|
|
| Patrzysz na wiadomości znalezione dla słów: Organizacje międzynarodowe Prawo instytucjonalne |
|
|
| Być może przydatny przewodnik. | |
CEE Bankwatch Network opracowało przy współudziale europejskich organizacji pozarządowych "Obywatelski przewodnik po europejskich instytucjach odwoławczych". Przewodnik dostępny jest na stronie www.bankwatch.org. Celem przewodnika jest dostarczenie wiedzy innym organizacjom pozarządowym oraz osobom indywidualnym o instytucjonalnych możliwościach odwoławczych na poziomie europejskim. Przewodnik powstał w oparciu o dotychczasowe doświadczenia organizacji w działaniach dotyczących ochrony środowiska. Europejskie instytucje odwoławcze mogą stanowić dla każdego z nas ważny element nacisku w kwestiach dotyczących ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, szczególne w przypadku zaangażowania międzynarodowych finansowych środków publicznych w konkretne przedsięwzięcia inwestycyjne. Mechanizmy odwoławcze są ważną częścią mechanizmów demokratycznych wzmacniającą podstawowe prawa obywatelskie. Przewodnik opisuje takie mechanizmy jak: Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego, Komisja Europejska, Europejski Trybunał Sprawiedliwości, Konwencja z Aarhus, Konwencja Berneńska, Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich Europejskie Biuro Antykorupcyjne. Cały przewodnik opracowany został w języku angielskim, w wersji polskiej dostępny jest skrót przewodnika. Uwagi do przewodnika można składać na stronie www.bankwatch.org/guide/. | |
| Studia | |
Czy rzeczywiście jest tak dużo matmy na tej ekonomii?:D Na AE w Poznaniu tak jest napisane w przedmiotach na kierunku Ekonomia w specjalności ekonomiczno-socjologicznej: Program studiów opiera się na trzech podstawowych blokach tematycznych: * Jak funkcjonuje system ekonomiczny, gospodarka narodowa i światowa, rynek, przedsiębiorstwo i gospodarstwo domowe oraz jakie są metody opisu i wyjaśniania działania tych podmiotów? Wybrane przedmioty: Makroekonomia, Mikroekonomia, Międzynarodowe stosunki gospodarcze, Prawo, Finanse i bankowość, Statystyka, Ekonometria, Metody badań społecznych. * Jakie są instytucjonalne oraz socjologiczno-filozoficzne podstawy funkcjonowania gospodarki i społeczeństwa? Wybrane przedmioty: Polityka gospodarcza, Finanse publiczne, Prawo gospodarcze, Polityka społeczna, Historia myśli ekonomicznej, Socjologia, Filozofia, Logika i metodologia. * Jakie są zasady działania współczesnego społeczeństwa gospodarującego i w jaki sposób można rozwiązywać socjologiczno-etyczne problemy jego funkcjonowania? Wybrane przedmioty: Socjologia ekonomiczna, Filozofia i etyka społeczna, Kapitał społeczny w teorii i praktyce, Zabezpieczenie społeczne, Socjologia biznesu, Socjologia instytucji i organizacji, Etyka biznesu, Techniki | |
| Instytucje Europejskie-zaoczne | |
egzamin będzie w formie pisemnej głównie obowiązują nas wykłady, ale jeżeli chodzi o podręczniki to Pan dr podał dwie pozycje: - J. Tyranowski - Prawo europejskie. Zagadnienia instytucjonalne. (wyd. 3 lub kolejne) - E. Latoszek, M. Proczek - Organizacje międzynarodowe we współczesnym świecie (rozdział 1 i 9) | |
|
| |
Zgodnie z obietnicami składanymi po wykładzie podaję tematykę wykładów i inne ważniejsze informacje Forma i warunki zaliczania przedmiotu: Praca pisemna z zakresu problematyki wykładu. Treści kształcenia (programowe): 1. Organizacje międzynarodowe - rys historyczny. 2. Pojęcie i klasyfikacja organizacji międzynarodowych. 3. Podmiotowość prawna organizacji międzynarodowych. 4. Członkostwo organizacji międzynarodowych. 5. Funkcje organizacji międzynarodowych. 6. Organy organizacji międzynarodowych. 7. Prawo organizacji międzynarodowych. 8. Uchwały prawotwórcze organów organizacji międzynarodowych. 9. Funkcjonariusze organizacji międzynarodowych. 10. Przywileje i immunitety organizacji międzynarodowych. 11. Odpowiedzialność międzynarodowa organizacji międzynarodowych. 12. Reprezentacja państwa w organizacjach międzynarodowych. 13. Organizacje międzynarodowe uniwersalne we współczesnych stosunkach międzynarodowych - system Organizacji Narodów Zjednoczonych. 14. Organizacje międzynarodowe regionalne we współczesnych stosunkach międzynarodowych - system Unii Europejskiej. 15. Międzynarodowe organizacje pozarządowe. Wykaz literatury podstawowej: 1. J. Menkes, A. Wasilkowski, Organizacje międzynarodowe. Prawo instytucjonalne, Warszawa 2006. 2. P. Czubik, P. Kuźniak, Organizacje międzynarodowe, Warszawa 2002. 3. E. Cziomer, L. Zyblikiewicz, Zarys współczesnych stosunków międzynarodowych, Warszawa, Kraków 2002. Wykaz literatury uzupełniającej: 1. R. Bierzanek, J, Symonides, Prawo międzynarodowe publiczne, Warszawa 2007. 2. Z. Doliwa-Klepacki, Encyklopedia organizacji międzynarodowych, Warszawa 1997. | |
| ksiadz nakazal | |
