Opryszczkowe zapalenie mózgu
Moja 22-letnia dziewczyna od ponad miesiąca leży w szpitalu. Ma opryszczkowe zapalenie mózgu, chorobę bardzo poważną. Zwracam się z prośbą do wszystkich osób, które miały tę chorobę lub do osób które znają takie takie przypadki (wśród rodziny, znajomych itd.) o informacje na temat przebiegu choroby (jakie zachowania występowały podczas choroby, jak długo trwał powrót do zdrowia, czy pozostały trwałe zmiany w mózgu itd.). Będę wdzięczny za wszelkie informacje!

     

  Opryszczkowe zapalenie mózgu
Opryszczkowe zapalenie opon mózgowych i mózgu
Zapalenie opon mózgowo rdzeniowych i mózgu może czasami towarzyszyć opryszczkowemu zakażeniu narządów płciowych, choć większość przypadków tej najcięższej postaci choroby jest wywoływane przez wirusa HSV-1 czyli tego odpowiedzialnego za wywoływanie zmian w górnej części ciała. Opryszczkowe zapalenie mózgu jest chorobą niezwykle groźną, która gdy nie jest leczona w 70% kończy się śmiercią, a u ozdrowieńców często występują trwałe schorzenia neurologiczne oraz zaburzenia psychiczne. Choroba zaczyna się nie charakterystycznymi objawami takimi jak gorączka i bóle głowy. W miarę rozwoju choroby pojawiają się zmiany w zachowaniu chorego. W schyłkowej fazie dochodzi do zaburzeń przytomności i może rozwinąć się śpiączka. Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu wymaga natychmiastowej interwencji neurologa.

Nie mozesz sie zalamywac,tylko byc silnym i teraz byc z nia...dawac jej otuchy...to nie bedzie latwe ale mozliwe.
Przepraszam jesli to co tu umiescilam...juz wiesz..badz Cie przestraszylam..ale chcialam pomoc..

  Dziecko po opryszczkowym zapaleniu mózgu
Witam mam pytanie, czy dziecko które po opryszczkowym zapaleniu mózgu mówi nie wyraźnie i wiele rzeczy które ma zrobić rozumie ale cały czas zapomina jak to się robi nie umie odpowiedzieć na pytanie "dlaczego"? robi rzeczy o których wie, że tak nie wolno robić itp Czy wyjdzie z tego i jak rozmawiać z takim dzieckiem żeby docierało do niego to co się mówi. Uprzejmie proszę o odpowiedź.

Pytanie przysłała pani Kinga

  131 część tempek jesiennych :)
Witam. Czemu opryszczka jest taka groźna??? Ja miewam, taka moja natura.



Witam!
Ja miałam kiedyś na studiach o opryszczce i powiedziano nam że wirus opryszczki jest bardzo groźny jeśli się go nie wyleczy. Może dostać się np do narządow rodnych albo do mozgu, a wtedy powoduje opryszczkowe zapalenie mozgu na ktore właściwie nie ma lekarstwa bo wykrywa się je dopiero wtedy jak już jest za poźno na cokolwiek.
Pani dr powiedziała wtedy że nie można zaniedbywać opryszczki wargowej i traktować jej pastą do zębow czy perfumami, ale trzeba zawsze stosować specjalne maści na wiruska.
pozdrawiam i lecę do pracki
u mnie sypie większy śnieg niż ten na forum

     

  Religia
Opryszczkę przy tym można porównać do kataru. Poza tym trwa dość krótko, nie jest śmiertelna i nie ma się jej do końca życia.


Wirus opryszczki może przetrwać w organizmie całe jego życie i ujawnia się w okresie spadku odporności organizmu, może też prowadzić do opryszczkowego zapalenia mózgu, prawdopodobnie mają też związek z rakiem szyjki macicy.

  Listopadowe i Grudniowe Mamy - 2004 :-) cz III
Isoprinosine - lek przeciwwirusowy o właściwościach immunomodulacyjnych. Wskazania:zakażenia wywołane wirusami: opryszczki, ospy wietrznej, grypy, świnki, odry. Mże być stosowany w zapaleniach mózgu i wątroby oraz wirusowych zapaleniach dróg oddechowych.

Trzymajcie za nas jutro kciuki - idziemy do lekarza. Każdy do swojego

  1
Hmmm to dziwne, faktycznie. Słuchaj ja udałam się po poradę do lekarza, bo sama mam z tym duzy problem. Poszlam do deramtologa i mi niestety nie pomogł, ale przy okazji zapalenia oskrzeli bylam u lekarza rodzinnego i on powiedzial mi, ze jesli zostanie mi wlasnie taka czerwona plamka na dluzej niz kilka dni to powinnam sie koniecznie z nim skontaktowac, bo to jest wirus. A wirus moze zaatakowac wszystko. A to fragment artykulu, ktory udalo mi sie dla Ciebie znalesc. Moze przekona Cie on, zebys poprosil lekarza o swoj problem.
Przyczyną jest zakażenie wirusem opryszczki wirusem opryszczki typu 1 (herpes simplex - HSV1). Wirus pozostaje uśpiony w układzie nerwowym i uaktywnia się w przypadku nadmiernego nasłonecznienia lub działania zimnego wiatru, w następstwie infekcji układu oddechowego (przeziębienie, grypa), wyczerpania, stresu, miesiączki lub bezpośredniego kontaktu z osobą zakażoną (np. przez pocałunek czy dotykanie rozerwanego pęcherzyka). Opryszczkę trzeba leczyć po to, by nie dopuścić do rozlewania się zmian w obszarze twarzy czy dalszych powikłań (choroby oczu czy nawet zapalenie mózgu).
Gdyby pęcherzyk bądź czerwone znamię pojawiły się w oku lub po tygodniu nie ustępowały, natychmiast udaj się do lekarza.

[ Dodano: 2006-08-16, 18:05 ]

  Pytanie do Szymaka lub Rzeźnika
1. Badanie EEG (elektroencefalograficzne) jest nieinwazyjnym badaniem czynności bioelektrycznej mózgu. Badanie pozwala w wielu przypadkach określić prawidłową lub nieprawidłową pracę mózgu u dorosłych i dzieci, co ułatwia lekarzowi specjaliście (np. neurologowi, psychiatrze) ustalenie diagnozy, a także śledzenie dynamiki procesu leczenia pacjenta.

Badanie EEG i 24-h EEG pomocne jest w przypadkach:

1. padaczki (epilepsji) - kontroli ewolucji zapisu w trakcie terapii i w okresie odstawiania leków,
2. bólów głowy,
3. guzów mózgu,
4. zapaleń opon i mózgu np. opryszczkowym zapaleniu mózgu, ch. Creutzfeldta-Jakoba,
5. schorzeniach naczyniowych mózgu,
6. następstw urazów czaszki,
7. zaburzeń zachowania i świadomości,
8. przy rozpoznaniu śmierci mózgu i pnia mózgu,
9. przy róznicowaniu stanów rzekomopadaczkowych,
10. zaburzeń snu (polisomnografia),
11. w chorobach zwyrodnieniowych mózgu
12. ...

i takich tam

  Opryszczka
Witaminy w suplementach bywają skrętne inaczej niż witaminy naturalne i ich przyswajalność jest różna. Np tabletkowa wit. C przyswaja sie do 10%.

Pij wody mineralne zamiast źródlanych i jedz więcej warzyw i owoców. Lepszego źródła witamin nie ma. Oczywiście w miarę możliwości świeże i nie prsykane owoce i warzywa. Czy takie da się dzisiaj dostać? Pyanie bez odpowiedzi.

Powiem Ci tylko z własnego doświadczenia, że opryszczka nie kończy się na chrostce przez tydzień. Ja miałem tą nieprzyjemność leżeć przez 3 tygodnie sparaliżowany w dolnej połowie na ostrą zapalną poliradikuloneuropatię demielinizacyjną spowodowaną wirusem opryszczki. Mówiąc po polsku jest to zapalenie mózgu z demielinizacją czyli zniszczeniem otoczki nerwów = sygnał z mózgu nie dociera do mięśni. "Cudownie" z tego wyszedłem bo mogło się skończyć respiratorem etc. Także, nie żebym straszył (:P) ale witaminy trzeba wciągać

  Opryszczka
Witaminy w suplementach bywają skrętne inaczej niż witaminy naturalne i ich przyswajalność jest różna. Np tabletkowa wit. C przyswaja sie do 10%.

Pij wody mineralne zamiast źródlanych i jedz więcej warzyw i owoców. Lepszego źródła witamin nie ma. Oczywiście w miarę możliwości świeże i nie prsykane owoce i warzywa. Czy takie da się dzisiaj dostać? Pyanie bez odpowiedzi.

Powiem Ci tylko z własnego doświadczenia, że opryszczka nie kończy się na chrostce przez tydzień. Ja miałem tą nieprzyjemność leżeć przez 3 tygodnie sparaliżowany w dolnej połowie na ostrą zapalną poliradikuloneuropatię demielinizacyjną spowodowaną wirusem opryszczki. Mówiąc po polsku jest to zapalenie mózgu z demielinizacją czyli zniszczeniem otoczki nerwów = sygnał z mózgu nie dociera do mięśni. "Cudownie" z tego wyszedłem bo mogło się skończyć respiratorem etc. Także, nie żebym straszył (:P) ale witaminy trzeba wciągać



pojechałeś po bandzie nie wiedziałem nawet że może być tak ekstremalnie
wirus opryszczki gości w moim organizmie już od nastu lat, na razie nie miałem większych problemów niż te na ustach - a witaminy łykam w tabletkach a także jem owoce i warzywa, lecz wygląda że ciągle mało dlatego też założyłem temat Chcę zebrać jak najwięcej sposobów na powstrzymanie aktywacji tej upierdliwej dolegliwości.

ps. jak już się uaktywnia u mnie oprycha to ją żywym 96% spirytusem traktuję tak że na drugi trzeci dzien już jest tylko strupek!

  Opryszczka
natalia_lila, miala opryszczke wargowa czy narzadow plciowych ?
slyszalam o tym, ze opryszczka wargowa w trakcie ciazy nie jest szkodliwa, zas ta w miejscah intymnych podczas moze byc grozna, bo mozna nia zarazic dziecko.

opryszczka w ciazy (M jak mama)
Zagrozenie dla dziecka:
Jezeli w ciazy masz nawrot opryszczki, to znaczy, ze uaktywnil sie wirus, ktory w Twoim organizmie bytuje od dawna, niczym to nie grozi. Choroba jest natomiast grozna, jesli pojawi sie w ciazy po raz pierwszy w zyciu (zarowno na ustach jak i na genitaliach0. Wirus moze spowodowac wady plodu, jego niska mase urodzeniowa lub przedwczesny porod. Zdarza sie to jednak wyjatkowo rzadko. Do zakazenia najczesciej dochodzi podczas porodu (w czasie przechodzenia dziecka przez kanal rodny) lub w czasie przedwczesnego pekniecia blon plodowych. Opryszczka genitalna w czynnej fazie jest wskazaniem do ciecia lekarskiego.

Leczenie:
podczas ciazy stosuje sie tylko w rzadkich przypadkach, bo leki moga byc grozne dla plodu.



i z jakiegos forum medycznego:
"Badania wykazują, że kobiety, u których opryszczka występuje po raz pierwszy w czasie ciąży, znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka poronienia lub przedwczesnego porodu. Ponadto, w okresie przenoszenia wirusa, matka może zarazić dziecko podczas porodu, gdy przechodzi ono przez kanał rodny, co może spowodować u dziecka uszkodzenie mózgu, zapalenie mózgu, utratę wzroku, a nawet śmierć. Brzmi to przerażająco, ale należy pamiętać, że taki przypadek występuje rzadko, raz na 5 000 urodzeń. Ryzyko jest znacznie większe, jeśli pierwszy atak choroby występuje u matki podczas porodu; jeśli u matki pojawia się owrzodzenie, ryzyko zarażenia dziecka podczas porodu wynosi 50 %. Jeżeli matka ma nawroty choroby, ryzyko spada do poniżej 4 %, gdyż przekazała dziecku przeciwciała przez płyn owodniowy i krew dziecka.
Kobiety w ciąży, które nie są chore na opryszczkę, powinny unikać seksu bez zabezpieczenia z chorymi partnerami. Jeżeli jesteś w ciąży i występują u ciebie nawroty choroby, poinformuj o tym lekarza i położną. Jeżeli masz objawy prodromalne lub owrzodzenie podczas porodu, poród nastąpi przez cesarskie cięcie w ciągu czterech do sześciu godzin od odejścia wód płodowych. Po porodzie uważaj, żeby nie zarazić dziecka. Zawsze myj ręce zanim dotkniesz dziecko, a jeśli masz owrzodzenie, nie dotykaj go."


