wszyscy solidarni". - Nie rozumiem, dlaczego z hasła wypadła "równość", skoro podstawową treścią kampanii było przeciwdziałanie dyskryminacji, nietolerancji, ksenofobii - mówi dr Hanna Machińska, dyrektor warszawskiego Biura Informacji Rady Europy. - Do tej pory w ramach tej kampanii przekonywaliśmy wszystkich, że mają prawo oczekiwać od władzy równego traktowania niezależnie od swojej narodowości, wyznania, pochodzenia czy orientacji seksualnej. Nowe hasło wydaje się nie mieścić w sobie tych treści. Dlaczego "równość" wypadła? - O równości ciągle się mówi, więc po co powielać to samo? W dodatku kojarzy się z paradami równości - mówi wiceminister oświaty Jarosław Zieliński odpowiedzialny za kampanię ze strony polskiego rządu. - Uważam, że nasze hasło jest bogatsze, wnieśliśmy do kampanii nowe treści: solidarności w różności. Zresztą w poprzednim etapie kampanii w wielu krajach też były różne hasła. Np. w Czechach: "Szacunek dla każdego". Inne od dotychczasowego ma być nie tylko hasło, ale i treść. Zamiast przeciwdziałania nietolerancji i rasizmowi: "promowanie dialogu międzykulturowego poprzez działania rozwijające promowanie uczestnictwa młodzieży w polskiej kulturze narodowej, wspieranie rozwoju kultury mniejszości narodowych zamieszkałych w Polsce i promowanie międzynarodowej współpracy młodzieży" oraz w ramach praw człowieka: "promowanie działań wyrównujących szanse (...) skierowanych do dzieci i młodzieży ze środowisk wiejskich, szczególnie tzw. popegeerowskich". Dlaczego zamiast klasycznych praw człowieka Polska chce promować działania natury socjalnej? - Po co mamy ciągle mówić o tych pustych hasłach, które zostały wyświechtane? My je oczywiście popieramy, ale chcemy zabiegać o godne warunki życia dla tej młodzieży. Inaczej z praw człowieka będą korzystać tylko wybrani - tłumaczy minister Zieliński. Do warszawskiego Biura Informacji Rady Europy napływają protesty organizacji pozarządowych, które angażowały się w działania pod hasłem "Wszyscy różni - wszyscy równi". Ernest Lewicki ze Stowarzyszenia "Ostra Zieleń": "Taki przekład maskuje prawdziwe przesłanie tej szczytnej inicjatywy". Jedna z organizacji antyfaszystowskich: "Hasło strasznie kojarzy mi się z hasłem Polski solidarnej PiS". CyberHate - organizacja tropiąca mowę nienawiści w internecie: "Nazwa nie oddaje sensu akcji, pełni rolę "polskonarodowego samozaspokajacza". - Każdy może sobie robić swoją kampanię i nazywać ją jak chce, ale mówienie, że kampania z "solidarnością" to to samo co kampania z "równością", jest po prostu nieprawdą - mówi Halina Bortnowska z Komitetu Helsińskiego w Polsce, animatorka Wirydarza zrzeszającego młodzież działającą na rzecz tolerancji, przeciw rasizmowi, antysemityzmowi i mowie nienawiści. Piotr Nowina-Konopka, Fundacja Schumana: - Nie rozumiem, dlaczego chcemy się wyłamać z solidarności europejskiej i wymyślać inne, własne hasła nawet we wspólnych akcjach. Minister Janusz Zieliński: - Trzeba patrzeć nie tylko na europejskie hasła, ale także dbać o to, co nasze, polskie. Rada Europy nam nie zabroniła zmieniać hasła i nie zabroni. Kampania jest finansowana głównie z pieniędzy budżetowych, a za nasze pieniądze możemy sami wybierać priorytety i hasła. | |
| ARCHIWUM cz.1 "Prywatyzacja Portu Handlowego" | |
Polski gazoport na wzór amerykański (PAP, pb/25.01.2007, godz. 15:57) Terminal skroplonego gazu (LNG), który powstanie w Świnoujściu, będzie bezpieczny, jego projekt opracowywali specjaliści z USA, biorąc pod uwagę m.in. zabezpieczenie przed ewentualnym atakiem terrorystycznym - zapewnili przedstawiciele PGNiG. Jak wyjaśnili na czwartkowej konferencji prasowej w Szczecinie przedstawiciele zarządu PGNiG, Amerykanie badali możliwość ataku terrorystów na tankowiec przewożący skroplony gaz. Z ich analiz, na które powoływano się na konferencji wynika, że hipotetyczna katastrofa takiego tankowca, w przeciwieństwie do tankowca transportującego produkty ropopochodne, nie spowodowałaby negatywnego oddziaływania na środowisko. Gaz spalałby się na powierzchni wody płomieniem podobnym do tego, który mamy w kuchenkach gazowych - wyjaśniono. Jedyna możliwa awaria terminalu LNG to rozszczelnienie instalacji i systemu rurociągów, ale jak zapewniono, system będzie cały czas monitorowany i w razie zagrożenia, w ciągu kilku minut dopływ gazu zostanie na tym odcinku odcięty. Przez czterdzieści lat, od kiedy eksploatowane są w USA takie terminale, nie doszło tam do żadnej awarii zagrażającej ludziom - podkreślono. Wiceprezes zarządu PGNiG Tadeusz Zwierzyński zaznaczył, że jednym z podstawowych warunków, które firma musiała spełnić, było zagwarantowanie "nienaruszalności walorów turystycznych" Świnoujścia. "Terminal będzie wkomponowany tak, aby nie pogorszyć dostępu do zabytkowych fortów, będzie też oddalony od plaży o kilkadziesiąt metrów" - wyjaśnił. Zwierzyński zapewnił, że w zakresie ekologii PGNiG będzie współpracować z zespołem naukowców, którzy ocenią m.in., czy proponowane przez spółkę rozwiązania technologiczne nie wpłyną negatywnie na środowisko naturalne. Do współpracy zostaną też zaproszone organizacje pozarządowe i ekologiczne - poinformował wojewoda zachodniopomorski Robert Krupowicz. Wiceprezes PGNiG powiedział, że w związku z budową terminalu zostanie powołana spółka celowa, która potem ma być przekształcona w spółkę operatorską, w stu procentach należącą do PGNiG. Następnie - jak poinformował - niewielkie udziały będą mogły objąć podmioty zewnętrzne. Najprawdopodobniej spółka będzie zarejestrowana w Świnoujściu. Władze tego miasta zdecydowały, że przez pięć lat firma będzie zwolniona z podatku od nieruchomości. Zarząd PGNiG przewiduje, że w 2007 roku zostanie opracowana dokumentacja całego przedsięwzięcia oraz przygotowany wstępny plac budowy. W latach 2008-2010 będzie trwała budowa terminalu, przyłączanie do sieci przesyłowej i rozbudowa systemu przesyłowego. W 2011 roku ma nastąpić uruchomienie terminalu i pierwsze dostawy skroplonego gazu do Polski. Na początku planowana jest dostawa 2,5 mld metrów sześciennych LNG rocznie; docelowo ma to być około 7,5 mld metrów sześciennych. Na razie zarząd PGNiG nie przewiduje posiadania własnej floty do transportu gazu. "Z punktu widzenia kosztów najbardziej korzystne będzie zakontraktowanie gazu z dostawami do terminala" - wyjaśnił Zwierzyński. Dodał, że