Naszym domorosłym wolno-myślicielom (ale to wina nauczycieli, że nie kierowali ich na zajęcia wyrównawcze i nie nauczyli szybko myśleć) nie podoba się katecheza w szkołach, a na forum ONZ mówią już o molestowaniu dzieci: "Edukacja religijna przez rodziców jest molestowaniem dzieci" - stwierdza organizacja doradcza przy ONZ Międzynarodowa pozarządowa organizacja o nazwie Center for Inquiry - CFI ('Centrum Śledcze'), twierdzi, że edukacja religijna dzieci, również ta przekazywana przez rodziców, jest formą molestowania dzieci i powinna być tak samo traktowana jak inne formy naruszania praw dziecka. W dokumencie zaprezentowanym przez Innaiah Narisetti, przewodniczącego oddziału CFI w Indiach, czytamy, że "wpływ [jakiejkolwiek] religii jest wielką bolączką w globalnej kampanii mającej na celu ochronę dzieci. [...] W takiej czy innej formie, wszystkie religie naruszają prawa dziecka. [...] Takie nadużycie [w znaczeniu: "molestowanie dzieci"] zaczyna się od niedobrowolnego uczestnictwa w dziecięcych praktykach religijnych od samego początku urodzenia. Wszystkie religie, poprzez swoje rytuały, przekazy, teksty religijne, dążą do wprowadzenia dziecka w codzienną religijną praktykę." Narisetti nazywa wszystkie kościoły, szkoły biblijne, lecz także meczety, synagogi i świątynie hinduskie "centrami indoktrynacji". Dokument ten można byłoby uznać delikatnie za efemeryczny wytwór wypaczonej grupki ateistycznych indoktrynerów, gdyby nie nadawany mu rozgłos medialny oraz fakt, iż organizacja Center for Inquiry uzyskała niedawno status doradcy przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wykorzystując ten status, CFI pragnie zainicjować na forum ONZ debatę na temat wpływu religii na dzieci. "Nadszedł czas" - mówi Narisetti - "aby zacząć debatę o udziale dzieci w instytucjach religijnych. Jeśli niektórzy widzą w tym sprawę, która winna być pozostawiona rodzicom, to negatywny wpływ religii ze wszystkimi tego skutkami wynikającymi z wykorzystywania dzieci, wymusza od nas zadanie pytania czy zorganizowane, instytucjonalne religie nie potrzebują ustanowienia granic dotyczących ustalenia od jakiego wieku [religia] powinna mieć dostęp do dzieci." "ONZ powinna się jasno zdeklarować w sprawie przymusowego uczestnictwa dzieci w praktykach religijnych; musi przemówić za prawami dzieci, a nie automatycznie za prawami rodziców i społeczeństw przekazujących wierzenia religijne; musi ponownie zbadać czy takie organizacje [sic!] jak Watykan, powinny należeć do ONZ". Dokument ten ma być poddany pod dyskusję podczas międzynarodowego kongresu "humanistów" z Center for Inquiry, który ma odbyć się w październiku br. w Pekinie. | |
| ...::: Specjalizacje :::... | |
Niebawem upłynie termin wyboru specjalizacji (15 wrzesień), wiec przygotowałam mini skrót dla osób, które zastanawiają się co wybrać. Poniżej tylko 2 specjalizacje - marketing i adm. europ - bo te mnie interesowały, ale podzielę się informacjami... Administracja europejska Jej celem jest przygotowanie przyszłego absolwenta do pracy w organach administracji samorządowej i państwowej, innych instytucjach i organizacjach współpracujących ze swymi partnerami w Unii Europejskiej, a także w administracji tej organizacji. Absolwentów dysponujących dużym zakresem wiedzy o życiu społeczno-politycznym, o Europie, organizacjach i instytucjach europejskich, znających języki obce, będą zatrudniać także organizacje i instytucje współpracujące z administracją państwową i samorządową oraz przedsiębiorstwa, które aktualna sytuacja w stosunkach międzynarodowych już skłania do poszukiwania kadry zorientowanej w europejskich realiach. W programie znajdują się m.in. następujące zagadnienia: prawo międzynarodowe publiczne, system instytucjonalny i prawny Unii Europejskiej, europejski system finansowy, Wspólnotowy Rynek Wewnętrzny, Europa socjalna, programy pomocowe UE, Europejski system ochrony praw człowieka, polityka rolna Wspólnot, samorząd terytorialny i regionalizm w Europie oraz polsko-europejskie związki kulturalne. Student otrzyma również wykształcenie z zakresu prawa i postępowania administracyjnego w instytucjach europejskich; Marketing polityczny Specjalność ta przygotowuje do pracy w charakterze organizatora kampanii politycznych i społecznych, pracowników instytucji i różnych organizacji, profesjonalistów od obsługi życia politycznego. W programie nauczania znajdują się m.in. następujące przedmioty: prawo publiczne w marketingu politycznym, prawo prasowe i autorskie, Public Relations, negocjacje, reklama polityczna, elity polityczne, zarządzania zespołami ludzkimi, socjotechniki polityczne, socjologia mediów, kampanie politycznych, badania marketingowe. tyle,mam nadzieje, że komuś sie przyda | |
| zaproszenie na (darmowy) warsztat genderowy | |
WARSZTAT Z ZAKRESU SPOŁECZNEJ I KULTUROWEJ TOŻSAMOŚCI PLCI (GENDER) Zapraszamy na bezpłatne warsztaty genderowe, które odbędą się 1 września 2007(sobota). Warsztaty genderowe to program dla osób zaangażowanych w działalność organizacji, stowarzyszeń i instytucji oraz osób prywatnych zainteresowanych problematyką równości płci, praw człowieka, przeciwdziałania dyskryminacji. Jeśli chcesz Ø Wnieść swój wkład w budowanie społeczeństwa opartego na zasadach równości i sprawiedliwości, poszanowania praw człowieka Ø Dowiedzieć się więcej o sobie, zastanowić się nad własnymi wyobrażeniami i przekonaniami na temat kobiet i mężczyzn, kobiecości i męskości Ø Dowiedzieć się czym jest kategoria gender, rozwiać swoje ewentualne wątpliwości dotyczące równości płci Ø Zdobyć podstawowe informacje na temat nt. uprzedzeń, stereotypów i przepisów prawa związanych z przeciwdziałaniem dyskryminacji ze względu na płeć Ø Wypracować plany działań antydyskryminacyjnych we własnym środowisku (praca, społeczność lokalna, szkoła) Weź udział w warsztacie