  3 wykład
WYKŁAD 3 - 5.03.2008
Przyczyny powstawania zaburzeń rozwoju dziecka:
a). Biologiczne- czynnniki bezpośrednio działające na tkankę nerwową (np.uraz mechaniczny) lub pośrednio ( zaburzenia przemiany materii) i zaburzające rozwój struktury lub funkcji OUN
b). Społeczno-emocjonalne- negatywny wpływ niekorzystnych doświadczeń życiowych dziecka na funkcjonowanie, a w konsekwencji na strukturę OUN; mają wymiar psychologiczny

Czynniki biologiczne bezpośrednie, przykłady:
-wylew
-niedotlenienie
-zerwanie, przerwanie, pęknięcie

Czynniki społeczno-emocjonalne/ środowiskowe:
- przykład: długotrwały stres
- mogą powodować stałe, niekorzystne zmiany

Skutki działania czynników biologicznych:
* genopatie:
-nieprawidłowa budowa genów
-geny zawierają w sobie informacje o patologii układu nerwowego
-choroby uwarunkowane genetycznie
*chromosomopatie:
-zaburzenia chormonalne, chromosomy nie dzielą się tak, jak powinny
-przykład: Zespół Downa
*embrio- i fetopatie
-dotyczą okresu zarodkowego
-fetopatie: zaburzenia w rozwoju płodowym (4-9mc)
-spowodowane przez czynniki:
+wirusowe i bakteryjne (np.wirus różyczki, opryszczki, grypy)
+aktywiczne ( napromieniowanie)
+toksoplazmoza
+toksyczne ( leki, używki, substancje toksyczne w pracy)
+niedożywienie ( np.kwas foliowy)
+niezgodność czynnika RH
+hiperbilirubinemia
+niedotlenienie-nieprawidłowe krążenie matki, płodowe lub łożyskowe; niedożywnie-dystrofia wewnątrzmaciczna
+emocje

Skutki działania czynników biologicznych. Czynniki działające w trakcie porodu:
+uraz mechaniczny czaszki
+niedotlenienie
+poród przedwczesny (waga urodzeniowa poniżej 2500g) –niedojrzałość układu oddechowego i krążenia, wylewy śródczaszkowe, trudności w odżywianiu

Czynniki działające po urodzeniu:
+urazy czaszki i mózgu
+infekcje OUN ( zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych) wirusowe i bakteryjne
+ zatrucia ( CO, CO2, rtęć etc)
+zaburzenia przemiany materii
+niedożywinie
+zaburzenia pracy gruczołów dokrewnych
+choroby somatyczne, np.reumatyczna powoduje zmiany zapalne w naczyniach mózgowych (zwężenie)

Czynniki społeczno-emocjonalne:
+nieprawidłowa struktura rodziny
+właściwości osobowości rodziców
+wadliwe oddziaływania wychowawcze:
*liberalizm
*rygoryzm
*niekonsekwencja
*nieprawidłowa motywacja
+szkoła jako czynnnik patologiczny 

Koniec, bo przez jakieś pół h oglądaliśmy film o FAS- Zespole Alkoholowym Płodowym...

  dziewczyna z parku, czyli gromek i jego kobiety

Nie wiedział skąd się wzięła, piękna blondynka o dziwnie znajomych
oczach, zaciągnęła go w krzaki, ściągnęła koszulę.
Te oczy, gdzieś je już widział...
Namiętnie zaczęła całować jego ramiona, usta.
Te oczy....
- Jak masz na imę?
- Szura, słonko.



   Beeorn, zwykle odporny na takie zaloty, biernie poddał się tym
pieszczotom i trzeba przyznać, że pomimo
braku jakiegokolwiek afrodyzjaku - kiedy ruchliwy i wilgotny język zaczął
go łaskotać w podniebienie i migdałki, jego stare ciało przeszedł dreszcz
rozkoszy. Ostatni raz taką frajdę miał... zaraz... chyba w trzydziestym
czwartym, oglądając festyn przedwyborczy pewnej endeckiej partii...
   No w mordę - pomyślał -  Nie wiedziałem, że jeszcze jestem zdolny do
takich uniesień!
  Tymczasem dziewczyna jednym zdecydowanym ruchem pochwyciła jego
instrument i zaczęła wywijać nim jak lassem.
  - O ja cię kręcę! - westchnął staruszek. Aby tylko palpitacje mnie nie
naszły i zgaga, bo mi to popsuje całą zabawę...
  Zaraz potem cyganka  porzuciła jego popękane, spierzchnięte i parchowate
usta i wetknęła język w ucho starego ciecia tak głęboko, że omijając
bębenek i mózg, jego koniec wystawał przez chwilę z drugiego...
 - Tak mi rób - wyszeptał bezzębną paszczą Beeorn i pogłaskał swoją
kochankę w policzek. Głaskał ją i głaskał, a w jego umyśle zaczęło się
rodzić podejrzenie.
   Może to złudzenie? Może cyganki tak mają? W końcu eskimoski podobno się
rodzą z poziomymi...
Jeszcze raz przeciągnął ręką po upudrowanym policzku Szury...
   Eeeee. I po co tyle krzyku? Może ona po prostu nigdy nie słyszała o
jednorazowych, trzyostrzowych nożykach z paskiem nawilżającym o zapachu
aloesu albo alg morskich?
 - Szura...  Czy to ty?  - zapytał, przyglądając się nieco podejrzliwie
przekrzywionej peruce i odklejającej się rzęsie jego namiętnej kochanki. -
Szura...

Cukiereczek rozpuścił się i kurtyna opadła.

- Gromek? Co ty tu robisz? - zapytał zmieszany i zawstydzony nieco Beeorn.
- Ja? No cóż. Mogę ci powiedzieć, ale potem będę cię musiał zastrzelić...
-  Dobra, wal śmiało, bo ciekawość i tak mnie zabije - zaśmiał się krzywo
Beeorn zmazując szminkę z policzka.
-  Drogi przyjacielu - Gromek przerwał, usadowił się wygodnie zakładając
wydepilowaną noge na nogę, przygładził sukienkę i poprawił stanik. Potem
zapalił fajkę i wypuścił wąską smużkę dymu. - Otóż jestem oficerem tajnych
służb, dybiącym na tej ławce na pewną terrorystkę z IRA, która na zlecenie
talibów rozprowadza nowy, niezwykle groźny narkotyk podobny do cukiereczka.
Jakie ma działanie już wiesz, a dziś miał się z nią skontaktować pewien
rodzimy gangster, który...
 - Wiem, wiem! - ucieszył się Beeorn. -  Lespe! Ta kreatura... Bo widzisz
Gromku, ja też jestem oficerem... Oficerem operacyjnym departamentu policji
do spraw zorganizowanej przestępczości... Niepowinienem ci o tym mówić, bo
widzisz, to najskrytsza z tajemnic naszego resortu... Znaczy mogę ci
powiedzieć, ale...
- Daj spokój, już i tak wszystko wiem. Swoją drogą - świetny kamuflaż.
Naprawdę myślałem, że jesteś cieciem. Te zajady też sztuczne?
- Nie. Zajady i opryszczka są jak najbardziej moje - żachnął się Beeorn.
- Świetne! Wyglądają jak sztuczne! Znakomity kamuflaż...
- To co robimy? - zapytał Beeorn drapiąc się od niechcenia w plecy.
-  Nic, kolego... Zupełnie nic - odparł Gromek poprawiając opadającą
podwiązkę.

Jednocześnie szczęknęły zamki pistoletów i padły dwa celne i ciche,
osłabione supernowoczesnymi tłumikami strzały...

***

A ty? Co teraz robisz? Może kochasz się właśnie z żoną, kochanką, sąsiadką?
Przypomnij sobie... Nie ssałeś ostatnio żadnego cukierka?

Les P zawsze ;-)


  Kwietniowe testowanko
Tutaj znalazłam wskazania do wykonania diagnostyki immunologicznej

Rozwój diagnostyki immunologicznej doprowadził do poznania podstaw patogenetycznych wielu schorzeń człowieka, zdefiniowania tych schorzeń, śledzenia ich aktywności, leczenia oraz profilaktyki. Ocenia się, że schorzenia immunologicznie uwarunkowane dotyczą aż 10-20 % populacji i obejmują różnorodne stany nieadekwatnej odpowiedzi immunologicznej. Odpowiedź niedostateczna wynikająca z niedoboru odporności może prowadzić do ciężkich, uogólnionych, bądź miejscowych zakażeń.
Zaburzone mechanizmy regulacji odpowiedzi immunologicznej mogą by† przyczyną nadmiernej reakcji na wszechobecne alergeny, bądź patologicznej reakcji na własne antygeny prowadząc do schorzeń autoimmunizacyjnych.
Ponadto pod kontrolą układu immunologicznego pozostają mechanizmy ciąży, embriogenezy, a także powstawania nowotworów.

Diagnostyka immunologiczna konieczna jest wtedy, gdy występują nawracające zakażenia ciężkie, uogólnione lub miejscowe, wymagające długotrwałej( powyżej 2 miesiące) antybiotykoterapii :
- 6 lub więcej zakażeń dróg oddechowych lub uszu w ciągu roku
- 2 lub więcej zapalenia zatok w ciągu roku
- 2 lub więcej zapalenia płuc w ciągu roku
- trwająca 2 miesiące lub dłużej antybiotykoterapia bez wyraźnej przyczyny
- powtarzające się głębokie ropnie skórne lub narządowe
- powtarzające się grzybice jamy ustnej lub skóry
- konieczność długotrwałego stosowania antybiotyków dożylnych w celu opanowania zakażenia
- 2 lub więcej ciężkie zakażenia, takie jak mózgu, kości, skóry, posocznica
- zakażenia oportunistyczne – Pneumocystis carini, CMV, Candida
- zakażenia wirusem opryszczki lub ospy wietrznej przebiegające ciężko, z tendencją do uogólniania się
- wywiad osobniczy i rodzinny wskazujący na występowanie pierwotnych niedoborów odporności

Diagnostyka immunologiczna wskazana jest, gdy występują niepowodzenia ciąży:
- niepłodność gdy mimo regularnego współżycia przez 12 miesięcy , bez stosowania metod zabezpieczających nie zaistnieje ciąża lub dochodzi do poronienia
- poronienia nawykowe- występowanie kolejno trzech lub więcej strat ciąży(przed 20 tygodniem ciąży) z tym samym partnerem

Diagnostyka immunologiczna może być wskazana, gdy występują następujące objawy:
- niejasne, utrzymujące się powiększenie węzłów chłonnych
- niejasne stany gorączkowe
- niejasna utrata masy ciała (powyżej 4 kg)
- niegojące się zmiany na błonach śluzowych jamy ustnej
- bóle, obrzęki przynajmniej dwóch stawów obwodowych
- zmiany skórne po ekspozycji na światło
- żółtaczka przebiegająca ze świądem skóry
- ropnie okołoodbytnicze
- niejasne, nawracające lub przewlekłe biegunki

Diagnostyka immunologiczna może być wskazana, gdy występują nieprawidłowe wyniki badań dodatkowych
– anemia, małopłytkowość, leukopenia, eozynofilia
- brak wzrostu poziomu przeciwciał po szczepieniu np. przeciwko WZW typu B,
- utrzymująca się obecność białka w moczu
- wysoki opad
- obecność przeciwciał przeciwjądrowych

Diagnostyka immunologiczna może być wskazana, gdy rozpoznano wcześniej
- nawracająca przynajmniej dwukrotnie zakrzepica głęboka naczyń żylnych
- udar niedokrwienny szczególnie u osób młodych
- choroby tarczycy, cukrzyca typu I
- alergia pokarmowa, nietolerancja glutenu
- rozstrzenie oskrzeli szczególnie u osób młodych
- choroby z autoagresji

Konsultacja immunologiczna wskazana:
- u chorych po usunięciu śledziony
- przed szczepieniami:
u chorych przyjmujących leki immunosupresyjne
u chorych po przeszczepach narządowych
u chorych po przeszczepie szpiku



Ja nie robiłam sobie tych przeciwciał, ale robiłam inne, a koszt jest zblizony - ok. 100zł.

Niepłodność małżeńska

Jej rodzajem jest tak zwana niepłodność immunologiczna. Polega na występowaniu przeciwciał przeciw plemnikom lub składnikom nasienia w wydzielinie z dróg rodnych kobiety, lub też własnych autoprzeciwciał przeciwjądrowych u mężczyzny. Spotykamy ją w 6-12% przypadków niepłodności.

Rozpoznajemy po wykonaniu testów penetracji plemników w śluzie szyjkowym (test Simsa i Huhnera, test Kurzrocka-Millera, test kapilarny). Sposobem jej leczenia jest wyeliminowanie przeciwciał skierowanych przeciwko plemnikom. W tym celu zaleca się co najmniej 6-miesięczną wstrzemięźliwość płciową lub współżycie wyłącznie z zastosowaniem prezerwatywy.

Ominięcie bariery śluzu szyjkowego można również uzyskać, podając przygotowane w specjalny sposób nasienie przez cewnik bezpośrednio do jamy macicy (IUI - intrauterine insemination).


  w sierpniu na pewno sie nam uda!!!!!!!
Hej dziewczynki.
Zimno strasznie. Pada deszcz i nic się nie chce. Wywaliła mi się na ustach opryszczka - znak, że zima idzie czy coś



Opryszczka zwykła - herpes simplex i opryszczka płciowa - herpes genitalis. Opryszczka zwykła, zwana także wargową jest wywołana przez HSV - herpes simplex virus 1 (herpes labialis), natomiast opryszczka narządów płciowych jest wywołana wirusem herpes simplex virus 2. Oba wirusy różnią się antygenowo. Wyróżnia się zakażenie pierwotne oraz nawrotowe (wtórne). W zakażeniu pierwotnym brak początkowo przeciwciał we krwi człowieka. U chorych z opryszczką nawrotową stwierdzić można we krwi przeciwciała przeciwko antygenom wirusowym. Odporność humoralna warunkowana przez przeciwciała nie chroni przed ponownym wystąpieniem choroby.
Ponowne wystąpienie pełnoobjawowej choroby (opryszczka nawrotowa) jest jednak spowodowane obniżeniem odporności immunologicznej, hipowitaminozami, chorobami alergicznymi, zakażeniami bakteryjnymi, grzybowymi i wirusami odmiennymi taksonomicznie. Zakażenie pierwotne objawia się ostro i najczęściej rozlegle, podczas gdy opryszczka nawrotowa ma formę raczej łagodną i występuje lokalnie. Opryszczka objawia się na skórze i błonach śluzowych. Wirus wykazuje jednak powinowactwo do tkanki nerwowej i glejowej, dlatego następstwa infekcji herpes simplex mogą być poważne i niebezpieczne, jeżeli dotyczą układu nerwowego. Opryszczka pierwotna może wystąpić już w okresie niemowlęctwa lub dzieciństwa i objawia się gorączką, zmianami pęcherzykowatymi na błonach śluzowych jamy ustnej (zapalenie dziąseł, języka, ponadto na wewnętrznych powierzchniach policzków i podniebienia) oraz skórze wargi, powiększeniem węzłów chłonnych, świądem. Jeżeli opryszczka ma charakter zakażenia ogólnego wówczas jej przebieg jest ciężki i może doprowadzić nawet do zgonu dziecka lub niemowlęcia. Śmiertelne przypadki dotyczą sytuacji, gdy wirus zaatakuje mózg, wątrobę i płuca. Do zakażenia wirusowego mogą przyłączyć się bakterie, np. pseudomonas. Szczególnie niebezpieczne są zakażenia wirusem opryszczki w okresie ciąży (zakażenie wewnątrzmaciczne płodu), w czasie porodu (zakażenie noworodka okołoporodowe) i wkrótce po porodzie (zakażenie niemowlęcia poporodowe). Infekcje te prowadzą najczęściej do powstania wad rozwojowych płodu, obumarcia płodu lub śmierci noworodka. Niedopuszczalne jest, aby na oddział położniczy wchodziły osoby mające opryszczkę. Pielęgniarki i pielęgniarze powinni szczególnie na to zwracać uwagę....kurcze w ciąży taka opryszczka jest bardzo niebezpieczna...