w tej chwili żaden z polskich armatorów nie jest przygotowany do eksploatacji tego typu statków. Jak podkreślił Zwierzyński, 95 proc. skroplonego gazu będzie przesyłane rurociągami. "Maksymalnie 5 procent będziemy przewozić cysternami kolejowymi i samochodowymi" - dodał. Pytany o źródła dostaw LNG, wiceprezes powiedział, że dostawami są zainteresowane kraje Afryki Północnej oraz państwa Bliskiego Wschodu. W grę będzie wchodził kontrakt wieloletni "powyżej 10 lat". O budowie terminalu rząd zdecydował na początku 2006 roku. Inwestycja ma być jedną z form dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. O lokalizację ubiegały się porty w Gdyni i Świnoujściu. Ostatecznie w grudniu ubiegłego roku PGNiG wybrało to drugie miasto. "Była to decyzja wyłącznie biznesowa, podjęta bez jakiegokolwiek nacisku czy sugestii ze strony polityków" - zapewnił w czwartek dziennikarzy Zwierzyński. Dodał, że w tej części Europy będzie to pierwszy taki terminal. "To prototypowe rozwiązanie dla tego regionu i w tym klimacie" - zaznaczył. Obecnie rynek LNG należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów energetycznych na świecie. Szacuje się, że w najbliższym czasie o 1-12 proc. wzrośnie zapotrzebowanie na ten surowiec. Główni producenci LNG to kraje Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu, Australia, Malezja, Alaska. Połowę dostaw skroplonego gazu odbiera Japonia. Najwięcej terminali LNG jest we Francji, Hiszpanii i we Włoszech. http://gielda.onet.pl/0,1472791,wiadomosci.html | |
| Leszek Balcerowicz | |
Rozmowa z Leszkiem Balcerowiczem – Jeśli miałbym odpowiedzieć skrótowo, powiedziałbym tylko jedno zdanie: wpływ międzynarodowego kryzysu finansowego na rynki Europy Centralnej i Wschodniej będzie niewielki – stwierdził Leszek Balcerowicz na seminarium dla finansistów z londyńskiego City. Otwierając spotkanie, Justyna Janas, reprezentująca Scotia Capital i Polish City Club, mówiła, że w dobie globalizacji nie ma kraju, który nie byłby dotknięty kryzysem finansowym, wynikającym głównie z załamania rynku nieruchomości w USA. – Czy zatem europejskie kraje są gotowe stawić mu czoła i jak duże kryzys będzie miał dla nich skutki? – pytała prowadząca, zapraszając Leszka Balcerowicza, do zabrania głosu. – Chciałbym powiedzieć, że nie podzielam tej katastroficznej wizji, mówiącej o wielkim krachu, jaki grozi gospodarce Stanów Zjednoczonych. Wiele doniesień jest przesadzonych – mówił Leszek Balcerowicz, były wicepremier, minister finansów i prezes Narodowego Banku Polskiego. Dodał, że prawdopodobieństwo, iż kryzys może skończyć się japońskim typem stagnacji, która potrwa kilka lat, jest niewielkie. Nie grozi nam katastrofa, chociaż tego nie można zagwarantować. Leszek Balcerowicz przypomniał, że naturą rynków finansowych są kryzysy, przypomniał załamanie w gospodarce światowej w roku 2003 oraz wcześniejsze pęknięcie bańki biznesów internetowych. Wpływ obecnego kryzysu na gospodarkę naszego regionu będzie niewielki. Może jednak spowodować, że takie kraje, jak Estonia, które mają przegrzewające się rynki, zaczną rozważniej prowadzić swoją politykę. Dziś zwane są Nowymi Tygrysami Bałtyckimi, jednak ich wielki i dynamiczny rozwój związany jest z rosnącą inflacją. Dlatego według profesora Balcerowicza, ich gospodarki powinny być moderowane wcześniej, zanim dojdzie do jakiejś katastrofy. Jednak nie wszystkie kraje regionu tak szybko się rozwijają, choć Polska należy do krajów ustabilizowanych. Profesor wskazał kilka rzeczy, które nasz kraj powinien zrobić, by jeszcze bardziej zminimalizować efekty światowego kryzysu. Przede wszystkim zwiększając eksport, który Polska ma niewielki, w porównaniu na przykład do Chin. Najważniejsze są jednak reformy wewnętrzne w kraju. Trzeba skupiać się na słabościach i je eliminować. Przede wszystkim zmniejszając olbrzymie wydatki publiczne w Polsce, które prowadzą do deficytu budżetowego i wysokich podatków. Leszek Balcerowicz opowiada się też za całkowitą prywatyzacją. Według niego ważna jest też poprawa infrastruktury i odpowiednie jej planowanie. Profesor kończąc swoją wypowiedź, wspomniał także o Forum Obywatelskiego Rozwoju, założonej przez siebie organizacji, której głównym celem jest podniesienie poziomu debaty publicznej w Polsce. FOR jest organizacją pozarządową grupującą ludzi, którym zależy na lepszej demokracji oraz na wzmocnieniu fundamentów państwa prawa i rozwoju, którzy chcą podzielić się swoim doświadczeniem. Balcerowicz wspomniał też ostatni cel, idealistyczny, trudny do osiągnięcia. – Chodzi o to, by zmienić proporcje w społeczeństwie, tak by nawet populiści i demagodzy chcieli być liberalni, bo inaczej nikt nie będzie na nich głosował. Justyna Janas przyznaje, że organizując spotkanie ekspertów zainteresowanych gospodarką naszego regionu, chciała nieco uspokoić nastroje, choć jeszcze nie mamy pełnego obrazu całego kryzysu. – Inwestorzy, nie tylko Polacy, patrzą teraz na te rynki i zastanawiają się, co na nie wpływa. W następnych tygodniach dowiemy się więcej, ile banki straciły na kryzysie i które z nich są zaangażowane w Europie Wschodniej – zakończyła. Jarosław Sępek Zamiescilem ta rozmowe z panem Balcerowiczem celowo, mam kilka pytan, a w zasadzie jedno, czy nie uwazacie, ze gdyby w 1989 roku inaczej pokierowano polska gospodarka, a pan Leszek byl by bardziej socjalny niz liberalny, to moze nie bylo by tej emigracji . | |
| wakacyjne festivale 2007 | |