genderowym! Zakres tematyczny i cele warsztatu: Warsztat w zakresie społecznej tożsamości płciowej (gender) w znacznej mierze jest animowaniem krytycznej refleksji nad zawartymi w języku, systemach instytucjonalnych, praktykach społecznych, codziennych interakcjach itp. ukrytych założeń dotyczących roli, pozycji, możliwości kobiet i mężczyzn. Głównym zamierzeniem warsztatów jest podniesienie świadomości w kwestii dyskryminacji ze względu na płeć/rodzaj oraz promowanie równych szans dla wszystkich poprzez podejmowanie działań przeciw dyskryminacji oraz uwzględnianie perspektywy gender w codziennej pracy, projektach oraz strukturze organizacyjnej. Dlaczego miałbym/miałabym wziąć udział akurat w tym warsztacie? Ø To jedyna taka okazja w najbliższym czasie na Śląsku i Zagłębiu Ø Program warsztatu został opracowany w ramach międzynarodowego projektu „Trening antydyskryminacyjny i genderowy” Ø Warsztat zostanie poprowadzony przez wykwalifikowane trenerki i specjalistki ds. równości płci i przeciwdziałania dyskryminacji Ø Udział w tym warsztacie jest bezpłatny Do udziału w warsztacie zachęcamy zarówno mężczyzn jak i kobiety (dążymy do równego udziału płci w warsztacie). Liczba miejsc: do 16 osób Miejsce: Stowarzyszenie Aktywne Koiety, Centrum Sosnowca, ul. 3 Maja 11. Czas trwania: 9.30 – 13.30 + 14.00 – 17.30 (łącznie 7,5 godz.) Zgłoszenia : do końca sierpnia, rozwoj@aktywnekobiety.org.pl, tel. 0 508-302-832 Prowadzenie: Agata Teutsch - certyfikowana trenerka umiejętności społecznych, gender, gender mainstreaming, diversity, prawa antydyskryminacyjnego, asertywności i samoobrony dla kobiet (WenDo). Specjalistka ds. praw człowieka i prawa antydyskryminacyjnego, równego statusu kobiet i mężczyzn, przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i przeciwdziałania dyskryminacji, udziału kobiet w życiu publicznym i politycznym. Działa w grupach nieformalnych i organizacjach m.in. Ulicy Siostrzanej, Towarzystwie Interwencji Kryzysowej, Fundacji Autonomia Monika Sobańska - trenerka umiejętności społecznych, działaczka pozarządowa, koordynatorka projektów społecznych w Stowarzyszeniu Aktywne Kobiety, m.in. Akademii Liderek i Animatorek Społecznych. Organizatorka: Warsztaty odbędą się dzięki projektowi „Trening antydyskryminacyjny i genderowy” Fundacji Kobiecej eFKa, który odbywa się w ramach Europejskiego Roku Równych Szans dla Wszystkich, przy współpracy z Departamentem do spraw Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji. Komisja Europejska ogłosiła bieżący, 2007 rok, Europejskim Rokiem Równych Szans dla Wszystkich. W krajach Unii Europejskiej odbywają się w tym roku spotkania, konferencje, wystawy i imprezy, których wspólnym przesłaniem jest to, że dyskryminowanie jakiejkolwiek grupy, z jakiegokolwiek powodu, nie powinno się zdarzać w Unii, ani nigdzie indziej. Wiek, pochodzenie, narodowość, orientacja seksualna, rasa, stopień sprawności czy płeć nie może być czynnikiem zmniejszającym szanse życiowe. | |
| Żałoba narodowa | |
W sumie to mam banalną (ale imo, genialną) i starą jak świat zasadę: Wolność jest pełna, póki nie narusza wolności innych. A o reszcie detali decyduje na bieżąco :D Nie jestem, w żadnym wypadku, anarchistą. Wręcz przeciwnie, uważam, że prawo jest niezbędne, jak najkonkretniejsze, dokładniejsze i... krótkie. Obecnie wielu prawnikom wydaje się, że ''prawo jest jak powietrze, otacza nas z każdej strony'' co jest nie tylko pewnego rodzaju butą, ale i naiwnością. Im mniej ingerencji prawa, tym lepiej, jedyne czym powinno się zajmować, to pilnowanie owej nienaruszalności wolności jednego człowieka przez drugiego. W ogóle, cały ustrój ''państwowy'' z założenia miał i powinien się opierać na umowie między ludźmi - konkretna współpraca umożliwia "to i to", (np. rozwój technologii, medycyny, wykwalifikowane służby, wszystkie ''wygody'' które zapewnia nam państwo) wszyscy łożą sie na utrzymanie tego wspólnie... Dość jasna sprawa. Tyle, że obecnie ''więzi'' społeczne przybrały tak kuriozalne formy zawiłości, że większość ludzi w naszym kraju-raju (a i w większości krajów europy, w mniejszym lub większym stopniu) kompletnie ich nie rozumie, przez co nie chce o niczym decydować, finalnie - życz sobie by ''działo sie samo" i chce tylko mieć święty spokój, płacąc podatki, a najlepiej kombinując, jak ich unikać. Nieźle zaczęto sobie radzić z tym w wielu krajach skandynawskich - tam pod referenda poddawane jest niemal wszystko, od spraw wagi państwowej, po lokalne ''pierdółki". Co więcej, wystarczy grupa 200 tysięcy obywateli, aby dowolną (!) ustawę przyjętą przez parlament poddać pod referendum i od tego zależy jej los. Dzięki temu, ludzie bardzo szybko nauczyli się, że warto brać udział w głosowaniach, bo to od nich zależy, jak będzie wyglądało ich państwo - a nawet, jeśli ktoś był oporny, to siłą rzeczy musiał zmienić zdanie, gdy raz czy dwa w lokalnym głosowaniu przyjęto dla niego coś niekorzystnego ;) Nikt nie pierniczy też o ''kosztach'' ciągłych głosowań, bo raz, opracowali świetny system elektroniczny, (przez sieć) minimalizując je, a dwa, doskonale zdają sobie sprawę, że koszta referendum są niczym w porównaniu ze stratami, jakie przynosi zła lub niedopracowana ustawa, a nic lepiej nie ''szlifuje'' pomysłów i nie wytyka błędów, niż publiczne zainteresowanie i krytyka - wieki temu