CO ZROBIĆ GDY...
Opryszczkę wywołuje wirus Herpes simplex. Wielu z nas jego nosicielami. Wirus po wniknięciu do organizmu usadawia się w zwojach nerwowych, gdzie przez dłuższy czas może pozostawać uśpiony. Uaktywnia się w stanach obniżonej odporności (choroby, stresy, przebywanie na słońcu lub zimnie). Wędruje wtedy wzdłuż zakończeń nerwowych i powoduje ich podrażnienie.Najpierw odczuwa się swędzenie a później ból. Następnie w tych miejscach powstają pęcherzyki wypełnione płynem. Gdy pękną, tworzą się strupki. Przeważnie trwa to około 7-10 dni. Dolegliwości łagodzi miejscowe stosowanie odpowiednich maści i kremów na przykład: Antivir, Polvir, Zovirax, Awitrol, Avirol, Sachol.
Zmiany najczęściej umiejscawiają się na twarzy w okolicy ust. Zdarza się jednak czasem u osób z obniżoną odpornością, że pęcherzyki pokrywają całe ciało. Zachodzi wtedy konieczność stosowania leków doustnych lub dożylnych. Infekcje Herpes simplex mają charakter nawracający i leczenie nie zapobiega ponownemu zachorowaniu.

wrr....

  Aminokwasy
Czasem czytajac etykiety odzywek bialkowych,gainerow albo aminokwasow widzimy dziwne nazwy okreslajace amionokwasy i....?najczesciej nic nam one nie mowia :)
Wiec to powinno troche rozjasnic temat.

Izoleucyna:
- Ważna w regulacji poziomu cukru i produkcji energii oraz przy budowie hemoglobiny.
- Aminokwas ten jest transformowany (metabolizowany) i przetwarzany w tkankę mięśniową.
- Jego brak powoduje objawy podobne do hipoglikemii lub niskiego poziomu cukru we krwi.
Leucyna:
- Niezbędny aminokwas, który znajduje się w białkach zwierzęcych i roślinnych.
- Ważny dla kontroli poziomu cukru we krwi.
Lizyna:
- Ważna przy budowie białek, głównie w mięśniach i w kościach, istotna dla rozwoju dzieci.
- Pomaga wchłaniać wapń, uzyskiwać większą koncentrację umysłową.
- Zwalcza objawy przeziębienia, grypy oraz opryszczki.
- Pomaga w wytwarzaniu hormonów, przeciwciał, enzymów i budowie kolagenu.
- Jej brak powoduje zmęczenie, rozdrażnienie, anemię i wypadanie włosów.
Metionina:
- Usuwa trujące resztki z wątroby i wspomaga tworzenie tkanki wątroby oraz nerek.
- Bardzo ważna w leczeniu choroby reumatycznej i toksemii, czyli obecności toksyn we krwi pojawiającej się w czasie ciąży.
- Wspomaga układ trawienny, wzmacnia osłabione mięśnie, łamliwe włosy i jest bardzo pomocna w osteoporozie.
Fenyloalanina:
- Skuteczna pomoc przy depresji, otyłości i utracie pamięci.
- Jest ważnym składnikiem w produkcji kolagenu, głównego włóknistego białka ustroju.
- Dzięki jej działaniu w centralnym układzie nerwowym zmniejsza ból towarzyszący migrenom, menstruacji i zapaleniom stawów.
- Fenyloalanina nie powinna być przyjmowana przez kobiety w ciąży oraz cierpiące na nadciśnienie.
Tryptofan:
- Pomaga kontrolować nadaktywność u dzieci, łagodzi stres, dobry dla serca.
- Pomaga w kontroli wagi i umożliwia wzrost hormonów potrzebnych do produkcji witaminy B6 i niacyny.
- Aminokwas ten jest używany przez mózg do produkcji serotoniny i melatoniny, neuroprzeka?ników potrzebnych do przenoszenia impulsów nerwowych z jednej komórki do innej.
- Brak serotoniny i melatoniny powoduje depresję, bezsenność i inne zaburzenia umysłowe.
Treonina:
- Znajduje się w sercu, centralnym układzie nerwowym i mięśniach.
- Bardzo ważna w budowie kolagenu i elastyny, wspomaga wątrobę i utrzymanie równowagi białkowej w organizmie.
Walina:
- Ma działanie pobudzające.
- Utrzymuje metabolizm mięśni, regeneruje tkanki i przyczynia się do równowagi azotowej.
- Walina powinna być łączona z leucyną i izoleucyną.
Alanina:
- Ważne źródło energii i regulator poziomu cukru we krwi.
- Wchodzi w szlaki metaboliczne glukozy.
Kwas asparginowy:
- Buduje barierę przeciwko immunologlobimom i przeciwciałom układu immunologicznego.
- Ma duże znaczenie dla przemiany węglowodanów w energię mięśniową.
Cysteina:
- Stymuluje porost włosów
- Chroni przed uszkodzeniami, które może spowodować alkohol i papierosy.
Kwas glutaminowy:
- Ważny składnik metaboliczny w układzie immunnologicznym, do produkcji energii i funkcji mózgu.
Glicyna:
- Opóźnia zwyrodnienie mięśni poprzez dostarczanie dodatkowej keratyny.
- Bardzo ważna przy budowie czerwonych krwinek i dostarczaniu aminokwasów do organizmu, a także przy syntezie glukozy i keratyny - dwóch ważnych substancji dla produkcji energii.
Histydyna:
- Bardzo ważna przy produkcji czerwonych i białych krwinek, podstawa dla budowy tkanek organizmu.
Prolina:
- Ważny składnik w budowie tkanek.
Seryna:
- Wspomaga pamięć, funkcjonowanie systemu nerwowego.
- Bardzo ważna przy produkcji energii w komórce.
Tyrozyna:
- Stosowana przy bezsenności, niepokoju i depresji, a także alergii.
- Bardzo istotna dla funkcji tarczycy i przysadki.
- Brak tego amonokwasu jest związany z nadczynnością tarczycy, co powoduje zmęczenie i wyczerpanie.
- Zmniejszenie ilości tyrozyny powoduje brak norepinefryny, co może spowodować depresję nerwową.

  Kręgosłup obrazem stanu zdrowia organizmu
Nie znalazłam tu podobnego tematu, a chcę się tym podzielić, może komuś przyda się w rozpoznaniu swoich dolegliwości. Poniższą rozpiskę i rysunek znalazłam gdzieś w necie kiedyś. (jakoś nie umiem teraz znaleźć.., ale jeśli ktoś natrafi to niech poda - umieszczę tu źródło)
Dla mnie to kolejne potwierdzenie tego jak bardzo CAŁOŚCIĄ jesteśmy.. Gdy coś jest nie tak z jakimś narządem lub rejonem w naszym ciele - 'odbija się' to w kręgosłupie. I odwrotnie - mechaniczne naruszenie kręgu może wpłynąć na odpowiadający mu narząd lub grupę narządów.

ODCINEK SZYJNY

1C - Dopływ krwi do głowy, gruczoł przysadkowy, skóra głowy, kości głowy, mózg, ucho wewnętrzne, ucho środkowe, układ sympatyczny.
Symptomy: Ból głowy, nerwowość, bezsenność, katar, nadciśnienie, migrena, neurasthenia, amnezja, zawroty głowy, chroniczne zmęczenie.

2C - Oczy, nerwy optyczne, nerwy słuchowe, żyły, język, czoło.
Symptomy: Paranasl sinusitis, alergie, infekcje ucha, choroby oczu, zez, głuchota.

3C - Policzki, małżowina uszna, kości twarzy, zęby.
Symptomy: Nerwobóle, zapalenie nerwu, trądzik, egzema.

4C - Nos, wargi, usta, trąbka Eustachiusza.
Symptomy: Alergiczne, katar, pogorszenie słuchu, gardło, przerost migdałków.

5C - Struny głosowe, gardło.
Symptomy: Zapalenie krtani, ból gardła.

6C - Mięśnie szyi, ramiona, migdałki.
Symptomy: Bóle górnej części ramion, zapalenie migdałków, Zapalenie krtani, chroniczny kaszel.

7C - Gruczoł tarczycowy, ramienia, łokcie.
Symptomy: Grypa.

ODCINEK PIERSIOWY

1T - Ręce, kostki, dolna część ramienia łącznie z palcami, przełyk, oskrzela.
Symptomy: Astma, kaszel, dyspnia.

2T - Serce, tętnice.
Symptomy: ?

3T - Płuca, oskrzela, opłucna, piersi.
Symptomy: Grypa, zapalenie opłucnej, bronchit, zapalenie płuc, katar.

4T - Woreczek żółciowy.
Symptomy: Żółtaczka, opryszczka, półpasiec.

5T - Wątroba, krwioobieg.
Symptomy: Gorączka, kłopoty z ciśnieniem, artretyzm.

6T - Żołądek.
Symptomy: Nadkwasota, rozstrój żołądka.

7T - Trzustka.
Symptomy: Wrzód żołądka.

8T - Śledziona.
Symptomy: Pogorszenie odporności.

9T - Nerki, nadnercza.
Symptomy: Alergie, wysypka, pokrzywka.

10T - Nerki.
Symptomy: Problemy z nerkami, chroniczne zmęczenie, miażdżyca, zapalenie nerek, zapalenie miedniczek nerkowych.

11T - Nerki, moczowody.
Symptomy: Trądzik, egzema.

12T - Jelito cienkie, obieg limfy.
Symptomy: Atoid artretyzm, bezpłodność.

ODCINEK LĘDŹWIOWY

1L - Jelito grube.
Symptomy: Zatwardzenie, zapalenie okrężnicy, biegunka, lub przepuklina przewodu pokarmowego.

2L - Wyrostek robaczkowy, podbrzusze, górna część nóg.
Symptomy: Dyspnia.

3L - Genitalia, organy rozrodcze, macica, pęcherz moczowy, kolano.
Symptomy: Osłabienie, poronienie.

4L - Prostata, mięśnie krzyża, nerw kulszowy.
Symptomy: Rwa kulszowa, lumbago.

5L - Dolna część nóg, kostki, stopy.
Symptomy: Obrzęk kostek, chwiejne nogi, konwulsje.

KOŚĆ KRZYŻOWA - Kość biodrowa, biodra.
Symptomy: Skrzywienie kręgosłupa, kyphosis.

KOŚĆ OGONOWA - Rectum, odbytnica.
Symptomy: Hemoroidy, swędzenie, ból kości ogonowej.