w Mysłowicach Druga edycja Off Festivalu zapowiada się na jedną z najciekawszych alternatywnych imprez muzycznych w Polsce. Najbardziej Off'owy festiwal tego lata odbędzie się w weekend 17-19 sierpnia 2007 w Mysłowicach. Przed rokiem pojawiło się na niej ponad 11 tysięcy fanów. Teraz ma być ich jeszcze więcej. Zagra ponad 40 artystów z Polski i zagranicy. Pojawią się tuzy muzyki alternatywnej. Goście z zagranicy to m.in. angielski Iliketrains (post-rock-intelligent-goth), australijska grupa Architecture In Helsinki (postmodern-dance), brytyjski Electrelane (post-rock), norweski Low Frequency In Stereo (lo-fi-post rock), brytyjski Piano Magic (ghost rock), izraelski Boom Pam (folk-jazz), austriacki Radian (experimental/post rock), włoski Port-Royal (ambient-rock), Francuz Philippe Petit (założyciel kolektywu Strings Of Consciousness) oraz brytyjski duet Pumajaw (psycho-folk), w którym gra John Wills znany m.in. z kultowych grup The Hair and Skin Trading Company i Loop. Polscy artyści, którzy zagrają na tegorocznym Off Festivalu, reprezentują niemal wszystkie najważniejsze style krajowego offu. To m.in.: Kapela ze Wsi Warszawa, Dezerter, Pogodno, Tymon And The Transistors, Pink Freud, Kasia Nosowska, Starzy Singers, Ścianka, Lao Che, Dick4Dick, Muariolanza, 100nka, The Syntetic, Bassisters Orchestra, O.S.T.R. i Kobiety. Jednym z wydarzeń festiwalu ma być koncert reaktywowanego tylko na jeden wieczór kultowego mysłowickiego zespołu z lat 80., Generał Stilwell. Czekają nas dwa dni koncertów na kąpielisku Słupna oraz dzień trzeci, nazwany roboczo IndustrialART. W mieście pojawią się murale, projekcje wideo, mobilne instalacje. - Zaprosiłem do Mysłowic ludzi, którzy mogliby w nasze miasto zaingerować sztuką - mówi Artur Rojek, lider Myslovitz i dyrektor artystyczny Off Festivalu. Atrakcją mysłowickiego Off Festivalu 2007 będą nie tylko znakomite koncerty, ale także warsztaty muzyczne. Nie będzie tu jednak nauki gry na instrumentach. Na warsztatach Record Labeling będzie można nauczyć się, jak założyć label, czyli jak zostać wydawcą. Philippe Petit (twórca labeli BiP-HOp i Pandemonium Records) razem z szefem wytwórni Staubgold, Markusem Detmerem, animują sympozja i spotkania dyskusyjne, na których wyjaśniają jak zakładać i prowadzić niezależne wytwórnie, dzięki którym zespoły mogą dbać o rozwój swojej kariery, również międzynarodowej. Mają one motywować lokalnych aktywistów, by rozprzestrzeniali swoją twórczość globalnie.W ostatnich 10 latach w Europie i USA powstało mnóstwo niezależnych wytwórni muzycznych. Widać to przede wszystkim na scenie elektronicznej - zespoły zakładają własne labele, a ich płyty dystrybuują większe firmy, promujące ten rodzaj muzyki i chcące zaznaczyć swoją obecność na konkretnej scenie. Ten system omija jednak Polskę - a to przecież kraj, gdzie rynek muzyczny wciąż się rozwija, a piractwo wciąż nie jest do końca zwalczone. Nie licząc kilku wyjątków, nie ma wielu muzyków czy producentów, którzy mieli okazję zaznaczyć swoją pracę na scenie międzynarodowej, albo poświęcić się w całości własnym projektom. Celem seminarium RECORD LABELING jest edukacja obecnych i przyszłych pracowników rynku muzycznego, muzyków, producentów, szefów wytwórni, dystrybutorów i sprzedawców. Sukcesy i wysoki poziom wytwórni Staubgold (Berlin) i BiP-HOp (Marsylia) to najlepsza rekomendacja warsztatów prowadzonych przez Markusa Detmera i Philippe'a Petita. Podczas seminarium obaj spróbują wyjaśnić różne aspekty zakładania niezależnych labeli muzycznych, produkowania płyt, identyfikacji wizualnej, dystrybucji, promocji internetowej, organizacji koncertów i kwestii praw autorskich. Zapraszamy. Off Festival to również II Międzynarodowe Targi Wolontariatu (prezentacje, prelekcje, znakomici goście) oraz Święto Radości Dzieci. Dzięki zaproszonym organizacjom pozarządowym, artystom i innym ludziom wielkiego serca podopieczni okolicznych domów dziecka i świetlic środowiskowych będą mogli świetnie się bawić i na chwilę zapomnieć o codziennych troskach. Bilety dostępne w cenie 35/45/55 pln w sieciach sprzedaży: ticketpro.pl, ticketportal.pl, eventim.pl więcej: www.off-festival.pl | |
| Klient wie, ze rolnik i producent maja zagwarantowana godziw | |
Zrodlo: - Animalia ----------------------------- Zmieniono kodowanie - dop. LA ----------------------------- Ekonomia i rynek HANDEL Klient wie, ze rolnik i producent maja zagwarantowana godziwa zaplate Wkrotce nowosc w naszych sklepach Kawe, herbate, kakao i czekolade z logo Sprawiedliwego Handlu (Fair Trade) jeszcze w tym miesiacu bedzie mozna kupic w sieci delikatesow Bomi. Siec barow wegetarianskich Green Way od lata chce oferowac kawe i herbate z niebiesko-czarnym logo. Ilona Korchut planuje otworzyc sklep internetowy z tego typu produktami. W Europie idea Sprawiedliwego Handlu robi coraz wieksza kariere, bo wybierajac towary z niebiesko-czarnym logo tego ruchu klienci swiadomie wspieraja producentow, ktorzy nie sa w stanie konkurowac z duzymi koncernami. Logo gwarantuje, ze rolnik czy drobny producent z krajow rozwijajacych sie otrzymal za swoja prace godziwa zaplate. - Sprzedawane w naszej sieci produkty Fair Trade beda pochodzic z Niemiec - mowi "Rzeczpospolitej" Elzbieta Dabrowska, dyrektor ds. handlu i marketingu z PPH Bomi. Pani Elzbieta juz wczesniej czasami zamawiala dla Bomi takie artykuly, jednak miala watpliwosci, czy wlasciwie wspiera te idee, skoro kupowala je od hurtownikow. Teraz liczba posrednikow zostanie ograniczona. Bomi bedzie zamawiac produkty od gdanskiego stowarzyszenia Sprawiedliwego Handlu "Trzeci swiat i My". Na jesieni podpisalo ono umowe z niemiecka TransFair, ktora jest organizacja bezposrednio nadajaca certyfikaty Fair Trade. Aby towar z tym znaczkiem mogl trafic na rynek w okreslonym kraju, musi najpierw uzyskac certyfikat. Zgodnie z zasadami przyjetymi przez organizacje Sprawiedliwego Handlu na swiecie, jest on przyznawany przez Krajowa Inicjatywe Certyfikacyjna (KIC). Zazwyczaj jest to zwiazek stowarzyszen dzialajacych na rzecz ruchu w danym kraju. Dotychczas w Polsce takiej inicjatywy nie bylo, co uniemozliwialo sprzedaz towarow zgodnie z zasadami ruchu. W Polsce zagraniczne sieci handlowe wlasciwie nie sprzedaja produktow Fair Trade, mimo ze robia tak we wlasnych krajach. Glownym powodem sa ceny, przewaznie o 10-20 procent wyzsze od podobnych jakosciowo towarow, i obawa, ze Polacy nie beda zainteresowani zakupem. Ilona Korchut, ktora w lecie otwiera internetowy sklep z artykulami Fair Trade - beda one pochodzic bezposrednio od brytyjskiej organizacji certyfikujacej - przyznaje, ze u niej blisko 300-gramowa kawa ziarnista z niebiesko-czarnym logo bedzie kosztowac 30 - 35 zlotych. W sobote (post z 15.05.2006r. - dop. LA) w Warszawie z okazji swiatowego dnia Sprawiedliwego Handlu odbyla sie konferencja "Globalnie, lokalnie - zawsze fair". Jednym z jej organizatorow bylo stowarzyszenie Grupa eFTe. Jego celem jest m.in. upowszechnianie idei Fair Trade oraz uswiadamianie konsumentom skutkow ich wyborow przy sklepowych polkach. - Chcemy, zeby klienci zaczeli myslec, skad pochodza produkty, ktore kupuja i co za nimi stoi - mowi Ewa Karolewska, ktora nadzorowala organizacje konferencji. Aleksandra Bialy -------------------------------------------------------------------------------- Niebiesko-czarne logo w ponad 20 krajach Ruch Fair Trade powstal przed 40 laty w Holandii jako gest solidarnosci tamtejszych organizacji pozarzadowych z biednymi krajami rozwijajacymi sie, ktore nie mialy mozliwosci eksportowania swoich produktow do krajow Europy Zachodniej, USA, Australii. Dzis Fair Trade jest obecny w ponad 20 krajach. Produkty z jego logo mozna kupic w trzech tysiacach specjalnych sklepow, miedzy innymi w Holandii, Belgii, Niemczech, Francji, Wloszech, Wielkiej Brytanii. W naszym regionie w Czechach i na Slowacji. Wartosc detaliczna netto sprzedanych towarow to prawie 600 milionow euro. Najwieksza popularnoscia produkty Fair Trade ciesza sie w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2004 roku kupiono ich za 140 mln funtow, o ponad 50 procent wiecej niz rok wczesniej i ponad dwa razy tyle co w roku 2002. Jedna piata kawy ziarnistej, kupowanej przez Brytyjczykow, ma niebiesko-czarny znaczek, podobnie jak blisko polowa bananow oferowanych w Szwajcarii. a.h.b. | |
| "Z tarczą Polska będzie bezpieczniejsza"-polemika w GW. | |
Czy Polsce potrzebna jest amerykańska tarcza antyrakietowa Marcin Gadziński, Waszyngton 08-12-2005 , ostatnia aktualizacja 08-12-2005 Amerykanie tarczę antyrakietową zbudują tak czy inaczej, bo jest im ona Prof. Roman Kuźniar w swoim artykule o tym, czy Polsce jest potrzebna Dyskusja jest niezbędna i zapowiada się pasjonująco. Dobrze byłoby, gdyby w By podjąć decyzję, czy Polska powinna w programie tarczy antyrakietowej Czy Ameryka potrzebuje tarczy Jednak do niczego nie prowadzi dyskusja, w której zanegujemy samą ideę Pomińmy już to, że Chiny dawno rozpoczęły nowy wyścig zbrojeń (mają Tylko w takim razie co znajduje się pod kilkudziesięciometrowymi warstwami Czym handlowała - dla zwykłego idącego w dziesiątki milionów dolarów zysku - Nad czym negocjują w pocie czoła i z rosnącą paniką w oczach dyplomaci Dlaczego we wszelkich dokumentach dotyczących bezpieczeństwa narodowego USA, I po co eksperci od strategii zachodzą w głowę, które kraje za 10, 15, 20 W rzeczywistości Amerykanie boją się ataku rakietowego i zdają sobie sprawę, Łączenie tego z ideologią administracji Busha, choć rzeczywiście pasuje do Ideę obrony antyrakietowej popiera dziś 70-80 proc. Amerykanów. Żaden Czy mamy się czego bać? Amerykanie tarczę zbudują tak czy inaczej. Co więcej, jest im ona potrzebna. Europa, w tym Polska, nie drży dziś przed rakietami, które mogą nadlecieć z Nad swoimi rakietami - i być może bombą - pracuje też Syria, kolejny kraj Oczywiście, ataki rakietowe na cele w Europie czy Ameryce byłyby Ale przecież to właśnie nowy typ szokujących i "nieracjonalnych" ataków, np. Dlatego Amerykanom do poczucia bezpieczeństwa nie wystarczą dziś tysiące Pytania dla Polski Sami musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile czujemy się zagrożeni. Jak Czy budując bazę, warto zaogniać stosunki z Rosją? Czy opłaca się to nam z perspektywy bieżących gier politycznych - i z Rosją Na te pytania muszą odpowiedzieć polskie władze w otwartej debacie. Zwykłe To trzeci głos w naszej debacie o tarczy - 8 grudnia z Romanem Kuźniarem http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3055645.html?nltxx=961608&n... | |
| Pytania do kandydata na posła Marcina Kurpiela | |
Witam wszystkich! Niestety nie było mnie kilka dni i nie miałem możliwości odpowiedzieć na pytania. Dodatkowo kampania. Skromna, ale wiadomo: kampania = czas. Nie miałem tego ostatniego za dużo. Czekałem też na zapytania od innych osób, lecz do dziś takich nie otrzymałem. Kolego Rafale! bardzo dobrze będzie, jeśli będziemy się do siebie zwracać po imieniu. Niestety nie kojarzę Twojej osoby, ale wszystko przed nami. Tak jak zauważyłeś stoimy po dwóch różnych stronach i ciężko mi będzie przekonać Ciebie do swoich poglądów (zaznaczam, ze do końca nie ukształtowanych), a Tobie mnie do swoich. Wiadomo, że polityk nie kształtuje indywidualnej polityki państwa. Polityka państwa to jak najbliższy konsensus wszystkich członków parlamentu i to jak jest kształtowana nie zależeć będzie tylko od jednego posła SLD, ale od wszystkich przedstawicieli społeczeństwa wybranych w wyborach. Pozwól, że umieszczę wszystkie pytania i odpowiedzi razem: Dlaczego w tak młodym wieku zdecydował się kandydować do Sejmu. Młody wiek nikogo nie dyskredytuje w ubieganiu się o stanowiska publiczne. Dlatego też 23 lata nie są dla mnie przeszkodą, a mogą stanowić dodatkowy atut. Kandyduję, bo chcę spróbować swoich sił w polityce. Możliwość startu w wyborach z listy SLD jest też, nie ma co ukrywać, dodatkową „reklamą” mojej osoby na przyszłość. Chciałbym kandydować również w wyborach samorządowych i reprezentować mieszkańców mojego okręgu jako radny.. Czy zainteresowanie polityką związane jest z obranym przez Pana Marcina kierunkiem studiów, czy też istnieją inne źródła politycznej aktywności. Polityką interesowałem się już od dawna-jeszcze przed studiami. Potocznie uważa się, że „Polacy znają się najlepiej na piłce nożnej i na polityce”. Ja nie uważam, iż doskonale znam się na polityce, ale taki rodzaj studiów obrałem, w tym kierunku zamierzam dalej się kształcić, to mnie interesuje i „pociąga”. Polityka jest dla mnie pewnym działaniem dla ludzi i z ludźmi. Człowiek jest najważniejszy, o czym dziś niestety się zapomina. Działam w organizacjach politycznych, społecznych, sportowych. O młodzieżowych organizacjach politycznych pisałem pracę licencjacką. Z polityką, nie koniecznie przez duże „P”, mógłbym wiązać swoją przyszłość. Co zdecydowało o przynależności do SLD? Lewica zawsze była gdzieś obok. Wstąpiłem w szeregi SLD, gdyż ta partia była bliska moim wartościom, wyznawanym zasadom. Oczywiście, nie raz odczułem na sobie, jaki zawód sprawiły rządy Lewicy dla mieszkańców kraju. Nie myślałem jednak nigdy, aby wystąpić z organizacji i np. przenieść się do innej partii. Uważałem, że spadek zaufania do SLD jest również następstwem braku aktywności zwykłych członków partii-takich jak ja, którzy popadli w pasywność po 40 % poparcia społeczeństwa w ostatnich wyborach. Chcę to zmienić- dlatego kandyduję. Mój ojciec również jest działaczem SLD- radnym powiatowym z ramienia tej partii, lecz decyzja o wstąpieniu w szeregi partii była moim indywidualnym wyborem. Co Pan sądzi