przekonali sie o tym twórcy programowania, (beta-testy) a teraz uczą politycy. W każdym razie niektórzy, bo u nas i w państwach orbitalnych UE, dalej politycy uważają, że wiedzą lepiej ;) (i wcale nie jestem eurosceptykiem, Unie popieram tak długo, jak jest organizacją gospodarczo-instytucjonalną, a nie udaje strażniczkę jakiejś ideologii) Anyway, skracając tą ekhem, krótką dygresję, od zakończenia II Wojny Światowej do teraz bardzo zmienił się mentalny odbiór idei ''państwa'' - jeszcze 40 lat temu żaden kraj nie musiały się tłumaczyć z rozpoczęcia wojny, traktowano to wszak jak zwykły element polityki międzynarodowej! Przecież jak sie czyta dokumenty takie jak Konwencja Genewska, to aż skręca od hipokryzji i zadufania autorów, ustalających ''wojnę jako stosunek państwa do państwa, a nie człowieka do człowieka'', co za tym idzie, pojedynczą istotę ludzką, która ma na rozkaz zabijać, ale tak naprawdę ''nie mając nic do'' tego, kogo zabija, więc jeśli mu tylko odstrzeli kałachem nogę, a nie głowę, to koniecznie troskliwie pomóc. Dziś dostrzega się i rozumie największą wartość indywidualności i wolności człowieka, tylko w ślad za radykalną zmianą światopo(d)glądu nie poszły podobne zmiany ustrojowe No i dobrze, bo żadna rewolucja nie wypaliła jeszcze tak, jak powinna, (chyba, że aksamitna) miast tego nie tyle nawet pożerając swoje dzieci, co topiąc je i okolice w morzu krwi - niech się zmiany dzieją ewolucyjnie. A ewolucyjnym zmianom bardzo pomaga wzrost świadomości, inne oczekiwania ludzi zmuszają do innego działania państwa :) I to w sumie komentarz do całości, od żałoby, po batonika, przez przechodzenie na czerwonym świetle. Masz prawo czekać na przejściu (nawet, gdy nic nie jedzie) właśnie dlatego, że Ty decydujesz, równe prawo masz przejść, albo wpaść pod samochód, tylko wtedy byłaby wielka szkoda - raz ze względu na Ciebie, dwa, na karoserię tegoż samochodu ;) Porównanie z gatunku czarnego humoru, ale cała rzecz w tym, żeby dobrać takie rozwiązanie, które nie szkodzi innym, Tobie, a jednocześnie nie naraża na frustrację ze względu na sanie bez sensu. Co ma tu największy sens? Ja postawiłbym na doregulowanie tych cholernych świateł. I ten ''morał" ma sens w większej ilości przypadków, niż się mogłoby wydawać. Pozdrawiam | |
| Narodowe Odrodzenie Polski - ideologia, wytyczne. | |
NOP jest w porządku. Niektóre punkty może mi nie podchodzą, ale i tak lepsze to niż głosować na jakiś PiS/PO (nie wspominając o Lewej Stronie Mocy). ![]() Kolego, Narodowe Odrodzenie Polski jest organizacją o specyficznym charakterze głównie poprzez program zawierający zarówno radykalne hasła nacjonalistryczne jak i nonkonformistyczne spojrzenie na sprawy międzynarodowe oraz kwestie związane z religią. Znamienny dla naszej organizacji jest pozytywny stosunek do działań narodowych patriotów polskich w czasach II wojny światowej, NOP krytycznie odnosi się natomiast do sytuacji geopolitycznej jaka istaniała w czasach Polski Ludowej oraz zmian jakie nastąpiły po 1989 roku poprzedzonych działaniami KOR-u, które uważa za zdradę narodową. NOP nie legitymizuje obecnego ustroju, a zatem zachowuje całkowitą niezależność organizacyjną i ideową. Właśnie przez te wyróżniające nasze środowisko cechy, organizacje związane z instytucjonalną prawicą atakują NOP za głoszenie haseł nacjonalistycznych, antysyjonistycznych oraz za sprzeciw wobec wszelkich dewiacji i wynaturzeń. Zazdroszczą nam one radykalnego programu oraz autentycznej "prowincjonalnej" kadry, których same nie posiadają, a ich "prawicowy" program skupia się na obronie urojonych, a często aspołecznych wolności i dewiacji seksualnych. Od wielu takich organizacji NOP otrzymywał oferty współpracy w zamian za zrzeczenie się części haseł programowych. Tym tzw. prawicowcom zawsze odpowiadaliśmy tak: trzymajcie się z dala od nas i od naszych ludzi. Brońcie dalej pedałów, pedofilów, Żydów, lesbijek, narkomanów i innych zboczeńców, jacy się tylko do was zgłoszą i przyłączą. Walczcie dla nich o swobodę współżycia z pieskiem, kotkiem, kozą, pralką, odkurzaczem i młynkiem do kawy, ale od nas trzymajcie się z daleka. Nam tacy obrońcy nie są potrzebni. Różnimy się od organizacji określających się jako prawicowe i koserwatywne. Oni mają nam za złe negatywny stosunek do zachodniego imperializmu reprezentowanego przez NATO i UE, nasz sprzeciw wobec konsumpcyjnej pseudokultury Zachodu i wobec żydo-amerykańskiej ekspansji na Bliskim Wschodzie, naszą obronę narodowego ustroju, odwoływanie się do tradycji Obozu Narodowo-Radykalnego oraz nasz krytyczny stosunek do działań części hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce. Drażni ich to, że NOP i inne organizacje narodowo-radykalne łamią ich monopol na patriotyzm i głoszą radykalne hasła, akcentując przy tym program budowy państwa narodowego i krytykując poczynania kleru i niektórych organizacji katolickich. Polska endeko-prawica, zwłaszcza ta instytucjonalna, boi się głoszenia wpros haseł nacjonalistycznych i antyżydowskich, które są wyraźnie zaakcentowane w programie NOP, operuje za to pojęciami niejasnego konserwatyzmu i patriotyzmu. Głoszony program budowy "Polski solidarnej" prawica ta porzuciła na rzecz działań prokapitałowych i wspierających wolny rynek w Polsce. Obecnie prawie nie widać różnic między postawą liberałów PO, a działalnością prawicy określającej się jako jako pudowniczowie IV RP. Wspólna antynarodowa, prozachodnia i antysłowiańska płaszczyzna tych organizacji jest widoczna dla wszystkich gołym okiem mimo ich głoszonej publicznie wzajemnej krytyki. Dlatego przedstawiona wyżej konfrontacja głoszonego przez NOP programu z prawicowymi koncepcjami politycznymi ukazuje wyraźnie potrzebę rozbudowy naszej organizacji, zwłaszcza w terenie, która w przyszłości przejmie władzę w Polsce i wyzwoli ją spod panowania żydowskich grup polityczno-kapitałowych oraz działających na ich rzecz kolaborantów o zarówno lewicowym, jak i prawicowym rodowodzie. | |