  List pani dr. Barbary Dąbrowskiej
OPTYMALNI sierpień '02

            "NIC NA SIŁĘ
czyli moja droga do zdrowego życia"

Na  ż.o. jestem prawie cztery lata. Wcześniej stosowałam w kuchni zalecenia
Instytutu Żywienia i Żywności, Polskiego towarzystwa Badań nad Miażdżycą i
tym podobnych towarzystw, że tak określę "wzajemnej adoracji", a że jestem
lekarką i znam skład produktów spożywczych, więc robiłam to bardzo
dokładnie.
Efektem tego zdrowego żywienia, głównie pastwiskowego, były u mnie
następujące schorzenia:
- od dwudziestu lat nadczynność tarczycy, mimo tego, że już dawno została
prawie doszczętnie usunięta operacyjnie z powodu wola polekowego,
- ciągłe infekcje, anginy, przeziębienia, zapalenie opłucnej, oskrzeli,
zatok, spojówek, częste zatrucia pokarmowe, zapalenie odmiedniczkowe nerek,
grypy, opryszczki, półpasiec, a nawet chroby wieku dziecięcego, takie jak
świnka, czy mononukleoza.
Jak przyszedł do mnie pacjent po poradę, to ja go bardzo dobrze rozumiałam i
współczułam mu, bo prawie każdej z tych chorób doświadczyłam na sobie.
Ponadto miałam suchą, łuszczącą się skórę, wypryski o charakterze
alergicznym i grzybiczym, tzw. łupież pstry, grzybicę międzypalcową stóp,
okresowo rąk. Zastrzał, zanokcica i czyraki też mnie nie ominęły. Paznokcie
były kruche i łamliwe, a włosy słabe.
Następne choroby to: neurastenia, choroba Reynoda, anemia i wysoki opad
47-50 przez wiele miesięcy, zanim przeszłam na dietę, ciągle psujące się
zęby, stany zapalne dziąseł i afty. W rzadkich momentach zbliżania się do
korytka miałam ataki migreny i bóle żołądka z nadkwasotą.
Mąż , jako że palił papierosy, był jeszcze bardziej chudo żywiony, żeby nie
zachorował na miażdżycę. Doszło u niego do pęknięcia tętnicy w mózgu. Zrobił
się krwiak, a skutkiem tego była padaczka. Ponadto często się przeziębiał,
miał słabe stawy - ciagłe skręcenia stawów skokowych, nawrotowe wypadnięcia
dysków ledźwiowych, bóle kolan i innych stawów. Podejrzewałam nawet chorobę
reumatoidalną, na którą zmarł jego ojciec, gdy po przejściu na emeryturę
zaczął się zdrowo żywić. Mąż cierpiał na łojotok skóry, łupież i
paradontozę.Często miał bóle brzucha.
Najstarszy syn od niemowlęcia okazał się alergikiem, a więc - egzema, kolki
brzuszne, biegunki, astma i całoroczny nieżyt nosa i sojówek. Następnie
doszła kifoskolioza. Gdy w okresie studiów zaczął się odżywiać bardziej
korytkowo astma nasiliła się i dostał ciężkiej postaci migreny porażennej z
utratą mowy, widzenia i niedowładem prawej ręki w czasie ataku.
Drugi syn po dwóch miesiącach karmienia piersią ważył mniej niż w momencie
narodzin. Okazało się, że ma nietolerancję laktozy, czyli cukru mlekowego i
musi być żywiony mlekiem sojowym. Soja to pasza dla bydła, ale wtedy jeszcze
tego nie wiedziałam.
Trzeci syn (po poprzednich niepowodzeniach) nie był karmiony piersią i
chował się całkiem nieźle. Teraz rozumiem, że na pastwiskowym żywieniu
miałam tak zły skład pokarmu, iż sztuczne mleko okazało się lepsze niż moje.
Oczywiście młodsi chlopcy też mieli krzywe kręgosłupy, próchnicę zębów,
wadliwe zgryzy leczone stałymi aparatami. Potem dołączył się trądzik i wada
wzroku.
Doszło do tego, że będąc lekarzem nie byłam w stanie pomóc sobie ani swojej
rodzinie. Korzystaliśmy z pomocy alergologa, gastrologa, ortopedy,
rehabilitanta, speca od medycyny manualnej, stomatologa, ortodonty,
pedodonty, logopedy, okulisty, endokrynologa, dermatologa, neurologa,
neurochirurga, laryngologa, reumatologa, a nawet chirurga, gdyż starsi
chłopcy mieli wycięte wyrostki, a ja tarczycę i podejrzane liczne brodawki
skórne.
Cztery lata temu na konferencji lekarzy w Ustroniu Śląskim, przy ognisku
kolega spostrzegł, że jem tylko suchy chleb, popijając piwem. Zapytał więc:
A ty, Baśka, co tak o suchym pysku?  Sam zajadał tłustą kiełbasę
z bigosem, popijając szklanką piwa. Odpowiedziałam: Bo ja się zdrowo
odżywiam i tłuszczów zwierzęcych nie jem. On z politowaniem, bo zdrowo nie
wyglądałam, odparł: Skoro tak dobrze się żywisz, to pewnie jesteś zdrowa.
A twoja rodzina?
Zaczęłam opowiadać o kłopotach ze zdrowiem. Adaś podsumowal to tak:
Jeśli będziesz jadła jak krowa, to zawsze będziesz chora i pewnie niebawem
umrzesz. Swoich najbliższych też wpędzisz do grobu. I otworzyły mi się oczy,
gdy opowiedział o doktorze Kwaśniewskim i jego sposobie żywienia. Kolega
Kostyra mówił o naszym Doktorze z ogromnym entuzjazmem, podziwem i
szacunkiem dla Jego wiedzy i osobowości. Nigdy wcześniej nie spotkałam się
z czymś podobnym, ale teraz rozumiem i podzielam te uczucia. Żywienie
optymalne zaczęłam prawie natychmiast, pomimo kpin ze strony koleżanek. One
zreszta wdząc moje efekty, w nieodległym czasie same zaczęły tak się żywić.
Pierwsze ustąpiły wzdęcia i bóle brzucha.
Stałam się silniejsza, przestała mnie boleć głowa. Żadnych infekcji, ani
opryszczek. OB po dwóch tygodniach spadł na 28, po miesiącu był już 4,
ustąpiła anemia. Po roku diety funkcja tarczycy klinicznie i laboratoryjnie
prawidłowa. Skóra bez plam i wyprysków, nie rosną żadne nowe brodawki,
paznokcie mocne, włosy nie wypadają, zęby się nie psują, dziąsła nie bolą,
miesiączki regularne, a tylko okulary do czytania są dowodem na mój dojrzały
wiek.
Po dwóch latach ustąpiły szumy uszne które mi przeszkadzały w pracy -
szczególnie, gdy osłuchiwałam pacjenta. Nie ustąpiła całkowicie choroba
Reynoda, ale jeśli na dziesięć chorób ustępuje dziewięć, a zostaje ta
najmniej dokuczliwa, to jest to powód do radości. Nie ma śladu po
neurastenii - przestałam się bać, poprawiła mi się pamięć, wiem co istotne,
a czym nie warto sobie głowy zawracać. Nie potrzebuję dużo snu, rano wstaję
wypoczęta,
wręcz radosna.
Rodzina stopniowo wchodziła w dietę. Nic na siłę. Najpierw najstarszy syn,
po przeczytaniu książki "Tłuste życie" oświadczył: Będę jadł tak jak ty,
mamo i wyleczę się ze swoich chorób. I tak się istotnie stało. Pozostało
tylko skrzywienie kręgosłupa.
Następny był mąż. Nie wytrzymał widząc, że ja zjadam jajecznicę na
skwarkach, a on - chudą polędwicę. I poprosił, żeby go żywić tak samo. Na
efekty nie trzeba było długo czekać. Padaczka zniknęła bez śladu. Od ponad
dwóch lat nie bylo ataku. Dziąsła przestały sączyć ropę i krew, a rozchwiane
zęby ustabilizowaly się i wystarczyła niewielka protetyczna kosmetyka, żeby
mąż śmiał się od ucha do ucha tym bardziej, że inne dolegliwości też minęły
bardzo szybko.
Pozostali synowie też jedzą optymalnie, gdyż tylko takie pożywienie jest
w domu. U młodszego syna zahamował się proces krzywienia kręgosłupa. Nie
wydajemy jżz pieniędzy na leczenie zębów, na badania dodatkowe typu, np.
rezonans magnetyczny za jedyne 700 zł, na specjalistów i leki, ani na
szkodliwe jedzenie.
Moja mama, dzięki moim wcześniejszym zaleceniom w sprawie zdrowego żywienia,
dorobiła się dwóch zawałów i udaru niedokrwiennego mózgu, mimo że
cholesterol miała zawsze niski, a ciśnienie normalne. Obecnie skończyła
85 lat. Od roku żywi się optymalnie i czuje się dużo lepiej. Czyli nigdy nie
jest za późno na rozpoczęcie ludzkiego sposobu żywienia.
W swojej praktyce lekarskiej mam wiele przykładów wyleczenia chorób
uważanych za nieuleczalne, a zawistni koledzy po fachu nazywają mnie
uzdrowicielką i przecież o to chodzi, żeby medycynie przywrócić moc
uzdrawiania. Z racji zawodu cały czas śledzę fachową literaturę medyczną.
I co tam wyczytałam? A no to, że:
- jedno jajko dziennie nie zwiększa w sposób istotny zagrożenia zawałem
- tłuste, morskie ryby hamują postęp miażdżycy
- margaryna i oleje roślinne nie spełniły pokladanych w nich nadziei na
zapobieganie chorobom układu krążenia
- błonnik zwiększa zachorowalność na raka jelita grubego
- dieta ketogenna leczy padaczkę oporną na leki
- podaż większych ilości tłuszczu zwierzęcego u chorych na przewlekłe
zapalenie trzustki i po operacjach wycięcia trzustki działa bardzo
korzystnie
- dieta bogatowęglowodanowa a ograniczająca znacznie mięso i tłuszcze
zwierzęce nie spowodowala spadku zachorowań na miażdżycę, i jest przyczyną
epidemii cukrzycy, otylości i raka.
I co? I nic! Tłuszcze zwierzęce są nadal na indeksie. Lęk przed tym, co
najlepsze w żywieniu ludzi, jest ogromny, wręcz psychotyczny, szczególnie
w Stanach Zjednoczonych. Dietetycy amerykańscy nie dopuszczają myśli, żeby
węglowodany, które się nie sprawdziły, zastąpić tłuszczem zwierzęcym. Myślą
nad tym, żeby głównym źródłem energii uczynić białko, w rezultacie czego
mają zniknąć schorzenia cywilizacyjne.
Wygląda na to, że po takiej modyfikacji szybciej zniknie naród amerykański
niż choroby. Wynika z tego, że uczeni nie myślą. Instynktownie boją się
tłuszczu zwierzęcego, a jak podkreśla nasz doktor - tam, gdzie działa
instynkt, rozum dostępu mieć nie może.

lek. med. Barbara Dąbrowska


  List pani dr. Barbary Dąbrowskiej

OPTYMALNI sierpień '02

 Â           "NIC NA SIŁĘ
czyli moja droga do zdrowego życia"