o coraz większej aktywności kobiet i ich obecności w gremiach decyzyjnych? Uważam, że kobiety powinny uczestniczyć w życiu społeczno-politycznym kraju. SLD stopniowo zwiększa ilość kobiet na listach wyborczych (obecnie ok.27% kandydatów do sejmu i senatu to kobiety). Jestem również za tym, aby kobiety zasiadały na stanowiskach kierowniczych w urzędach publicznych, firmach itp. Wg mnie kobiety są sprawne w działaniu, odpowiednio wykształcone i warto na panie stawiać. Stereotypowe postrzeganie ról zawodowych kobiet i mężczyzn przez większość społeczeństwa nie służy zwiększeniu udziału kobiet w życiu społecznym i politycznym kraju. Powinniśmy to zmienić. Jeszcze pytanie, dotyczące bardziej osobistej sfery życia: Jakie ma Pan hobby i w jaki sposób spędza najchętniej wolny czas? Moje hobby to głównie sport i turystyka. Poza tym interesuję się literaturą wojenną i …..... zapraszam na stronę o mnie, gdzie znajdą Państwo więcej informacji. Czy obecny system podatkowy odpowiada Panu? Jezeli nie to jakby Pan widzial nowy system podatkowy w zakresie podatku dochodowego dla firm i osob fizycznych? (zaznaczam, ze chcialbym choc przyblizone liczby a nie odpowiedzi typu 'taki, by budzet byl zrownowazony)? SLD proponuje : progresywny system podatkowy dla osób fizycznych z większą liczbą progów podatkowych, utrzymanie niskiego 19 % podatku dla przedsiębiorstw. Co Pan sadzi o akcyzie na paliwo? Czy jest wysoka, czy jest za niska? Czy powinien to byc podatek celowy i w calosci pojsc na budowe drog? Czy mozliwy jest do zniesienia i zastapienia go np. winieta? ] Akcyza jest według mnie za wysoka, ale jak wiemy jej zmniejszenie jest np. sprzeczne z dyrektywami UE. Mógłby być to podatek celowy i to może być dobry pomysł. Obecnie drogi krajowe mają zapewniony stabilny system finansowania( czy jest on wystarczający do potrzeb to już inna sprawa). W skład tego sytemu wchodzą środki finansowe z : 12 % odpisu od podatku akcyzowego, opłaty paliwowej, winiet, pożyczek i środków pomocowych od UE oraz gwarancji rządowych. Czy jest Pan za wprowadzeniem winiet od wszystkich samochodow pozostawiajac jednoczesnie akcyze na paliwo? Jestem za zniesieniem winiet, a pozostawieniem akcyzy. Ludwig von Mises, Milton Friedman, David Friedman, John Maynard Keynes - mysli ktorego z wymienionych ekonomistow sa Panu najblizsze? Nie jestem ekonomistą, nie interesuję się teoriami ekonomistów. Jednak najbliżej mi chyba do założeń Keynes’a, choć ciekawe teorie przedstawia Friedman Milton (choćby o legalizacji narkotyków). W jaki sposób Pana wybór na posła na sejm RP wpłynie na życie w gminie Kąty Wrocławskie - czy ma Pan w zanadrzu jakieś pomysły na inwestycje i zmiany i w jaki sposób chciałby Pan je sfinansować? Myślę, że moglibyśmy rozmawiać o takich rzeczach, jeśli zostałbym posłem, a jak wiesz przy obecnym systemie wyborczym wejście z 15 miejsca jest mało realne;) Obecnie to, czego mi brakuje jako zwykłemu mieszkańcowi, to kontaktów z naszymi przedstawicielami w parlamencie, których sami wybieraliśmy, którzy coś nam obiecali, a z czego się nie wywiązują. Moja pierwsza decyzja dotycząca naszego okręgu odnosiłaby się do utworzenia w każdej gminie społecznych biur poselskich. Pracujący tam ludzie ( niekoniecznie członkowie partii) odpowiedzialni byliby za organizacje spotkań z mieszkańcami i „pośrednictwo” między mną a wyborcami. Jeśli chodzi o inwestycje, to doskonałym pomysłem są strefy gospodarcze, niekoniecznie z dużymi ulgami podatkowymi, a np. partycypacją inwestora w infrastrukturę gminy. Pomysł dotyczący bazy sportowej, o którym rozmawiałem parę miesięcy temu z mieszkańcami Kątów,, jest teraz wdrażany w Kobierzycach. Chodzi o budowę stadionu z podgrzewaną murawą i budowę całej infrastruktury takiego ośrodka.. Takie bazy sportowe zdają egzamin np. w Płocku, czy Wronkach. Wolałbym jednak, aby decyzję o inwestycjach podejmowały samorządy(w większości gmin i powiatów dobrze to funkcjonuje), a parlamentarzyści w miarę możliwości prawnych pomagali w pozyskiwaniu inwestorów. Korupcja - temat rzeka. Sadze, ze nie musze tutaj nic pisać a jedynie zadać proste pytanie - jak widzi Pan walkę z korupcja? Rząd Polski przygotował program do walki z korupcją, który jest zgodny z Konwencją Narodów Zjednoczonych (dokument zobowiązuje wszystkie państwa ratyfikujące do uznania wszelkich praktyk korupcyjnych za przestępstwo)i w bliskim czasie powinien zostać ratyfikowany. Ja popieram program antykorupcyjny SLD, który proponuje działania zbieżne z Konwencją i dostosowane do polskiego prawa ( działałyby one automatycznie na terenie naszego kraju). Co proponuje SLD? Na przykład: utworzenie we wszystkich komendach wojewódzkich i powiatowych policji wydziałów antykorupcyjnych, nowelizację ustawy o policji uwzględniającą zapis o pełnej jawności darowizn od osób fizycznych i prawnych na rzecz policji, wprowadzenie ochrony osób zgłaszających nieprawidłowości (obecnie zdarza się, że są one np. zwalniane z miejsca pracy). Sojusz jest również za utworzeniem internetowego systemu powiadamiania o korupcji, corocznego raportu na temat lobbingu w kraju, czy kontrolowanych akcji wręczania „dowodów uznania”. Według mnie wszystkie te pomysły spełzną na niczym, jeśli to my, zwykli mieszkańcy, nie będziemy informować, choćby przez telefony zaufania, o możliwości popełnienia przestępstwa. Wg libertarian, tzw. szara strefa, jest wynikiem oporu obywateli przeciw panstwowym nakazom/zakazom - czy zgodzi sie Pan z nimi? Skad wg Pana bierze sie tzw. szara strefa oraz czy uwaza ja Pan za szkodliwa, a jezeli tak to jakie ma Pan pomysly na walke z nia? Rzeczywiście szara strefa rozwija się wtedy, gdy państwo chce regulować jak najwięcej, a nie ma możliwości (instytucji, czy możliwości prawnych), żeby to skutecznie egzekwować. Szara strefa jest częścią każdej gospodarki i na pewno jest szkodliwa dla finansów państwa. Szkodliwa dla małych np. rodzinnych firm, które nie są w stanie walczyć z firmami, które mając niższe koszty, wykorzystują je do sprzedaży usługi, czy towaru po niższej cenie. Nie jestem ekonomistą, ale wiem, że walczyć z szarą strefą można poprzez obniżanie podatków, zmniejszanie regulacji np. finansowych dla przedsiębiorstw. Bezrobocie - dla jednych jest to problem, dla innych jest to wynik, dla wszystkich jest to koszmar. Jakie ma Pan pomysły na walkę z bezrobociem