| UE | |
Toudi... wybacz że to powiem- Ty nie jesteś eurosceptykiem- Ty jesteś eroparanoikiem Bądźmy poważni... Nie lubię jaki mi się biurokracja wciska w każdy aspekt życia. Pełna kontrola społeczeństwa. Systemy restrykcyjnych przepisów wpływających w każdy aspekt życia. Jeszcze powiedz że Unia Cię podsłuchuje, podgląda pod prysznicem i zagląda do talerza jak jesz obiad. Każde prawo wpływa na wszystkie aspekty życia, nawet przepisy ruchu drogowego- bo przecież nie możesz się już ruszać jak i gdzie chcesz, transport jest wolniejszy itd. ale jakoś nikt przy zdrowych zmysłach nie protestuje przeciw kodeksowi drogowemu... Ilość Norm, Przepisów, Nakazów itp jest zatrważająca. Naturalna wypadkowa faktu, że UE jest organizacją działającą na wielu poziomach. Im coś ma więcej funkcji, tym więcej w tym przepisów, norm, reguł postępowania i wewnętrznych mechanizmów. Fakt, że czasami występuje tu przesada (np. absurdalna dokładność niektórych przepisów, choćby słynna sprawa z rozmiarami ogórków dopuszczonych do sprzedaży itd. - ale to zwykłe wady systemowe, które mogą pojawić się wszędzie). Prowadzono propagandę na rzecz UE na skale jaką można porównać tylko do III Rzeszy lub ZSRR. To przypominało wręcz prawnie mózgu. Poraz kolejny widzisz rzeczy których ja nie widzę... albo jestem ślepy, albo tego po prostu niema. Ja pamiętam, że przed referendum rozdawano masowo ulotki w stylu "głosujcie na NIE" ; "Nie dla Unii" albo słynne "Chcesz żeby Twój syn miał męża? Poprzyj przystąpienie Polski do UE". Pamiętam masę polityków wzywających właśnie do bycia przeciw integracji. Artykuły w gazetach które mówiły o zagrożeniach, o możliwości utraty suwerenności, własnej kultury... bla,bla,bla... Ale oczywiście było też sporo entuzjastów. Rozumiem- że kiedy ktoś był przeciwny przystąpieniu Polski do UE to była to "informacja" a gdy ktoś był za, to "propaganda niczym w III Rzeszy" Ale dosyć... lepiej wyrażę własne zdanie, zamiast krytykować czyjeś. Podobnie jak Geoffrey jestem gorącym entuzjastą integracji i zjednoczenia w ramach Unii Europejskiej. Po stuleciach starań, okupionych często krwią tysięcy i milionów ludzi, nasz kontynent nareszcie żyje w pokoju i współpracuje w jednych ramach instytucjonalnych. Tym razem, nikomu nie narzucono tego zjednoczenia siłą, lecz był to świadomy i dobrowolny wybór obywateli- i to jest właśnie piękne. Wszelkie porównania z III Rzeszą, Związkiem Radzieckim etc. osobiście wyrzucił bym na śmietnik (histori ) - tutaj nikt nikogo nie zmuszał, państwa są suwerenne- gdyż mogą w dowolnym momencie opuścić tą instytucję i wtedy stać się wolnymi od jej nakazów i praw. Zniesienie granic, współpraca w polityce zagranicznej... oby tak dalej. W końcu spełni się przeznaczenie Europy- będziemy jednością! Nie w sensie kulturowym- bo tak się przecież nie dzieje- ale w sensie instytucjonalnym, prawnym, gospodarczym i politycznym. Uważam, iż zjednoczenie jest jedyną szansą byśmy wszyscy mogli sprawnie konkurować z takimi potęgami jak USA czy Chiny. Samotnie, Polska, Niemcy, Francja itd. nie mają żadnych szans- czy to gospodarczo, czy militarnie- ale razem mamy potencjał by być silniejsi niż kiedykolwiek wcześniej- trzeba go tylko odpowiedni wykorzystać. To wszystko jest ważne, tym bardziej że zarówno NATO jak i ONZ stają się powoli fabrykami papierków, a nie realnymi metodami współpracy międzynarodowej. Wady? Owszem... przerośnięta biurokracja, która jednak nie jest taka zła z jednego powodu- działa. Poza tym- nie mamy jeszcze wspólnego wojska i przydała by się ujednolicona polityka zagraniczna Podsumowując - Niech żyje jedność i współpraca! (tak wiem, jestem hurraoptymistyczny- ale co tam) | |
| PanEuropa - co to za pomysł? | |
"PanEuropa" to projekt miesięcznika traktującego o sprawach europejskich. Dotychczas pojawiająca się własnie taka, enigmatyczna informacja wzbudzała moze zainteresowanie, ale również podejrzliwość i zniecierpliwienie. Czas więc wreszcie wyjasnić, co to za inicjatywa i jak będzie zorganizowana praca. A więc do dzieła. MISJA Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Europa znajduje się dziś w przełomowym momencie. Wiek XXI przynióśł zupełnie nowe zagrożenia i szanse. Europejsczycy, jako członkowie cywlizacji zachodniej muszą stawić czoła takim problemom jak terroryzm, (zagrożenie, które nie dotyczy tylko USA, ale po 11 marca i 7 lipca również bezpośrednio Europy), wzrost globalnej i regionalnej roli potęg autorytarnych - Chin i Rosji. Dochodzi do tego kryzys instytucjonalny UE związany z irlandzkim nie dla traktatu lizbońskiego, kwestia odzyskania znaczenia i prestiżu Europy na arenie międzynarodowej czy zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego swoim członkom. Europejczycy wciąż poszukują swojej tożsamości, coraz starsze społeczeństwa ulegają gwałtownej ewolucji, zmuszone są do otwierania się na członków innych narodowości, religii stając przed bardzo poważnym problemem akomodacji tych nowych członków do starych społeczeństw... Wiemy więc, że znajdujemy się w momencie przełomu, okresie niepokoju całego świata zachodniego, kryzysu ekonomicznego. Dlatego wydaje się, że takie inicjatywy jak "PanEuropa" właśnie teraz w najwyższym stopniu mają rację bytu. Świat, Europa, Polska najbardziej potrzebują dyskusji na temat przyszłości, prezentacji i wymiany poglądów. Chodzi nam o to, aby poprzez "PanEuropę" wykreować pewną wizję Europy, wizję o tyle elastyczną, że opartą na obiektywnej analizie historii i obecnej rzeczywistości, o tyle zaś formeną, że kształtowaną pod wpływem nieśmiertelnych idei i wartości, które naszym zdaniem powinny kształtować Europę. W Europie, w Polsce brakuje takiej dyskusji. Spór o przyszłość naszego kontynentu sprowadza się do podziału rozmówców na eurosceptyków i euroentuzjastów, na zwolenników i przeciwników Traktatu lizbońskiego. Tymczasem musimy mieć świadomość, że Europa to nie tylko Unia Europejska, a już na pewno nie same instytucje tej organizacji, że proces integracji i rozwoju Europy, ksztaltowania jej pozycji na świecie nie zależy tylko i wyłącznie od tego, czy powstanie stanowisko Prezydenta UE czy nie. Należy spojrzeć na sprawy europejskie bardziej całościowo, i "PanEuropa" powstaje właśnie po to, aby takie spojrzenie umożliwić nam, redaktorom i naszym czytelnikom. IDEE Nie chcemy być pismem ukierunkowanym ideowo. Myślę jednak, że zgodzimy się co do tego, że korzenie Europy znajdują się w cywilizacji chrześcijańskiej. Chcielibyśmy właśnie na to położyć szczególny nacisk, pamiętając o dziedzictwie, które wniósł Kościół do tego, co zwykliśmy dziś nazywac Europą. Jesteśmy przekonani, że wartości i idee, które ją uformowały a wyrosły z chrześcijańskiej tradycji i nauki, spośród których podkreslenie wartości człowieka, jego wyjątkowości i jego praw uważam za najważniejsze, powinny przyświecać nam również w przyszłości. Chcemy pokazać, że wyrosły z chrześcijańskiej tradycji model przyszłości Europy jest atrakcyjny, nie stanowi jakiegoś anachronicznego ultrakonserwatyzmu oderwanego od rzeczywistosci, lecz jest żywą ideą, realną do zrealizowania. Myślę oczywiście, ba, mam taką nadzieję, że w "PanEuropie" nie zabraknie miejsca na różne wizje Europy, nie zabraknie miejsca przede wszystkim na dyskusję, konfrontację poglądów. Nie chcemy stac się kolejnym pismem pisanym rpzez przekonanych dla przekonanych. TECHNIKALIA Teraz garść spraw technicznych. 1) Wydawcą pisma bedzie prywatna osoba o poglądach chrześcijańsko-narodowych. 2) Pierwszy numer zaplanowano na 1 października 2008 roku. Tematem przewodnim numeru będzie (roboczo): Czy po irlandzkim wecie Traktat Lizboński jest martwy? Czasopismo ukaże się w wersji drukowanej, nie jest to pismo internetowe. 3) Termin oddawania artykułów mija 15 września 2008. Artykuły o objętości 20 - 40 tysięcy znaków (ze spacjami) należy wysyłać bezpośrednio na adres wasilewski.paneuropa@gmail.com 4) Redakcja jest wciaż otwarta, czekamy na ochotników. Informacje - jak wyżej. 5) Wkrótce pojawi się na forum www.paneuropa.fora.pl lista tematów do pierwszego numeru. Wszyscy redaktorzy mogą oczywiście zaproponowac i zrealizować własny temat, po uprzednim zgłoszeniu go na adres wasilewski.paneuropa@gmail.com 6) Nie możemy zaoferowac redaktorom wynagrodzeń pieniężnych, przynajmiej na razie. 7) Na wszelkie pytania odpowie Bartosz Wasilewski mail: wasilewski.ego@gmail.com gg:6741623 tel: 888 818 524 Dziękuję za uwagę. Bartosz Wasilewski | |
| KONKURS FUNDACJI BATOREGO | |
Dotacje instytucjonalne w ramach programu "Instytucje Obywatelskie" Fundacja Batorego w ramach programu „Instytucje Obywatelskie” ogłosiła konkurs na dotacje instytucjonalne. Celem programu jest zwiększanie zaangażowania obywateli w życie publiczne oraz wzmacnianie roli organizacji pozarządowych działających na rzecz rozwoju demokracji i społeczeństwa obywatelskiego, państwa prawa oraz współpracy międzynarodowej. Dotacje instytucjonalne mają przyczyniać się do budowania stabilnych podstaw funkcjonowania organizacji pozarządowych, do tworzenia i realizowania przez nie perspektywicznych planów działania i finansowania oraz do podnoszenia standardów pracy i zarządzania organizacją. O dotacje instytucjonalne mogą się ubiegać fundacje i stowarzyszenia, zajmujące się działaniami w jednym z trzech niżej wymienionych obszarów: • zwiększanie udziału obywateli w życiu publicznym i wzmacnianie roli inicjatyw obywatelskich; • upowszechnianie zasad państwa prawa i przejrzystości w życiu publicznym; • rozwijanie współpracy i solidarności międzynarodowej. Organizacje ubiegające się o dotacje powinny: • działać co najmniej dwa lata; • mieć zróżnicowane źródła finansowania; • być niezależne od władz i instytucji państwowych i samorządowych, od partii politycznych oraz instytucji komercyjnych; • działać zgodnie ze statutem, dbać o standardy i przejrzystość własnych działań oraz przestrzegać obowiązujących regulacji prawnych. Preferowane będą te fundacje i stowarzyszenia, które w ubiegłych latach otrzymały od Fundacji dotację na realizację