Na  ż.o. jestem prawie cztery lata. Wcześniej stosowałam w kuchni zalecenia
Instytutu Żywienia i Żywności, Polskiego towarzystwa Badań nad Miażdżycą i
tym podobnych towarzystw, że tak określę "wzajemnej adoracji", a że jestem
lekarką i znam skład produktów spożywczych, więc robiłam to bardzo
dokładnie.
Efektem tego zdrowego żywienia, głównie pastwiskowego, były u mnie
następujące schorzenia:
- od dwudziestu lat nadczynność tarczycy, mimo tego, że już dawno została
prawie doszczętnie usunięta operacyjnie z powodu wola polekowego,
- ciągłe infekcje, anginy, przeziębienia, zapalenie opłucnej, oskrzeli,
zatok, spojówek, częste zatrucia pokarmowe, zapalenie odmiedniczkowe nerek,
grypy, opryszczki, półpasiec, a nawet chroby wieku dziecięcego, takie jak
świnka, czy mononukleoza.
Jak przyszedł do mnie pacjent po poradę, to ja go bardzo dobrze rozumiałam i
współczułam mu, bo prawie każdej z tych chorób doświadczyłam na sobie.
Ponadto miałam suchą, łuszczącą się skórę, wypryski o charakterze
alergicznym i grzybiczym, tzw. łupież pstry, grzybicę międzypalcową stóp,
okresowo rąk. Zastrzał, zanokcica i czyraki też mnie nie ominęły. Paznokcie
były kruche i łamliwe, a włosy słabe.
Następne choroby to: neurastenia, choroba Reynoda, anemia i wysoki opad
47-50 przez wiele miesięcy, zanim przeszłam na dietę, ciągle psujące się
zęby, stany zapalne dziąseł i afty. W rzadkich momentach zbliżania się do
korytka miałam ataki migreny i bóle żołądka z nadkwasotą.
Mąż , jako że palił papierosy, był jeszcze bardziej chudo żywiony, żeby nie
zachorował na miażdżycę. Doszło u niego do pęknięcia tętnicy w mózgu. Zrobił
się krwiak, a skutkiem tego była padaczka. Ponadto często się przeziębiał,
miał słabe stawy - ciagłe skręcenia stawów skokowych, nawrotowe wypadnięcia
dysków ledźwiowych, bóle kolan i innych stawów. Podejrzewałam nawet chorobę
reumatoidalną, na którą zmarł jego ojciec, gdy po przejściu na emeryturę
zaczął się zdrowo żywić. Mąż cierpiał na łojotok skóry, łupież i
paradontozę.Często miał bóle brzucha.
Najstarszy syn od niemowlęcia okazał się alergikiem, a więc - egzema, kolki
brzuszne, biegunki, astma i całoroczny nieżyt nosa i sojówek. Następnie
doszła kifoskolioza. Gdy w okresie studiów zaczął się odżywiać bardziej
korytkowo astma nasiliła się i dostał ciężkiej postaci migreny porażennej z
utratą mowy, widzenia i niedowładem prawej ręki w czasie ataku.
Drugi syn po dwóch miesiącach karmienia piersią ważył mniej niż w momencie
narodzin. Okazało się, że ma nietolerancję laktozy, czyli cukru mlekowego i
musi być żywiony mlekiem sojowym. Soja to pasza dla bydła, ale wtedy jeszcze
tego nie wiedziałam.
Trzeci syn (po poprzednich niepowodzeniach) nie był karmiony piersią i
chował się całkiem nieźle. Teraz rozumiem, że na pastwiskowym żywieniu
miałam tak zły skład pokarmu, iż sztuczne mleko okazało się lepsze niż moje.
Oczywiście młodsi chlopcy też mieli krzywe kręgosłupy, próchnicę zębów,
wadliwe zgryzy leczone stałymi aparatami. Potem dołączył się trądzik i wada
wzroku.
Doszło do tego, że będąc lekarzem nie byłam w stanie pomóc sobie ani swojej
rodzinie. Korzystaliśmy z pomocy alergologa, gastrologa, ortopedy,
rehabilitanta, speca od medycyny manualnej, stomatologa, ortodonty,
pedodonty, logopedy, okulisty, endokrynologa, dermatologa, neurologa,
neurochirurga, laryngologa, reumatologa, a nawet chirurga, gdyż starsi
chłopcy mieli wycięte wyrostki, a ja tarczycę i podejrzane liczne brodawki
skórne.
Cztery lata temu na konferencji lekarzy w Ustroniu Śląskim, przy ognisku
kolega spostrzegł, że jem tylko suchy chleb, popijając piwem. Zapytał więc:
A ty, Baśka, co tak o suchym pysku?  Sam zajadał tłustą kiełbasę
z bigosem, popijając szklanką piwa. Odpowiedziałam: Bo ja się zdrowo
odżywiam i tłuszczów zwierzęcych nie jem. On z politowaniem, bo zdrowo nie
wyglądałam, odparł: Skoro tak dobrze się żywisz, to pewnie jesteś zdrowa.
A twoja rodzina?
Zaczęłam opowiadać o kłopotach ze zdrowiem. Adaś podsumowal to tak:
Jeśli będziesz jadła jak krowa, to zawsze będziesz chora i pewnie niebawem
umrzesz. Swoich najbliższych też wpędzisz do grobu. I otworzyły mi się oczy,
gdy opowiedział o doktorze Kwaśniewskim i jego sposobie żywienia. Kolega
Kostyra mówił o naszym Doktorze z ogromnym entuzjazmem, podziwem i
szacunkiem dla Jego wiedzy i osobowości. Nigdy wcześniej nie spotkałam się
z czymś podobnym, ale teraz rozumiem i podzielam te uczucia. Żywienie
optymalne zaczęłam prawie natychmiast, pomimo kpin ze strony koleżanek. One
zreszta wdząc moje efekty, w nieodległym czasie same zaczęły tak się żywić.
Pierwsze ustąpiły wzdęcia i bóle brzucha.
Stałam się silniejsza, przestała mnie boleć głowa. Żadnych infekcji, ani
opryszczek. OB po dwóch tygodniach spadł na 28, po miesiącu był już 4,
ustąpiła anemia. Po roku diety funkcja tarczycy klinicznie i laboratoryjnie
prawidłowa. Skóra bez plam i wyprysków, nie rosną żadne nowe brodawki,
paznokcie mocne, włosy nie wypadają, zęby się nie psują, dziąsła nie bolą,
miesiączki regularne, a tylko okulary do czytania są dowodem na mój dojrzały
wiek.
Po dwóch latach ustąpiły szumy uszne które mi przeszkadzały w pracy -
szczególnie, gdy osłuchiwałam pacjenta. Nie ustąpiła całkowicie choroba
Reynoda, ale jeśli na dziesięć chorób ustępuje dziewięć, a zostaje ta
najmniej dokuczliwa, to jest to powód do radości. Nie ma śladu po
neurastenii - przestałam się bać, poprawiła mi się pamięć, wiem co istotne,
a czym nie warto sobie głowy zawracać. Nie potrzebuję dużo snu, rano wstaję
wypoczęta,
wręcz radosna.
Rodzina stopniowo wchodziła w dietę. Nic na siłę. Najpierw najstarszy syn,
po przeczytaniu książki "Tłuste życie" oświadczył: Będę jadł tak jak ty,
mamo i wyleczę się ze swoich chorób. I tak się istotnie stało. Pozostało
tylko skrzywienie kręgosłupa.
Następny był mąż. Nie wytrzymał widząc, że ja zjadam jajecznicę na
skwarkach, a on - chudą polędwicę. I poprosił, żeby go żywić tak samo. Na
efekty nie trzeba było długo czekać. Padaczka zniknęła bez śladu. Od ponad
dwóch lat nie bylo ataku. Dziąsła przestały sączyć ropę i krew, a rozchwiane
zęby ustabilizowaly się i wystarczyła niewielka protetyczna kosmetyka, żeby
mąż śmiał się od ucha do ucha tym bardziej, że inne dolegliwości też minęły
bardzo szybko.
Pozostali synowie też jedzą optymalnie, gdyż tylko takie pożywienie jest
w domu. U młodszego syna zahamował się proces krzywienia kręgosłupa. Nie
wydajemy jżz pieniędzy na leczenie zębów, na badania dodatkowe typu, np.
rezonans magnetyczny za jedyne 700 zł, na specjalistów i leki, ani na
szkodliwe jedzenie.
Moja mama, dzięki moim wcześniejszym zaleceniom w sprawie zdrowego żywienia,
dorobiła się dwóch zawałów i udaru niedokrwiennego mózgu, mimo że
cholesterol miała zawsze niski, a ciśnienie normalne. Obecnie skończyła
85 lat. Od roku żywi się optymalnie i czuje się dużo lepiej. Czyli nigdy nie
jest za późno na rozpoczęcie ludzkiego sposobu żywienia.
W swojej praktyce lekarskiej mam wiele przykładów wyleczenia chorób
uważanych za nieuleczalne, a zawistni koledzy po fachu nazywają mnie
uzdrowicielką i przecież o to chodzi, żeby medycynie przywrócić moc
uzdrawiania. Z racji zawodu cały czas śledzę fachową literaturę medyczną.
I co tam wyczytałam? A no to, że:
- jedno jajko dziennie nie zwiększa w sposób istotny zagrożenia zawałem
- tłuste, morskie ryby hamują postęp miażdżycy
- margaryna i oleje roślinne nie spełniły pokladanych w nich nadziei na
zapobieganie chorobom układu krążenia
- błonnik zwiększa zachorowalność na raka jelita grubego
- dieta ketogenna leczy padaczkę oporną na leki
- podaż większych ilości tłuszczu zwierzęcego u chorych na przewlekłe
zapalenie trzustki i po operacjach wycięcia trzustki działa bardzo
korzystnie
- dieta bogatowęglowodanowa a ograniczająca znacznie mięso i tłuszcze
zwierzęce nie spowodowala spadku zachorowań na miażdżycę, i jest przyczyną
epidemii cukrzycy, otylości i raka.
I co? I nic! Tłuszcze zwierzęce są nadal na indeksie. Lęk przed tym, co
najlepsze w żywieniu ludzi, jest ogromny, wręcz psychotyczny, szczególnie
w Stanach Zjednoczonych. Dietetycy amerykańscy nie dopuszczają myśli, żeby
węglowodany, które się nie sprawdziły, zastąpić tłuszczem zwierzęcym. Myślą
nad tym, żeby głównym źródłem energii uczynić białko, w rezultacie czego
mają zniknąć schorzenia cywilizacyjne.
Wygląda na to, że po takiej modyfikacji szybciej zniknie naród amerykański
niż choroby. Wynika z tego, że uczeni nie myślą. Instynktownie boją się
tłuszczu zwierzęcego, a jak podkreśla nasz doktor - tam, gdzie działa
instynkt, rozum dostępu mieć nie może.

lek. med. Barbara Dąbrowska




ale i tak ta grupa nie stanie sie wirtualnym OSBO :( a szkoda :(

łykendowowesołyjanek

ps. to jest żałosne




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Lecznicze działanie ziół
Jest to tekst o ziałaniu na organizm ludzki, jednak ze względu na to, że człowiek, tak jak szczur to ssak, oraz, na bogaty materiał, pozwalam go sobie zamieścić:

Opis wybranych ziół.

Zioła pijemy profilaktycznie, a nie tylko wtedy, gdy odczuwamy dolegliwości. Jeśli w leczeniu zaobserwujemy poprawę, nigdy nie należy przerywać picia ziółek, lecz kontynuować terapię przez dłuższy czas. Zioła należy pić świeżo parzone - za najdłuższy, możliwy do przyjęcia okres między parzeniem a piciem należy uznać 10 godzin. Nie należy używać ziół starych, spleśniałych, pochodzących z opakowań, na których nie ma nazwy rośliny. Do parzenia ziół nie należy używać naczyń aluminiowych, nie mogą to być również naczynia zniszczone, np. z odpryśniętą emalią. Najwłaściwsze, najbardziej polecane są naczynia żaroodporne. Zioła stosowane raz dziennie należy pić przed snem, dwa razy dziennie należy pić, rano i wieczorem. Trzy razy - rano, w południe i wieczorem.

Zioła też szkodzą!

Napary z niewłaściwie dobranych ziół mogą spowodować pogorszenie stanu zdrowia lub zatrucie w przypadku przedawkowania. Pamiętajmy! Zioła nie leczą wszystkich chorób, a źle użyte mogą zaszkodzić! Nie wolno zbierać i stosować ziół silnie działających, wymagających ścisłego dawkowania, które niewłaściwie zażywane - mogą spowodować zatrucie, a nawet śmierć. Jest wiele takich ziół np. arnika, wrotycz, wilcza jagoda, bielun, paprotka słodka, psianka, makówki, miłek wiosenny, konwalia, kopytnik, glistnik, ciemiernik, sasanka, ciemiężyca, zimowit, tutek czarny, szalej, blekot, tojad, naparstnica, przestęp pospolity, żarnowiec miotlasty. wilczomlecz, narecznica samcza, śnieguliczka, bagno zwyczajne.

Zioła - sposoby przyrządzania ziół

Napar

Napar to płynna postać leku otrzymywana poprzez zalewanie ziół wrzącą wodą, ogrzewanie /pod przykryciem/ przez 10-15 minut na "łaźni wodnej" /to jest na garnku z gorąca wodą/ i odcedzenie płynu po 5-10 minutowym ostudzeniu. Napary przyrządza się z surowców zawierających olejki lotne lub substancje nie znoszące dłuższego gotowania.

Odwar

Przygotowanie odwaru uzależnia się od rodzaju surowca, rozpuszczalność substancji czynnych w wodzie, odporności na wysoką temperaturę. Zioła zawierające składniki łatwiej rozpuszczalne w wodzie gotuje się krócej; natomiast odporne na działanie wysokiej temperatury lub bardzo twarde /korzenie, kory/ gotuje się dłużej. Odwar przygotowuje się następująco: rozdrobnione zioła zalewa się odpowiednią ilością wody o temperaturze pokojowej, starannie miesza i doprowadza do wrzenia na wolnym ogniu. W pierwszym przypadku gotuje się około 5 minut, odstawia na 10 minut i przecedza. W drugim - czas gotowania jest dłuższy 10 - 30 minut. W ten sposób można przygotowywać odwary z ziół zwierających krzemionkę i rutynę.

Odwaro-napar

Stosuje się wówczas, jeśli zaleca się jednocześnie wyciągi wodne z jednego surowca, który trzeba gotować i drugiego, który nie znosi gotowania. W tym celu sporządza się najpierw odwar z ziół wymagających gotowania i następnie odwarem tym zalewa się pozostałe zioła, przygotowując z nich napar.

Wyciąg wodny na zimno /macerat/

Maceraty przygotowuje się najczęściej z ziół zawierających śluzy. Surowiec zielarski zalewa się letnią Przegotowana wodą i pozostawia w temperaturze pokojowej przez 3 - 10 godzin, w zależności od rodzaju surowca. Po przecedzeniu i wyciśnięciu surowca macerat należy zużyć w ciągu dnia. W przypadku twardych, trudno pęczniejących surowców /korzenie żywokostu, korzenie prawoślazu/, korzystne jest po 2 godzinach maceracji, doprowadzić do wrzenia i pozostawić na dalsze 6 - 8 godzin.

Nalewka

Nalewkę otrzymuje się najczęściej przez wytrawienie rozdrobnionych ziół 60 -70% alkoholem lub winem. Po 7 -14 dniach trzymania w temperaturze pokojowej i mieszania co pewien czas, nalewkę należy zlać a pozostałość wypłukać niewielką ilością spirytusu i wycisnąć zioła.

Okład

Sporządza się z ziół zawierających śluzy, gumy i skrobię, ponieważ zioła te utrzymują długo wilgoć i ciepło. Rozdrobnione zioła zalewa się taką ilością wody, aby powstała gęsta papka. Doprowadza do wrzenia, aż otrzyma się jednolitą kleistą masę /gdy jest zbyt gęsta należy dodać trochę wody/. Po lekkim prestudzeniu - tak, żeby nie oparzyć skóry, zawija się zioła w gazę i przykłada na chore miejsce. Po czym nakrywa, najpierw ceratką lub folią, a potem watą i bandażuje. Dla efektywniejszego działania okładu, można, oprócz ziół śluzowodnych, dodać inne - o działaniu kojącym, pobudzającym - w zależności od potrzeby.

Maska ziołowa

Do zrobienia maski ziołowej potrzebne są sproszkowane zioła, naczynie emaliowane do podgrzania ziół, łopatka drewniana, serwis z ligniny lub maska wycięta z ligniny z otworem na usta. Około 2 łyżek stołowych przygotowanych ziół zalewa się letnia wodą i podgrzewa stale mieszając, aż do zagotowania. Konsystencja maski powinna być papkowata, tak, żeby można ją było łatwo rozprowadzać na skórze. Dobrze ciepłą maskę nakłada się równą warstwą o grubości ok.2-3 mm na uprzednio bardzo dokładnie oczyszczoną skórę twarzy, równomiernie rozprowadzając drewnianą łopatką i przykrywać ligniną. Okład powinien składać się z 5-6 warstw ligniny. Maskę ziołową można nakładać jako maskę odżywczą lub jako rozpulchniającą W pierwszym przypadku nakrywa się maskę dodatkowo ręcznikiem kąpielowym, aby opóźnić jej stygniecie. W drugim - dla podtrzymania ciepłoty można używać lampy rozgrzewaj lub poduszki elektrycznej. Zdejmowanie maski zaczyna się od czoła. Podwijając stopniowo ligninę pod spód, zbiera się razem z nią warstwę ziół z nosa, policzków, aż do szyi. Niewielką pozostałość maski ściera się serwetką z ligniny, a następnie zmywa się dobrze ciepłą wodą tamponem z waty lub gorącym kompresem.