i w jaki sposób chciałby Pan te pomysły sfinansować?Jaka jest wg Pana naturalna stopa bezrobocia w Polsce, a jaka jest obecnie stopa bezrobocia? Bezrobocie to podstawowy problem współczesnych gospodarek. Mimo, że od początku rządów SLD nastąpił spadek osób bezrobotnych, to nadal ogromna rzesza Polaków pozostaje bez pracy. Jakie mam pomysły? W większości zgadzają się one z pomysłami SLD. Nasz pomysł, jako Federacji Młodych Socjaldemokratów, dotyczący bezpłatnych przejazdów komunikacją publiczną dla bezrobotnych, zaczyna funkcjonować w niektórych miastach Polski. Darmowe przejazdy równają się większej/częstszej aktywności w poszukiwaniu pracy. Proponujemy również zniesienie opłat urzędowych dla bezrobotnych (o to walczą od dawna), niskie składki ZUS oraz ulgi dla rozpoczynających działalność gospodarczą, zwiększenie funduszy na aktywizację bezrobotnych (również funduszy unijnych), czy zwiększenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. Coraz częściej w życiu codziennym spotykamy się z łamaniem praw pracowniczych i wyzyskiem. Podstawowym problemem jednak jest brak pracy. Doskonale sprawdza się program „Pierwsza praca” ( z którego również ja korzystam). W 2003 roku z tego programu skorzystało ok. 900 tys. absolwentów i młodych osób w wieku 18-24 lata (dane SLD). 90 tys. uczestniczących w tym programie osób (w 2003r.) znalazło zatrudnienie w ciągu 3 miesięcy po zakończeniu aktywizacji. Jest to jednak nadal za mało, aby znacząco zmniejszyć liczbę osób bez pracy. Naturalna stopa bezrobocia w Polsce wynosi ok. 4-7 %, a obecna stopa bezrobocia wynosi, ok.18 %.. Czy jest Pan zwolennikiem komisji śledczych? Nie jestem. Według mnie pochłaniają ogromne ilości pieniędzy, a członkowie komisji często robią zwykłą reklamę swojej osoby, a nie zajmują się rozwiązaniem sprawy. Od rozwiązywania afer winna być niezależna prokuratura, wolna od partyjnictwa. Czy jest Pan zwolennikiem pełnej odpowiedzialności urzędników za błędy przez nich popełnione? Tylko jeśli błędy te wynikają z braku znajomości przepisów, o których urzędnik powinien wiedzieć. Z drugiej strony każdy urzędnik ma „nad sobą” osobę, która widzi jak pracuje jej podwładny, czy działa zgodnie z procedurami, przepisami itp. On również bierze odpowiedzialność za gapiostwo swego podwładnego, czy brak znajomości przepisów. Czy jest Pan zwolennikiem kary śmierci? W jaki sposób chce Pan walczyć z przestępcami? Jestem przeciwnikiem kary śmierci. Działania przestępcze, rodzi przede wszystkim bieda i brak nadziei na jakąkolwiek przyszłość. Umacniając instytucje demokratyczne, finansując akcje edukacyjne i zwalczając biedę, daje się ludziom wiarę w to, że możliwe jest życie pozbawione przemocy, gwałtów itp. Walczyć można różnymi sposobami: poprzez społeczne policje np. na osiedlach, poprzez telefony zaufania, kontrolowane wręczanie łapówek, czy kupna narkotyków, broni itp., monitoring miast, budynków użyteczności publicznej. Uważam, że w Polsce społeczeństwo w niewystarczającym stopniu reaguje na zauważalne działania przestępców. To przecież my swoim telefonem, zeznaniem często decydujemy o spokojnej okolicy, bezpiecznym mieście. Czy jest Pan zwolennikiem ograniczania możliwości mniejszości do bycia reprezentowanym? (chodzi mi tutaj o prog wyborczy, poniżej którego ugrupowanie nie dostaje sie do sejmu) Który z systemow wyborczych jest wg Pana najodpowiedniejszy? /Trzeba zaznaczyć, że ta kwestia nie dotyczy mniejszości narodowych, bo te jak wiadomo są zwolnione z osiągnięcia 5% progu/. Próg wyborczy ma za zadanie zmniejszenie liczby partii w parlamencie, by ułatwić procedurę tworzenia rządu (najprostsza definicja progu wyborczego). Jestem zwolennikiem takiego ograniczenia. Zadajmy sobie pytanie, co byłoby w naszym parlamencie, gdyby zabrakło takiego progu? Jaki byłby potencjał koalicyjny tych partii, czy poziom polaryzacji całego systemu? W zależności od momentu, w którym znajduje się partia (na ile % poparcia społeczeństwa może liczyć, jakich proponuje kandydatów itp.) najodpowiedniejszy jest system wyborczy, który daje jej najwięcej mandatów. Zrozumiałe, że dla każdej partii najważniejsze jest zebrać jak najwięcej mandatów w wyborach. Według mnie system proporcjonalny z wariantem list partyjnych sprawdza się w Polsce i Europie i ku niemu się skłaniam. Jedyny feler dotyczący wyborów, to brak w naszej polskiej ordynacji zapisu o możliwości głosowania osób niepełnosprawnych, chorych przez tzw. upoważnionego pełnomocnika. Według mnie taki zapis powinien znaleźć się w dokumencie. Czy Panskie poglady pokrywaja sie z linia programowa SLD lub jakiejkolwiek innej partii? Gdyby nie pokrywały się, nie byłbym członkiem partii. Nie jestem jednak zatwardziałym SLD- owcem, i niekoniecznie krzyczę hasła na wzór „Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi”;). W większości program pokrywa się , choć w kilku sprawach mam inne zdanie. Czy uważa Pan za słuszne udostępnienie archiwów IPN wszystkim zainteresowanym historia i służbami specjalnymi w PRL, czy jest Pan za restrykcyjna polityka udostępniania archiwów Instytutu? Jestem za nieudostępnianiem archiwów IPN. Tam znajdują się dane nie tylko osób , które służyły temu systemowi, ale również i tych, które były inwigilowane, straszone, krzywdzone. Archiwa winny być badane i wykorzystywane, ale nie przez dziennikarzy, czy polityków w walce wyborczej, a historyków. Osoby te wiedzą doskonale co z tymi informacjami zrobić i jak je wykorzystać. Czy byl Pan zwolennikiem wejscia Polski do Wspolnoty Europejskiej? Tak, byłem zwolennikiem wejścia Polski do UE. W jaki sposob wybor panskiej osoby na posla wplynie na finansowanie lub jakakolwiek inna pomoc dla, glownie amatorskich i mlodziezowych, druzyn sportowych w naszej gminie? W jaki sposob zamierza Pan je sfinansowac? Ewentualny wybór na posła nie wpłynie w znaczący sposób na finansowanie takich drużyn. W miarę możliwości, głównie prawnych, część pensji przekazywana byłaby na rozwój sportu, czy kulturę (zakup piłek, współfinansowanie imprez itp.), a swoją osobę widziałbym jako „patrona” drużyn. Marcin Kurpiel mógłby pomagać w poszukiwaniu sponsorów, darczyńców, być pośrednikiem między zespołami, a np. ministerstwem sportu. Dlaczego zdecydowal sie Pan na kandydowanie? Kandyduję, bo chcę spróbować swoich sił w polityce. Młody wiek nie jest dla mnie przeszkodą, a