projektów w jednym z w/w obszarów. Dotacja instytucjonalna powinna pomagać w realizacji długofalowych planów działania i służyć wzmocnieniu organizacji. Dotacja może być przeznaczona na koszty programowe, na bieżące koszty administracyjne, a także na „inwestycje” w rozwój organizacji (np. podnoszenie kwalifikacji zespołu, poprawę zarządzania, usprawnienia dotyczące prowadzenia księgowości lub strony internetowej, audyt finansowy lub organizacyjny, promocję i zbieranie funduszy, uporządkowanie dorobku i doświadczeń organizacji itp.). Dotację można uzyskać na rok (2010) lub na dwa lata (2010-2011). Maksymalna kwota dotacji wynosi 100 000 zł. Wysokość wnioskowanej dotacji nie powinna przekraczać 20% średnich rocznych wydatków organizacji z ostatnich dwu lat. Jeśli organizacja ubiega się o dotację na dwa lata, może to być 40% średnich rocznych wydatków organizacji z ostatnich dwu lat, jednak w dalszym ciągu nie więcej niż 100 000 zł. Dotacje przyznawane będą w ramach otwartego, dwuetapowego konkursu. Na pierwszym etapie rozpatrywane będą listy intencyjne; na drugim - wnioski organizacji, które zostaną wybrane i zaproszone do konkursu na podstawie oceny listów intencyjnych. List intencyjny, nie dłuższy niż 2 strony, należy przygotować na formularzu listu intencyjnego. List intencyjny należy przesłać pocztą elektroniczną na adres: instytucje@batory.org.pl do 17 sierpnia 2009 (liczy się data wysłania wiadomości). Do 30 września 2009 wybrane organizacje zostaną zaproszone do złożenia wniosku. Zasady przyznawania dotacji, a także niezbędne dokumenty znajdują się na stronie: http://www.batory.org.pl/obywatelskie/zasady2009.htm | |
| Dzieci maltretowane - choroba społeczna | |
W Polsce bardzo długo nie mówiło się o zespole dziecka maltretowanego jako o chorobie społecznej. Zespół nie był objęty statystyką medyczną aż do 1997 roku. Skupiano się na przyczynach rodzinnych, nie zauważano, że to wiąże się nie tylko z psychopatią któregoś z rodziców, ale również z czynnikami społecznymi. - Pamiętam, jak w 1968 roku na naszym oddziale pojawiła się czteroletnia dziewczynka, chuda, ze starym złamaniem kości ramiennej, ze świeżymi siniakami - wspomina prof. Bibiana Mossakowska - Wyglądała na dwa i pół roku i wołała "chleba". Pierwszy raz napisałam wtedy w historii choroby: "zespół dziecka maltretowanego". Później takich przypadków było wiele. Dwuletni chłopiec, który zdaniem matki spadł z nocnika. Dziecko miało liczne siniaki na tułowiu, kończynach, pośladkach, głowie i ogólny wstrząs septyczny organizmu. Podczas operacji stwierdzono rozerwaną dwunastnicę, liczne krwawe wylewy i ropę w jamie otrzewnej. Potem wystąpiły u niego drgawki, bezdech i chwilowe zatrzymanie akcji serca. Mimo wysiłków lekarzy po sześciu dniach zmarł. Raz trafiła na oddział pięciomiesięczna dziewczynka z rozerwanym kroczem. Matka twierdziła, że ojciec zrobił to niechcący podczas podcierania pupy dziecku. Według sądu uraz był wynikiem nadużycia seksualnego. Kiedyś przywieziono 4-miesięczne niemowlę, które przybrany ojciec trzepnął ręką w gipsie po głowie. Dziecko krwawiło z nosa, twarz i głowa były obrzęknięte, na klatce piersiowej stwierdzono wylewy podskórne a rtg czaszki wykazał pęknięcia kości ciemieniowej. Matka tłumaczyła, że rzekomemu ojcu dziecko wypadło z ramion podczas karmienia. Sprawę zgłosiliśmy do ośrodka pomocy społecznej, który kazał "ojcu" podjąć leczenie z choroby alkoholowej, matce zlecił zaś psychoterapię, żeby nauczyła się kochać własne dziecko i nauczyła się odpowiednio nim zajmować. Przez okres leczenia "rodziców" dziecko znajdowało się w domu dziecka. Jednak "rodzice" zrezygnowali z pomocy ośrodka i "ruszyli w Polskę". Nie pojawiali się na rozprawach sądowych. W tym przypadku wystąpiły wszystkie czynniki ryzyka "zespołu dziecka maltretowanego": niepełnoletnia matka, ojciec biologiczny nieustalony, związek rodziców nieformalny, niechciane dziecko, alkoholizm opiekunów, bezrobocie, dziecko od urodzenia zaniedbywane, karmione sztucznie, pozostawiane bez opieki. Już w latach 80., my chirurdzi dziecięcy, zajęliśmy się zespołem dziecka maltretowanego - mówiliśmy o tym, pisaliśmy, organizowalismy szkolenia. Rejestrowaliśmy po kilkaset przypadków rocznie. Choroba społeczna, jaką jest zespół dziecka maltretowanego, nasila się w czasie wszelkich kryzysów, czy to ekonomicznego, czy też politycznego, lub moralnego. W 1991 r. Polska ratyfikowała uchwaloną w 1989 r. Konwencję Praw Dziecka ONZ, która zawiera artykuły poświęcone przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci. Realizację postanowień Konwencji rozpoczęto od art. 19 i art. 34, które dotyczą chronienia dzieci przed wszelkimi formami przemocy domowej i instytucjonalnej oraz podejmowania działań prewencyjnych i leczniczych w tym zakresie. Nawiązano kontakty międzynarodowe w celu wymiany doświadczeń i nawiązania współpracy na rzecz dzieci zagrożonych łamaniem ich praw. Od momentu ratyfikacji Konwencji prawie wszystkie polskie organizacje pozarządowe wpisały w swój statut i programy działań ochronę dzieci przeciwko maltretowaniu, znęcaniu psychicznemu, wykorzystywaniu, zaniedbywaniu itp. Takich organizacji w Polce jest obecnie około 140. Istotną rolę w ochronie dzieci odegrało powołanie Rzecznika Praw Dziecka. Fakt istnienia wielu organizacji i Rzecznika nie rozwiązuje problemu. Co zrobić z dzieckiem, zanim wyjaśni się jego sytuacja rodzinna? Domy małego dziecka zostały zlikwidowane, domów rodzinnych brakuje. Sprawy sądowe pozbawiania praw rodzicielskich ciągną się latami. Często dzieci stają się przez ten czas dorosłe. www.niebieskalinia.pl Istnieje w Polsce "Niebieska linia", aby dzieci mogły dzwonić i informować o przypadkach znęcania się nad nimi. - Dzieci na ogół boją się, lub nie chcą skarżyć na rodziców - mówi prof. Mossakowska. - Raczej wstydzą się i znoszą wszystko w milczeniu. Reagować powinni sąsiedzi oraz każdy, kto zauważy, że dziecku dzieje się krzywda. | |