Ocet ziołowy.

Celem przygotowania octu ziołowego należy do słoika włożyć zioła i zalać je octem jabłkowym lub octem winnym i przykryć. Odstawić na 2-3 tygodnie. Po tym okresie przecedzić przez sterylną gazę i przelać do butelek. Przygotowany ocet należy przechowywać w ciemnym ii chłodnym miejscu.

Olej ziołowy.

Olej ziołowy przygotowuje się w następujący sposób: roztarte w moździerzu świeże zioła poukładać luźno w szklanym słoiku, zalać olejem słonecznikowym i nakryć gazą, słoik obwiązać. Odstawić w ciepłe miejsce na 3-4 tygodnie mieszając i wstrząsając zawartość naczynia każdego dnia. Potem odcedzić zioła od oleju i odcedzonym olejem zalać ponownie świeże zioła. Czynność tę powtarzać aż do uzyskania nasycenia oleju silnym zapachem ziół.

Orientacyjne miary domowe ziół:
- łyżka ziół 7 - 8g
- łyżeczka ziół 1,5 - 2g
- łyżka wody 15g
- łyżeczka wody 5g
- szklanka wody 200 -250 ml
- kieliszek miarowy wody 30g

Zioła działające przeciwzapalnie i dezynfekująco na skórę i błony śluzowe.

Babka lancetowata

Cebula

Czosnek

Dziurawiec zwyczajny

Krwawnik pospolity

Lawenda lekarska

Łopian większy

Mięta pieprzowa

Nagietek lekarski

Pokrzywa zwyczajna

Prawoślaz lekarski

Rumianek pospolity

Szałwia lekarska

Świetlik łykowy

Tatarak zwyczajny

Zioła wyksztuśne i przeciwkaszlowe.

Babka lancetowata

Biedrzeniec anyż

Hyzop lekarski

Koper włoski

Miodunka plamista

Mydlnica lekarska

Oman wielki

Pierwiosnka lekarska

Podbiał pospolity

Prawoślaz lekarski

Sosna zwyczajna

Ślaz dziki

Żywokost lekarski

Zioła działające napotnie i przeciwgorączkowo.

Bez czarny (kwiat)

Lipa (kwiat)

Malina (owoc)

Słonecznik zwyczajny (kwiaty języczkowate)

Wierzba biała (kora)

Zioła obniżające ciśnienie krwi.

Cebula

Czosnek

Fiołek trójbarwny

Jemioła

Zioła przeciwmiażdżycowe.
Cebula
Czosnek
Głóg jedno szyjkowy
Perz właściwy
Rdest ptasi

Zioła działające osłaniająco na przewód pokarmowy.
Len zwyczajny (siemię lniane)
Lipa (kwiat)
Podbiał pospolity
Prawoślaz lekarski
Ślaz dziki

Zioła przeciw biegunkowe i zaparciowe
Borówka czernica (owoc)
Dąb (kora)
Marchew zwyczajna
Orzech włoski (liść)
Rdest wężownik

Zioła przeczyszczające i rozwalniające.
Kruszyna pospolita
Prawoślaz lekarski
Rącznik pospolity
Rzewień dłoniasty (korzeń)
Szakłak pospolity
Śliwa tarnina (kwiat)

Borówka czarna, łac. Vaccinium myrtillus

Choć owoce borówki czarnej stanowią przysmak już od czasów prehistorycznych, pierwsze zapisy mówiące o jej leczniczych właściwościach pochodzą dopiero z XVI stulecia. W dawnych czasach suszone owoce i liście zalecano na różne dolegliwości, takie jak szkorbut (wywołany niedoborem witaminy C), infekcje dróg moczowych i kamica nerkowa. Borówka czarna jest krzewinką z rodziny wrzosowatych (Ericacae) rosnącą w lasach i na bagnach północne Europy. Spotyka się ją również w zachodniej Azji i w północnoamerykańskich Górach Skalistych. Leczniczym składnikiem dojrzałych owoców są przede wszystkim antocyjany. Współczesne wyciągi z borówki czarnej zawierają najczęściej duże ilości tych związków. W lecznictwie stosowany jest owoc borówki czarnej - Myrtilli fructus oraz liść borówki czarnej - Myrtilli folium

Działanie: Borówka czarna zawdzięcza lecznicze właściwości przede wszystkim antocyjanom, głównym składnikom tej rośliny, które są silnymi przeciwutleniaczami. Substancje te zapobiegają uszkodzeniu komórek organizmu przez wolne rodniki. * Główne korzyści: Wyciąg z borówki czarnej jest jednym z najważniejszych środków zielarskich pozwalających utrzymać dobry wzrok i leczących różne choroby oczu. Pomaga siatkówce, części oka reagującej na światło, przystosować się do ciemności i światła. Jest ponadto szeroko stosowany w leczeniu ślepoty nocnej i osłabienia wzroku, wynikającego z wrażliwości na światło dzienne. Wzmacnia też maleńkie naczynia krwionośne, zwane naczyniami włosowatymi, dzięki czemu ułatwia dopływ utlenowanej krwi do oczu. Dlatego może odgrywać znaczącą rolę w zapobieganiu i leczeniu zwyrodnień siatkówki (retynopatii) Borówka czarna jest stosowana w leczeniu 2 schorzeń, będących najczęstszą przyczyną utraty wzroku u osób starszych: zwyrodnienia plamki żółtej, która jest postępującą chorobą środkowej części siatkówki, oraz zaćmy, polegającej na zmętnieniu soczewki oka. Wiadomo też, że borówka czarna wzmacnia kolagen, białko stanowiące podstawę zdrowej tkanki łącznej. Dlatego może okazać się cennym środkiem zapobiegającym i leczącym jaskrę, chorobę wywołaną przez zbyt wysokie ciśnienie śródgałkowe. *Inne działania: Ponieważ występujące w borówce czarnej antocyjany poprawiają krążenie krwi w naczyniach włosowatych i większych naczyniach krwionośnych, wyciągi z niej mogą pomagać osobom o złym krążeniu w kończynach. Są one zalecane cierpiącym na żylaki oraz zmniejszają bóle i pieczenie wywoływane przez hemoroidy. Jest to szczególnie ważne w ciąży, kiedy obie te dolegliwości są wyjątkowo uciążliwe. Osoby, którym często zdarzają się wylewy podskórne, też mogą skorzystać z dobroczynnego wpływu borówki czarnej na naczynia włosowate. Choć konieczne są dalsze badania, istnieją pewne dowody na to, że borówka czarna może być stosowana w leczeniu innych chorób. W wyniku badań ustalono, że długotrwałe zażywanie wyciągu z tej rośliny poprawia wzrok u krótkowidzów. Nie wiadomo jednak, jaki jest tego mechanizm. Wstępne wyniki badań przeprowadzonych u kobiet wykazały, że borówka czarna pomaga łagodzić objawy dolegliwości miesiączkowych, ponieważ antocyjany zmniejszają napięcie mięśni gładkich, w tym również mięśni macicy. Badania prowadzone na zwierzętach wskazują natomiast na skuteczność zawartych w borówce czarnej antocyjanów w leczeniu wrzodów przewodu pokarmowego.

Skutki uboczne: Wyciąg z borówki czarnej stosowany w dawkach leczniczych jest zupełnie nieszkodliwy i nieznane są jakiekolwiek działania uboczne, nawet w przypadku długotrwałego stosowania.

Dawkowanie: Zwykle stosuje się od 40 do 160 mg wyciągu z borówki czarnej 2 lub 3 razy dziennie. Mniejsze dawki zaleca się przede wszystkim w przypadku długotrwałej terapii oraz profilaktycznie, żeby zapobiec zwyrodnieniu plamki żółtej. Większe dawki, do 320 mg dziennie, powinny zażywać osoby chore na cukrzycę. * Sposób użycia: Wyciąg z borówki czarnej można przyjmować podczas jedzenia, między posiłkami lub na czczo. Nie odnotowano żadnych objawów ubocznych u kobiet ciężarnych i karmiących piersią. Nieznane są też jakiekolwiek nie pożądane interakcje z lekami dostępnymi na i bez recepty.

Czosnek pospolity, łac. Allium sativum

Ludzie cenią lecznicze właściwości czosnku już od tysięcy lat. Robotnicy budujący piramidy egipskie jedli go, żeby zyskać siłę i wytrzymałość. W XIX w. Ludwik Pasteur badał jego przeciwbakteryjne właściwości, a podczas obu wojen światowych lekarze używali go do leczenia ran odniesionych przez żołnierzy. Czosnek jest spokrewniony z cebulą, szalotką i innymi roślinami z rodzaju Allium. Cała roślina wydziela silny zapach, lecz najsilniej pachnie sama główka czosnku, czyli ta część, która ma najsilniejsze działanie lecznicze. Czosnek zawdzięcza większość swych leczniczych właściwości zawartym w nim ponad 100 związkom siarki. Kiedy wyciskamy, kroimy lub nadgryzamy ząbek czosnku, jeden z tych związków, allina, przekształca się w allicynę. Substancja ta wywołuje silny zapach i to właśnie ona powoduje, że czosnek ma właściwości lecznicze. Po chwili część allicyny błyskawicznie rozkłada się na inne związki siarki, które mają właściwości lecznicze. W lecznictwie stosowana jest cebula czosnku - Allii sativi bulbus.

Działanie: Czosnek tradycyjnie stosuje się do leczenia wielu różnych schorzeń i dolegliwości. Naukowcy badają możliwości wykorzystywania go jako środka zapobiegającego chorobom serca i nowotworom. * Działanie zapobiegawcze: Czosnek jest powszechnie stosowany w kuchni śródziemnomorskiej, co tłumaczy, dlaczego w krajach tego regionu tak mało ludzi choruje na miażdżycę. Czosnek zapobiega chorobom serca w różny sposób. Sprawia on m.in., że płytki krwi (składniki krwi biorące udział w jej krzepnięciu) rzadziej tworzą skrzepy blokujące tętnice, co zmniejsza ryzyko zawału serca. Wiadomo, że czosnek "rozpuszcza" też białka przyspieszające powstawanie miażdżycy. Obniża również lekko ciśnienie krwi, ponieważ rozszerza naczynia krwionośne i poprawia krążenie. Wyniki najnowszych badań nad wpływem czosnku na stężenie cholesterolu nie są jednoznaczne. Wielu lekarzy - zwolenników naturalnych kuracji - uważa, że jest on skuteczny, choć prawdopodobnie powinno się go łączyć z innymi środkami zmniejszającymi stężenie cholesterolu. Przypuszcza się, że czosnek wpływa na metabolizm cholesterolu w wątrobie, dzięki czemu mniej cholesterolu dostaje się do krwi. * Dodatkowe korzyści: Czosnek wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Ustalono, że wyjątkowo skutecznie zapobiega on nowotworom układu pokarmowego, a nawet sutka i prostaty. Nie ustalono do końca, jaki jest tego mechanizm. Być może mechanizmów tych jest kilka. Czosnek zwiększa aktywność enzymów neutralizujących substancje rakotwórcze, zapobiega też tworzeniu się azotynów wywołujących raka żołądka oraz wspomaga działanie układu immunologicznego. Niezwykle ważne są również jego właściwości przeciwutleniaczowe. Czosnek może być skutecznym orężem w walce z mikroorganizmami chorobotwórczymi, np. bakteriami, wirusami, grzybami. Allicyna blokuje enzymy, które powodują, że mikroorganizmy mogą niszczyć tkanki. Pomaga też zwalczać grzybice.

Dawkowanie: Należy stosować preparaty, które w jednej tabletce zawierają 4 mg allicyny, co odpowiada ilości tej substancji zawartej w jednym ząbku świeżego czosnku. Zapobiegawczo i żeby zmniejszyć stężenie cholesterolu 400 do 600 mg preparatu z czosnku codziennie. Grypa i przeziębienie: 400 do 600 mg preparatu z czosnku codziennie. Zewnętrznie: Stosować olejek czosnkowy 2 lub 3 razy dziennie, np. na brodawki i użądlenia owadów. * Sposób użycia: Czosnek można stosować bez ograniczeń, Jeśli stosuje się go, żeby zmniejszyć stężenie cholesterolu, należy po 3 miesiącach wykonać badanie krwi, aby ustalić, czy kuracja daje wyniki. Jeśli nie, należy wypróbować inne środki.

Skutki uboczne: Niektóre osoby po zjedzeniu dużych ilości czosnku mogą cierpieć na niestrawność, wzdęcia lub biegunkę. Stosowanie powlekanych tabletek zmniejsza objawy uboczne. Czasami może się pojawić wysypka.