może stanowić dodatkowy atut. Możliwość startu w wyborach z listy SLD jest też, nie ma co ukrywać, dodatkową „reklamą” mojej osoby na przyszłość. Chciałbym kandydować również w wyborach samorządowych i reprezentować mieszkańców mojego okręgu jako radny. Czy uwaza Pan, ze czlowiek ktoremu postawione zostaly jakiekolwiek zarzuty i prowadzone jest sledztwo, moze kandydowac na najwyzsze funkcje w kraju, czy musi to byc osoba osadzona prawomocnym wyrokiem? Czy tez moze kazdy powinien miec prawo kandydowac a lud swoimi glosami mialby o tym zadecydowac? Jeśli chodzi o śledztwo w trybie wyborczym to nie ma problemu, bo takie sprawy rozwiązywane są z dnia na dzien. Jeśli chodzi o osoby z prawomocnym wyrokiem, które ubiegają się o jakieś funkcje publiczne: wg mnie powinny mieć zakaz. W polskim parlamencie zasiada za dużo aferzystów, osób wplątanych w różne dziwne sprawy. Dlatego jestem za całkowitym lub częściowym zniesieniem immunitetów dla posłów i pociąganie ich od odpowiedzialności za swoje czyny, jak zwykłych obywateli. Co sadzi Pan o finansowaniu partii z budzetu panstwa? Dobre dla partii, dla których jest to jedyny sposób finansowania jej działalności. Potrzebny zastrzyk finansowy dla innych. Jak, wedlug Pana, powinny wygladac wystapienia przedstawicieli partyjnych w telewizjach publicznych? Czy do TVP powinni zostac zapraszani przedstawiciele tylko najwiekszych ugrupowan, czy tez moze ugrupowan ktore osiagnely jakis (jaki?) procent w wyborach, czy przedstawiciele partii wybrani bezposrednio przez prowadzacego program? Zapraszane powinny być partie zasiadające w parlamencie oraz przedstawiciele partii, które znacząco mogą wpłynąć na przyszłość (np. pewniak w przyszłych wyborach do parlamentu) lub partii, które są powiązane z tematem. Tu decydujący głos ma prowadzący program. Czy uwaza Pan doplaty i inne formy iterwencjonizmu i protekcjonizmu za pozytywne zjawisko w gospodarce? Uważam, że to pozytywne zjawiska. Oczywiście nie chodzi tu o 100 % dopłat, czy 100% interwencję. Moim zdaniem część sektorów gospodarki nie wytrzyma bez interwencji. Przykładowo dopłaty dla rolników „podciągnęły” polskie rolnictwo. Rolnik otrzymuję kasę, którą, następnie może w różny sposób wykorzystać: na inwestycje w sprzęt, zakup mebli, komputera itp. Ci, którzy wyprodukowali te dobra na tym zarobią, a co za tym idzie poprawi im się kondycja finansowa (oczywiście wszystko w telegraficznym skrócie). Czy jest Pan zwolennikiem doplat do nierentownych przedsiebiorstw? Dlaczego? Czy uwaza Pan za wlasciwe wspolfinansowanie przez budzet panstwa inwestycji i/lub ulg dla inwestorow, w wyniku ktorych powstana nowe miejsca pracy? Jestem zwolennikiem dopłat do przedsiębiorstw, które mają jeszcze rację jakiegoś bytu. Nie ma sensu dopłacać do czegoś, co nigdy nie przyniesie określonego zysku, a pochłonie ogromne kwoty pieniędzy. Jestem za tym, aby pomagać firmom poprzez np. ulgi podatkowe ( nie zwolnienia z podatku, bo to już jest chory pomysł), jeśli mamy gwarancję, ze firma ta jest przedsiębiorstwem rzetelnym i wywiążę się z obietnic dotyczących na przykład przyszłego zatrudnienia. Wybory coraz blizej, ale jak do tej pory nie widzialem zadnych plakatow wyborczych itp. Jak bedzie przebiegala Pana kampania na posla na sejm RP i w jaki sposob bedzie ta kampania finansowana? Wstępne rozpoczęcie kampanii planujemy na 10 września. Ruszy wtedy strona internetowa www.kurpiel.katywroclawskie.com oraz rozpoczniemy kolportaż ulotek oraz materiałów promocyjnych kandydatów SLD. Planujemy dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców gminy Kąty Wrocławskie z materiałami prezentującymi moją osobę oraz kandydatów SLD. Kampania finansowana jest z budżetu partii, środków własnych kandydatów oraz środków darczyńców (tylko osoby fizyczne). WSTĘPNY PLAN KAMPANII: 28 sierpnia: udział w Dożynkach Gminnych w Kobierzycach 31sierpnia : prezentacja i rozpoczęcie kampanii wyborczej SLD w okręgu nr 3 godzina 17.00 hotel WODNIK 4 września: nagranie spotu reklamowego SLD 11 września: udział w Dożynkach Gminnych w Świętej Katarzynie 14 września: rozpoczęcie kampanii właściwej kandydata, uruchomienie serwisu internetowego www.kurpiel.katywroclawskie.com 16 września: spotkanie z wyborcami wspólnie z przewodniczącym SLD Wojciechem Olejniczakiem oraz kandydatami SLD z okręgu jeleniogórskiego i wrocławskiego w Jeleniej Górze, Górze oraz we Wrocławiu 17 września: udział w festynie „Radwanicka jesień” w Radwanicach Dochodzą spotkania z wyborcami: w Kątach Wr., Wrocławiu, Długołęce i Kobierzycach. Spotkania odbywają się udziałem kandydatów i kandydatek SLD z okręgu wrocławskiego. Czy zamierza Pan karac osoby pracujace na czarno? Ja ich nie będę karał-od karania są sądy Są przestępcami, więc powinny być ukarane. Trzeba jednak stworzyć ludziom takie warunki, aby nie musieli pracować na czarno. Czy jest Pan osoba wierzaca? Tak Co sadzi Pan o udzielaniu małżeństw parom homoseksualnym i dawania im możliwości adopcji dzieci? Poszanowanie godności każdego człowieka, bez względu na jego pochodzenie społeczne, płeć, narodowość czy orientację seksualną, a także wolność decydowania o własnym życiu to zasady, które towarzyszą lewicy od wielu lat. Niestety, w Polsce prawa te nie są respektowane. W naszym społeczeństwie powszechne są postawy homofobiczne, a tworzone ustawy mają często religijną motywację i narzucają określone normy moralne. Dlatego zdecydowanie popieram projekt prawnego uregulowania związków osób o orientacji homoseksualnej autorstwa senator Marii Szyszkowskiej. Wierzę, że dzięki tej regulacji nasz kraj zbliży się do standardów świeckiego i nowoczesnego państwa, respektującego podstawowe prawa człowieka. Jestem jednak przeciwny adopcji dzieci przez pary homoseksualne. W tym nie zgadzam się z oficjalną linią programową mojej organizacji. Projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich jest krokiem w kierunku budowania demokracji obywatelskiej, w której różniące się światopoglądowo grupy społeczne podejmują twórcze współdziałanie, opierając się na wzajemnym porozumieniu. Proponowana zmiana przepisów prawnych pozwoliłaby jawnie – nie zaś w ukryciu – żyć znacznej grupie społeczeństwa w sposób zgodny z własnymi skłonnościami i poglądami. „Nasze życie jest zaprawione zbyt małą dozą buntu i zbyt wielką skłonnoscią przystosowywania sie do