|
PRACA Z | |
1. Źródła prawa polskiego-grupy (wg Konstytucji RP z 1997r.) 2. System źródeł prawa w Konstytucji RP – zasadnicze cechy 3. Konstytucja jako źródło prawa 4. Ustawa jako źródło prawa 5. Ratyfikowane umowy międzynarodowe jako źródło prawa 6. Rozporządzenie (polskie) jako źródło prawa 7. Akty prawa miejscowego jako źródła prawa 8. Akty prawa wewnętrznego jako źródło prawa (por. orz. TK z 1 grudnia 1998, K 21/9 9. Rozporządzenia z mocą ustawy Prezydenta – art. 234 Konstytucji RP z 1997r. 10. Układy zbiorowe pracy – art. 59 ust.2 Konstytucji RP z 1997r. 11. Zasada pierwszeństwa (prymatu, nadrzędności) prawa wspólnotowego wobec prawa państw członkowskich 12. Sądy krajowe jako sądy wspólnotowe – pierwszeństwo stosowania prawa wspólnotowego 13. Pytanie prejudycjalne zadawane przez sąd krajowy - z art. 234 TWE 14. Zasada efektywności prawa wspólnotowego 15. Zasada subsydiarności (pomocniczości) jako zasada instytucjonalna WE 16. Zasada proporcjonalności jako zasada prawa WE 17. Zasada bezpośredniego skutku norm prawa wspólnotowego (z podziałem na źródła) 18. Problemy akceptowania zasady pierwszeństwa w państwach członkowskich (przykład Niemiec i Polski). 19. Organy administracji publicznej a pierwszeństwo stosowania prawa wspólnotowego. 20. Organy prawodawcze a pierwszeństwo stosowania prawa wspólnotowego. 21. Obowiązek tworzenia nowych środków proceduralnych w państwach członkowskich (sprawa C-213/89 Factortame, Zb. Orz. 1990, s. I-2433). 22. Następstwa prawne zasady prymatu prawa wspólnotowego. 23. Układy zbiorowe pracy jako źródło prawa wspólnotowego. 24. Trybunał Sprawiedliwości jako instytucja. 25. Sąd Pierwszej Instancji WE jako instytucja. 26. Trybunał Obrachunkowy jako instytucja. 27. Europejski Bank Centralny. 28. Europejski Bank Inwestycyjny. 29. Parlament Europejski. 30. Komisja Europejska jako instytucja. 31. Rada Europejska. 32. Rada Europy. 33. Rada Unii Europejskiej jako instytucja. 34. Umowy zawierane przez Radę Ministrów z kościołami i związkami wyznaniowymi 35. Regulaminy Sejmu i Senatu. 36. Źródła prawa wspólnotowego. 37. Źródła prawa w II filarze Unii Europejskiej. 38. Źródła prawa w III filarze Unii Europejskiej. 39. Acquis communautaire 40. Pojęcie i zasięg acquis communautaire 41. Prawo pierwotne i prawo pochodne WE. 42. „Precedens” w prawie wspólnotowym – orzeczenia ETS. 43. Zasady ogólne prawa wspólnotowego. 44. Traktaty założycielskie UE. 45. Traktaty akcesyjne (o przystąpieniu do UE) Akcesja kolejnych państw członkowskich do UE – historia z krótkimi uwagami. 46. Rozporządzenie wspólnotowe jako źródło prawa wtórnego (art. 249 TWE) 47. Dyrektywa jako źródło prawa wtórnego (art. 249 TWE) 48. Decyzja (art. 249 TWE). 49. Opinie i zalecenia jako tzw. soft law (art. 249 TWE). 50. Umowy międzynarodowe, których stroną są Wspólnoty. 51. Zasada ignorantia iuris nocet. 52. Państwo jako organizacja polityczna. 53. Pojęcie prawa. 54. Rola prawa. 55. Prawo a moralność. 56. Zasady współżycia społecznego. 57. Nadużycie prawa (art. 5 k.c.) 58. Norma prawna a przepis prawny. 59. Normy bezwzględnie obowiązujące a normy względnie obowiązujące. 60. Czynność prawna. 61. Zdolność prawna. 62. Zdolność do czynności prawnych. 63. Wykładnia oświadczeń woli. 64. Źródła prawa międzynarodowego publicznego. 65. Zwyczaj międzynarodowy. 66. Prawo stanowione (znane również jako: kontynentalne, cywilne, pisane) - cechy. 67. Prawo precedensowe (common law) - cechy. 68. Prawo stanowione a prawo precedensowe – różnice. 69. Zwyczaj, prawo zwyczajowe. 70. Prawo we współczesnym świecie – globalizacja a prawo. 71. Handel transgraniczny – cechy. 72. Kodyfikacje prywatne (rola, przykłady). 73. Umowa międzynarodowa jako źródło prawa międzynarodowego. 74. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. 75. Europejski Trybunał Praw Człowieka. 76. Europejska Konwencja Praw Człowieka. 77. Ochrona praw człowieka w Europie. 78. Rodzaje ratyfikacji umów międzynarodowych w Polsce. 79. Zatwierdzanie umów międzynarodowych przez Radę Ministrów. 80. Zwyczaj międzynarodowy. 81. Rola orzecznictwa w prawie międzynarodowym publicznym. 82. Rola doktryny w prawie międzynarodowym publicznym. 83. Unia Europejska a Wspólnota Europejska (WE). 84. Scharakteryzuj obecnie istniejące Wspólnoty (I filar UE). 85. II filar UE. 86. III filar UE. 87. Traktat Konstytucyjny (przyjęty, lecz nieobowiązujący) – charakterystyka. 88. Z. oparcia UE na zasadach wolności, demokracji, poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności oraz rządów prawa. (art. 6 § 1 i 2 TUE). 89. Nowe państwa członkowskie UE – ogólne uwagi. 90. Państwa kandydujące do UE – ogólne uwagi. Praca max 3 strony, czcionka 12, 1.5 odstepu między wierszami; | |