Dziurawiec zwyczajny, łac. Hypericum perforatum

Dziurawiec to uprawiana na całym świecie bylina o jaskrawożółtych kwiatach. Jej ludowa nazwa, ziele św. Jana, nawiązuje do tego, że roślina kwitnie około 24 czerwca, czyli dnia św. Jana chrzciciela. Nazwa dziurawiec pochodzi od małych gruczołów znajdujących się na liściach rośliny, które wyglądają jak otworki (podobnie powstała nazwa łacińska - perforatum znaczy bowiem przedziurawiony). Najlepiej widać je, kiedy ogłada się roślinę pod światło. Od wieków stosowano dziurawiec jako środek uspokajający oraz leczący rany i oparzenia. Kwiaty dziurawca zawierają liczne substancje lecznicze, między innymi barwnik hipercyne oraz hiperforynę. W lecznictwie stosowane jest ziele dziurawca zwyczajnego - Hyperici herba

Działanie: Dziurawiec najczęściej stosuje się do leczenia łagodnej depresji. Naukowcy nie są pewni, na czym polega jego lecznicze działanie, sądzą jednak, że poprawa nastroju następuje dzięki wzrostowi stężenia w mózgu, co najmniej 4 neuroprzekaźników, m.in. serotoniny. Główne korzyści: Dokonany ostatnio przegląd aż 23 różnych prac dotyczących dziurawca ujawnił, że równie skutecznie jak leki przeciwdepresyjne, a skuteczniej niż placebo leczy łagodną lub umiarkowaną depresję. Dziurawiec może również skutecznie leczyć cięższe postaci depresji, chociaż danych na ten temat jest niewiele. Dziurawiec pomaga leczyć wiele stanów związanych z depresją, takich jak: lęki, stresy, zespół napięcia przedmiesiączkowego, zespół przewlekłego zmęczenia, fibromialgia oraz przewlekłe bóle. Czasami wykazuje nawet bezpośrednie działanie przeciwbólowe, Korzystnie wpływa na sen jest zalecany szczególnie w przypadku depresji połączonej ze zmęczeniem, sennością i brakiem energii. Może również ułatwiać leczenie depresji sezonowej, pojawiającej się jesienią i zimą i ustępującej przy dobrym nasłonecznieniu, czyli wiosną lub latem. Niektóre osoby niechętnie sięgają po konwencjonalne leki przeciwdepresyjne, ponieważ mogą one powodować skutki uboczne, np. obniżają sprawność seksualną. Dziurawiec powoduje znacznie mniej objawów ubocznych. Wydaje się również, że nie wchodzi w reakcje z innymi lekami, dzięki czemu może być stosowany u starszych osób, które często zażywają wiele środków jednocześnie. Wszystkie te zalety zioła sprawiły, że placówki badawcze w USA podjęły szeroko zakrojone badania, które mają dowieść jego skuteczności. * Dodatkowe korzyści: Dziurawiec działa przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie. Badania udowadniają, że zwalcza wirusy opryszczki zwykłej i grypy oraz wirusa Epsteina i Barr (wywołującego mononukleozę zakaźną). Wstępne testy laboratoryjne pozwalają sądzić, że może odegrać pewną rolę w leczeniu AIDS. Po zastosowaniu maści z dziurawca na żylaki odbytu (hemoroidy) ustępują pieczenie i świąd. Dziurawiec pomaga także pozbyć się nadwagi.

Dawkowanie: zalecana dawka wynosi 3 razy dziennie po 300 mg standaryzowanego wyciągu zawierającego 0,3% hipercyny. Można również przyjmować cała dawkę, czyli 900 mg raz dziennie. * Sposób użycia: Dziurawiec powinno się zażywać podczas posiłków, by nie podrażniał żołądka. Dawniej doradzano osobom leczącym się dziurawcem, by nie jadły dojrzałych serów ani nie piły czerwonego wina (są to te same pokarmy, których powinni unikać pacjenci leczący depresję inhibitorami MAO). Ostatnie badania dowodzą jednak, że jedzenie tych produktów nie jest przeciwwskazane podczas stosowania dziurawca. Żeby dziurawiec zaczął działać, jego stężenie w organizmie musi osiągnąć określony poziom. Należy więc zażywać zioło co najmniej przez 4 tygodnie, żeby się przekonać, czy jest skuteczne. Można je stosować dowolnie długo. Jeśli zamierza się stosować dziurawiec jednocześnie z lekiem przeciwdepresyjnym, należy poinformować o tym lekarza. Ułatwi mu to kontrolowanie postępów leczenia. Działania niepożądane są w tym przypadku mało prawdopodobne. Chociaż nie stwierdzono, by zażywanie dziurawca przez kobiety ciężarne lub matki karmiące piersią było szkodliwe, zaleca się im ostrożność z powodu niewielkiej liczby danych na ten temat.

Skutki uboczne: Czasem po zastosowaniu dziurawca może wystąpić zaparcie, rozstrój żołądka, zmęczenie, suchość w ustach i zawroty głowy. Osoby o jasnej karnacji, które zażywają dziurawiec, nie powinny przebywać zbyt długo na słońcu, chociaż przyjmowanie go w zalecanych dawkach nie zwiększa wrażliwości na światło.

Mięta pieprzowa, łac. Mentha piperita

Miętę pieprzową uprawia się na całym świecie z powodu jej walorów smakowych i leczniczych. Ta naturalna krzyżówka mięty zielonej i nawodnej ma czterograniastą łodygę, ostro zakończone, ciemnozielone lub fioletowe, owalne liście i liliowe kwiaty. Liści i łodygi mięt najlepiej zbierać dla potrzeb leczniczych tuż przed okresem letniego kwitnienia. Głównym czynnym składnikiem rośliny jest lotny olejek miętowy, złożony z ponad 40 związków chemicznych. Zawdzięcza on działanie lecznicze zwłaszcza mentolowi (35 ~ 50% olejku), mentonowi (15 ~ 30%) i octanowi mentylu (3 ~ 10%). Leczniczy olejek miętowy otrzymuje się za pomocą parowej destylacji naziemnych części rośliny. W lecznictwie stosowane są: liść mięty pieprzowej - Menthae piperitae folium, ziele mięty pieprzowej - Menthae piperitae herba, olejek miętowy - Menthae piperitae oleum oraz mentol - Mentholum.

Działanie: Mięta bardzo skutecznie leczy zaburzenia trawienia, działając rozluźniająco na mięśniówkę jelit. Odświeża oddech i udrażnia jamę nosową. * Główne korzyści: Olejek miętowy, rozluźniając mięśniówkę przewodu pokarmowego, łagodzi jej skurcze i przeciwdziała wzdęciom. Właściwości przeciwskurczowe mięty są również wykorzystywane do uśmierzenia objawów często spotykanego zespołu nadwrażliwego jelita, czyli bólu brzucha i biegunki, występujących na przemian z zaparciem oraz niestrawnością. Mentol i olejek miętowy wspomagają trawienie, pobudzając wydzielanie soków trawiennych i żółci. Dlatego olejek miętowy jest składnikiem, sprzedawanych bez recepty, środków regulujących kwasowość żołądka. Liczne badania wykazały, że mentol i olejek miętowy ułatwiają rozpuszczanie kamieni żółciowych, mogą być zatem stosowane zamiast zabiegu chirurgicznego. Przed rozpoczęciem tej terapii należy jednak zasięgnąć opinii lekarza. Olejek miętowy umieszczony na języku przywraca też oddechowi przyjemny zapach. Mięta, w postaci herbatki lub olejku, lekko znieczula błonę śluzową żołądka, przeciwdziałając nudnością i objawom choroby lokomocyjnej. Herbatka łagodzi też objawy zapalenia uchyłków jelitowych, między innymi wzdęcia i wiatry. * Dodatkowe korzyści: Wtarty w skórę olejek miętowy uśmierza ból, tłumiąc reakcje nerwów odbierających bodźce bólowe. Wyniki badań dotyczących tradycyjnego stosowania mięty w leczeniu przeziębienia i kaszlu są sprzeczne. Część testów nie wykazała skuteczności mięty. Natomiast w Niemczech uznano, w oparciu o naukowe badania ziół, że roślina ta leczy zapalenie błony śluzowej i jamy nosowej. Wiele osób cierpiących na przeziębienie stwierdziło, że inhalacje ze składnika mięty - mentolu - ułatwiają oddychanie. Herbatka miętowa może również rozluźniać oskrzela zwężone podczas napadu astmy.

Dawkowanie: Zespół nadwrażliwego jelita, nudności i kamica żółciowa: należy stosować olejek miętowy w kapsułkach, który uwalnia się w jelicie cienkim i grubym, czyli tam, gdzie jest najpotrzebniejszy, a nie w żołądku. Powinno się zażywać po 1 ~ 2 kapsułki (zawierające po 0,2 ml olejku) 2 ~ 3 razy dziennie, między posiłkami. Odświeżanie oddechu: trzeba umieścić kilka kropli olejku miętowego na języku. Wzdęcia i niedyspozycje żołądkowe: aby sporządzić herbatkę, należy zalać szklanką bardzo gorącej wody 1 - 2 łyżeczki suchych liści mięty i pozostawić na 5 ~ 10 min.; przykrycie naczynia zapobiega ucieczce olejków lotnych. Nieżyt nosa: powinno się pić do 4 filiżanek herbatki miętowej dziennie. Uśmierzanie bólu: należy dodać kilka kropli olejku miętowego do 45 ml (3 łyżki stołowe) zwykłego oleju jadalnego i wcierać w obolałe miejsca do 4 razy dziennie.

Sposób użycia: Kapsułki należy przyjmować między posiłkami. Można też pić dziennie 3~ 4 filiżanek herbatki miętowej, po posiłkach lub między nimi. Olejek miętowy lub maść mentolową należy stosować nie częściej niż 3 ~ 4 razy dziennie. Nalewkę miętową rozcieńcza się w stosunku 10 ~ 20 kropli na szklankę wody. Olejku miętowego nie stosuje się równocześnie z lekami homeopatycznymi.

Skutki uboczne: Mięta stosowana nawet przez dłuższy czas w zalecanych dawkach nie powoduje działań niepożądanych. Bardzo rzadko po zażyciu kapsułek olejku miętowego zdarza się wysypka i niestrawność. Olejek stosowany zewnętrznie może wywołać wysypkę alergiczną, zwłaszcza wtedy, gdy jednocześnie rozgrzewa się skórę. Jeśli wystąpią objawy uboczne, należy przestać stosować miętę i jej przetwory.

Rumianek pospolity
Matricaria chamomilla

W przeciwieństwie do rumianu szlachetnego, jest rośliną jednoroczną. Wysokością i budową przypomina rumian szlachetny, lecz ma łodygę gładką (nie owłosioną), nieco mniej rozkrzewioną, a liście o jeszcze węższych odcinkach. Koszyczki kwiatowe mają bardziej stożkowaty, wysoki "środek" z żółtych kwiatów rurkowatych, a "płatki" języczkowate, białe, są podczas przekwitania silniej odgięte w dół. Rumianek ten łatwo odróżnić od innych, mniej wartościowych gatunków, po tym, że "środek" jest wewnątrz pusty, co łatwo stwierdzić po przekrojeniu koszyczka wzdłuż. Kwitnie od maja do lipca. Cała roślina odznacza się miłym, silnym aromatem, w odróżnieniu na przykład od rumianku psiego, który pachnie raczej nieprzyjemnie, i od rumianku bezwonnego. Rumianek pospolity rośnie najczęściej przy drogach, na pastwiskach i ugorach, głównie o glebach gliniastych, a zwłaszcza wapiennych. Jako roślina lecznicza, rumianek cieszył się z dawien dawna dużą sławą. W Europie Północnej poświęcano go bogu słońca, które przypomina kształtem, a ponieważ był to bóg potężny, więc i moc tej rośliny miała być wielką. Uważano, że rumianek leczy nie tylko ludzi i zwierzęta, ale i rośliny rosnące w pobliżu. W średniowieczu zalecano zbierać go na św. Jana, a więc wtedy, gdy noc jest najkrótsza. Do dziś należy do najpopularniejszych i bezpiecznych w użyciu ziół. starajmy się, więc zaopatrzyć w rumianek, i to zgodnie ze starymi zaleceniami - na początku lata. Surowiec zielarski stanowią koszyczki kwiatowe. Najlepiej zbierać je świeżo rozwinięte, gdy kwiaty języczkowate jeszcze nie zwisają. Koszyczki ucina się z kawałkiem (do 2 cm) szypułki i rozpostarte cienką warstwą suszy w temperaturze otoczenia. Suszenie w piekarniku jest raczej niepożądane. Jednakże surowiec powinien schnąć możliwie szybko, aby zachować charakterystyczny zapach, a białe "płatki" nie zbrunatniały.

Pożytek dla zdrowia ; Rumianek pospolity bezwzględnie musi znajdować się w domowej apteczce, bo stosowanie go przynosi ulgę w różnych, niedomaganiach każdego wieku - od niemowlęcego, do późnej starości. Wyciągi rumianku działają przeciwzapalnie na błonę śluzową i skórę, przeciwalergicznie, przeciwskurczowo na mięśnie gładkie układu trawiennego i słabo przeciwbakteryjnie. Odwar z rumianku z powodzeniem można stosować wewnętrznie przy stanach nieżytowych przewodu pokarmowego, bólach brzucha, odbijaniach, wzdęciach, nudnościach, utrudnionym odchodzeniu gazów u niemowląt, zmniejszonym apetycie, wrzodziejącym zapaleniu jelit i chorobie wrzodowej. Odwar do tych celów przygotowuje się z 1 łyżki koszyczków kwiatowych na 1 szklankę wody i pije 3 razy dziennie po 1 - 1 szklanki, najczęściej między posiłkami. Zewnętrznie taki sam odwar stosujemy do pielęgnacji skóry przy trądziku, wysypkach alergicznych, bakteryjnych zapaleniach skóry. owrzodzeniach, oparzeniach I i II stopnia spowodowanych różnymi czynnikami. Ponadto odwar z rumianku nadaje się do płukania jamy ustnej i gardła przy zapaleniu dziąseł, ropniach, nadżerkach na śluzówkach, przy anginie oraz wirusowym zapaleniu gardła. Rumianek (odwar jak wyżej) może być stosowany w żylakach odbytu do nasiadówek. Pewną ulgę przynosi też przemywanie odwarem z rumianku ropiejących oczu. Wreszcie odwary z rumianku dodajemy do kąpieli regenerujących, również dla niemowląt (szczególnie, gdy mają tak zwane potówki na ciele, odparzone pośladki).