tego co powszechne.” (fragmenty wypowiedzi pochodzą z uchwały zarządu krajowego FMS) . Czy jest Pan przeciwnikiem warunkowych zwolnien wiezniow, czy uwaza Pan to za rzecz pozytywna, a jezeli tak to jak uzasadnilby Pan ich wczesniejsze zwalnianie i czy szykowalby Pan jakas zmiane w polskim prawie obnizajaca wymiary kar dla przestepcow? Jestem przeciwnikiem warunkowych zwolnień więźniów. Co sadzi Pan o sytacji Zwiazku Polakow na Bialorusi? Czy i w jaki sposob nasz rzad powinien zareagowac? Wszędzie tam, gdzie nie działają niezawisłe instytucje publiczne, brak jest wolnych wyborów, czy innych przejawów demokracji, a władza nie zezwala na zrzeszanie się mieszkańców w związki, stowarzyszenia itp. powinno się reagować. Polska, nie poradzi sobie z byciem stroną w tym sporze. Dlatego dobrym pomysłem jest udział UE, ONZ, czy innych instytucji, które mogłyby pomóc w rozwiązaniu sporu, wprowadzając choćby sankcje gospodarcze, czy wizy wjazdowe do Polski dla „członków nowego Związku Polaków”. Wtrącanie się rządu w działalność niezależnych organizacji pozarządowych narusza prawa mniejszości, prawo wolności zrzeszania się i wypowiedzi. Rownouprawnienie jako jedno prawo dla wszystkich czy jako system przywilejow dla mniejszosci majacy na celu tzw. wyrownywanie szans? Równouprawnienie jako jedno prawo dla wszystkich. Co Pan sadzi o politycznej poprawnosci? Czy to dobrze, ze istnieje nacisk na spoleczenstwo, zeby wyrazac sie pod jej katem? Uważam, że trochę szalejemy z tą „poprawnością polityczną”. Takie zasady dotyczące poprawności językowej to wg mnie nic innego jak moda na takie zachowania. Rozumiem, że lepiej i bardziej tolerancyjnie jest zastąpić słowo „czarny” słowem Afroamerykanin, słowo „kaleka” – słowem inwalida, ale nie uważam, żebyśmy musieli karać osoby, które tej modzie się opierają. Uważa, że wprowadzanie takich zasad politycznej poprawności winno być stopniowe, a nie rewolucyjne. Co sadzi Pan o wolnosci slowa? Czy jest Pan zwolennikiem karania osob o 'niewlasciwych', sprzecznych z oficjalna linia, dziwacznych czy tez kontrowersyjnych pogladach, ktore osmielą sie cos opublikowac? (przyklad : dr. Dariusz Ratajczak) Jestem za możliwością wypowiedzi takich osób, mimo, że czasem jest to sprzeczne z faktami dotyczącymi np. historii. Jeśli osoby te specjalnie wprowadzają opinię publiczną w błąd, mając w tym jakiś swój cel (polityczny, społeczny, religijny) powinny być karane. Czy jest Pan zwolennikiem centralnego sterowania czy jak najwiekszej decentralizacji? Jestem zwolennikiem stopniowej decentralizacji państwa. Czy wg Pana pracodawca powinien miec prawo odmowy przyjecia kogos do pracy ze wzgledu na swiatopoglad/religie/orientacje seksualna/przeszlosc/cokolwiek innego? (przyklad : dyrektor katolickiej szkoly odmawiajacy dania pracy homoseksualnemu nauczycielowi) Takie zapisy w prawie polskim nie wpłyną na budowanie państwa tolerancji. Według mnie każdy człowiek jest równy i każdy winien mieć takie same szanse w staraniach się o pracę, czy dostęp do edukacji lub służby zdrowia. Decyzja o zatrudnieniu takiej osoby zależy od pracodawcy. Jeśli zatrudni taką osobę powinien liczyć się z następstwami swojej decyzji w momencie jej zwalniania za jej poglądy, czy orientacje seksualną. Czy Pana zdaniem obecna koalicja rzadzaca wywiazala sie ze swoich postulatow wyborczych (np. zmniejszenia bezrobocia itp.)? Koalicja? Chyba SLD. Moim zdaniem wskaźniki dotyczące wzrostu gospodarczego, spadku bezrobocia ( w porównaniu z rządami poprzedników), zwiększenia kwoty na stypendia itp. są tylko wskazówkami, że kraj zmierza w dobrym kierunku. Same wskaźniki jednak nie pokażą, ilu jeszcze jest biednych ludzi, w jakich szkołach nie ma komputerów, czy dodatkowych zajęć lekcyjnych. To, co obiecywaliśmy zostało po części wykonane, ale jak nasze pomysły będą działać w przyszłości (np. Narodowy Plan Rozwoju) i jak będą wdrażane przez przyszłych koalicjantów pokaże czas. W moim odczuciu zostało zrobione dużo na plus. Co sadzi Pan o politykach, ktorzy nie dotrzymuja swoich obietnic (vide prezydent obiecujacy tanie mieszkania i podpisujacy ustawe o podwyzce VAT ktora podniosla ceny tych mieszkan, lub ten sam prezydent vetujacy obiecana wczesniej ustawe o zwrocie VAT w zakresie budownictwa)? Ludzi, którzy nie dotrzymują obietnic uważam za oszustów. Jeśli coś obieca się wyborcom, to później trzeba się z tego wywiązać. Wiem, ze łatwo o tym mówić z pozycji kandydata do sejmu, ale tak właśnie sądzę. Jakie jest Pana zdanie w zakresie finansowania rzadzacym biur, mieszkan, telefonow i podrozy, za pieniadze podatnikow? Finansowanie z budżetu pozwala na przejrzyste i legalne działanie takich osób. Uniezależnia partie od osób prywatnych i ich funduszy. Partie zobowiązane są do składania informacji i sprawozdań finansowych, w których dokładnie dokumentują swoje przychody i wydatki. Jeśli partia przyjmie korzyści majątkowe z naruszeniem zakazów, podlegają one przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. Jaki jest panski ulubiony polityk polski i zagraniczny i dlaczego wlasnie oni? Nie mam ulubionych polityków. Szacunkiem darzę wielu działaczy społecznych i politycznych. Dla mnie miarą jest wynik jego działalności dla ludzi, dla interesów kraju, czy wspólnoty międzynarodowej. Ostatnio interesowałem się aktywnością Will’ego Brandt’a. Nie bedzie Panu zal w tak mlodym wieku zostawiac druzyne koszykarska i przyjaciol i przeprowadzic sie do Warszawy by tam podjac prace w Sejmie RP? Każdemu jest żal opuszczać znajomych i przyjaciół, z którymi jest się silnie związanym, choćby przez wspólne hobby (jeśli ma się przyjaciół). Na razie mi to jednak nie grozi. Na koniec moja prośba. Rozumiem i cenię, że ktoś ma własne poglądy. Uważam jednak, że wypowiedziami typu „ jestem za tym, zeby dodatkowo przebadac caly lewicowy elektorat, bo dla mnie osoba glosujaca na lewice to skonczony idiota (albo osoba ktora czerpie zyski bo siedzi na ukladach)” nie zjednasz sobie osób, a jedynie urazisz. Jeśli Ty masz takie zdanie na temat mojego elektoratu, elektoratu lewicowego czyli ok. 17 % społeczeństwa to przepraszam, ale ja z taką osobą nie będę prowadził dyskusji i wymiany poglądów. Nie uważaj tego za „ucieczkę od pytań”. Nie mam po prostu ochoty na kontynuowanie z Tobą takiej dyskusji. Pozdrawiam i zapraszam na www.kurpiel.katywroclawskie.com | |