Pożytek dla urody ; Dla wygładzenia rozjaśnienia i oczyszczenia suchej i wrażliwej cery doskonała jest maseczka ze sproszkowanych kwiatów rumianku, płatków, owsianych i żółtka. Jedną łyżkę rumianku i 2 łyżki płatków owsianych zalać 1 szklanki wrzącej wody i poczekać, aż powstanie gęsta papka. Następnie dodać żółtko i lekko ciepłą rozsmarować na twarzy. Po 20 minutach zmyć wodą, a potem odwarem z rumianku. Maseczkę taką stosujemy 2 razy w tygodniu. Płukanie włosów odwarem z rumianku działa dezynfekująco na skórę, a przy tym lekko rozjaśnia włosy. Wrażliwą cerę każdego typu dobrze jest codziennie wieczorem przemywać odwarem z rumianku. Wyciągi z rumianku wchodzą w skład kosmetyków przeznaczonych dla wrażliwej cery (mydło rumiankowe, śmietanka rumiankowa, krem rumiankowy), z dobrym wynikiem mogą je używać osoby wykazujące uczulenia (wysypki alergiczne) na większość kosmetyków.

Mniszek lekarski, łac. Taraxacum officinale

Mniszek lekarski rośnie dziko niemal na całym świecie, lecz w wielu częściach Europy jest uprawiany dla celów farmaceutycznych. Roślina ta, blisko spokrewniona z cykorią, osiąga 30 cm wysokości. Ma płaskie, lśniące i postrzępione liście oraz żółty kwiatostan, kwitnący niemal przez cały okres wzrostu Otwiera się on o świcie i zamyka wieczorem oraz przy dużej wilgotności powietrza (w niektórych miejscach na świecie przepowiadano w ten sposób deszcz). Gdy roślina osiąga dojrzałość, kwiatostan, zamienia się w charakterystyczny "dmuchawiec", którego fragmenty są roznoszone przez wiatr (lub bawiące się nim dzieci). Preparaty z mniszka lekarskiego zawierają wyciąg o słodkawym smaku. W lecznicywie stosowane są: korzeń mniszka - Taraxaci radix, korzeń mniszka z zielem - Taraxaci radix cum herba oraz liść mniszka - Taraxaci folium.

Działanie: Znachorzy już bardzo dawno temu zalecali korzeń mniszka lekarskiego na dolegliwości wątroby i układu trawienia, a liście na obrzęki. Różne substancje czynne znajdujące się w mniszku pobudzają działanie wątroby i nerek, dlatego jest on stosowany do leczenia schorzeń, w których należy usuwać toksyny z organizmu. * Główne korzyści: Badania nad dobroczynnym wpływem mniszka lekarskiego na wątrobę wykazały, że pobudza on wydzielanie i przepływ żółci z wątroby i woreczka żółciowego, pomagając w leczeniu kamicy woreczka żółciowego oraz żółtaczki zakaźnej i mechanicznej. Liście mniszka lekarskiego mają silne działanie moczopędne, co przypisuje się dużej zawartości potasu, silnego środka odwadniającego. Mniszek lekarski jest często łączony z innymi naturalnymi środkami wspomagającymi działanie wątroby, takimi jak ostropest plamisty, czarna rzodkiew, glistnik, liść buraka, inozytol, metionina oraz cholina. Takie mieszanki są zazwyczaj sprzedawane w sklepach ze zdrową żywnością jako preparaty lipotropowe. Mniszek lekarski może skutecznie łagodzić objawy nadmiaru estrogenu, towarzyszące endometriozie i bólom piersi. Pobudza wątrobę do usuwania nadmiaru estrogenu z organizmu i w ten sposób pomaga przywrócić właściwą równowagę hormonalną u kobiet cierpiących na te schorzenia. * Dodatkowe korzyści: Korzeń mniszka lekarskiego ma łagodne działanie przeczyszczające, co oznacza, że przyrządzony z niego napar może pomóc w zaparciach. Mniszek ułatwia również przyswajanie żelaza z żywności i preparatów, dlatego jest przydatny w niektórych przypadkach anemii. Wstępne badania wskazują, że mniszek lekarski działa przeciwnowotworowo. W Japonii opatentowano wyciąg z korzenia mniszka, suszony w niskich temperaturach, który stosowany jest do leczenia nowotworów. Chińczycy używają wyciągu z mniszka do leczenia raka piersi (co znalazło potwierdzenie w badaniach prowadzonych na zwierzętach). Konieczne są jednak dodatkowe badania kliniczne, by ustalić skuteczność mniszka lekarskiego w terapii poszczególnych nowotworów u ludzi. Naukowcy ustalili, że mniszek lekarski zmniejsza stężenie glukozy we krwi zwierząt, co oznacza, że będzie można stosować go w leczeniu cukrzycy. Moczopędne właściwości liści tej rośliny zwalczają zatrzymywanie płynów przez organizm i wzdęcia.

Dawkowanie: Żeby pobudzić działanie wątroby w przypadku żółtaczki, kamieni żółciowych i endometriozy: 500 mg sproszkowanego wyciągu z korzenia mniszka lekarskiego 2 razy dziennie. Taka sama dawka występuje też w niektórych preparatach lipotropowych. Można też łykać 1 do 2 łyżeczek płynnego wyciągu 3 razy dziennie. Zaparcia: Szklanka naparu z korzenia mniszka lekarskiego 3 razy dziennie. Anemia: 1 łyżeczka świeżego soku z mniszka lekarskiego codziennie rano lub wieczorem w pół szklanki wody. Obrzęki: Szklanka naparu z liści mniszka lekarskiego 3 razy dziennie. * Sposób użycia: Świeży sok z mniszka lekarskiego i płynny wyciąg należy rozcieńczyć wodą. Kapsułki i tabletki zawierające wyciąg z korzenia mniszka lekarskiego można zażywać w czasie jedzenia lub między posiłkami. Nie odnotowano żadnych skutków ubocznych u kobiet ciężarnych i matek karmiących piersią.

Skutki uboczne: Mniszek lekarski nie powoduje poważnych skutków ubocznych. Jeśli stosuje się go w dużych dawkach, może wywołać wysypkę lub niewielkie zaburzenia żołądkowe. Należy wtedy przerwać stosowanie zioła i zwrócić się o poradę do lekarza.

Per właściwy
Agropyron repens

Część nadziemna perzu nieco przypomina młode żyto, wydaje cienkie, luźne kłosy, w których po dojrzeniu znajdują się ziarna podobne do ziaren zbóż, lecz mniejsze, "chude" i brązowawe. Trawę tę znają zwłaszcza rolnicy, ogrodnicy i działkowcy, i to z najgorszej strony, jest ona bowiem uprzykrzonym chwastem, niezwykle trudnym do wytępienia. Przyczyną tych trudności z odchwaszczaniem jest fakt, że perz bardzo łatwo odrasta z niewielkich nawet kawałków swych podziemnych rozłogów. Są one długie (do kilkudziesięciu centymetrów), wyglądają jak biało kremowe sznury. To właśnie kłącza zawierają bardzo cenne substancje, których właściwości lecznicze znane były już w średniowieczu. Później o nich zapomniano, a całą uwagę skierowano na tępienie perzu jako chwastu. Najwyższa pora docenić perz w lecznictwie! Fakt, ze jest on chwastem, ułatwia sprawę gdyż odpada konieczność specjalnej uprawy. Aby zdobyć surowiec zielarski, trzeba kłącza wykopać w marcu lub wczesną jesienią. Najlepiej to zrobić widłami szeroko zębnymi. Z wykopanych kłączy trzeba wybrać możliwie grube. Następnie płucze się je dokładnie wodą i suszy. Dobrze wysuszone kłącza powinny mieć barwę słomy. Surowiec przechowywać należy w woreczkach z luźnej tkaniny, koniecznie w suchym i przewiewnym miejscu, ponieważ w wilgotnym czernieje i pleśnieje.

Pożytek dla zdrowia ; Perz to jeden z najtańszych, najłatwiejszych do zdobycia środków, które mogą pomóc naszemu niedomagającemu organizmowi, Związki zawarte w perzu, miedzy innymi witaminy A, B, i C, potas, żelazo, krzemionka, cukry, mają działanie ogó1noustrojowe. Kłącze jest przede wszystkim środkiem "czyszczącym krew", poprawiającym przemianą materii, moczopędnym i przeciwmiażdżycowym (obniża ilość cholesterolu we krwi). Stosuje się je w chorobach nerek ze skąpym wydzielaniem moczu i skłonnością do kamicy, w schorzeniach wątroby, kamicy pęcherzyka żółciowego, w trądziku, po kuracjach antybiotykami i w cukrzycy. Dla "odtruciu organizmu" proponujemy odwar: 1 łyżkę kłączy na 2 szklanki wody, pić ciepły, 3 razy dziennie po 1 szklanki po posiłkach. Aby poprawić smak, można dodać łyżeczkę miodu albo soku owocowego. W celu uzyskania lepszego efektu można kłącze perzu łączyć z innymi ziołami, na przykład ze skrzypem, liśćmi brzozy, kwiatami czarnego bzu, w jednakowych ilościach.

Ślaz dziki

Rośnie przy drogach, na starych śmietniskach. na pryzmach kompostu, ale tylko na lepszej i niekwaśnej ziemi. W Polsce pospolity. Kwiaty nie mają zapachu, smak zaś słabo śluzowaty. Kwitnie od maja do września.

Substancje zawarte w roślinie to śluz, glikozydy antocyjanowe, garbniki. Działanie kwiatu uwarunkowane jest przede wszystkim obecnością śluzu - napar działa więc zmiękczająco, osłaniające i powlekające. Pije się go w nieżytach przewodu pokarmowego, wrzodach żołądka i dwunastnicy, nerwicy żołądka, zapalnych stanach gardła i migdałków, napadowym kaszlu. Zewnętrznie na okłady we wrzodach, oparzeniach, do płukania i przemywania w stanach zapalnych jamy ustnej i zapaleniu spojówek. Wielu zielarzy na te dolegliwości poleca całe ziele. Warto pamiętać, że kwiat ślazu jest doskonałą domieszką do wszelkich ziółek płucnych.

Napar
2 łyżeczki ziela zalać ćwierć litra zimnej wody, pozostawić na pół godziny. Pić 1 - 3 filiżanki dziennie po podgrzaniu lub stosować do płukania przy zapaleniu jamy ustnej i gardła.

Świetlik łąkowy

Rozświetla łąki i pastwiska, jakby ktoś porozpalał na nich tysiące świeczek. Mówi się o nim także ptasie oczko, bo białe kwiatki, oprócz fioletowych prążków, mają żółtą plamkę przypominającą oko. A może nazwę bierze stąd, że jak żadne inne ziele, lecząc oczy - rozświetla wzrok?

Świetlik jest pasożytem, pasożytuje na korzeniach niektórych roślin łąkowych. Ponieważ nie posiada rozgałęzionych korzeni, łatwo go z ziemi wyrwać. Ziele świetlika zbiera się w okresie pełnego kwitnienia - od czerwca do września. Zawiera substancje żywiczne, garbniki, kumarynę, aukubinę, rozmaite kwasy, flawonoidy, sole mineralne, zwłaszcza sporo związków miedzi, magnezu, manganu. Nie zawiera związków trujących i może być stosowany bez obaw przez dłuższy czas. Ma działanie przeciwzapalne i dezynfekujące. Medycyna ludowa od dawna zaleca świetlik do przemywań i okładów w chorobach oczu oraz do płukania gardła, a wewnętrznie przy zaburzeniach trawiennych i kłopotach z wątrobą, żołądkiem, a także w przypadku niskiego ciśnienia.

Ciepłe okłady ze świetlika są również pomocne w kurczach powiek, w jęczmieniu (przy częstych jęczmieniach zielarze zalecają przemywawanie. Wodny wyciąg z ziela świetlika stosuje się w stanach zapalnych oczu. do których należą: zapalenie brzegów powiek, zapalenie skóry powiek, zapalenie spojówek, oraz tzw. wiosenne zapalenie spojówek. Przy częstych jęczmieniach zielarze zalecają przemywanie oczu odwarami ze świetlika zmieszanego w równych częściach z kwiatami nagietka i rumianku, pomaga również przy zmęczeniu wzroku spowodowanym długą pracą przy komputerze,czytaniem itp. Ziele wywiera korzystne działanie przy schorzeniach siatkówki oka i przy nadciśnieniu - dlatego zalecenia, aby stosować świetlik jednocześnie zewnętrznie i wewnętrznie, posiadają uzasadnienie. Warto zaznaczyć, że okulistyczne działanie świetlika ustaje po roku od zebrania i to bez względu na sposób jego przechowywania.

Płukanka do oczu
Łyżeczkę świetlika zaparzyć w szklance wrzącej wody i przecedzić dwukrotnie przez bardzo gęstą gazę. Ciepły napar wlać do miski, tak aby można było zanurzyć najpierw jedną, potem drugą połowę twarzy, a każde oko mogło swobodnie mrugać co najmniej przez 1-2 minuty.

Napar: Łyżeczkę suszonych ziół zalać szklanką wrzącej wody i odstawić do naciągnięcia na 10 minut. Pić 3 razy dziennie po szklance między posiłkami.

Odwar: 3 łyżki ziela na 2 szklanki wody. Gotować 5 min, przecedzić. Stosować do przemywania oczu i do okładów.

Okłady: 3 łyżki ziela moczyć 20 min w 1/5 l gorącej wody. Ciepłe okłady stosować kilka razy dziennie po 10 - 15 min.

żródło: Domowy Zwierzyniec